Dodaj do ulubionych

Avon schodzi na psy!

23.03.05, 14:11
Coraz bardziej zaczynam zrażac się do Avonu, szkoda bo maja kilka na prawdę
świetnych produktów.
Ale ostatnio kupiłam krem do twarzy z zielona herbata i czyms tam jeszcze.
Pudełko nawet nie miało ochronnego sreberka pod pokrywką. Otworzyłam wieczko
a tam krem rozlany na wszystkie strony, cała przykrywka umazana. Oblechaaa.
Skąd moge wiedzieć czy tego ktos wcześniej nie otwierał, nie wąchał czy nie
dotykał? Czy na prawdę taka firma nie może postarać się żeby jej produkty
wyglądały estetycznie. Koszmarek sie robi z Avonu. Blehh
Obserwuj wątek
    • Gość: Ola Re: Avon schodzi na psy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 14:20
      Ja sie zrażam do avon ze względui na jakość ich produktow jest coraz gorsza.
      Mają bardzo kuszące produkty ale juz nie wierzę w te opisy. Póxniej okaże sie
      że produkt po 3 tygodniach szczelnie zamykany sie zepsuje ( najlepsze jest to
      ze wiele osob nie wie kiedy ich produkt sie zepsul i twierdzą że im to sie
      nigdy nie zdarzyło)albo po prostu wcale nie mają ekstraktu z np. mango lub z
      pestek winogron itd. To jest oszustwo! Kiedyś dostalam uczulenia bo produkt
      ktory kupiłam zawieral coś jeszcze oprocz tego co było napisane a ja byłam na
      to uczulona.
    • Gość: edith Re: Avon schodzi na psy! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.03.05, 14:22
      Ja to zauważyłam już rok temu! i nie chodzi tylko o opakowania, ale przede
      wszystkim o skład ich kosmetykow. Jak wypuszczą nowy krem to jest nawet dobry,
      ale każda następna partia ma inny(gorszy) zapach i konsystencję, zauważyłam to
      np. przy Botanisource, Hydra-cośtam, Beatiful morning, a balsamy z serii Nature
      są czymś rozrzedzane, blee!!
      • Gość: Hermiona18 Re: Avon schodzi na psy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 11:09
        Avon juz dawno zszedł na psy!!!Oriflame rządzi!A co mnie tak zraziło do Avonu??
        A no to, że 95% ich produktów( nawet te do twarzy!!~)zawierają alkohol, na
        który wrażliwa skóra reaguje zaczerwienieniem i wysusza się!Podoba mi się u
        nich jedynie biżuteria! I nie rozumiem pań, które mówią, że kosmetyki Avonu są
        do niczego, a z każdego katalogu zamawiają tuzin nowego badziewia(bo
        tanio).Avon ma poprostu bardzo dobrą całą oprawę marketingową i tyle!A to
        niestety mocno działa na ludzi(fajna reklama i przystepna cena, pomijajac jakoś
        produktu). Pozdrawiam!
    • Gość: asiek_asiekowaty Re: Avon schodzi na psy! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 23.03.05, 14:22
      Parę lat temu Avon miał taki żel z olejkiem drzewa herbacianego - Tea Tree
      Moisture Gel do pielęgnacji twarzy z serii Naturals. W składzie nie było ani
      śladu tego olejku... :]
    • Gość: Midi sreberka ochronne IP: *.visp.energis.pl 23.03.05, 14:25
      Oni ich chyba nigdy nie stosowali - używam najróżniejszych avonowskich
      specyfików od lat i nie przypominam sobie ani jednego sreberka czy złotka :)
      Masz rację, zawsze się krem rozmazuje po pokrywce słoiczka. Nawet w kremach pod
      oczy nie ma żadnego zabezpieczenia. Ale same kremy niezłe (moim zdaniem).
      • Gość: Ola Re: sreberka ochronne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 14:29
        Sreberka stanowczo powinny być!!! kto wie kto paluchy tam wkladal? Chodzi tu
        też o pewność świerzości tych produktow i jakości. Już wole dać 10 gr więcej
        czy nawet 20 gr ale ze sreberkiem przecież to ważne.
        • justa_79 Re: sreberka ochronne 23.03.05, 14:33
          co do świeżości to możesz mieć pewność - dawka konserwantów zapewnia 3 lata
          ważności produktów do momentu otwarcia - ale nie wiem, u kogo Wy kupujecie,
          konsultantek tyle, że można przebierać, nie kupowałabym nigdy u osoby, którą
          podejrzewałabym o otwieranie produktów.
          • Gość: Ola Re: sreberka ochronne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 14:38
            justa_79 napisała
            > co do świeżości to możesz mieć pewność - dawka konserwantów zapewnia 3 lata
            > ważności produktów do momentu otwarcia - ale nie wiem, u kogo Wy kupujecie,
            > konsultantek tyle, że można przebierać, nie kupowałabym nigdy u osoby, którą
            > podejrzewałabym o otwieranie produktów.

            Wogole sie z Tobą nie zgadzam! Nikogo nie możesz być pewna bo nawet w avonie
            przy pakowaniu paczek itd może ktoś otworzyć produkt. Skąd masz pewność o
            konserwantach zawartych w kremie? To że jest tak napisane to nie znaczy że tak
            jest. Myślisz że każdy kosmetyk jest padany i tak dokladnie prodykowny. To że
            ktoś dal atest na ten produkt nie znaczy że po roku czasu kupujesz produkt o
            takim samym składzie. Dlatego nowe produkty są lepsze od tych z następnych
            kampani. A co do otwierania produktów to gdyby było sreberko to nie byłoby
            wątpliwości czy wkladał ktoś tam paluchy czy nie.
            • justa_79 Re: sreberka ochronne 23.03.05, 14:54
              poczytaj skład, to sama zobaczysz, ile tam konserwantów. i wcale nie musisz się
              ze mną zgadzać. a ty myślisz, że oni przy pakowaniu paczek się tak nudzą i mają
              tyle czasu, żeby otwierać produkty... bzdura - tak się spieszą, że czasami
              pakują niezamówione produkty.
              • Gość: Zorrka Re: sreberka ochronne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 15:09
                justa_79 napisała:

                > poczytaj skład, to sama zobaczysz, ile tam konserwantów. i wcale nie musisz
                się
                >
                > ze mną zgadzać. a ty myślisz, że oni przy pakowaniu paczek się tak nudzą i
                mają
                >
                > tyle czasu, żeby otwierać produkty... bzdura - tak się spieszą, że czasami
                > pakują niezamówione produkty.


                Ola ma racje przecież to jest tylko napisane. A kto to niby sprawdza. gdyby
                żeczywiście tyle konserwantow bylo to produkty nie psułyby sie. Moze ty kochasz
                tak bardzo Avon i jesteś tak bardzo przez to ślepa. Ale ja myśle realnie i
                wybieram dla siebie i dla mojej skory to co najlepsze.
                A co do pakowania paczek to moja koleżanka pracowała w Avonie i czasami było na
                1 dzień tak malo paczek że w magazynie chodzily i zaglądaly do śrdoka. jej
                koleznka sprzedaje kradzione z magazynu kosmetyki. Więc gdyby żeczywiście te
                kobiety mialy tyle roboty to by nie miały kiedy kraść. Zejdna ziemie paniusio.
                • justa_79 Re: sreberka ochronne 23.03.05, 15:12
                  a gdzie ja napisałam co lubię? może fakty poparte cytatami zamiast myślenia
                  życzeniowego, co? :P
                  fajnych masz znajomych :P i jeszcze się do nich przyznajesz publicznie.
                  a że kradną, to wiem, pełno tego na allegro.
                  • Gość: Zorrka Re: sreberka ochronne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 15:18
                    Tu nie chodzi o moich znajomych tylko o am fakt że jesteś taka pewna że
                    kosmetyki te nie są otwierane. A co ty możesz wiedzieć? Moja znajoma nie kradla
                    i nie musze sie wstydzić znajomości z nią. Tu chodzi o sam fakt kosmetyków
                    avonu a nie o pracowników. Nie zmieniaj kobieto tematu.
                • very_martini Re: sreberka ochronne 28.03.05, 01:15
                  Tak, ale oprócz obecności konswerwantu ważna jest też jego jakość.
                  Krem może się w 3/4 składać z jakiegoś utrwalającego środka, a jak producent
                  przyoszczędzi i kupi konserwant tańszy, a niekoniecznie skuteczny, to żeby nie
                  wiem ile tego syfu napakował do środka, krem i tak szybko zjełczeje. Co nie
                  zmieni faktu, że krem konserwant zawiera.

                  16%VOL
                  22%VAT

                  takie tam... forum homeopatia
            • Gość: Mushroom Re; CO TY SOBIE MYŚLISZ!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 13:37
              Ochronne sreberko o niczym nie świadczy. Moja droga a TY jak byś się czuła
              jakby twoją firmę tak oskarżono!Hańba!! Co ty sobie myślisz?!Nie wolno
              oczerniać firmy za jej plecami!(chociaż nie ma pleców?!) TO nieładnie1 z twojej
              strony! WYPCHAJ SIĘ TYM SREBERKIEM!
              • Gość: Zorrka Re: Re; CO TY SOBIE MYŚLISZ!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 14:37
                Avon powinien zatrudnić Świstaka który bedzie zawijał kosmetyki w sreberka
                skoro tak skąpią. Świstak chyba mało weźmie.:)
                • ala75 JESTEM KONULTANTKĄ AVONU 26.03.05, 20:51
                  Avon nigdy nie dołączał sreberek ochronnych więc nie rozumiem skąd nagle taka
                  eksplozja niezadowolenia.Pośród "kolorowych" ofert,które rzeczywście wabią
                  klientów ,są produkty godne polecenia.Ta marka wypracowała sobie pare naprawdę
                  niezłych kosmetyków a reszta jest tym kolorowym uzupełnieniem.moje kilentki
                  kupują tylko sprawdzone produkty,a ja nie zawacham się odradzić im kosmetyków z
                  kolorowej reklamy.
          • natalia210 Re: sreberka ochronne 30.03.05, 16:05
            ja takze nei rzepadam za avon, pkonieważ wiele razy zraziłam sie do produków,
            ta firma ma jedynie zankomitą kampanie reklamowa dzieki niej klijenci nie
            dostrzgaj jakosci poduktów widza jedynie niskie ceny!!!!!!
      • pilulka Re: sreberka ochronne 23.03.05, 14:31
        No więc właśnie, krem lekki, ładnie się wchłania i pachnie, nie mam problemów z
        cerą, więc może być, ale jak to zobaczyłam to od razu się zdenerwowałam, takie
        sreberko chroniło by przed wymazaniem całego wnetrza i pokrywki.
        • Gość: Ola Re: sreberka ochronne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 14:41
          pilulka napisała:

          > No więc właśnie, krem lekki, ładnie się wchłania i pachnie, nie mam problemów
          z
          >
          > cerą, więc może być, ale jak to zobaczyłam to od razu się zdenerwowałam,
          takie
          > sreberko chroniło by przed wymazaniem całego wnetrza i pokrywki.


          Dokladnie zgadzam sie z pilkulką. Chodzi tu o sam fakt estetyki! Jak możesz
          otrzymać krem który po otwarciu jest wszędzie?
          • justa_79 Re: sreberka ochronne 23.03.05, 14:56
            a Ori wszystkie kremy zabezpiecza folią?
            • Gość: Ola Re: sreberka ochronne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 15:16
              A skąd mam wiedzieć z oriflame zamawiam tylko kredke do oczu i eyeliner? A co
              ma piernik do wiatraka? To już wiem o co ci chodzi. jesteś wielką i zawziętą
              fanką avonu a kto mowi źle na avon to jest z ori? Ale ty dziwna jesteśBoshe
              dziewczyny czy nie rozumiecie ze może ktoś byc nie zadowolony z produktu bo
              zawioł sie na nim a nie dlatego że jest z konkurencji?
              • justa_79 Re: sreberka ochronne 23.03.05, 15:19
                kolejna, która wie, o co mi chodzi, tylko gdzie to u licha wyczytała...? ;)
                między wierszami? :D
                • Gość: bajka Re: sreberka ochronne IP: 195.47.201.* 23.03.05, 15:37
                  Wychodzi na to, że już nie można przy okazji wątku o avonie zapytać o nic, co
                  dotyczy oriflame (i zapewne odwrotnie też nie), bo wywołuje to różne dziwne
                  zarzuty, hihi. Pozdrowienia
                  • Gość: Kinga 123 Re: sreberka ochronne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 18:33
                    Dokladnie. jak sie powie coś złego na Avon to oskarża sie oriflame i na odwrót.
                    Ja nie miałam do czynienia z Oriflame do nie dawna ale od 2 lat byłam
                    przekonana że kosmetyki avonu sa według mnie do niczego. Po prostu
                    nieodpowiadają mi jakościowo i skladnikami ktore naprawde czesto są źle podane.
                • marioletka Re: sreberka ochronne 23.03.05, 18:48
                  zapewne między słowami;)
            • Gość: Zorrka Re: sreberka ochronne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 15:20
              Kosmetyki oriflame są w sreberku to prawda ale tak jak poprzedniczka napisala
              co ma piernik do wiatraka? Nie zmieniaj babo tyematu to że ktoś ma racje to nie
              znaczy że musisz zaraz oskarżac że jest ktoś z Oriflame. To nie twoja sprawa.
            • Gość: Hermiona18 Re: sreberka ochronne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 11:20
              z ORI wszystkie kremy są zapezpieczone przed otwieraniem albo za pomoca
              sreberek ochronnych, albo za pomoca folii lub zamykanych pudelek, w jakich sa
              zalaminowane produkty,pozdrawiam!
      • Gość: Hermiona18 Re: sreberka ochronne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 11:14
        Dziewczyny, a czy Wy z całym szacunkiem nie oczekujecie zbyt wiele od kremu po
        np. 9.9??? Rozumiem jeszcze,że w tych droższych powinny byc sreberka, ale co do
        tych tanich to nie wiem...
        • Gość: Tami Re: sreberka ochronne IP: *.gwardii.osi.pl 26.03.05, 13:29
          Przecież nawet zwykły krem Nivea- ten najtańszy, klasyczny w granatowym
          opakowaniu ma folię ochronną, a kosztuje jakieś 2.50zł. Jest to wymóg higieny,
          a nie kwestia drogiego kremu.
          • Gość: Hermiona18 Re: sreberka ochronne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 18:02
            Tak, masz racje, ale zauważ, że firma Nivea nie jest firmą SPRZEDAŻY
            BEZPOŚREDNIEJ a takie firmy ponoszą o wiele wyższe koszta związana chociażby z
            ich opodatkowaniem, zatem nie stac jej na to, by wszystkie, nawet te tansze
            produkty spełniały wszystkie normy higieny!Pozdrawiam!
    • Gość: lili202 Re: Avon schodzi na psy! IP: *.ls.net.pl 23.03.05, 15:22
      jestem konsultantka a niestety jzu pare razy dostalam produkty ktore wygladaly
      jakby je ktos sprawdzal wiec to nei ma reguly u kogo sie kupuje niestety
      • Gość: Zorrka Re: Avon schodzi na psy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 15:24
        Gość portalu: lili202 napisał(a):

        > jestem konsultantka a niestety jzu pare razy dostalam produkty ktore
        wygladaly
        > jakby je ktos sprawdzal wiec to nei ma reguly u kogo sie kupuje niestety


        dokladnie! więc czemu zaraz jest na konsultantki i trzeba je zmienić? to avon
        powinnien zadbać o klientki a nie konsultantki.
        • Gość: Inka_26 Re: Avon schodzi na psy! IP: *.szwajcarska.pl 23.03.05, 15:38
          Oczywiście, że kremy Avonu powinny mieć te sreberka bo to gwarantuje 100%
          świeżość i pewność, że nikt tam wcześniej nie zaglądał. Ale ogólnie kosmetyki
          AVONU są średnie, mają pare fajnych produktów ale niektóre to badziewia
          okropne, także ogólnie to firma raczej przeciętna, tyle, że marketinag mają
          dobry, ładne, kolorowe katalogi, które przyciągają, ceny przystępne...
          • Gość: Kinga 123 Re: Avon schodzi na psy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 18:36
            Gość portalu: Inka_26 napisał(a):

            > Oczywiście, że kremy Avonu powinny mieć te sreberka bo to gwarantuje 100%
            > świeżość i pewność, że nikt tam wcześniej nie zaglądał. Ale ogólnie kosmetyki
            > AVONU są średnie, mają pare fajnych produktów ale niektóre to badziewia
            > okropne, także ogólnie to firma raczej przeciętna, tyle, że marketinag mają
            > dobry, ładne, kolorowe katalogi, które przyciągają, ceny przystępne...


            Właśnie marketing. Mnie też kuszą te katalogi ładne opakowania i opisy ale wiem
            że reszta jest do niczego. Czasami trafi sie coś nowego co jest fajne ale ja
            nie mam kasy na to by wydawać na badziewie bo raz na 10 kupionych produktow
            trafi sie ten fajny.
            Ceny są napewno przystępne i promocje też no ale bez przesady tu chodzi o moją
            skore o którą musze dbać.
        • justa_79 Re: Avon schodzi na psy! 23.03.05, 15:39
          ale Avon nie dba o nikogo, dba tylko o własny zysk... babo ;)
          • Gość: Kinga 123 Re: Avon schodzi na psy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 18:42
            justa_79 napisała:

            > ale Avon nie dba o nikogo, dba tylko o własny zysk... babo ;)
            Właśnie a gdyby dbał o klientki to byłaby ta firma dobra. marketing to nie
            wszystko. Raz klientke da sie oszukać ale drugi raz już tego samego produktu
            nie kupi. Przynajmniej jest tak w moim przypadku.
            Ja współczuje konsultantką które często muszą wysłuchiwać narzekania klientek
            na dany produkt (chyba ze to one ten produkt wcisnely klientce wychwalając go
            nad niebiosa)
            dziewczynki to jest rozmowa więc rozmawiajmy realnie i nie obrażajmy sie. Żeby
            kłócić sie o kosmetyki. To nie nasza wina że są do niczego. Forum jest po to
            żeby wymienić sie doświadczeniem i jeżeli ktoś pisze że coś jest złe to
            ostrzeże inne kobiety przed zakupem tego produktu a jak ktoś nie wierzy to
            niech przekona sie na wlasnej skórze to proste. ja wole sie przekonać przed
            zakupem jakie są opinie.
    • Gość: asiek_asiekowaty Yhm yhm... IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 23.03.05, 16:40
      Czy Waszym zdaniem sreberko gwarantuje zachowanie świeżości i jakości produkty?
      Nie gwarantuje. Sreberko daje tylko pewność, że nikt w krem nie wsadzał
      paluchów. Sreberka powinny być w każdym kremie, który nie jest zabezpieczony w
      inny sposób przed paluchami (niektore kremy są w kartonikach i jeszcze owinięte
      folią, więc dopóki folia jest nieuszkodzona, to mamy pewność, że do kremy nikt
      sie nie dobierał), ale skąd to oburzenie? Mnóstwo firm nie stosuje sreberek. A
      z tego, co pamiętam, Avonowskie kremy miały sreberka, jedynie te duże (np.
      Naturals) nie miały.
      PS Nie lubie kremów Avonu, żeby ktos mnie o nic nie posądzał.
      • Gość: Aśka Re: Yhm yhm... IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 23.03.05, 18:28
        A ja uwielbiam kosmetyki Avonu ze sreberkiem czy bez - dla mnie bez róznicy.
        Sama jestem konsultantką i wiem że nikt mi nikt paluchów do nich nie wkłada.Nie
        lubie natomiast zakupów w sklepach samoobsługowych typu Rossman czy Natura -
        niedawno chciałam kupić błyszczy ale niestety nie było takiego ,który nie
        został jeszcze maźnięty paluchem.
      • Gość: Kinga 123 Re: Yhm yhm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 18:47
        Gość portalu: asiek_asiekowaty napisał(a):

        > Czy Waszym zdaniem sreberko gwarantuje zachowanie świeżości i jakości
        produkty?
        >
        > Nie gwarantuje. Sreberko daje tylko pewność, że nikt w krem nie wsadzał
        > paluchów. Sreberka powinny być w każdym kremie, który nie jest zabezpieczony
        w
        > inny sposób przed paluchami (niektore kremy są w kartonikach i jeszcze
        owinięte
        >
        > folią, więc dopóki folia jest nieuszkodzona, to mamy pewność, że do kremy
        nikt
        > sie nie dobierał), ale skąd to oburzenie?


        To niech owiną folią kremy. Cokolwiek byle by nie było niczego. Dla mnie to
        jest minimalny komfort. Mam tą minimalną pewność że nikt tam paluchów nie
        wkładal i nie otwierał tego kremu. Mógl ktoś raz otworzyć i źle zakręcić albo
        pozostawić na chwilke lub nawet od razu zakręcić - nie wiadomo! Później nie
        wiadomo czy taki krem raz otwarty nie był przechowywany w zbyt ciepłym
        pomiesczeniu itd. Ja osobiście wole krem o którym wiem że nie był odkręcany.
        Płace i wymagam, z jakiej racji ktoś miał tam zaglądać?
        Wam to nie przeszkadza a mi przeszkadza. tym bardziej że nie raz produkt bardzo
        szybko mi sie zepsuł.
        • Gość: akwem Re: Yhm yhm... IP: *.net / *.pl 26.03.05, 19:03
          "Cokolwiek byle by nie było niczego." Ale o co chodzi?
    • Gość: kasia Re: Avon schodzi na psy! IP: 80.72.46.* 23.03.05, 18:31
      Avon jest kompletnie do bani!!!!!!!-wrrrrrrrrr:/ Nie cierpię tej firmy,
      kosmetyki mnie zaczęły uczulać i wogóle pisza wielkie bzdety w tych
      katalogach.Olejek nie natłuszcza a wysusza, krem do cery wrażliwej uczula jak
      zadko który-fujj:/ Beznadzieja
      • mariolka99 [...] 23.03.05, 18:48
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mariolka99 [...] 23.03.05, 20:00
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • smee Re: Justa 23.03.05, 20:48
            Napisz do Justy na priva i powiedz jej to, co napisalas w poscie.
            • mariolka99 Re: Justa 23.03.05, 20:56
              Bo co? Nie napisałam nic takiego, nie przesadzaj. Gdybyś faktycznie dbała
              o "morale" forum przeczytałabyś wątek i zrobiła porządek, a nie przyczepiała
              się pierwszego z brzegu posta do którego...możesz się przyczepić bez
              zastanowienia;D Ps. Mogę ewentualnie NAPISAĆ, powiedzieć chyba mi się nie
              uda....;D
              • Gość: Bobi Re: Justa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 14:41
                mariolka99 napisała:

                > Bo co? Nie napisałam nic takiego, nie przesadzaj. Gdybyś faktycznie dbała
                > o "morale" forum przeczytałabyś wątek i zrobiła porządek, a nie przyczepiała
                > się pierwszego z brzegu posta do którego...możesz się przyczepić bez
                > zastanowienia;D Ps. Mogę ewentualnie NAPISAĆ, powiedzieć chyba mi się nie
                > uda....;D


                Mariolka nie martw sie już od dawna zauważylam że smee jest nie sprawiedliwa. A
                wogole zawsze broni avonu i nie pozwala go obrażać więc caly ten temat zaraz
                zniknie.
                • justa_79 Re: Justa 24.03.05, 15:05
                  Bobi, chyba źle zrozumiałaś intencje smee - ona broni poziomu tego forum, nie
                  chce, żeby forum zeszło na psy ;) a że wszyscy zaczynacie bluzgać przy tematach
                  dotyczących Avonu, to już nie jej wina.
            • justa_79 Re: Justa 24.03.05, 10:55
              czekam na maila, marolka, jestem ciekawa, co masz mi do powiedzenia ;) ew.
              proszę smee o przesłanie mi tego postu... nic bez nas o nas ;)
              • mariolka99 Re: Justa 24.03.05, 18:01
                Wiesz justa, niech smee Ci prześle, przynajmniej znajdzie sobie jakieś zajęcie.
                Post nie był a propos Ciebie, tylko właśnie a propos poziomu forum, którego
                podobno tak zaciekle broni szanowna smee. Pozdrawiam.
    • Gość: jasna_79 Re: Avon schodzi na psy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:50
      widzę że Smee jest bardzo dzielna :)
      tak trzymaj Koleżanko :*

      A co do Avonu - ja lubię te kosmetyki. Trzeba uważać jak wszędzie, bo niektóre
      produkty są do bani, no ale bez przesady, 12-19 zł to nie majątek, raz się
      natnę i drugi raz nie kupię. Na przykład taki olejek z alkoholem dla mnie z
      definicji jest podejrzany :)

      Mają też produkty, które od lat kupuję i nie zauwazyłam obniżenia jakości -
      chodzi mi o krem Botanisource do twarzy, krem z mlekiem na noc czy perfumy,
      które moim zdaniem sa największym atutem oferty. Albo seria Skin So Soft :)

      Katalogi Avonu są bardzo chwytliwe, naczytamy się obietnic i potem złości nas
      najmniejsze rozczarowanie. A przecież i firmom takim jak Lancome czy Clarins
      czy HR zdarzy się wypuścić bubel, a nikt potem nie zakłada wątku "HR schodzi na
      psy". Moim zdaniem ta różnica świadczy o tym, jak bardzo Avon jest blisko nas -
      kobiet. Słaba jakość niektórych produktów to dla nas osobista obraza :)))

      • Gość: Bobo Re: Avon schodzi na psy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 14:48
        Gość portalu: jasna_79 napisał(a):
        > Katalogi Avonu są bardzo chwytliwe, naczytamy się obietnic i potem złości nas
        > najmniejsze rozczarowanie. A przecież i firmom takim jak Lancome czy Clarins
        > czy HR zdarzy się wypuścić bubel, a nikt potem nie zakłada wątku "HR schodzi
        na
        >
        > psy". Moim zdaniem ta różnica świadczy o tym, jak bardzo Avon jest blisko
        nas -
        >
        > kobiet. Słaba jakość niektórych produktów to dla nas osobista obraza :)))
        >


        Jasne! Dla mnie te kosmetyki są teraz do niczego, już tak sie nacielam na nie.
        Nie wiem jak można porownywać zepsute kosmetyki do jakości niby niespelniającej
        tego co przeczytałam w katalogu. Termin ważności to termin ważności ja nie
        jestem naiwna i nie wierze w te bzdetne daty ważności ktore nie raz mi pokazały
        że nie są prawdziwe.. Krem po tygodniu sie nie psuje a balsam po 2-3
        tygodniach. Ucze sie na kosmetyczke i wiem jak przestrzegać dokręcania i
        trzymania w odpowiedniej temperaturze kosmetyków. I nic mi to nie dalo jeżeli
        chodzi o avon.
        • Gość: akwem Re: Avon schodzi na psy! IP: *.net / *.pl 26.03.05, 19:09
          "Nie wiem jak można porownywać zepsute kosmetyki do jakości niby
          niespelniającej tego co przeczytałam w katalogu." Następna. Głupie pytanie:czy
          pani zdała maturę z polskiego?
          Ludzie, dbajcie o precyzję wypowiedzi! Bo pomyślę, że jesteście idiotami...
      • kraxa jasna 79 30.03.05, 17:21
        Avon??????????/ Ja bylam przekonana, ze ty ponizej Laprairie nie schodzisz. z
        taka zacietoscia go bronilas jakby to conajmniej ciebie dotyczylo. A tu avon,
        no popatrz:-P
    • Gość: ja czyli nie ty Re: Avon schodzi na psy! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.03.05, 00:52
      A co do tego uzywania, to bardziej boje się kupowac w Sephorze kosmetyki, bo
      tez częśc podkładów czy pudrów w kremie nie ma zadnej folijki ochronnej. Weźmy
      np Loreala. I też naszukałam się ostatnio pudru, który nie byłby maźnięty
      paluchem... To nie jest więc tylko problem avonu.
      Ale np płyny do kapieli mają te folijkę, nie jest chyba tak źle :)
      • Gość: kiwi Re: Avon schodzi na psy! IP: 217.8.163.* 24.03.05, 09:47
        Jak Avon może schodzić na psy, skoro ta firma jest taka z samego założenia?
        Teraz co najwyżej może już tylko wczołgać się do budy.
        Z całym szacunkiem dla psów podwórzowych.
    • Gość: Czarnula Re: Avon schodzi na psy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 10:23
      Witajcie!Co do jakości kosmetyków Avonu...Kupowałam je jeszcze w początkach
      działalności tej firmy w Polsce,kiedy nie było jeszcze naszej,polskiej fabryki
      ich kosmetyków,dlatego mam jakie takie porównanie.Wtedy były lepsze,takie mam
      wrażenie.Jakość zaczęła się psuć,gdy zaczęto je produkować na oddzielne
      rynki,tzn.stosuje się tam jeszcze podział:Europa Wschodnia-gorsza
      jakość,Zachodnia-lepsza.Tak,bo u nas-ich zdaniem -się wszystko wciśnie.Jakość
      nie musi być tak restrykcyjna,jak na Zachodzie.Czytałam o tym na jakimś
      forum..Zresztą to się tyczy nie tylko Avonu-jest to praktyka prawie wszystkich
      firm zachodnich.Mąż mówił mi że niedawno oficjalnie (w radiu)powiedziano że tak
      jest.No i jak oni nas,do cholerki,traktują?Jak klientki drugiej kategorii!
      Ja już od jakiegoś czasu kupuję kosmetyki naszych,polskich firm i nie
      narzekam.Pzdr.:-)))
      • Gość: madzi1 Re: Avon schodzi na psy! IP: *.acn.waw.pl 24.03.05, 11:22
        no wlasnie, po co narzekacie ze schodzi na psy, po prostu nie kupujcie i bedzie
        dobrze. justy ma racje te kremy maja tyle konserwantow ze nie wazne czy otwarte
        czy nie nic ich nie ruszy, wiec jak maja dobrze dzialas na cere i nie uczulac?
        ja uzywam tylko polskich i niektorych aptecznych do ktorych mam zaufanie i nie
        martwie sie ze na ten rynek gorsze czy lepsze bo polskie kremy sa naprawde
        dobre i czesto przewyzszaja jakoscia te zagraniczne, chociazby dlatego ze nie
        maja w sobie tyle chemii.
    • Gość: Ivre Re: Avon schodzi na psy! IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 24.03.05, 14:54
      a oprocz tego na psy schodza:
      L`oreal, bo ich szampony w ogole nie dzialaja tak, jak jest napisane na
      opakowaniu
      Rimmel, bo podklad wysuszyl mi skore (mimo, iz dobralam go we wlasciwy sposob)
      Maybelline, bo bazy z tuszu XXL za nic na swiecie nie da sie pokryc samym tuszem
      AA, bo nie podobaja mi sie ich opakowania i zapachy kremow..ach, i sreberka tez
      chyba nie maja (i jaka pewnosc, ze pani w aptece w nim nie grzebala paluchem?)
      Rexona, bo dezodorant majacy nie brudzic ubran, brudzi je
      Inglot, bo lakiery szybko odpryskuja, a cienie zbieraja sie w zalamaniu powieki
      I wiele, wiele, wiele innych firm kosmetycznych. No, chyba, ze te od produktow
      naturalnych nie.. tego nie wiem, bom alergik i i wiecej chemii tym lepiej dla
      mnie (o, ironio!). No.. powody, dla ktorych Avon i cala reszta firm 'schodzi na
      psy' sa oczywscie bardzo sensowne. Wobec tego proponuje zalozyc wlasna firme...
      moze wtedy spelni ona oczekiwania wiekszosci. Bo aby spelnila oczekiwania
      wszystkich, to sie tak nie da, niestety. Ach, proponuje tez zalozyc watki typu:
      L`oreal schodzi na koty, Inglot do budy, Margaret Astor oszukuje klientow oraz
      nigdy nie kupuj nic z Maybelline. :)
      • Gość: Tricjanka 123 Re: Avon schodzi na psy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 20:49
        Gość portalu: Ivre napisał(a):

        > a oprocz tego na psy schodza: .................

        To załuż nowy temat a nie piszesz tutaj. ja weszłam żeby poczytać o
        doświadczeniach innych osób z Avonem a nie żeby słuchać o firmach które mnie
        nie interesują. Tym bardziej że co do niektorych firm nie zgadzam sie z Twoim
        zdaniem. Obraziły dziewczyny Twój ukochany avon a ty chcesz pokazać że inne
        firmy są też be. Nachalność avonistek. Ja chce tu czytać o avonie a tu mi
        jakieś loreal czy AA wyskakuje. czytać nie umiesz?
        • smee Re: Avon schodzi na psy! 24.03.05, 21:01
          wyluzuj, Swieta ida...
          :)
      • Gość: Cola Re: Avon schodzi na psy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 20:58
        Ivre napisał(a):
        Ach, proponuje tez zalozyc watki typu:
        >
        > L`oreal schodzi na koty, Inglot do budy, Margaret Astor oszukuje klientow
        oraz
        > nigdy nie kupuj nic z Maybelline. :)


        Ja też ci proponuje założyć taki temat. Nie wiem kto ci tam coś napisze bo ja
        sie nie zgadzam żeby lakiery Inglota były takie beznadziejne albo produkty
        Maybelline.
        natomiast o Avonie wiele złego mogłabym powiedzieć ale już nic nie pwoiem bo i
        tak wiele z tego jest już zawarte w tym temacie a po drugie nie mam ochoty
        wywoływać kłótni.
        • Gość: Ivre Re: Avon schodzi na psy! IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 26.03.05, 14:16
          O matko. Troche dystansu, dziewczyny. Watki o Avonie byly tu juz zakladane nie
          zliczona ilosc razy i wkazdym to samo: ilestam osob, ze okroponosc, ilestam
          osob, ze super. Jak chyba kazda firma. Z tych wypowiedzi i tak najlepsza jest
          ta o 'moim ukochanym Avonie' :) Jestem alergikiem (chyba wspominalam?) i moge
          uzywac tylko niewielkiej liczby kosmetykow 'specjalnych'. Wiec jaki Avon? Nawet
          niektore kosmetyki z AA sie nie nadaja dla mnie, niestety :(. Wiec coz.. zadna
          firma nie jest moja ukochana. Ukochanego to ja mam mezczyzne :P A weszlam tu
          tylko dlatego, zeby wyrazic swoje zdanie. Chyba od tego jest forum, czyz nie? A
          zdanie owo brzmi tak, ze o Avonie bylo tu juz multum takich watkow. A prawda
          taka, ze identyczny watek mozna zalozyc o kazdej firmie. I opinie beda
          identyczne. Iles na tak, iles na nie. Czy to o to chodzi? Przeciez wiadomo, ze
          dla kazdego cos innego jest super i cos innego sluzy jego skorze. Byly tu juz
          nawet watki rozczarowanych dziewczyn, ktorym ktos polecil krem firmy X jako
          wspanialy, a ow krem wywolal u nich uczulenie itp. Kazdy kupuje i uzywa tego,
          co mu pasuje, i moge sie zalozyc, ze w kazdej firmie mozna znalezc produkty
          rewelacyjne jak i totalne buble. Cola, napisalas, ze nie zgadzasz sie, zeby
          lakiery Inglota byly beznadziejne. No i ok. A dla mnie sa beznadziejne, bo
          schodza mi platami na drugi dzien. I wlasnie w tym rzecz. Kazdemu pasuje cos
          innego. I moglybysmy tutaj pod tematem jakiejkolwiek firmy obrzucac sie
          tekstami typu: super - beznadzieja - super- beznadzieja. Moim zdaniem to lekko
          bez sensu.
          A z okazji Swiat zycze wiecej poczucia humoru :)
          • Gość: akwem Re: Avon schodzi na psy! IP: *.net / *.pl 26.03.05, 19:19
            No ok. Już nic nie rozumiem. Jesteś alergiczką, większość kosmetyków Ci nie
            służy. A mimo to, ciapciasz się nimi. Po to, żeby stwierdzić, że nadal Ci nie
            służą. Żelazna logika.

            Tylko mi tu z dystansem podejść.
            • Gość: Ivre Re: Avon schodzi na psy! IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 26.03.05, 21:20
              Hi hi.. a kto napisal, ze sie czyms 'ciapciam'? :D Uzywam, doslownie, kilku
              sprawdzonych kosmetykow, ktore sluza mojej skorze i jej nie uczulaja. Moze
              jeszcze mam wymienic? :D I fakt, ze czasem jak sie pojawi cos nowego,
              hypoalergicznego, na rynku to chce to wyprobowac. Nie zawsze z dobrym skutkiem,
              niestety. A dlaczego sie tu wypowiedzialam juz pisalam i nie bede sie
              powtarzac :P
    • Gość: ewcia Re: Avon schodzi na psy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 21:24
      Moja znajoma była w fabryce avonu. Twierdzi, że już na kilometr od potwoenie
      śmierdzi giga chemią, ajk gdyby to była fabryka nawozów sztucznych, a nie
      kosmetyków. Kiepsko tam u nich z chigieną produkcji i jakimi kolwiek normami
      tego typu. Szczerze mi odradzała jaki kolwiek kosmetyk od nich. A sreberko jest
      niezbędne!!! Wystarczy, że gdzieś w transporcie wieczko się poluzuje i do kremu
      dostają się masy bakterii i drobnoustrojów!!! Ja osobiście dziękuję za
      taką "przyjemność" Pozdrawiam
      • Gość: Zorrka Re: Avon schodzi na psy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 21:28
        Gość portalu: ewcia napisał(a):

        > Moja znajoma była w fabryce avonu. Twierdzi, że już na kilometr od potwoenie
        > śmierdzi giga chemią, ajk gdyby to była fabryka nawozów sztucznych, a nie
        > kosmetyków. Kiepsko tam u nich z chigieną produkcji i jakimi kolwiek normami
        > tego typu. Szczerze mi odradzała jaki kolwiek kosmetyk od nich. A sreberko
        jest
        >
        > niezbędne!!! Wystarczy, że gdzieś w transporcie wieczko się poluzuje i do
        kremu
        >
        > dostają się masy bakterii i drobnoustrojów!!! Ja osobiście dziękuję za
        > taką "przyjemność" Pozdrawiam


        No widisz Ewcia są osoby które chcą mieć komfort a są takie które byle co
        używają. Jak kogoś nie obchodzi z czego to jest produkowane i w jakich
        warunkach to Avon serdecznie polecam. Tym bardziej jak ktoś chemie lubi.
        • Gość: Lola Re: Avon schodzi na psy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 13:36
          Ja też lubię czuć sie kofortowo i dlatego nigdy więcej (po kilku nieudolnych
          próbach) nie używałam kosmetykow Avonu. Porażka!!!
      • rozza Re: Avon schodzi na psy! 26.03.05, 11:38
        I to nie są żarty!!!! Rezygnuje z tej "przyjemności" używania ich
        kosmetyków!!!! Pozdrawiam
      • Gość: akwem Re: Avon schodzi na psy! IP: *.net / *.pl 26.03.05, 19:21
        A ja polecam słownik ortograficzny. Zamiast kremu.
    • Gość: beata a w moim balsamie do ciała był włos ! hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 14:41
    • landrynka8 Re: Avon schodzi na psy! 26.03.05, 15:18
      a mnie się wydawało się że Avon zawsze był do kitu.
    • Gość: nawiedzona Re: Avon schodzi na psy! IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 26.03.05, 18:12
      Hmmm z drugiej strony nie wiadomo czy tego sreberka nie było może nawalają
      konsultantki moim zdaniem powinnać złożyć skargę wtedy albo coś z tym zrobią
      albo ukarzą tego kto być może dobierał się do Twojego kremu!!!
    • Gość: basia sosnowiec Re: Avon schodzi na psy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 18:25
      największy problem tkwi w tym, że wystarczyły dobre chwyty marketingowe i
      reklamowe tej firmy, a połowa Polek już jest od niej uzalezniona i maniakalnie
      kupuje produkty avonu.
      przecież większość polskich firm kosmetycznych ma większą ofertę od avonu( niew
      spominajac o jakości) ale nigdy nie spotkałam się z zażartą dyskusja na temat
      bielendy czy oceanica.
      Avon nie zszedł na psy, zawsze był kiepski, to są kosmetyki dla biednych
      niewymagających kobiet w europie środkowej i wschodniej, którym da się wcisnąć
      każdy kit i badziewie.
      • Gość: akwem Re: Avon schodzi na psy! IP: *.net / *.pl 26.03.05, 19:27
        Ekspertka:> Amerykański Avon w Ameryce utrzymują biedne i niewymagajace kobiety
        z Europy Środkowej i Wschodniej.Umarłam ze śmiechu.
        • mariolka99 Re: Avon schodzi na psy! 26.03.05, 19:56
          A mnie intryguje ten wstręt do tej oh oh paskudnej chemii;D A co waszym zdaniem
          ma być w kremie? Sadło swistaka? A jak są pochodne ropy naftowej (no niech mi
          któraś powie że to nie jest NATURALNY składnik;P ) to zarasz szum się podnosi;D
          Wszystkich pobiła kiedyś panienka która miała pretensje ze w perfumach ma
          chemie;D Jasne, naturalnie pozyskiwane olejki różane w perfumach za 100zł by
          się chciało;D
          • Gość: amina30 Re: Avon schodzi na psy! IP: *.devs.futuro.pl 29.03.05, 11:39
            Nie rozumiem tego całego zamieszania związanego z Avonem. Przecież od dawna
            wiadomo że to firma produkująca kosmetyki popularne(czytaj tanie, przecietne i
            nachalnie reklamowane) tj. taki kosmetyczny Mc. Donalds, więc nie ma co się
            spodziewać cudów- to nie znaczy też ze są to kosmetyki których należy unikać.
            Gdyby takie "wpadki"o jakich piszecie zdarzały sie firmom produkującym
            kosmetyki luksusowe (tzn powyzej 100 zł)- to rozumiem. Ale założę się że wtedy
            też nikt by nie psioczył bo "nie wypada" narzekać na YSL czy HR - tu wyskoą
            jakość przyjmuje sie z założenia.
            Mam dobrze zarabiajacych znajomych na Zachodzie którzy używają zarówno
            eksluzywnych kosmetyków (np kremy, pefumy) ale też kosmetyków ""codziennych"
            (np. płynów do kapieli, balsamów itp) z Avonu, Oriflame czy Mary Kay i to nie
            dlatego że ich nie stać na same "exclusive" tylko dla tego że sprawdzili także
            te tansze i tej kategorii odpowiadają są zadowalajace a nie chca przepłacać .

            I myslę ze tak powinniśmy robić. Kierować się włanymi doświadczeniami a nie
            tylko ceną czy opiniami innych , modą czy reklamą. Tym bardziej jeśli ktoś jest
            alegikiem (np. mnie uczulił jeden krem Clarinsa chociaz uważe ze ich kremy są
            świetne- po prostu ten jeden jest nie dla mnie).

            Uzywam też kremów Avonu. Polecam szczególnie krem Hydrofirming i Biologie +
            które wybawiły mnie z problemu przesuszonej i wiotkiej skóry, co doceniła nawet
            moja kosmetyczka, której nie mówiłam jakich kremów uzywam (ona też ma nie
            najlepszą opinię o kosmetykach Avonu)
            Mi odpowiadają, chociaż czuję już że potrzeby skóry 30-letniej są już troche
            wieksze niż rok czy dwa lata temu, powinnam siegnąc już sięgnać po kosmetyki
            silniej działające (a nie man złudzeń że krem poniżej 80 zł będzie miał tyle
            samo takiego składnika i równie dobrego jak ten powyżej 100 zł- i nie musi to
            byc krem zachodni ale np Dermika czy Dr. Eris).
            Co do pakowania kosmetyków to inna sprawa. Tu sie zgadzam że musza być szczelnie
            zamkniete. Kremy które kupowałam miały plastikowe wieczko pod pokrywką właściwą
            i pudełko zafoliowane. Polecam pojemniczki z pompką np Biologie + - higieniczne
            przez cały okres użytkowania. Nie polecam kupowania kosmetyków w tzw. promocjach
            ( typu 3 w cenie 1, tym bardziej kiedy nie są w oryginlnych zafoliowanych
            pudełeczkach tylko np. w tubach czy torebkach świątecznych - to nie prezent
            producenta dla biednych kobiet w Polsce, tylko sklakulowane pozbywanie sie
            produktów przeterminowanych i "zwrotów" (np. produktów zle zapakowanych czy
            "podejrzanych " ze były otwarte i "macane".

            I to by była moja konkluzja. Sorry za długość, ale chciałąm wyczerpać wątek.
            Pozdraewiam wszystkie kobitki i czekam na wasze komentarze :)Pa!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka