Dodaj do ulubionych

korektor pod oczy- jaki??

IP: *.aster.pl 02.01.05, 15:10
Wykańczam YSL touche eclat i poszukuję czegoś nowego, mimo że z YSL jestem
całkiem zadowolona, to bardziej kryjącego (bo z cieniami u mnie coraz
gorzej...).

Co byście poleciły (może być z "górnej półki")?
Może ten Shiseido potrójny (2 odcienie i puder-rozświetlacz)? Czy on się
nadaje pod oczy?

Pozdrawiam,
Vikcia
Obserwuj wątek
    • Gość: OLka1982 Re: korektor pod oczy- jaki?? IP: *.ists.pl / *.ists.pl 02.01.05, 16:42
      Mi odpowiada Loreal Touch magic, chyba troche inaczej sie pisze....jest to
      korektor z pedzelkiem ...
    • Gość: aga Re: korektor pod oczy- jaki?? IP: *.chello.pl 02.01.05, 16:45
      zsukam też!!! musi byc mocno kryjący ale tez rozswietlający, teraz uzywam kremu
      pod oczy z pigmentem Lierac
    • voluptas Re: Shiseido i inne ;) 02.01.05, 17:11
      Aktualnie używam koraktora Shiseido, o którym piszesz. Prawdę mówiąc, ja go
      oceniam na 4 bez plusa. Jest delikatny, ale kryje porządnie, trwały, nie zbiera
      się w załamaniach skóry. Ponieważ mam b. jasną karnację mam paletkę nr 1 - na
      początku obawiałam się, że ten ciemniejszy kolorek będzie dla mnie bezużyteczny,
      ale okazało się, że to było tylko złudzenie. Oba kolorki bardzo ładnie się ze
      sobą łączą. Mimo gęstej konsystencji łatwo i ładnie stapiają się ze skórą. Tyle
      plusów. Jeśli chodzi o wady, to dla mnie zupełnie nieuzasadniona i nonsensowna
      jest obecność tego "rozświetlacza". Jest to bardzo, bardzo twardy, matowy, biały
      puder, którego nie da się zaaplikować dołączonym pędzelkiem, dużym pędzlem też
      nie :( Naniesiony palcem na korektor (a maluję się głównie palcami, więc mam w
      tym parktykę) nie rozświetla, tylko daje efekt nienaturalnej, sino-białej plamy.
      Ostatnio odkryłam, że chyba jednak uda mi się go zużyć, bo ładnie łączy się z
      pudrem Shiseido w pędzlu łagodząc niieco nieprzyzwoitą wręcz ilość błyszczących
      drobinek w tym ostatnim, ale gdybym na to nie wpadła, chyba zabrakło by mi
      samozaparcia, żeby się z nim użerać. Reasumując - sam korektor ok, na pseudo
      rozświetlacz lepiej się nie nastawiać. I jeszcze aspekt estetyczny - nie lubię
      kosmetyków, w których muszę się "babrać" w całości, a tak jest niestety w tym
      wypadku. Niestety, po pół roku używania paletka Shiseido wygląda mało
      zachęcająco :(
      Co do innych korektorów - przerobiłam już Lancome Effacernes - ja nie byłam
      zadowolona, bo miał dla mnie zbyt chłodny odcień, moja mater, która go
      odziedziczyła jest b. zadowolona.
      Clinique Aibrush Concealer był całkiem niezły, taki YSL tylko mocniej kryjący,
      nie wiem, czy do niego nie wrócę. Ma jedną wadę - jest mało wydajny.
      Z YSL o którym piszesz byłam zadowolona bardzo, ale nie wtedy, kiedy zarwałam
      noc, albo pracowałam 2 tygodnie po 15 godzin - wtedy po prostu nie krył sińców.
      Teraz czekam, aż przyjdzie do mnie Disappear E. Lauder, który kupiłam ostatnio
      na Allegro - Balbina_Aleksandra bardzo go zachwalała, opinie na Wizażu ma dobre.
      Jeśli będzie Cię to interesowało, napiszę za parę dni, jak się sprawdza ;)

      pozdrawiam
      • Gość: vikcia Re: Shiseido i inne ;) IP: *.aster.pl 02.01.05, 19:54
        No to mnie zmartwiłaś tą bezużytecznością rozświetlacza- szczerze powiem, że to
        na niego właśnie najbardziej się nastawiałam z całego zestawu... :((

        Byłabym bardzo wdzięczna za opinię o tym E.Lauder! :)) To ten w zakręcanym
        słoiczku?
        • voluptas Re: Shiseido i inne ;) 02.01.05, 19:56
          O ile się dobrze wiem, EL nie ma korektora w słoiczku. Disappear jest w
          tubeczce, całkiem pokaźnych rozmiarów zresztą - 15 ml. ;)

          pozdrawiam
          • Gość: plum1000 Re: Shiseido i inne ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 20:17
            jamam ten dissappear w tubce kolor 02 light./najjasniejszy a mimo dla mnie
            odrobinkę za ciemny/.
            nie mam doswiadczenia duzegoz korektorami .wczesniej uzywalam shiseido
            conclear/taki z pędzelkiem/ b.mi odpowiadal, nie sciera się, kolor 01 light
            clair dla mnie stworzony.i siniec malutkiktory mam pod okiem zakrywal
            doskonale.z tym ze w stosunku do ilosci /4ml/ jest drogo.ja zuzylam go w
            przeciagu chyba 2-3 mcy niecodziennego stosowania. Więc jesli bym miala dac
            ocenę dissappearowi to dalabym mu góa 4 a wyzej bym ocenila ten shiseido...
            Aha-dissappear ma 15ml kosztuje ok97zł ijest wydajny.uzywam od połtora,dwóch
            mcy/prawie codziennie/i jakoś dużo go nie ubyło.
          • Gość: vikcia Re: Shiseido i inne ;) IP: *.aster.pl 03.01.05, 09:14
            Na wizażu jest...
            www.wizaz.pl/produkty/baza/censura.php?tsid=1&csid=1&cmd=details&itemid=2072

            Estee Lauder, Uncircle Concealer - korektor pod oczy

            no ale to nie ten disappear...
            • voluptas Re: Shiseido i inne ;) 03.01.05, 09:46
              No, masz rację, tego nie znałam ;)

              pozdr.
              • Gość: vikcia Re: Shiseido i inne ;) IP: *.aster.pl 03.01.05, 09:48
                szkoda, bo może byś mi coś doradziła a propos... ;))
    • voluptas Disappear 05.01.05, 15:24
      Recenzja co prawda po 3 dniach używania, ale jako się rzekło - piszę. Nie
      trafiłam do końca w "10". Może się jeszcze do nbiego przekonam, ale:
      - przede wszystkim jest ciężki i trzeba się nieźle namęczyć, żeby go ładnie i
      równomiernie rozprowadzić - ma dość klajstrowatą konsystencję.
      - ma dosyć dziwny kolorek, bo jest bardzo blady złamany różem. Do mojej karnacji
      akurat, ale u kogoś innego mógłby dawać efekt "oczu misia pandy".
      - kiedy maźnęłam nim po ręce widziałam w nim rozświetlające drobineczki,
      niestety nie widać ich pod oczami - efekt rozświetlenia mizerny.
      - mam wrażenie, że trochę przesusza skórę, chociaż coś za coś - trzyma się b.
      dobrze.
      - o wiele bardziej sprawdzał się nakładany w miejscach, gdzie skóra nie jest aż
      tak delikatna - bo rzeczywiście dobrze i mocno kryje, wyrównuje koloryt.
      Ot, takie moje pierwsze wrażenie ;)
      pozdrawiam
      • Gość: vikcia Re: Disappear IP: *.aster.pl 05.01.05, 18:21
        thx!
        hmmm, chyba muszę się wrezcie wybrać do jakiejś sephory, czy gdzieś i wszystko
        osobiście pomacać, bo bez tego raczej się nie da...
      • agmusz Disappear-konsultacja:) 05.01.05, 21:21
        Hej,
        czy ten Twój kolorek jest bardzo jasny? Masz bardzo bladą karnację? Jestem
        zainteresowana tym korektorem, ale nie wiem jaki odcien wybrać, a nie ma go u
        mnie w mieście:(. Czy widziałaś ten ciemniejszy kolorek 02 bodajże, czy jest
        dużo ciemniejszy? Ja używałam kiedyś Pan Stick Max Factor kolor fair-
        najjaśniejszy, może znasz, czy jest zbliżony?
        Sorry za prywatę i dzięki
        • voluptas Do Agmusz ;) 06.01.05, 09:34
          Mój kolorek jest bardzo jasny, jak pisałam, złamany różem. Niestety, nie jest to
          ten odcień, który możesz znaleźć w polskiej perfumerii, bo tam są dostępne
          bodajże tylko dwa odcienie i mojego, 01, nie ma. Ja kupiłam go na Allegro od
          -Oriany- ona ma kolorówkę EL sprowadzoną ze Stanów i ta oferta jest szersza.
          Kolorek 02 widziałam tylko na próbce, więc ciężko mi porównywać.
          Co do Pan Stick'a MF, używałam go w zamierzchłych czasach licealnych ;), ale
          wydaje mi się, że dużej różnicy nie ma. Z tym, że, z tego co pamiętam, MF jest
          złamany beżem.
          nie wiem, czy Ci jakoś pomogłam, ale pozdrawiam ;)

          > Hej,
          > czy ten Twój kolorek jest bardzo jasny? Masz bardzo bladą karnację? Jestem
          > zainteresowana tym korektorem, ale nie wiem jaki odcien wybrać, a nie ma go u
          > mnie w mieście:(. Czy widziałaś ten ciemniejszy kolorek 02 bodajże, czy jest
          > dużo ciemniejszy? Ja używałam kiedyś Pan Stick Max Factor kolor fair-
          > najjaśniejszy, może znasz, czy jest zbliżony?
          > Sorry za prywatę i dzięki
          • Gość: agmusz Re: Do Agmusz ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 14:25
            Dzięki:) Tylko pytanko czy do Pan Stick jest zbliżony Twój kolorek EL czy ten
            02?
            Pa
            Agnieszka
            • voluptas Re: Do Agmusz ;) 06.01.05, 14:27
              do mojego aktualnego, czyli 01.
              pozdrawiam ;)
    • zoee5 Re: korektor pod oczy- jaki?? 06.01.05, 08:44
      ja mam od jakiś dwóch lat EL Disappear nie pamietam koloru, ale jest jasny
      trochę złamany różem i muszę przyznać, że nie nadaje się pod oczy. bradzo
      dobrze kryje, ale niestety wysusza skórę i podkreśla zmarszczki, przynajmniej u
      mnie.
      Mam jeszcze korektor z pędzelkiem Art Deco dosyć dobry, wymaga poprawek w ciagu
      dnia oraz kamuflaż ART Deco pod oczy za ciężki. Miałam zestaw korektorów
      Lancome i tez podkreślały zmarszczki.
      zastanawiam sie nad Pan Stick Max Factor- używa ktos może?
      • agmusz Re: korektor pod oczy- jaki?? 06.01.05, 09:04
        Witaj, ja stosowałam Pan Stick MF, ale jako korektor na naczynka- dosyć dobrze
        kryje. Wg mnie pod oczy się nie nadaje, ponieważ potrafi się "wałkować" i
        podkreśla zmarszczki.
    • Gość: qwerty Re: korektor pod oczy- jaki?? IP: *.petrus.com.pl 06.01.05, 13:57
      własnie ja tez poszukuję korektora pod oczy, żeby nie wysuszał i nie podkreślał
      linii mimicznych, zastanawiałam sie nad YSL albo chanel, co o nich sądzicie?
      • zoee5 Re: korektor pod oczy- jaki?? 06.01.05, 14:00
        YSL miałam, ale nie krył sińców. Chanel nie. moze ktoś wie jaki jest?
        • Gość: Ania Re: korektor pod oczy- jaki?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 10:26
          ja polecam zwykły z astora specjalny pod oczy dla mnie bardzo dobry a cienie
          mam bardzo widoczne
          • Gość: ania Re: korektor pod oczy- jaki?? IP: 212.244.242.* 07.01.05, 10:59
            Ja po wielu wielu próbach i testach tych nisko i górnopółkowych polecam Wam
            żółty korektor Pupy.Jest po prostu EXTRA!!!...zużywam 3cie opakowanie a żaden z
            kerektorów nie doczekał się tylu powtórzeń...jedynym był TE-YSL.....nadaje się
            i pod oczy i jako rozświetlacz...przynajmniej ja go tak używam i zamierzam
            używać nadal!.pozdr.ania
    • miumiu75 Re: korektor pod oczy- jaki?? 07.01.05, 11:38
      Sprobuj Dior. Najjasniejszy kolor jest bardzo jasny. Uzywam go, ale bardzo
      rzadko. Nie podkresla zmarszczek i ladnie nawilza i rozswietla. Przy tym
      niesamowicie wydajny, az do przesady. Naloze go dzisiaj i bede obserwowac caly
      dzien to napisze cos wiecej.
      • Gość: kawa Re: korektor pod oczy- jaki?? IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.05, 14:08
        ostatnio widziałam w gazecie : korektor rozświetlający pod oczy bourjouis, sama
        zamierzam go kupić
        kawa
        • stelena Re: korektor pod oczy- jaki?? 06.05.05, 21:09
          Polecam korektor Yves Rocher super rozswietla oczy a poza tym jes to korektoer
          podwojny! z drugiej strony jest korektor do twarzy
        • renia30 Re: korektor pod oczy- jaki?? 08.05.05, 08:00
          Nie kupuj Burżuja - badziewie, nie koryguje nic!
          Polecam Revlon korektor Colorstay :o)
    • Gość: up Re: korektor pod oczy- jaki?? IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.05, 14:52
      up
      • Gość: up Re: korektor pod oczy- jaki?? IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.05, 19:37
        up
        • Gość: kawa Re: korektor pod oczy- jaki?? IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.05, 19:01
          kupiłm dzisiaj "żółty" korektor loreal w pędzelku dobrze maskuje cienie , bomba
          jak narazie
          kawa
    • balbina_alexandra Re: korektor pod oczy- jaki?? 08.05.05, 09:53
      Balbina tu = Smoczyca na wizażu :) ja właśnie polecałam Disappear bo to mój
      ulubiony korektor. Świetny pod oczy, jeden z niezlicznych który nie wysusza i
      nie osadza się w zagięciach skóry. Ja też mam go od Oriany - nr 01, bo w Polsce
      numeracja zaczyna się od koloru 02 który jest za ciemny.
      Drugi mój ulubieniec, to żółty Art Deco w kompakcie. Na wielkie wyjścia używam
      Vanisha - naprawdę dobry do wieczorowego makijażu czy zdjęć, na co dzień zbyt
      cięzki i mało komfortowy niestety, no i lekko przesusza (ja osobiście nakladam
      bardzo bogate specyfiki pod oczy, więc aż tak tego nie odczuwam).

      Straciłam serce do Touche Eclat - zużyłam kilka opakowań, ale mimo przemywania
      pędzelka co tydzień, zmienia zapach. Bardzo fajny jest korektor Revlon Illusion
      Wand z serii Skinlights, czy wspomniany Touche Magique Loreala. Ale korektorów
      w pędzelku raczej już nie uzywam, one prawie wcale nie kryją sińców. Dobre dla
      lekkiego odświeżenia spojrzenia, ale już nie na poważniejsze problemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka