16.02.05, 10:33
Czy znacie ten preparat? Co sądzicie na jego temat? Tu możecie o nim
podyskutować.
Obserwuj wątek
    • ola20022 Re: Antidral 16.02.05, 13:45
      Witam
      Śmiało polecam ten preparat, ja go stosowałm i efekt gwarantowany. Jedyny jego
      minus to ten ze nie zabardzo ładnie pachnie i trzeba uwazac na ubranie gdyz
      odbarwia. Nie ma konieczności codziennego stosowania, chociaz to pewnie zalezy
      od potrzeby ale ogólnie polecam
    • kasiaavon Re: Antidral 16.02.05, 15:50
      jestem osobą młoda ale od mniej wiecej 6 klasy podstawowki zaczelam nadmiernie
      się pocić po pachami.jest to uciążliwe z wielu powodów.Zawsze jak chcialam
      kupić jakąś bluzkę musialam pomyśleć czy nie bedzie na niej widać mokrych
      plam.W domu jeszce jakoś da sie to znieść, czsem nawet mam suche pachy, ale
      najgorzej jest w pracy.Jest to dla mnie krepujące i stalam sie przez to mniej
      pewna siebie. Raz natrafiłam na forum gdzie ludzie opisywali Antydrail i bardzo
      go chwalili,następnego dnia pobiegłam do apteki. Środka tego uzywa się tylko na
      noc, a rano trzeba zmyć.Pierwszej nocy nic mnie nie bolało ani nie swedziało,
      od kolejnej pojawiła się swędzenie i pieczenie. Mimo wszystko nadal się
      smarowałam, ponieważ były efekty, poprostu przestałam sie pocić.Niestety po
      tygodniu regularnego stosowania jakos tak wypadło że chyba przez trzy dni nie
      posmarowałam się Antidralem, ale po tej przerwie znów zaczęłam używać go co
      wieczór, niestety od tej pory nie widzę żadnego efektu. Jestem zrospaczona, nie
      wiem dlaczego tak się satło.Znów moje pocenie się stało się moja udrekąCzy ktos
      z Was mial podobna sytuację, czy jest ktoś w stanie mi pomóc? Błagam pomóżcie...
      • misia197510 Re: Antidral 27.04.05, 13:31
        Może spróbuj preparatu pod nazwą etiaxil do pach. Jest drozszy bo kosztuje
        niecałe 50 zł ale nie trzeba go stosować codziennie a działa już po pierwszym
        użyciu (przynajmniej na mnie zadziałał). Pamiętaj tylko żeby przynajmniej dwa
        dni przed zastosowaniem nie golić pach. Ja ogoliłam rano a wieczorem
        zastosowałam etiaxil i myślałam, że wyskoczę ze skóry ;)
        Pozdrawiam i uszy do góry!
    • juppi Re: Antidral 19.02.05, 16:05
      mi troche pomógl,ale trzeba regularnie stosowac
      po raz pierwszy zastosowalam go na noc,po dokladnym umyciu i osuszeniu pach i
      polozylam sie z rekami podniesionymi do gory zeby spokojnie sobie
      wsiaknął/wysechł. tak przez 3 wieczory,pozniej musialam zrobic 1 dzien przerwy
      bo troche swędziala skóra.
      minusy:
      po zaprzestaniu stosowania problem powraca,oraz
      nieprzyjemny zapach,wiec rano przed wyjsciem stosowalam rexone(dla wzmocnienia
      efektu i przyjemnego zapachu) musze powiedziec,ze na codzien przy malo
      stresujacych czynnosciach byl okej.
      raz uzylam na szybkiego na wieczorne wyjscie,tzn umylam sie pozniej uzylam
      antidralu i wyszlam. efekt byl koszmarny,w ogole nie zadzial(nie mial czasu) a
      ze mnie sie po prostu lalo(strasznie nasililo to pocenie)
      • heniek225 Re: Antidral 01.04.06, 01:14
        antidral stosuje od niecalych dwoch tygodni, nakladam go codziennie wieczorem.
        Efekt jest 100%.Polecam go wszystkim tym ktorzy maja problemy z nadmiernym
        poceniem sie.
        Pozdro!
    • asikusikusik Re: Antidral 03.05.06, 02:42
      Witam was kochani
      Mam świetną, dla tutaj zebranych, nowinę. Chciałabym się podzielić z wami
      doświadczeniem w walce z łączącą nas dolegliwością, jakże niezrozumianą przez
      całą resztę, jaką jest hiperydroza, czyli nadmierne pocenie. Sama odwiedzałam
      wcześniej to i temu podobne miejsca wielokrotnie by znaleźć rozwiązanie dla
      swojego problemu. Otóż dziś pojawiam się tu nie po radę od was, a dla was.
      Miałam już dość ironicznych uśmieszków na twarzach dermatologów, którzy lekkim
      duchem odpowiadali: taka Pani uroda, gdy pytałam o moją nadpotliwość. Jednak ja
      kupowałam i testowałam kolejne środki na tą przypadłość, jak choćby antidral,
      etiaxil, antyhydral, pudroderm, stoppot a nawet takie, których jedynie
      skutkiem ubocznym było powstrzymywanie pocenia, jak ditropan, choć były one
      mocnymi lekami na inne dolegliwości. Napary, kropelki i sole – materiał na
      książkę i spory wkład do budżetu firm farmaceutycznych. Czy warto było? Choć
      wtedy nie, to docelowo tak, gdyż przez eliminację nieskutecznych specyfików
      znalazłam rozwiązanie. Drogo, choć warto.
      Moja przypadłość wiązała się także z przykrym zapachem i stąd moja determinacja
      w szukaniu rozwiązania. Obserwowałam, jak moja dolegliwość rzutuje na inne
      ważne moje sprawy. Zaczęłam się izolować, a to pogłębiało strach przed
      powrotem. Postawiłam sobie cel priorytetowy – eliminacja pocenia i odzyskanie
      pewności siebie. Teraz albo nigdy. Cel w tym przypadku uświęcał środki, a nie
      było ich mało. Jednak w końcu odnalazłam środek, który mi pomógł i był nim
      chlorek glinu. Środek niestety niedostępny w Polsce ze względu na zakazany
      składnik w nim się znajdujący. Jest on także niestety nietani, lecz reasumując
      moje wydatki na pozostałe, nieskuteczne superśrodki, jako jedyny jest naprawdę
      wart swojej ceny.
      Choć dolegliwość ta jest wywoływana przez indywidualne powody, ważne jest by w
      walce odnaleźć przyczynę i to ją najpierw wyeliminować. Generalnie powszechne
      picie kawy powoduje wypłukiwanie z organizmu magnez, którego niedobór wzmaga
      nadpotliwość. Podobna jest zależność jeśli chodzi o tłuste i pikantne posiłki.
      Dbajcie o dietę i niedajcie organizmowi powodu do wypłukiwania z nas toksyn,
      poprzez pocenie właśnie. Pyzatym „w zdrowym ciele ...”.
      Podaję linka do leku, który mi wpełni pomógł:
      www.allegro.pl/item101532912_nadmiernego_pocenia_koniec_chlorek_glinu_3_tyg_.html
      Stosowałam go zgodnie z zaleceniami właściciela aukcji. Ulgę poczułam już po
      pierwszym tygodniu conocnego stosowania. Wiązało się to ze zmniejszeniem
      częstotliwości stosowania co 2, następnie, 3 dni. Gdy przypadłość wraca musimy
      powrócić do adekwatnej częstotliwości. W tym momencie stosuję raz na tydzień i
      jest świetnie, po raz pierwszy ucieszyła mnie wiosna. Do tej pory mnie
      przerażała. Nie macie pojęcia jak się aktualnie czuję i naprawdę ciężko mi to
      opisać. Od tej pory zaczęłam wierzyć w przychylność gwiazd i nie boję się
      powiedzieć, TO CUD.
      Ostrzegam przed „okrutnym pieczeniem” smarowanych miejsc przez pierwsze 3 noce.
      Trwać to będzie tylko 3 noce, jeśli nie będziecie drapać. Specyfik, jak
      tłumaczył mi sprzedawca, działa na zasadzie mechanicznego zatykania porów
      potowych kryształkami chlorku. Ważne jest więc wcieranie specyfiku, to
      następnie podrażnia skórę, która musi się dostosować i swędzieć. Mechanizm
      działania chlorku powoduje mechaniczne „zatykanie organizmu”, więc powoduje to,
      u mnie na szczęście nie, wzmożone pocenie tych miejsc w początkowej fazie
      stosowania. Reakcja organizmu na zmiany. Nie zapominajmy że pocenie jest
      naturalną reakcją organizmu na bodźce, które musimy minimalizować.
      Choć dużo, to jednak niewiele kosztuje sprawdzenie najpierw tego, co pomogło
      także mi. Bo ile jeszcze by trzeba było wydać, by docelowo wygrać lub polec w
      walce? Cierpliwość ma granice, inne dla każdego z nas.
      Pomyśl jak dużo stracisz nie korzystając z tej oferty teraz, jest to hasło
      sprzedawcy ze strony opisowej, ja podpisuję się pod nim dwoma rękoma jeśli
      chodzi o ten preparat. Cieszę się z internetu i możliwości podzielenia się
      wspólnymi doświadczeniami. Jednocześnie ubolewam nad osobami, którym nie dane
      jest korzystanie z tej formy pomocy. Wiem jedno, bez was by mi się nie udało
      wygrać tej walki. Dzięki wielkie za to że jesteście, choć lepiej by było dla
      nas wszystkich, gdyby nas nie było :-) na takiego typu forum i by były one
      zbędne.
      Mam nadzieję że moje doświadczenie pomoże także wam. Pamiętajcie, że nie ma
      problemu nie do rozwiązania. Liczy się samozaparcie i umiejętność wyciągania
      wniosków, przy jednoczesnym eliminowaniu wadliwych metod. Każdy ma prawo do
      leczenia się samemu, więc nie ulegajcie autorytetom lekarskim, oni też się mylą
      i niekoniecznie rozumieją powagę problemu. To jest moje życie i eliminuję z
      niego to co mnie ogranicza. Każdy ma prawo do życia w pełni, choć może wybrać
      drogę poprzez akceptację tego co myśli, że zmienić się nie da, a zmienić da się
      wszystko. Pytanie o koszty i straty ze zmian. Bo czy na zmianę wszystkich
      elementów, odbiegających od naszej wizji, mamy czas i czy jest niezbędna każda
      zmiana?
      Pozdrawiam was kochani suchutko i życzę samozaparcia oraz chęci uważnej nauki
      na czyjś błędach, bo nie na to mamy tutaj dany czas, by do wszystkiego musieć
      dojść samemu, a jedynie by tworzyć swoje wizje eliminując przeszkody, które
      ktoś już napotkał. Ważne by umieć dostrzec sposób pokonywania przeszkód przez
      innych.
      Apeluję także o pojawienie się tu, także po osiągnięciu celu, by pomóc innym,
      po to w końcu są takie fora, by wspólnie tworzyć nasz wszystkich świat, z
      którego wpełni chcemy i mamy prawo korzystać WSZYSCY
      TOLERANCJA – aaa, tu cię mam !!! mam taką nadzieję
      Pozdrawiam stąd, gdzie miło i przyjemnie, bo stworzone własnymi siłami i
      zgodnie z własną wizją. Szczęście to satysfakcja, dostrzegłam to dopiero w tym
      momencie, dzięki wam za to także, thx.
      „Ważne jest czy kogoś kochasz, Ważne jest czy kochasz siebie,
      Ważne jest czy mówisz prawdę, czy nikt nie płacze przez Ciebie”
      Tylko się STARAJ, a już wygrałeś, bo:
      What doesn't kill you make you stonger
      asiunia8-16@o2.pl
      piszcie, chętnie pomogę w wolnej chwili, na ile będę mogła
      na pewno odpiszę
      Za niewykorzystane szansy wińmy tylko siebie. Lepiej zrobić i żałować, niż
      żałować że się nie zrobiło, mawiał mój dziadek. Najgorsze, że się pamięta te
      niewykorzystane szanse, mawiał, widząc skutki posunięć i alternatywnej drogi,
      gdyby z okazji się skorzystało. Czy błędów? Okaże się później. Bo choć tak
      bardzo lubimy obwiniać innych, to nigdy nie zgubmy celu dla którego podjęliśmy
      wysiłek. Którego postęp w rozwiązywaniu oceńmy sami, analizując na bieżąco
      własne posunięcia. Gdy coś nie sprawia nam przyjemności to poświęćmy najmniej
      jak to możliwe czasu na jego rozwiązanie, by było go więcej dla
      przyjemniejszych aspektów życia. Bo każdego z nas doba ma tylko 24 h.
      CHCIEJCIE SOBIE POMÓC, INACZEJ NIE BĘDZIE TO MOŻLIWE
      Ps. Użytkownik: krysti24, od którego kupiłam chlorek, posiada na innych swoich
      aukcjach różne opcje wagowe, więc zwróćcie na to uwagę, gdy będziecie pewni już
      zakupu, może uda się wam zrobić zakup bardziej optymalny. Różne są przecież
      powierzchnie potencjalnych miejsc na ciele, które będziemy smarować.
      Pamiętajcie, że kuracja trwać musi min 3 tyg, po przerwaniu cyklu w tym
      okresie następuje nawrót.
      Ps.2 przepraszam za filozoficzne lub pseudo wywody, ale gdy podejmuję się
      wypowiedzi, gdy mam coś do powiedzenia staram się by i forma była estetyczna.
      Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe, choć nawet gdyby tak było, nie mam
      na to wpływu. Nawet jeden przypadek udzielenia pomocy komukolwiek moją
      wypowiedzią, usprawiedliwi znudzenie pozostałych. Rozwiązania znajdują tylko
      ci, którzy dostrzegają problem i nap

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka