zapłakane oczy :(((

IP: *.ostrow-wlkp.pl 14.06.02, 23:23
być może pytanie to powinno znaleźć sie na forum
"zdrowie", ale... dziewczyny jesteście zawsze
zorientowane, liczę wiec na dobre rady.

od jakiegoś czasu (kilka tygodni), po wyjściu na dwór
łzawią mi oczy. Nie zmianiałam kosmetyków w tym czasie,
w domu oczy są OK, a na świeżym powietrzu, mam
wrażenie, że "owiewa" mi je wiatr. wygląda to kretyńsko
- idę ulicą i wycieram łezki, oczy robią się zaraz
podpuchnięte i wyglądam jak zrozpaczona histeryczka.
czy to alergia? (regularnie biorę prochy, bo pyłki mnie
męczą - ale skoro nie ma kataru ani duszności, to
dlaczego miałyby reagować akurat oczy?!) za dużo
wpatrywania się w komputerowy monitor (kilka,
kilkanaście godzin dziennie)? zapalenie spojówek? ...
proszę, dsoradźcie - muszę isć do lekarza czy mogę
poeksperymentować jakoś we własnym zakresie???
z góry dzięki za odpowiedź.
    • Gość: Karusia Re: zapłakane oczy :((( IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 15.06.02, 11:08
      Bardzo możliwe, że to alergia. Mnie często łzawią oczy i woda leci mi z nosa :
      ((, szczególnie jak jest ciepło. Może zaopatrz się w jakieś kropelki do oczu?
      Może ci pomogą
      • calineczka1 Re: zapłakane oczy :((( 15.06.02, 11:51
        Zgadzam sie, ze moze to byc alergia, a takze zapalenie spojowek. Mysle, ze
        najlepiej udac sie do okulisty. A kropelki rzeczywiscie moga pomoc.
    • Gość: anja Re: zapłakane oczy :((( IP: *.rivnet / 10.1.44.* 15.06.02, 12:45
      Mialam te same objawy (i tez duzo siedze przy komputerze). Poszlam do okulisty,
      okazalo sie, ze mam zapalenie powiek i mala wade wzroku. Doktor przepisala mi
      dwa rodzaje kropelek i masc na powieki. Dlatego radze ci jednak pojsc do
      okulisty.
      • Gość: mikra Re: zapłakane oczy :((( IP: *.ostrow-wlkp.pl 15.06.02, 13:49
        dzięki wszystkim za rady, cieszę się, że zawsze mozna
        na Was, dziewczyny liczyć :))))
        w poniedziałek odwiedzę więc lekarza, o ile nie
        wypłaczę sobie do tego czasu oczątek :))))) pa pa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja