Dodaj do ulubionych

Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkodliwy?

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.05, 22:35
Kiedyś przeczytałam na tym forum, że Mineral Oil, czyli Paraffinum Liquidum w
kosmetykach to "zapychacz porów". Czy rzeczywście jest taki szkodliwy?

Ostatnio kupiłam fajne mleczko Ziaja ogórkowe. Moja koleżanka go używa i ma
nieskazitelną cerę. Gorąco go polecała, kupiłam, a tu pat! On zawiera ten
Mineral Oil... :(

Jaki z tego wniosek??
Obserwuj wątek
    • Gość: asiek_asiekowaty Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 05.01.05, 23:09
      Prawda taka, że ogromnailość kremów ma ten składnik. Sama zaczynam się
      zastanawiać, czy aby to faktycznie takie beee...?
    • Gość: dalloway Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod IP: *.chello.pl 05.01.05, 23:10
      zdania sa podzielone. na stronach tego dziwnego pana z Krosna (nie pamiętam
      nazwiska) uchodzi za najgorsze świństwo. Zerozits chyba też ma to w
      zapychaczach, ale nie bardzo wysokiego stopnia. A np. Paula Begoun, której
      wiedzy i kosmetykom (niedostępnym niestety w Polsce i ze skandalicznie drogą
      wysyłką) twierdzi, że o ile dobrej jakości to krzywdy nie zrobi, a wszytsko
      zależy od stopnia czystości tej parafiny
      ja mam cerę super podatną na zatykanie i mineral oil mi nie szkodzi, z tym, że
      raczej nie na dzień, bo sie błyszczy
      miałam krem thalgo rebalansujący, bardzo odżywczy, a jednocześnie dający
      spektakularny efekt regulacji sebum (w dłuższej perspektywie, bo sam krem
      świeci się jak olej) i to był jeden z najlepszych kosmetyków jakich w ogóle
      używałam. mineral oil na drugiej pozycji. niestety miał dużo składników
      naturalnych i jak zwykle pod koniec tubki się na niego uczuliłam
    • justa_79 Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod 06.01.05, 09:17
      weź to po prostu na logikę: chcesz się smarować pochodnymi ropy naftowej? bo ja
      nie :) oleje mineralne powstają właśnie z przerobu ropy naftowej lub smoły
      węglowej. do tej samej grupy należą oleje napędowe, smarowe i opałowe. te
      stosowane w kosmetykach pięknie konserwują skórę, nie pozwalając jej oddychać.

      ze zbiorów własnych:
      Wraz z wiekiem skóra traci możliwości przyciągania i absorbowania wilgoci.
      Konwencjonalne kosmetyki stworzone na bazie tłuszczy zaklejają pory by
      zatrzymać wodę wewnątrz. Tworzą barierę, która zakłóca naturalne funkcje skóry.
      Pochodne ropy naftowej używane są powszechnie z uwagi na niskie koszty
      i pozostawianie wrażenia, że skóra staje się gładka i jedwabista.

      OLEJ MINERALNY:
      najbardziej powszechnie stosowany składnik produktów pielęgnacyjnych.
      Ten rafinowany hydrokarbon nie może być (na szczęście) zaabsorbowany przez
      nasze ciało. Przeznaczony do uszczelniania skóry, tak naprawdę powstrzymuje ją
      od oddychania i usuwania toksyn.

      PARAFINA:
      Używana w wielu najdroższych kremach i kosmetykach. Jest produktem
      destylacji ropy naftowej. Powoduje zatykanie porów i zahamowanie naturalnych
      zdolności skóry do eliminowania toksyn. Parafina i wosk świetnie konserwują
      meble, nie nasze twarze.

      PETROLEUM:
      Żel parafinowy – nie jest absorbowany przez skórę, blokuje pory.

      ale nie przejmuj się, pochodne ropy naftowej są stosowane nie tylko w
      niskopółkowej Ziaji, ale również w większości kosmetyków z górnej półki.
      szkoda, że w tylu przypadkach płaci się tylko za markę, a nie za jakość.
      • Gość: dalloway Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod IP: *.chello.pl 06.01.05, 10:15
        nie chciałabym wyjśc na jakąs zwolenniczkę mineral oil i pochodnych, ale
        uważam, że histeria wokół niego jest lekko przesadzona, a w kremach bywają duzo
        gorsze rzeczy. jesli jednak mam do wyboru krem z i bez, na 99% wybiorę ten
        bez...
        • justa_79 Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod 06.01.05, 10:22
          no właśnie, tylko szkoda, że ich tak mało do wyboru.
          • Gość: kosmisia Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 10:30
            a jakie firmy produkujące kosmetyki bez tych "zbędnych" szkodliwych składników
            polecacie
    • Gość: justy Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 06.01.05, 10:34
      czy jest szkodliwy? zajrzyj do składów pozytywnie opiniowanych kosmetyków dla
      dzieci, oraz do składów kremów/maści dla chorej, wrazliwej, alergicznej skóry...
      jest praktycznie obojętny o ile jest dobrej jakości.
      czy zatyka pory? zazwyczaj nie.
      • kampysia Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod 06.01.05, 11:08
        Kilka kremow Biothermu, ktorych uzywalam, nie zawiera mineral oil. I to czuc na
        skorze:)
      • Gość: asiek_asiekowaty co jeszcze? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 06.01.05, 11:08
        Zakładając, że mineral oil jest świństwem, to spodziewam się, że nie on jedyny.
        Jakie inne składniki są jeszcze pokroju mineral oil? Bo być może ucieszone, że
        krem nie ma mineral oil kupimy go z jeszcze większymi świństwami...
        • Gość: dallloway Re: co jeszcze? IP: *.chello.pl 06.01.05, 11:19
          ten temt jest tu wałkowany co chwilę. ja mam nowy komputer i jeszcze nie
          zaimportowałam ulubionych, więc nie mogę Ci wkleić linków, ale starczy że z
          grubsza przejrzysz archiwum
    • Gość: asiek_asiekowaty a'propos! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 06.01.05, 20:38
      Pewna firma kosmetyczna:

      "Zacznijmy od emulgatora. Zgodnie z przyjętą przez (nazwa firmy) zasadą nie
      jest nim lanolina, euceryna, oleje parafinowe czy inne substancje zwierzęce
      bądˇ przemysłowe."

      W składzie produktu tej firmy na drugim miejscu znalazłam jednak MINERAL OIL,
      zadałam więc firmie pytanie o ten składnik (olej parafinowy = paraffinum
      liquidum = mineral oil?), odpowiedź:

      "Wyjęte z kontekstu określenie nie do końca w całości zacytowane może
      przedstawiać powyższy obras sugerowany przez respondenta ale po głębszej
      analizie i zasięgnięciu informacji u specjalistów parafina uzyskana z ropy
      naftowej nie może nawet byćwogóle porównywana z parafinią roślinnom - soja"

      No i szok:
      - czy parafina roślinna (czy też sojowa) istnieje?
      - jeżeli tak, to czy nie powinno się to nazywać jakoś charakterystycznie, np.
      Soya Paraffinum? Mineral oil jak na mój gust ma się nijak do soi, przynajmniej
      w nazewnictwie
      - no a jeśli nie ma konkretnej nazwy albo istnieje dowolność w kosmetyvce w
      nazewnictwie tak różnych związków - to skąd ma się wiedzieć co jest co w czym?
      • justa_79 Re: a'propos! 07.01.05, 10:47
        w googlach w ogóle nie występuje pojęcie parafiny roślinnej czy sojowej. a
        mineral oil to zawsze pochodna ropy naftowej. względnie smoły węglowej :D ale
        to raczej nie w kosmetykach. tak więc jeśli w składzie jest mineral oil, to nie
        jest to soja. soja w składzie zwykle jest jasno i wyraźnie określona jako soy
        cośtam, np. glycine soja - olej sojowy, soy protein - proteiny sojowe itp.
    • Gość: Yolka Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod IP: *.mtvk.pl 07.01.05, 11:45
      Czy w takim razie taki sklad kremu jak ponizej zawiera ten tajemniczy "mineral
      oil"? Czegos takiego niby tu nie ma, ale czy przypadkiem parrafinum liquidum to
      nie jest wlasnie to? Dodam, ze to sklad kremu aptecznego, dla cery wrazliwej.
      Sama go stosuje i pory wcale mi sie nie zatykaja. Pomozcie rozszyfrowac, pls!
      "aqua, paraffinum liquidum, butyrospermum parkii, glycerin, methylpropanediol,
      cyclopentasiloxane (and) dimethiconol, PEG-100 stearate glyceryl stearate,
      urea, cetyl alcohol, stearic acid, tocopheryl acetate, linoleic acid (and)
      linolenic acid, xanthan gum, carbomer, triethanolamine, dmdm hydantoin (and)
      methylchloroisothiazolinone (and) methylisothiazolinone, EDTA, parfum"
      • Gość: justy Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 07.01.05, 21:22
        > Czy w takim razie taki sklad kremu jak ponizej zawiera ten
        tajemniczy "mineral
        > oil"? Czegos takiego niby tu nie ma, ale czy przypadkiem parrafinum liquidum
        to
        > nie jest wlasnie to?


        www.wizaz.pl/chemia/view.php?id=911
        • Gość: asiek_asiekowaty Justy... IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 07.01.05, 21:36
          Czy jesteś w stanie mi powiedzieć, czy istnieje cos akiego jak parafina
          roślinna...?
          • Gość: justy Re: Justy... IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 07.01.05, 21:39
            nie sądzę.
        • Gość: plasynka Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.05, 21:40
          Tak, paraffinum liquidum to to samo, co Mineral oil... Tak jest napisane na
          składzie tego mleczka Ziaja, nad którym się zastanawiałam. Ale napisałam do
          Ziaji. Bardzo miła Pani Hanna Brzóska odpisała: "Zastosowany w mleczku Mineral
          Oil jest doskonałym, bardzo delikatnym składnikiem, który zawarty jest również
          w kosmetykach do pielęgnacji dzieci i niemowląt. Stosowanie mleczka ogórkowego
          nie powinno szkodzić Pani cerze [napisałam, że jest to cera miszana, skłonna do
          zaskórników i wyprysków]. Po zastosowaniu mleczka można użyć tonik, który
          usunie z powierzchni skóry resztki mleczka. W ten sposób będzie Pani pewna, że
          pory nie są zatkane."

          To chyba nieco rozjaśnia sytaucję dotyczącą Mineral oil w mleczkach. :)
          • asiek_asiekowaty Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod 07.01.05, 21:51
            Chyba nie rozjaśnia za wiele - pani w Ziaji jest przeuprzejma, firma jest pod
            względem odpowiadania na wątpliwości klientów bardzo solidna, za co ją cenię.
            Ale co tak dokładnie daje Ci ta odpowiedź? Wszystkie firmy, które stosują
            mineral oil będą pisały to samo. Cały czas na tym forum trwa spór o to, czy
            mineral oil szkodzi, czy nie. Swoją drogą, jak ktoś ma ochotę zobaczyć co to
            ten mineral oil w czystej postaci - to polecam płatki do demakijażu oczu
            Rossmanna - płatek nasączony jedynie mineral oil - straszne tłuścidło.
            • kasiapil Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod 07.01.05, 21:58
              Taaak, przez dwa lata smarowania sie kremami cały czas mialam skore pełńa
              zaskorników i oczywiście nie wpadłam, czyja to wina. Padłam ofiarą reklam i
              zapewnień producentów o cudotworczym dzialaniu ich kremów. Odkąd wyrzucilam
              wszystkie, kremy, toniki, mleczka, balsamy do kosza mam naprawde ładną cerę.
              Jak u dziecka. Do nawlżania używam wody termalnej LRP.

              to ja www.lalique.blox.pl
            • Gość: nie szkodzi Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod IP: *.tnt39.mia5.da.uu.net 07.01.05, 22:02
              olej mineralny, wazelina nie szkodza, ale sa skladnikami o najmniejszym stopniu
              powodowania alergii, zalecane do stosowania na najbardziej podraznione skory,
              po oparzeniach, silnych peelingach, zabiegach laserowych itp, to nie jest
              prawda ze szkodza, ze dusza skore, nie, wazelina jest najelpszym srodkiem na
              sucha skore, wspomaga proces gojenia, a to ze moga zatykac pory to juz inna
              bajka, tak moga, ale i nie musza wszystko zalezy id ich czystosci
              farmakologicznej i od indywiduwalnych sklonnosci.
              • asiek_asiekowaty Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod 07.01.05, 22:14
                Ja bym chciała wiedzieć jedno, a mianowicie czy to w końcu jest prada czy nie
                jest prawda, że

                "OLEJ MINERALNY przeznaczony do uszczelniania skóry, tak naprawdę powstrzymuje
                ją od oddychania i usuwania toksyn."

                oraz:

                "PARAFINA powoduje zatykanie porów i zahamowanie naturalnych zdolności skóry do
                eliminowania toksyn."
                • Gość: nie szkodzi Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod IP: *.tnt39.mia5.da.uu.net 07.01.05, 22:26
                  Zadne ze stwierdzen nie jest prawda

                  "OLEJ MINERALNY przeznaczony do uszczelniania skóry, tak naprawdę powstrzymuje
                  >
                  > ją od oddychania i usuwania toksyn."

                  Nie jestesmy plazami i przez skore nie oddychamy jako ludzie. Podobnie jak nie
                  usuwamy toksyn przez skore. Tak naprawde wazelina czy olej mineralny dzialaja
                  jako antyoksydanty, tworza na skorze warstewke dzieki czemu zmniejszaja ilosc
                  wolnych rodnikow jaka powstaje w skorze min pod wplywem tlenu z zewnatrz. Ich
                  wada jest tlustosc, dlatego starano sie wymyslic cos innego co bedzie bardziej
                  przyjemne w zastosowaniu przez klienta, sa odpowiednie ale dla suchych skor,
                  osoby o tlustej skorze zazwyczaj przesadzaja z nawilzaniem, wcale nie
                  potrzebuja kremu nawilzajacego jeszcze 2 razy na dzien, stad czetso koncza z
                  zatkanymi porami i wypryskami.
                  >
                  > oraz:
                  >
                  > "PARAFINA powoduje zatykanie porów i zahamowanie naturalnych zdolności skóry
                  do
                  >
                  > eliminowania toksyn."

                  Owszem parafina czyli olej mineralny moze powodowac zatykanie porow, tak samo
                  jak wiele innych olejow roslinnych, nie zahamowuje usuwania toksyn bo przez
                  skore ludzka toksyn sie nie usuwa, zas wspomaga gojenie.
                  • asiek_asiekowaty Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod 07.01.05, 22:30
                    Jeszcze chciałabym wiedzieć jedno: czy składniki kremu, sam krem powinien
                    wnikać w skórę i tam działać, czy raczej pozostawiać na skórze oddzielając ją
                    niejako od środowiska zewn.?
                    • Gość: nie szkodzi Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod IP: *.tnt39.mia5.da.uu.net 07.01.05, 22:52
                      wszystko zalezy od celu w jaki stosujemy krem i stanu skory, sa skladniki ktore
                      musza wniknac glepiej by mogly zadzialac, np witaminy, skladniki nawilzajace
                      tez roznie dzialaja, jedne wiaza wode w naskorku inne tworza bariere na
                      powirzchni dzieki temu woda nie ucieka ze skory, taka bariera jest zwlaszcza
                      potrzebna skorze suchej, luszczacej sie, przy egzemach, kiedy nasza naturalna
                      bariera tluszczowa naskorka jest uszkodzona. Przy skorze podraznionej, np
                      zluszczonej silnym peelingiem, podczas niekorzystnych warunkow zewnetrznych
                      czyli np zima, podczas mrozu, wiatru lepiej sprawdzaja sie preparaty tworzace
                      wartstewke na powierzchni tak jak piszesz oddzielajace od srodowiska
                      zewnetrznego dzieki czemu skora ma szanse w spokoju sie regenerowac, jesli mamy
                      np do czynienia z podrazniona, sucha, zluszczona, zraniona skora.
    • balbina_alexandra Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod 07.01.05, 22:21
      Justy nazwała to kiedys bardzo trafnie syndromem ofiary Luskiewnika :) co
      chwila wybucha tu na forum albo na wizażu jakaś histeria odnośnie składów...

      Ja sama dużo interesuję się składami od dawna bo mam problematyczną cerę. I
      uważam że histeria rozpętana wokół mineral oil jest bezpodstawna, na pewno nie
      szkodzi, w końcu jest składnikiem maści i leków dla osób z poważnymi chorobami
      skóry. Mnie na pewno nie zatyka, a mam cerę wrażliwą na to... Uważam że są
      gorsze substancje. Zresztą, tak naprawdę kwestia zanieczyszczania się porów
      jest rzeczą bardzo indywidualną...

      Do Lalique - jeśli masz bardzo tłustą cerę, to możesz zrezygnować z nawilżania -
      ale jeśli nie kładziesz rano niczego z filtrem ochronnym to tak naprawdę
      oddajesz niedźwiedzią przysługę wlasnej skórze. Skutków tego mozesz szybko
      pożałować...
      • Gość: plasynka Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.05, 18:47
        Rzeczywiście, masz rację. Jeśli jest składnikiem specjalistycznych produktów,
        to nie może być aż tak zły. :)

        Ale co uważasz za gorsze substancje? Mineral Oil ułaskawiasz, ale przestrzegasz
        przed czymś gorszym? Może więc niepotrzebnie trzęsiemy się nad Mineralem! Może
        to właśnie te gorsze substancje powodują więcej spustoszenia: uczulają,
        powodują nadwrażliwość skóry, itp. Napisz coś więcej! :)
        • kraxa Boszsz 12.01.05, 16:25
          Jak czytam te opinie, ze skoro olej mineralny jest we wszystkich kremach to nie
          moze byc takli zBy. K..wa co za porazajaca logika- jest we wszystkich kremach
          bo jest ku..wesko tani, koszt wyprodukowania takiego kremu nie przekracza 2-3
          zlotych razem z opakowaniem. I dlatego sie stosuje te swinstwa- olej mineralny,
          pearfina, petroleum, propylene glycol. triethanolamine, parabeny, inne
          konserwanty sztuczne zapach y i kolory. To nie zadna panika, Justa 79 próbowala
          to wylozyc jak chlopu na miedzy, ale widze, ze nie kumacie. Olej mineralny to
          taki plastik w plynie. Jak myslicie skad wzial sie slogan oliwki Johnson&
          Johnson, ze zatrzymuje 10 razy wiecej wody niz balsamy. Bo to jest w 100 % olej
          mnieralny, oblepia skóre i nic sie na zewnatrz nie wydostaje, skora nie oddycha
          dusi sie. "Ale w koncu jak to jest szkodliwe czy nie" Próbujcie a przekonacie
          sie, jest masa stron na ten temat. aha, fajki tez sa w kazdym kiosku, czy to
          oznacza, ze nie sa szkodliwe- a dopiero od niedawna istnieje obowiazek
          umieszczania ostrzezen
          • Gość: asiek_asiekowaty Re: Boszsz IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 12.01.05, 16:47
            Problem w tym, że właśnie w wielu publikacjach mineral oil uważany jest za
            nieszkodliwy.
            • kraxa Re: Boszsz 12.01.05, 16:53
              Zródla tych publikacji poprosze.
              • Gość: asiek_asiekowaty Re: Boszsz IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 12.01.05, 18:22
                W tym i wielu podobnych wątkach były podawane te publikacje, min.:
                www.zerozits.com/Articles/acne_detective/article6.htm
                Ponadto nawet firmy produkujące drogie kosmetyki, które stać na najlepsze
                składniki używają mineral oil, pisano tui już, że produkty dla dzieci to
                zawierają. A odnośnie oliwki dla dzieci Johnsona - każdy tłuszcz zatrzymuje
                wodę w skórze i to zupełnie normalne i zalecane szczególnie rzy cerze suchej.
                Ja z kolei chciałabym wiedzieć, skąd Ty czerpałaś informacje na temat
                szkodliwości mineral oil? No i taka mała uwaga: my tu dyskutujemy, zastanawiamy
                się i wymieniami informacjamy na temat tego składnika, nikt tu nie jest tępy,
                każdy po prostu chce znać argumenty za i przeciw, bo specjalistami nie
                ejsteśmy, a chciałybyśmy wiedzieć co i jak.
                • Gość: nie szkodzi Re: Boszsz IP: *.tnt39.mia5.da.uu.net 12.01.05, 22:31
                  Gość portalu: asiek_asiekowaty napisał(a):

                  ) W tym i wielu podobnych wątkach były podawane te publikacje, min.:
                  ) (a href="http://www.zerozits.com/Articles/acne_detective/article6.htm"
                  target="_blank")www.zerozits.com/Articles/acne_detective/article6.htm(/a)
                  ) Ponadto nawet firmy produkujące drogie kosmetyki, które stać na najlepsze
                  ) składniki używają mineral oil, pisano tui już, że produkty dla dzieci to
                  ) zawierają. A odnośnie oliwki dla dzieci Johnsona - każdy tłuszcz zatrzymuje
                  ) wodę w skórze i to zupełnie normalne i zalecane szczególnie rzy cerze suchej.
                  ) Ja z kolei chciałabym wiedzieć, skąd Ty czerpałaś informacje na temat
                  ) szkodliwości mineral oil? No i taka mała uwaga: my tu dyskutujemy,
                  zastanawiamy


                  No wlasnie, zawsze mnie oburza jak ktos madrym tonem pisze prosze o zrodla, gdy
                  tymczasem sam nic nie poda, uwazajac, ze juz same jego slowa wystarcza. Nie
                  mozna porywnywac wazeliny czy oleju mineralnego z konserwantami czy innymi
                  skladnikami, ktore szkodliwe sa i jesli poczyta sie przepisy Unii Europejskiej
                  CTFA czy FDA dotyczace skladnikow kosmetycznych to znajdzie sie tam ala liste.
                  Patrzac na pochodzenie oleju mineralnego to pochodzi on z pokladow rozlozonych
                  roslin, ropa naftowa to produkt naturalny, nie zrobili go ludzie, ale
                  wydobywaja z naturalnych pokladow ziemii, olej mineralny czy wazelina to nei
                  plastik zsyntetyzowany przez czlowieka.
                  Wiekszosc zrodel po angielsku:
                  http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?
                  cmd=Retrieve&db=pubmed&dopt=Abstract&list_uids=11260239
                  W tym badaniu wykazano ze wazelina, olej mineralny byly najbardziej skuteczne w
                  regeneracji uszkodzonej, podraznionej skory.
                  Contact Dermatitis. 2002 Jan;46(1):6-12.

                  Natural vegetable fats in the prevention of irritant contact dermatitis.

                  Schliemann-Willers S, Wigger-Alberti W, Kleesz P, Grieshaber R, Elsner P.

                  Department of Dermatology and Allergology, Friedrich-Schiller-University, Jena,
                  Germany.

                  Chronic irritant contact dermatitis (ICD) is one of the most pressing problems
                  in occupational medicine and is common in the food processing industry. To
                  date, protective creams that fulfil the special requirements in the foodstuffs
                  industry have not been available. Therefore, we studied the efficacy of pre-
                  exposure application of natural vegetable fats in the prevention of
                  experimentally induced ICD. A panel of 20 healthy volunteers was tested with a
                  repetitive irritation test using sodium lauryl sulfate (SLS) as a standard
                  irritant in a randomized study. Application sites were assessed clinically and
                  by the use of bioengineering techniques (evaporimetry, chromametry, and
                  corneometry). Rape seed and palm fats showed significant protective potential.
                  Gas-chromatographic analysis revealed differences in the fatty acid composition
                  of the vegetable. Higher content of linoleic acid and lower content of oleic
                  acid was associated with beneficial effects. Our results are a new approach in
                  the prevention of ICD and towards the development of new protective
                  preparations for workplaces in the foodstuffs industry.

                  Publication Types:

                  * Clinical Trial
                  * Randomized Controlled Trial


                  PMID: 11918580 [PubMed - indexed for MEDLINE]

                  W pelnej wersji tekstu wykazano, ze olej rzepakowy czy palmowy slabiej chronily
                  skore przed podraznieniem ze strony znanego jako drazniacy detergent sodium
                  lauryl sulphate anizeli krem Eucerin oparty na wazelinie lub tez czytsa
                  wazelina.
                  From
                  http://www.skininc.com/magazine/articles/si0203gadberry.html

                  "While older, richer formulas, especially those containing petrolatum, could
                  inspire epidermal cells to replace damaged or dissolved lipids, consumers ...
                  began to prefer lighter weight moisturizers."

                  "Unfortunately, many of the ingredients known to inspire lipid production in
                  the skin can be comedogenic, even though the product they're in is
                  water-based. Lipid-rich products containing squalane, squalene, linoleic acid,
                  linolenic acid, phytolipids, glycolipids, ceramides, cholesterol and many other
                  fatty components of the skin's lipids, as well as lipid-rich plant oils such as
                  borage, kukui, sunflower and evening primrose, have become very popular
                  additions to products intended to moisturize dry skin and repair its natural
                  moisture barrier.... these ingredients can block pores, especially when used in
                  amounts of 5% or higher. When applied individually, these lipids and lipid-rich
                  oils mildly moisturize the skin, but they also can slow the skin's ability to
                  repair a damaged barrier, perhaps because the skin cells that produce the
                  lipids must digest these raw materials before they can create new lipids. Peter
                  Elias, MD, professor and chief of
                  dermatology services at the Veteran Administration Medical Center in San
                  Francisco, discovered the presence of barrier lipids in skin. He also found
                  that barrier repair can be slowed from less than a day to 48 hours or longer
                  when these lipids are applied individually or in incomplete groups to the skin.
                  According to Elias, one of the most effective barrier repair ingredients is
                  petrolatum, the occlusive jelly-like substance from petroleum. Petrolatum can
                  accelerate barrier repair to 16 hours."

                  "Elias also discovered that the right combination of lipids can inspire barrier
                  repair. Known as the Elias Lipid Ratio, the ideal combination of lipids is a
                  blend of ceramides—the most common lipid in skin's natural barrier—with
                  cholesterol—phytosterols, essential fatty acids—linolenic and linoleic acids,
                  and free fatty acids—stearic and oleic being the two most common. The ratio is
                  made up of three parts of any one of these lipid groups, with one part each of
                  the other three groups. So an effective barrier repair formula might contain
                  three parts ceramides to one part each of cholesterol, essential fatty acids
                  and fatty acids, while another might feature three parts fatty acids to one
                  part each of cholesterol, essential fatty acids and ceramides. According to
                  Elias, each works equally well. The Elias Lipid Ratio can be incorporated into
                  emulsified water-based creams and lotions, and can be used in as little as 1%
                  to be effective on slightly dry skin."

                  "Using another tactic to inspire barrier repair, some cosmetic chemists have
                  been experimenting with molecular messengers that give lipid-producing
                  epidermal cells instructions to make more lipids. One of these ingredients,
                  ursolic acid derived from rosemary and placed in a liposome was shown to
                  increase barrier lipids by 450% in only nine days. Yet when this ingredient is
                  placed on the skin, it feels light and greaseless."

                  Dr. Zoe Draelos cites that petrolatum has various reports (from rabbit ear
                  assays, which are not necessarily relevant to humans) of comedogenicity,
                  ranging from low to high. Some sources state that the ratings are grade-
                  dependent; USP grade has a higher level of purity and lower comedogenicity
                  rating than cosmetic grade.

                  It may be that there is nothing intrinsically comedogenic about USP petrolatum.
                  However, it is occlusive, and some acne-prone skins rebel under anything
                  occlusive.


                  Skin identical lipids are no better than petrolatum:
                  http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?
                  cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=11243632&dopt=Abstract
                  http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?
                  cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=1564142&dopt=Abstract

                  This one is the most impressive:
                  http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?
                  cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=7511868&dopt=Abstract

                  Z tego badania: Surprisingly, petrolatum was found to provide the best
                  protection of all tested products in our in vitro model.
                  Czyli znowu wazelina dala najlepszy efekt w regeneracji podraznionej skory i
                  takei badania moznaby podawac i podawac.
                  Wazelina i olej mineralny sa skladnikami ktore najrzadziej powoduja
                  podraznienia, nie
                  • Gość: nie szkodzi wazelina cd IP: *.tnt39.mia5.da.uu.net 12.01.05, 22:33


                    Skin identical lipids are no better than petrolatum:
                    www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=11243632&dopt=Abstract
                    www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=1564142&dopt=Abstract

                    This one is the most impressive:
                    www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=7511868&dopt=Abstract

                    Z tego badania: Surprisingly, petrolatum was found to provide the best
                    protection of all tested products in our in vitro model.
                    Czyli znowu wazelina dala najlepszy efekt w regeneracji podraznionej skory i
                    takei badania moznaby podawac i podawac.
                    Wazelina i olej mineralny sa skladnikami ktore najrzadziej powoduja
                    podraznienia, nie sa absolutnie szkodliwe dla skory. Natomiast to ze moga
                    powodowac zatykanie porow, ze sa ich proces biodegradacji jest dlugi, ze nie sa
                    zbyt przyjemne w uzyciu bo tluste to juz druga strona medalu, ktora nie neguje
                    faktu ze jesli chodzi o skore ludzka wazelina nie jest szkodliwym skladnikiem.
                    Osobiscie nie lubei czystej wazeliny i jako osoba o bardziej tlustej skorze
                    uzywac jej nie musze, ale denerwuja mnei uwagi ze wazelina dusi skore itp,

                • kraxa Asiek wybacz 13.01.05, 14:12
                  Ale Twoje uwagi na temat ekonomiki "du|ych firm kosmetycznych" dowodz, ze
                  ogldnie mówic najbystrzejsza nie jestes. Moze tylko w tej jednej
                  dziedzinie..."Bogate Firmy" stac na najlepsze skBadniki...Usmialam sie, pewnie,
                  ze stac, ale po co skoro moga wyprodukowac krem za kilkanascie zlotych a
                  sprzedac go za kilkadziesiat razy wiecej? Po co mialyby to robic? Zadna firma
                  Asku nie robi nic dla Ciebie- biznes polega na osiaganiu Zysku. Jesli maja do
                  wyboru zysk mniejszy lub wiekszy na co zdecyduja sie " bogate firmy"? Wiesz
                  juz, brawo!!!

                  Natomiast link, który zaBaczylas jest linkiem jakiegos producenta kosmetyków-
                  skoro sam stosuje te srodki, trudno, zeby na wlasnej stronie kwestionowal ich
                  bezpieczenstwo. Coraz trudniej mi uwierzyc, ze "nikt tu nie jest tepy". a teraz
                  pozwolisz, ze wklej Ci kilka linków, gdzie mozesz poczytac o "dobrodziejstwach"
                  oleju mineralnego i jego pochodnych oraz innych chemikaliów. Tu równiez niski
                  uklon w kierunku "nie szkodzi"


                  www.britannica.com/ebi/article?tocId=9330165
                  www.cdc.gov/niosh/npg/npgd0472.html
                  www.sukisnaturals.com/quality_toxic.php 9
                  tu pozwolisz uprzedz Twój komentarz- to strona producenta kosmetyków- tylko
                  dlaczego Suki akurat nie uzywa tegotypu skBadników skoro sa bezpieczne?

                  www.alkalizeforhealth.net/Ltoxiccosmetics.htm
                  www.ecocycle.org/askeco-cycle/20030905.cfm
                  inspiredliving.com/organic/skincare/a~skincarechemicals.htm
                  www.healthgoods.com/Education/Health_Information/Personal_Care_Short_Course/cosmetics.htm

                  www.health-report.co.uk/ingredients-directory.htm
                  www.preventcancer.com/consumers/cosmetics/cosmetics_personal_care.htm

                  Nie iwem, czy to wystarczy- ale jesli nadal nie czujesz sie przekonana to
                  chetnie posluze za Twoja i "nie szkodzi" wyszukiwarke
                  • justa_79 Re: Asiek wybacz 13.01.05, 14:49
                    www.guardian.co.uk/chemicalworld/partone/0,14541,1210228,00.html
                    polecam przejrzeć wszystkie linki, pierwsza część tej serii dotyczy kosmetyków,
                    pozostałe innych dziedzin życia.
                  • Gość: asiek_asiekowaty Re: Asiek wybacz IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 13.01.05, 15:27
                    Twoje wypowiedzi natomiast świadczą o tym, że conajmniej najmilsza nie jesteś
                    (nie będę już pisać, że Twoje wypowiedzi są lekko obraźliwe i niekulturalne).
                    Napisałam, że i droższe firmy stosują mineral oil, jak i produkty dla dzieci go
                    zawierają, nie pisałam o tym, że drogie=dobre i że drogi kosmetyk=dobre
                    składniki, więc skoro drogi kosmetyk=mineral oil=mineral oil jest dobry (jakbyś
                    czytała moje wypowiedzi w innych wątkach, to byś wiedziała, że zawsze podważam
                    wiarygodność proporcjonalności wysokiej ceny produktu do jego jakości).
                    Stwierdziłam fakt, to wszystko. Czemu nie skomentowałaś tego odnośnie produktów
                    dla dzieci? Farmaceutka pisała o nieszkodliwości mineral oil. Dyskusja trwa, a
                    Ty od razu uwazasz każdego, kto tylko nie potępia tego składnika za debila. No
                    to wybacz... Nie czytałam tych źróde, ale powiedz mi - jaką masz pewność, że
                    Twoje żródła są bardziej wiarygodne od innych?
                    • kraxa asiek recemi opadaja 13.01.05, 16:02
                      Twoja logika jest taka: skoro drogie firmy, które stac na lepsze skBadniki je
                      stosuja to znaczy, ze nie sa zle, bo gdyby byly to stosowaliby te lepsze
                      drozsze" i nie próbuj teraz uciekac od tego co powiedzialas. Chyba, ze juz sie
                      sama zapetlilas w swoich "pogladach". Jakie Ty zródla podaBas- zdaje sie, ze
                      jedno, i zdyskredytowalam je, poniewaz jest to strona producenta jakiegos
                      specyfku, który najprawdopodobniej wspomniane srodki zawiera. a jaka mam
                      pewnosc, ze "moje" zródla sa wiarygodne? Ano taka, ze to nie "moje"zródla-to sa
                      strony róznych organizacji,niezaleznych instytutów.Tu wlasnie uwidacznia sie
                      Twoja logika jest Twoja prawda, Twoje fakty i czyjas prawda i czyjes fakty.
                      Fakty sa niepodwazalne, tylko producenci je w wiadomych celach zafalszowuja.
                      poczytaj, a jesli dalej bedziesz kwestionowac to ja mówie pas- niektórym nawet
                      nauka nie daje rady, trudno
                      UKI-OKI
                      • Gość: asiek_asiekowaty Re: asiek recemi opadaja IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 13.01.05, 20:48
                        Wiesz jaki masz problem? Nie umiesz dyskutować. Ja grzecznie prosiłam, żebyś
                        nie najeżdżała na dziewczny, które mają inne poglądy i zacytowałam ich
                        argumenty, nie moje, dlatego, że w tej dyskusji ja cały czas się dopytywałam i
                        badałam, żeby móc samej ocenić, po czyjej stronie leży prawda, a Ty zaczęłaś
                        wpychać w moje usta cytaty innych dziewczyn podane rpzeze mnie, a nie moje
                        własne poglądy, teraz ze mnie robisz idiotkę, jak zrobiłaś z reszty dziewczyn,
                        które w temacie orientują się lepiej lub gorzej i weszły na ten wątek, żeby
                        dowiedzieć się więcej. Również link, który dałam nie jest moim źródłem, ale
                        żródłem podanym już kiedyś wcześniej. Różnica między Tobą a Justą jest taka, że
                        Justa w spokojny i kulturalny sposób przekonuje do swojego stanowiska, a Ty
                        uważasz, że jeśli ktoś ma odmienne - to jest debilem. Dlatego chętnie nadal
                        będę czytać argumenty Justy, a Ciebie zwyczajnie oleję, bo, jak wspominałam,
                        nie podajesz argumentów, tylko prowadzisz grę w stylu "wierzcie w to, co mówię,
                        jak nie wierzycie, to jesteście poje..i".
                        • kampysia Re: asiek recemi opadaja 13.01.05, 20:50
                          (Asiu, wejdz jeszcze na watek "La Prairie (...)"), tam tez dostaniesz probke
                          dyskusji, tym razem m.in. kraxa a mna. Bardzo ciekawe, polecam :)
                        • islamorada Re: asiek recemi opadaja 13.01.05, 20:59
                          Asiek bo przeciez my wszystkie jestesmy glupie i dowartosciowujemy sie na forum
                          nie wiesz o tym???? heheheheheheh
                          a takie osoby jak KRAXA to proponuje ignorowac bo po co wdawac sie w pyskowki z
                          osoba ktora nie potrafi okazac szacunku innym??...ja rowniez proponuje Ci asku
                          zajzec na watek La Praire...tam rowniez Kraxa chciala pokazac jaka to ona jest
                          inteligentna i grzeczna a my proste dziewuchy poddajace sie praniu mozgow przez
                          koncerny kosmetyczne:)))
                          pozdrawiam:)))
                          • Gość: asiek_asiekowaty Re: asiek recemi opadaja IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 13.01.05, 21:26
                            Tak tak, właśnie rpzeglądnęłam. :) I tak sobie myślę - taki szczytny cel
                            ochrony zwierząt w tak przepełnionej złością osobie. To też ciekawe: być tak
                            zagorzałym strażnikiem dobra zwierząt, a mieć w tak wielkiej pogardzie ludzi.
                            Może w takim razie lepiej mieszkać i żyć wśród zwierzątek, a nie ludzi...?
                  • Gość: nie szkodzi Re: Asiek wybacz IP: *.tnt39.mia5.da.uu.net 13.01.05, 17:53
                    Strony podane przez Kraxa sa czesto stronami organizacji ekologicznych, ktore
                    czesto przesadzaja w druga strone i sa jednostronne, podaj badania naukowe,
                    ktore nie sa sponsorowane przez producentow wazeliny.
                    tu pozwolisz uprzedz Twój komentarz- to strona producenta kosmetyków- tylko
                    > dlaczego Suki akurat nie uzywa tegotypu skBadników skoro sa bezpieczne?
                    To jest taki sam argument jak ten wysmiewany przez Ciebie, nie uzywa, bo wie ze
                    sa ludzie, ktorym zrobiono pranie mozgu i ktore wierza ze wazelina jest
                    szkodliwa i be.. Poza tym kazda firma wymysla sobei swoja filozofie, by sie
                    odroznic od innej, co by bylo gdyby kazda stosowala te same skladniki, a to ze
                    firma A nie stosuje skladnika obecnego w produtktach firmu B jeszcze nie znaczy
                    ze ten skladnik jest szkodliwy, ten argument tez jest smieszny i nielogiczny,
                    trzeba szukac badan niezaleznych, badan, a nie listy niby to szkodliwych
                    skladnikow bez podania a dlaczego te a nei inne, a kto to wykazal, a w jakich
                    stezeniach w jakich warunkach czy sa odstepstwa itd.
                    Nie lubei wazeliny, ale jeszcze raz podkreslam nie jest ona szkodliwa, a nowsze
                    badanai dowodza, ze nie osadza sie ona na skorze, a ze ma mozliwosc wnikania w
                    naskorek i jego regenracji, argumenty o duszeniu skory, braku mozliwosci
                    usuwania toksyn sa juz meczace i nie maja wiele wspolnego z fizjologia skory.

                    "vaseline penetrates throughout the stratum corneum, repairing the epidermal
                    barrier and reducing transepidermal water loss via its occlusive effect. it's
                    considered the gold standard of moisturizers by dermatologists."
                    J Am Acad Dermatol. 1992 Mar;26(3 Pt 2):387-96. Related Articles, Links


                    Effects of petrolatum on stratum corneum structure and function.

                    Ghadially R, Halkier-Sorensen L, Elias PM.

                    Dermatology Service, Veterans Administration Medical Center, San Francisco, CA
                    94121.

                    BACKGROUND: Ointments (e.g., petrolatum) are thought to be occlusive, thereby
                    blocking transcutaneous water loss and trapping water under the skin's surface.
                    If this premise is correct, then petrolatum should delay barrier recovery after
                    barrier perturbation, as shown previously in occluded murine skin. OBJECTIVE:
                    We reexamined the assumption that Vaseline Petroleum Jelly (VPJ) is occlusive,
                    ascertaining both its site and mechanism of action. METHODS: Barrier recovery
                    was measured in VPJ-treated versus untreated sites after acetone-induced
                    barrier disruption in human volunteers. Moreover, VPJ was localized within the
                    stratum corneum (SC) with tracers and ruthenium tetroxide staining, which
                    allowed visualization of the depth of VPJ penetration and its relation to
                    intercellular membrane structures. RESULTS: VPJ accelerated, rather than
                    impeded, barrier recovery. Moreover, VPJ was present within the interstices at
                    all levels of the SC, where it replaced intercellular bilayers. CONCLUSION: VPJ
                    neither forms nor acts like an epicutaneous impermeable membrane; instead, it
                    permeates throughout the SC interstices, allowing normal barrier recovery
                    despite its occlusive properties.

                    Publication Types:
                    Clinical Trial
                    Controlled Clinical Trial

                    PMID: 1564142 [PubMed - indexed for MEDLINE]

                  • Gość: nie szkodzi Re: Asiek wybacz IP: *.tnt39.mia5.da.uu.net 13.01.05, 18:18
                    www.britannica.com/ebi/article? tocId=9330165

                    Masz moze dostep do pelnego tekstu, fragment dostepny na stronei wspomina tylko
                    o wewnetrznym podawaniu oleju mineralnego a anie o jego zastosowaniu
                    zewnetrznym.
                    > www.cdc.gov/niosh/npg/npgd0472. html
                    Ta strona ostrzega prze oparami i mgielka oleju mineralnego, a nie wspomina o
                    jego zastosowaniu w kosmetyce. Wazelina czy olej mineralny wystepuja w roznych
                    stopniach czystosci, tylko te o farmakologicznym stopniu czystosci sa stosowane
                    w lekah i ksometykach, wazelina biala o najwyzszym stopniu czystosci wg badan
                    nie powoduje zatykania porow, choc oczywiscie to nei znaczy ze tak bedzie w
                    kazdym przypadku, natomiast wazelina zolta juz ma inne wlasciwosci, wazeliny i
                    oleje mineralne stosowane w przemysle jako lubrikanty sa najbardziej
                    zanieczyszczone i nie mozna tego odnosic do kosmetykow. Mgielka oleju
                    mineralnego czesto obecna w zakladach przemyslowych moze byc szkodliwa dla pluc
                    czy oczu zwlaszcza jesli jest sie na nia narazonym czesto w duzych ilosciach,
                    podobnei z talkiem wdychanym w duzych ilosciach, ale talk stosowany w
                    niewielkich ilosciach w kosmetykach to juz inna sprawa. Firmy ekologiczne lubia
                    naginac prawde.
                    > www.sukisnaturals.com/quality_t oxic.php 9
                    > tu pozwolisz uprzedz Twój komentarz- to strona producenta kosmetyków- tylko
                    > dlaczego Suki akurat nie uzywa tegotypu skBadników skoro sa bezpieczne?
                    >

                    To juz skomentowalam, podobno logika jak Aska, ktorego tak wyszydzasz. Kazda
                    firma stara sie miec swoja filozofie by zachecic klienta, co by to bylo gdyby
                    wszystkie firmy stosowaly te same sklanikimi, a to ze firma A stosuje dany
                    skladnik a firma B nie, to nei znaczy ze ten skladnik jest szkodliwy
                    > www.alkalizeforhealth.net/Ltoxi ccosmetics.htm

                    Ta liste podal niejaki James, kim on jest, poza tym ta tabelka to angielska
                    wersja tego co mozna znalezc na stronach pana Luskiewnika
                    > www.ecocycle.org/askeco-cycle/2 0030905.cfm

                    Pani ta slusznie pisze ze nei nalzey wierzyc w tzw kosmetyki naturalne, bo nie
                    ma zadnych ustaw ktore by regulowaly ten termin, wiec kazdy moze go sobei
                    interpretowac jak chce, pojecie naturalnosci jest bardzo wzgledne, wymienia ona
                    liste skladnikow szkodlwiych owszem,a le oleju mineralnego akurat tam nie
                    widze. Formaldehyd jest zakazy w kosmetykach wg praw EU, wszelkie inne
                    skladniki ktore moga w reakcjach chemicznych powodowac uwalnianie formaldehydu
                    takze sa regulowane, nalezy pamietac ze prawa w Europie sa bardziej zaostrzone
                    anizeli prawa refulowane przez FDA w Ameryce. Poza tym pani ta opiera sie na
                    ksiazce Drop Dead Gorgeous, Protecting Yourself from the Hidden Dangers of
                    Cosmetics by Kim Erickson , ktora troche prawdy podaje, ale zawiera tez wiele
                    przeklaman. itd itd itd.
                    > inspiredliving.com/organic/skin care/a~skincarechemicals.htm
                    >
                    www.healthgoods.com/Education/H ealth_Information/Personal_Care _Short_Course/cosm
                    etics.htm
                    >
                    > www.health-report.co.uk/ingredi ents-directory.htm
                    > www.preventcancer.com/consumers /cosmetics/cosmetics_personal_c are.htm
    • Gość: ivy Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod IP: 80.51.90.* 09.01.05, 20:12
      to moze napiszcie, ktora firma produkuje kremy (w ogole kosmetyki) bez tego
      swinstwa. najlepiej ze sredniej półki.
    • Gość: ivy Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod IP: 80.51.90.* 09.01.05, 20:16
      powiem tylko jeszcze ze swojego doswiadczenia, ze kiedys probowalam smarowac
      sie po kapieli oliwka (glowny skladnik paraffinum liguidum) i po tym czyms
      nawet na udach (sic!) wyskakiwaly mi syfy. takze na pewno zapycha pory. tylko
      kwestia jaka ilosc jest potrzebna zeby je zapchac. no bo ja smarowalam sie
      czystym olejem, a balsam czy krem to juz co innego.
      • Gość: Ania Re: Czy MINERAL OIL w kremach jest naprawdę szkod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 21:30
        Jak wkońcu jest z tym MINERAL OIL, czy ktoś z was się dowiedział może?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka