Dodaj do ulubionych

WAŁKI niszczą?

IP: *.chello.pl 22.04.05, 13:08
Czesc, mam bardzo cienkie i rzadkie włosy, ostatnio stylista nakazał mi
zmienic fryzurę i zakupić magiczne przedmioty: wałki i piankę nadajaca
objętość, zastanawiam się tylko czy to nie zmasakruje moich włosów.
Obserwuj wątek
    • Gość: aaa Re: WAŁKI niszczą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 13:24
      NO nie wiem, czy te przedmioty są takie magiczne... Pianka bardzo obciaża włosy,
      a po wałkach mam szope na głowie przez jakąś godzinę, a potem kłada sie zupełnie
      płasko. Mam też bardzo cieniutkie włosy, moim zdaniem (a tak naprawdę nie moim,
      ale dobrej fryzjerki, oczywiście) kluczem do sukcesu jest dobre strzyzenie:
      ostatnio tak mi świetnie pocieniowała fryzjerka moje cienkie (!) włosy, że
      świetnie się układają, trochę je podkręcam grubą okrągłą szczotką (ona nie daje
      u mnie takiego "płaskiego" efektu jak wałki). Jeśłi chodzi o środek do
      stylizacji, to nie pianka, ale bardzo delikatna woda dyscyplinująca albo spray
      podnoszący włosy u nasady(timotei, fructis, herbal essences, Jean loius David,
      Loreal u fryzjera - wszystko to ma konsystencję wody). Tyle moich doświadczeń.
      Pozdrawiam i powodzenia
      • Gość: ania Re: WAŁKI niszczą? IP: 80.72.197.* 22.04.05, 13:38
        zgadzam się, pianka jest do kitu, tylko płyny jw
        a tak przy okazji, jeśli dla Ciebie wałki to magiczny przyrząd to jak Twoje
        cienkie i delikatne włosy prezentują się bez tej magii ????!!!
        • Gość: aga Re: WAŁKI niszczą? IP: *.chello.pl 23.04.05, 10:23
          chyba napisałam wyraznie ze prezentuja sie zle i wcale nie twierdze inaczej,
          cale zycie spinalam wlosy w kucyk i tyle. Walki maja mi podniesc wlosy u
          nasady, dobre strzyzenie pomaga ale nie wystarcza w moim przypadku
    • Gość: Klara Re: WAŁKI niszczą? IP: *.4web.pl 22.04.05, 13:27
      Wałki tak, pianka nie. Do tego wałki tylko i wyłacznie z gąbki. To w niczym nie
      zaszkodzi:)
      • kragmel Re: WAŁKI niszczą? 22.04.05, 14:07
        ale te z gąbki to nie są papiloty? do czego innego przecież one służą.
        • Gość: Klara Re: WAŁKI niszczą? IP: *.4web.pl 22.04.05, 14:15
          Te z gąbki to są papiloty:)))))) No i nie wiem , kto do czego kto chce wałków
          używać:) Ja mam na głowie tyle, że na normalne wałki nic się nie
          nakęci.Papiloty mają jeszcze tę zaletę, że mozna w nich...spać:)))) i nie
          wyrywaja włosów, jak się to plastikowym zdarza:)
          • kragmel Re: WAŁKI niszczą? 22.04.05, 14:20
            ja używam wałków do podniesienia włosów u nasady. papiloty mi włosy skręcają w
            sprężynki. nie da się jednych na drugie wymienić.
            • Gość: Klara Re: WAŁKI niszczą? IP: *.4web.pl 22.04.05, 14:29
              To mozliwe, ja akurat mam odwrotnie - taki plastikowy wałek wystarcza do
              nawinięcia połowy pasma...:) Ale są też takie gigantyczne papiloty, srednica
              chyba z 7 cm, takie by może Ci się do czego przydały:))))
              • Gość: aga Re: WAŁKI niszczą? IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 10:33
                Dziewczyny a możecie napisać w jakich kierunkach zakręcacie i ile włosów
                bierzecie na wałek. Ostatnio sobie sprawiłam papiloty - moje wlosy bardzo szybko
                i na długo się skręcają,ale mam problem bo mam wrażenie ze nie umiem ich
                zakręcać, bo wyglądam jak ,,piorun w rabarbar" - kazdy włos w inną stroną.
                Ładnie tylko wyglądają w kitce. Mam problem też z ich wysuszeniem - suszarką to
                suszę i suszę, głowa mnie już piecze a włosy są wilgotne, więc idę z nimi spać,
                ale mieszkam z chłopakiem i czuję się jak ,,ciotka Klotka" - wiecie o co
                chodzi... dlatego chciałabym jakiś sposób ,zeby mi szybciej schły.
                • Gość: klara Re: WAŁKI niszczą? IP: *.4web.pl 23.04.05, 10:54
                  Ja mam długie włosy, gdzieś do pasa, wiec nawijam cienkie pasno i zakręcam do
                  środka od końcówki włosa do nasady-> nawijając jakby do góry. I zasada jest
                  jedna- nie nawijam mokrych, ale ledwie wilgotne. No i niestety, najczęsciej
                  idę tak spać, bo nie używam w ogóle suszarki;) Niestety, nic mądrzejszego i
                  szybszego jeszcze nie wymysliłam:)))))))) Wnerwia mnie też to , że te gruna
                  papiloty po jakichś 12 użyciach są do smieci, bo z grubego , gąbkowego wałka
                  robi mi się takie nie wiadomo co...
    • Gość: agata Re: WAŁKI niszczą? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 23.04.05, 11:01
      wałki nie niszczą włosów; odkąd je obcięłam - chyba z 5 lub 6 lat temu - ciągle
      używam wałków na rzepy, dość dużych. Mam włosy do połowy szyi, moze troche
      dłuższ, udają się prawie złapać spinką. Nie mam grubych i gęstych włosów, ale
      ich nie męczę, staram sie nie suszyć suszarką (chyba że po basenie), nie
      szarpać, nie wyrywać, tylko traktować delikatnie. Mam włosy w b.dobrej
      kondycji, choc cienkie i rzadkie. I naprawdę nie widać tego aż tak strasznie.
      Ostatnio miałam kłopoty ze zdrowiem, pobyt w szpitalu, włosy trochę wylazły,
      ale wałki je ratują, tylko trzeba wypracować własna metodę pielęgnacji i
      układania i trafić na dobre kosmetyki. Ja polubiłam serum Avonu nadające
      puszystość, odżywkę w sprayu Gliss Kur (różową z jedwabiem), do tej pory
      używałam pianki Welli w takiem małej butelce, ale jakoś jej ostatnio nie moge
      kupić, zaczęłam więc testować Fructis nadającą objętość. Zobaczymy. No i ważny
      jest szampon, nie ze sklepu, tylko jak najbardziej delikatny,lubię Pregaine,
      jest bardzo wydajny, H-Pantoten. Powodzenia, zobaczxsz, że Twoje włosy będą ok,
      jak się nauczysz z nimi obchodzić.
    • Gość: beata wałki rzepowe niszczą.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 11:04
      • Gość: ja Re: wałki rzepowe niszczą.. IP: *.chello.pl 23.04.05, 14:17
        które to są RZEPOWE? takie plastikowe które się wczepiają we włosy?
        • Gość: beata tak to te IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 15:09
          • Gość: aga Re: tak to te IP: *.chello.pl 23.04.05, 16:20
            a jakimi mozna je zastąpic? W celu podniesienia włosów do ramion. W sklepach
            widziałam tylko te rzepowe i takie tez kupiłam :(((
            • Gość: beata Re: tak to te IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 16:43
              mysle ze jesli nie bedziesz zawijac całych pasm tylko tak jakby podniesiesz je
              wałkiem u nasady, to spoko
              :) nie wiem czy wiesz o co mi chodzi;)
              • Gość: aga Re: tak to te IP: *.chello.pl 23.04.05, 17:17
                kurcze, nawijałam całe bo jak próbowałam tylko połozyc tak na głowie u nasady
                to spadały :(((
                • Gość: beata Re: tak to te IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 17:38
                  mi fryzjerka poleciła modelowac na duzej okrągłej,metalowej szczotce
                  • Gość: aga Re: tak to te IP: *.chello.pl 23.04.05, 18:03
                    ale ja nie suszę :(
                    Myslisz ze metalowa lepsza niz z włosia?
                    • beata825 Re: tak to te 23.04.05, 18:30
                      wiesz co ja tez nigdy nie suszyłam włosów bo mi ich szkoda było poniewaz myłam
                      codziennie, ale moja fryzjerka powiedziała mi ze gorzej na nie wpływa to
                      codziennie mycie niz modelowanie pry pomocy suszarki...
                      poza tym gdy jednego dnia włosy sa wymodelowane to na drugi dzien sa jeszcze
                      znosne..
                      a jesli chodzi o szczotke to metalowa jest lepsza poniewaz metal nagrzewa sie
                      przy suszeniu ,i przy wyciaganiu włosów na takiej szczotce bardziej sie je
                      prostuje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka