Gość: Magnes IP: *.chello.pl 07.02.05, 16:34 mam pytanie, czy któraś z Was chodzi do fryzjera do Hesta? Jesli tak to kogo polecacie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: oliwka Re: Hest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 18:46 Ja bylam i nie polecam Zdecydowanie Nie potrafia doradzic Farbuja wszystkich na to samo kopyto, nie mowiac juz o strzyzeniu No i drogo w dodatku jak za taka obsluge Odpowiedz Link Zgłoś
jagapie Re: Hest 11.02.05, 21:47 hmmm, byłam tam ok. półtora roku temu. namówiła mnie koleżanka, która chadza tam namiętnie. poszłam i ja. paskudny dzień, chciałam się odmienić (ale nie drastycznie - lekka modyfikacja mojej fryzury) i poprawić sobie humor. salon zrobił na mnie fatalne wrażenie: tak odrzucająca ”różiowa” kolorystyka! poza tym klimat fabryki: chyba ze 30 stanowisk fryzjerskich, oddzielna sala do mycia głów - też ok. 20 foteli. panie, które myją głowy klientkom, wymęczone, w szroburych, grubych rajstopach - jak XIX-wieczne robotnice. przechodzę do usługi: fakt, wzięła mnie pierwsza lepsza fryzjerka, ale miała dobrze obcięte włosy (zwsze zwracam na to uwgagę, czy dba o swój wygląd; jest tam 1 pan, podobnoe strzyże bardzo dobrze). wysłuchała, doradziła, zaczęła ciąć, pojawił się dziwczeyna oferująca ciastko, kawę/herbatę. poprosiłam. postawił kawę+ciastko. a jakoże stoliczek fryzjerski mały (nie ma osobnego) - jak to w fabryce - to cięte włosy wylądowały wdzięcznie w filiżance i przylepiły się do lukru na ciastku. pani mnie obcięła nieźle, ale bez fajerwerków. zeszłam na dół - płaci się w kasie - a tam zdjęcia polskich vip-ów zadowolonych z usług i reklamujących hest. m.in. tadeusz ross. tylko że on prawie nie ma włosów... zapłaciłam jak za zboże - 65 zł samo cięcie! przyjmują karty płatnicze. za taką samą usługę, a nawet lepszą, płacę 15 zł u fryzjerki osiedlowej, i włosy nie wpadają do kawy. proszę mnie źle nie zrozumieć - zapłaciłabym i 100 zł za samo ciachanie, byleby było dobre. Odpowiedz Link Zgłoś