Gość: Aśka IP: *.szwajcarska.pl 13.04.05, 22:54 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: axys Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? IP: *.aster.pl 13.04.05, 23:01 zdecydowanie Paloma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? IP: 212.244.242.* 14.04.05, 08:22 a teraz jest promocja w oriflamie,miał go ktoś???????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? IP: *.szwajcarska.pl 14.04.05, 11:07 A może Pupa? Albo La Roche Posay? Odpowiedz Link Zgłoś
magda-fl Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? 14.04.05, 14:06 Gość portalu: ania napisał(a): > a teraz jest promocja w oriflamie,miał go ktoś???????? Właśnie go niedawno zamówiłam i używam od jakichś 10 dni, więc moja ocena nei jest potwierdzona długotrwałymi badaniami ;) ale zadowolona jestem. Nawet śmiem twierdzić, że lepszego nie miałam. A co miałam: - puder sypki matujący Couleurs Nature Yves Rocher - pyłek raczej grubszy, przez co jednak widoczny, matuje porządnie i na długo, więc jak dla mnie był pod tym względem aż za mocny, kolor faktycznie transparentny, zapach nieco zbyt mocny, ale z czasem wietrzeje, puszek miękki, ale z braku paseczka niezbyt wygodny - puder sypki matujący do twarzy i ciała Vipera - całkiem niezły, drobniutki, niewidoczny, dobrze matuje, ale może nieco ciemnieć, przyjemny zapach, wygodny (z paseczkiem do trzymania)i milutki puszek - puder sypki rozświetlający Vipera - mąka z brokatem, wrrr, mam jasną karnację, ale on był dla mnie za jasny, a miał być transparentny!!, puszek jak u poprzednika, więc ok, ale zapach niezbyt No i wracając do sedna sprawy czyli pudru Oriflame - jest drobniusieńki, wiec go nie widać i nie czuć, jest transparentny, póki co nie zauważyłam, żeby zmieniał kolor; matuje na parę godzin (ale mi więcej nie trzeba, bo od tych mocniejszych cera się wysusza), ma maleńkie drobinki (jakoś o tym nie zawsze w katalogu wspominają!!), które subtelnie rozświetlają twarz (na pierwszy rzut oka w ogóle ich nie widać, ale dzięki nim twarz nie jest płaska i wygląda bardzo anturalnie); pachnie ładnie, delikatnie, w ogóle nie ma puszka (choć i tak używam pędzla, więc za bardzo nad tym nei płaczę) Generalnie póki co to jest mój nr 1 wśród pudrów sypkich :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AgaKropka Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 11:08 Dla mnie L'Oreal Odpowiedz Link Zgłoś
monia76 Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? 14.04.05, 11:09 poniewaz lubie nieplaski mat, moim numerem 1 jest blended face powder clinique Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? 14.04.05, 11:09 to zalezy , czego się od niego wymaga:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? IP: *.szwajcarska.pl 14.04.05, 11:15 Wymagam tego co najlepsze :) Zastanawiam się właśnie nad Pupa albo La Roche Posay. Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? 14.04.05, 11:17 stawialabym na Art Deco Pupa tez niczego sobie Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? 14.04.05, 11:24 pierwszy ktorego uzywalam,i od razu najlepszy;))Vipera rozswietlajaca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imoe Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? IP: *.acn.waw.pl 14.04.05, 11:54 vipera odbijająca światło, super puder :) Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? 14.04.05, 11:57 to jestesmy juz dwie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? 14.04.05, 12:04 Też ją mam :) Jest to bardzo przyjemny puder, do tego ma przepiękny zapach:) Minusem Vipery jest toporne pudełko, ale da się to znieść. PS. No i moim prywatnym minusem jest to, że Vipera jest wręcz niewidoczna...A ja lubię jak puder ma grubszą konsystencję; wiem jednak że ta rzekoma wada jest dla wielu osób zaletą:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? IP: *.szwajcarska.pl 14.04.05, 12:13 Vipera rozświetlający? Tak się nazywa? A ile kosztuje? I naprawdę rozświetla? A jakie są odcienie? Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? 14.04.05, 12:16 jeden odcien,w pierwszym momencie wydaje sie bialy ,potem ten efekt bialosci znika,cena ok20zl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? IP: *.ula16.1000lecie.pl 14.04.05, 12:31 czy ta vipera nadaje sie do cer tłustych (matuje choc odrobine) Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? 14.04.05, 12:51 matuje-jako jedyna moja cere na jakies 4 godziny Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? 14.04.05, 13:14 To jest bardzo przyjemny puder- jeden odcień, dość jasny, ale prawie niewidoczny:)Tylko ta gąbka, którą dołączają do pudru to raczej mało przydatna:) tu link: www.wizaz.pl/produkty/baza/censura.php?tsid=1&csid=bb9de7a6b2a350f53ce2b83026006e8a&cmd=details&itemid=4699 Odpowiedz Link Zgłoś
justa_79 Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? 18.04.05, 12:51 www.nuskin.com/eu/pl/polish/products/ns/nu-colour-finishing-powder.shtml bez talku. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonia Re: PUDER SYPKI NR 1 TO...? 18.04.05, 21:15 Isadora zdecydowanie, ale również Inglot rozswietlajacy z drobinkami:) Odpowiedz Link Zgłoś