Dodaj do ulubionych

Jak ZABIC apetyt????

18.04.05, 13:05
To straszne!Nie chodze glodna,rzadko czuje glod ale mam apetyt i ochote
smacznie zjesc!
Gdybym byla sama nie byloby problemu.Ale! Mojemu niemezowi nie zaserwuje na
kolacje tartej marchewki i jogurtu naturalnego.A skoro on wcina krwisty stek
to mnie serce boli jak mam tylko patrzec.
Poza tym towarzyskie kolacje ze znajomymi,wyjscia do restauracji /moj niemaz
je bardzo lubi,ja zreszta tez/ i wymiekam! Nie umiem sobie odmowic!
JAK ZABIC APETYT I OCHOTE NA JEDZENIE ???
Macie jakies sposoby zeby ograniczyc ochote,apetyt na jedzenie,na to zeby
smacznie zjesc? Albo pokochac calym sercem to co jest zdrowe ale hm,malo
smaczne.
pomocy!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: lilka Re: Jak ZABIC apetyt???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 13:17
      :)) a ja też jestem strrrasznym łakomczuchem.. na szczęście jestem szczupła i
      nikt mi nie wierzy,że tyle jjem..ale ostatnio jak mam ochotę coś zjeść,a
      wiem ,ze nie powinnam piję wodę mineralną..dużo,dużo wody..aż w końcu czuję sie
      pełna i nie mam już ochoty nawet na moje ulubione czekoladki ;-p :))
      • klamczucha3 Re: Jak ZABIC apetyt???? 18.04.05, 13:26
        Nic tylko ci pozazdroscic tej szczuplosci,ktora ja niestety nie grzesze.
        Nie jestem gruba ale tak wg mnie to chcialabym sie pozbyc chocby 6 kg!!!!
        Buuuuu!
        • Gość: kaczuszka Re: Jak ZABIC apetyt???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 14:21
          Najlepiej jak nie będziesz jadła, ale jeśli już musisz to kup sobie macę.
          Możesz ją podgryzać do woli, bo ona nie tuczy, a co najważniejsze jeśli
          zastąpisz nią pieczywo w ciągu kilku dni zniknie Ci brzuszek. Oczywiście
          podwarunkiem, że nie będziesz ciągle jadła. Najlepiej jeśli też zajmiesz się
          czymś w trakcie sporzywania posiłków przez Twojego faceta, np. zrób coś dla
          urody, pomaluj paznokcie, nałóż maseczkę itd., możesz pójść na spacer lub
          poprostu nałożyć sobie mniejszą porcje. Jak jesz mięso to nie jedz je tylko z
          warzywami, nie wolno Ci jeść ziemniaków, ryżu itd. Jak jesz ziemniaki, ryż itd.
          to bez mięsa. Tak jedząc schudniesz do 2 kg w ciągu miesiąca. Przy sporzywaniu
          trzech posiłków dziennie. Pamiętaj też że zero słodyczy, i dużo wody z cytryną.
          Uwierz mi na słowo, bo sama tak jem i naprawdę działa.
          Powodzenia.
          • Gość: Karolina Re: Jak ZABIC apetyt???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 14:37
            Kaczuszko droga! pisze się spożywać, nie "sporzywać" ! :-p
            • Gość: kaczuszka Re: Jak ZABIC apetyt???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 14:39
              Sorki i dziękuje Karolcia. Siedze w pracy i piszę w pośpiechu, tak więc czasem
              zjem jakąś literę lub mi coś wyskoczy. Tak więc przepraszam bardzo.
              • Gość: Karolina ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 14:46
                ;) ok Kaczuszko! A ja dzisiaj mam dzień wolny,relaks więc się
                wymądrzam,nie..? ;) pozdrawiam cieplutko!
                • Gość: kaczuszka Re: ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 14:49
                  Ja też chętnie bym się wybrała, ale ciągle jest coś do zrobienia! pocieszam się
                  tym, że mogę chociaż sobie pogadać z fajnymki osóbkami. To zawsze jakiś plus.
                  Życze miłego wypoczynkuk. wykorzystaj go jak najlepiej. Pozdrawiam.
                  • klamczucha3 Dziekuje dziewczynki! 18.04.05, 15:22
                    Za wasze porady! Wiem co zrobic jak jestem w domu.A co z wyjsciami i jadaniem
                    na miescie albo u przyjaciol?
                    I jeszcze jedno.Czy maca nie jest czasem z bialej maki? z tego co wiem to biala
                    maka to zabojstwo dla odchudzania.Ja,jesli jem to tylko graham lub chlep
                    pelnoziarnisty.
                    • Gość: kaczuszka Re: Dziekuje dziewczynki! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 15:30
                      Nie wiem dokładnie jak to jest z macą, ale ja słyszałam od koleżanki, która
                      była u lekarza, że polecił jej przegryzanie macy. Podobno dobrze też jest jeść
                      chrupkie pieczywo. Jak wychodzisz to jedz na mieście powoli i dokładnie
                      przegryzaj to wtedy szybciej Ci się strawi. Nie pij gazowanego, bo od tego
                      strasznie wyskakuje brzuch. Znam to z doświadczenia! Nie musisz dojadać do
                      końca lub poproś o mniejszą porcję. Zamawiaj mnóstwo sałatek. Wiem, że to
                      strasznie brzmi, ale niestety tak jest jak chce się odchudzać. Ja niestety nie
                      zawsze przestrzegam tych zasad. Słyszałam też że galaretka nie tuczy. tak więc
                      jeśli masz ochotę na coś słodkiego to zjedz galaretkę. ja tak robię.
                      • klamczucha3 Re: Dziekuje dziewczynki! 18.04.05, 15:56
                        Tak,to prawdziwe katusze.Zwlaszcza jak sie ma chlopa sybaryte!
                        Ostatnio znajoma polecial mi diete Weight Watchers jako te co DZIALA!
                        Zobaczymy!
                        Bede sie starac! pa
                        • Gość: kaczuszka Re: Dziekuje dziewczynki! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 16:00
                          klamczucha3 jak będziesz miała chwilkę to napisz co to za dieta. Chętnie się
                          przyłączę.

                          • Gość: Aknee Re: Dziekuje dziewczynki! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 18.04.05, 16:35
                            Droga Kłamczuszko, a ja chudne wlasnie przez swego kochanego Łakomczucha, ktory
                            na moich oczach wcina pyyyyszna pizze az milo! otoz zawzielam sie, on bowiem
                            osmielil sie stwierdzic, ze nie dam rady! JA NIE DAM RADY!!!?? No niedoczekanie
                            jego! im dluzej mi dogaduje, tym intensywniej ja cwicze :) nie podchodze do gg
                            gdy do mnie pisze, nie odbieram komorki, itd. potem grzecznie
                            tlumacze "kochanie, bylam na stepperku", "kochanie, nie moglam przerwac
                            cwiczen, bo nie byloby efektu", "eeehhh, boli mnie brzuszek, dzis zrobilam tyle
                            i tyle" On sie robi bardzo jakos zafrasowany i patrzy na swoj miesien piwny z
                            dziwna jakas biedna minka. Powodzenia. Czasem wrog w postaci objadajacego sie
                            mezczyzny moze byc wybawieniem dla naszej urody.
                            • klamczucha3 Gratuluje Aknee 18.04.05, 20:22
                              Naprawde gratuluje!
                              Ja tez musze sie zawziac!Jeszcze tylko troche musze dojrzec zeby sie wziac w
                              garsc a potem jakos pojdzie!Mowia,ze najgorzej zaczac a potem juz samo leci.
                              Widze,ze twoj Lakomczuch jakos sie frasuje a moj sie po kolacji pyta czy moze
                              by jakis maly deserek ;-)
                              Musze zlikwidowac wszystkie slodkosci,chipsy,orzeszki i tym podobe!
                              Najgorsze,ze jak znajomi widza,ze sie migam od jedzenia a na apperitf chce
                              tylko wodze to zaraz na mnie wsiadaja,ze po co mi dieta,ze sie zrujnuje i jeden
                              przez drugiego daje mi rady jak poinnam sie odzywiac i ZE W OGOLE TO JEST TAK I
                              SIAK !
                              Wykancza mnie takie gadanie! Tym bardziej,ze musialabym sie tak pilonowac juz
                              ZAWSZE! i to jest najsmutniejsze,bo czasem sobie mysle,ze tyje juz od samego
                              patrzenia i wdychania samych zapaszkow ;-)
                              • Gość: kaczuszka Re: Gratuluje Aknee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.05, 08:42
                                Nie martw się. Chyba wszędzie tak jest. Wszyscy Ci mówią nie odchudzaj się, ale
                                choćbyś ważyła tonę to też by Ci powiedzieli, że świetnie wyglądasz, że może
                                troszeczkę przytyłaś, ale to nic nie szkodzi, bo jest Ci tak dobrze. U mnie
                                przynajmniej tak jest. Jak przytyje to wszyscy mówią, że nie przytyłam (wręcz
                                mi to wpierają) lub mówią, że dobrze wyglądam i nie muszę się odchudzać. Przy
                                tym oczywiście jest też wykład o anoreksji i dziewczynach, które prawie nie
                                umarły, że to niby ja miałabym tak skończyć. Ale u mnie to nie możliwe, bo ja
                                uwielbiam jedzenie i jeść. tak więc same widzicie. Czasem udaje mi się trochę
                                przetrwać i nie jeść lub jeść inne rzeczy. Ale tylko czasem.
                                • klamczucha3 Do kaczuszki 19.04.05, 10:49
                                  Asertywnosc gora!!!
    • justa_79 Re: Jak ZABIC apetyt???? 19.04.05, 10:52
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=22297792&v=2&s=0
      • Gość: Aknee Re: Jeszcze do Kłamczuszki IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 19.04.05, 16:22
        Kłamczucho, piszesz jak moje drugie ja. Uwielbiam, kocham jesc, jedzenie jest
        cudem na tym pelnym bledow swiecie. Postanowilam jednak jesc mniej, wszystko
        ale mniej. W mojej rodzinie wszystkie kobiety byly otyle, ja mam typowo kobieca
        figure - waska talia ale szeeeerokie biodra i co za tym idzie - uda. Jak sie
        zaniedbam, to koniec. Bedac naprawde otyla, w zyciu sie nie odchudze. No i
        robie to z czystej przekory - zeby pokazac swemu Jedynemu, ze potrafie! A co do
        jego skruchy, no niestety przejawia sie ona tylko wtedy, gdy ja mowie o
        cwiczonkach, lub gdy sie potyka o moj stepper ;) Gdy przechodzi obok ukochanej
        pizzerii, to nawet gdyby ten stepper spadl mu na glowe, nie skojarzylby, do
        czego on sluzy :( Rety, jak milo pogadac z kims, kto czuje to samo, co ja! bede
        sie odchudzac, cwiczyc, ale zaloze chyba Podziemne Stowarzyszenie Milosnikow
        Jedzonka. Oj, jak dobrze sie pozalic i wyznac swe prawdziwe uczucia ;)
        • klamczucha3 Aknee 20.04.05, 13:09
          Milo miec bratnia dusze!
          Zwlaszcza jak ma podobne parametry ciala ;-) u mnie to samo,do pasa rewelacja
          ale zaczyna sie na wysokosci bioder.Pupcia ok,ale uda,biodra i masywne nogi!
          O spodnicach moge pomarzyc bo mam nieciekawe nogi.Nie sa niestety ladnie
          wymodelowane,sama okreslam je jako kolki,ha,ha. Ale,ze nieskromnie przyznam,ze
          jestem niebrzydka to pocieszam sie,ze nie mozna miec wszystkiego.I tak Matka
          Natura byla dla mnie hojna!
          A slyszalas o diecie Weight Watchars?
          Ja sie do niej ostro przymierzam!
          Buzka!
          • Gość: madzi1 Re: Aknee IP: *.acn.waw.pl 20.04.05, 13:32
            dziewczyny ja tez lakomczuchem jestem :) tak sobie przeczytalam wszystkie wasze
            posty i wlasnie czekam na dostawe pizzy :D nie moglam sie powstrzymac... kocham
            jesc, na szczescie z moim metabolizem moge sobie pozwolic na wieksze ilosci
            jedzenia :)
            • klamczucha3 Re: Aknee 20.04.05, 13:48
              Och,to nie draznij nas ta pizza!
              Po prostu ci zazdroscimy.Bo ja takiego rewelacyjnego metabolizmu nie mam!Buuuu!
              • Gość: madzi1 Re: Aknee IP: *.acn.waw.pl 20.04.05, 14:08
                oj przepraszam, chcialam tylko wyrazic to ze naprawde malego bodzca potrzebuje
                do tego zeby zaraz cos pysznego wcinac, czasem az sama sie sobie dziwie jak
                duze ilosci jedzenia moge pochlonac w ciagu dnia i to nie dlatego ze jestem
                glodna ale dlatego ze wszystko o czym pomysle wydaje mi sie takie pyyyyszne.
                • klamczucha3 madzi 20.04.05, 16:41
                  No to cie "pociesze" i napisze,ze korzystaj jak jestes mloda,bo metabolizm po
                  30-tce spowalnia swoja obroty ;-)
                  Pozdrowienia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka