Dodaj do ulubionych

Podklady amerykanskich marek!

IP: 82.194.62.* 23.04.05, 19:10
Z racji mojej pracy mam dostep do kosmetykow sprzedawanych w Paryzu,
Londynie, Frankfurcie, zdecydowana wiekszosc nie rozni sie od tych w polskich
Sephorach, ale zauwazylam nowe marki chyba amerykanskie: Stila, Lorac, Bobby
Brown i wiele innych. Ostatnio bywam w Londynie, z probkami ciezko (kto by
pomyslal, ze gorzej niz w Polsce), czy ktos moze ma doswiadczenie z
podkladami tych marek??? Teraz uzywam sprawdzonaego Maxa Factora Lasting
Performance, bardzo chcialabym cos nowego przetestowac, ale dotychczas
wyprobowane podklady marek ekskluzywnycxh zawodzily - moze to z powodu mojej
pracy - wczesniej uzywalam lekkich i rozswietlajacych - teraz musze cos
solidniejszego by makijaz wygladal nieskazitelnie przez 12 godzin. Do tego
dochodzi porzadny filtr - i kazdy lekki podklad splywa w piec minut. Max
Factor za to zachowuje sie bez zarzutu. Czy jest cos podobnego o czym nie
wiem??? Acha - Double Wear zatykal mi pory no i byl dosc maskowaty.


Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia Re: Podklady amerykanskich marek! IP: *.hsd1.il.comcast.net 24.04.05, 00:07
      Dziwna rzecza jest ze podklady amerykanskich marek mimo iz maja ta sama nazwe
      Loreal czy MaX Factor...maja cos zupelnie innego w soim skladzie ze uczulaja.W
      polsce przyzwyczailam sie do tych marek i chcialam to kontynuowac tutaj w
      stanach ale przejechalam sie chyba na trzech dobrej jakosci podkladach tych
      samych produktow tyle ze "made from usa".Nie ma mowy o podrobkach,bo kupione
      bylu w bardzo dobrych sklepach,ale poprostu maja cos innego w skladzie.Nawet
      jak rozmawiam ze sprzedawczyniami to nietety potwierdzaja ze produkty z europy
      a ze Stanow mimo iz rzekomo te same to roznia sie.(I to byla opinia amerykanek).

      Przyznam sie szczerze ze nie polecam,przynajmniej nie podklady,cala reszta to
      niezle wynalazki,i nowinki ale nie podklady.Obecnie urzywam IsaDora(sprowadzana
      z europy)bo taki znalazlam,i dziwna rzecza jest ze nie uczula.
      Pytanie retoryczne.Czy az tak bardzo skora europejska z amerykanska sie rozni?

      A nie jestem typem uczuleniowca(nie jestem na nic uczulona,i nigdy nie
      bylam,ale te podklady to istna paranoja)
      Ale to juz twoja decyzja,bo to jest tylko moje skromne zdanie,nie mozna
      uogolniac.Chyba ze ktos by sie odezwal z takim samym doswiadczeniem.
      Pozdrawiam
      • babe_1 Re: Podklady amerykanskich marek! 24.04.05, 01:55
        To jednak zdecydowanie zalezy od skory.... Ja uzywam generalnie Color Clone
        Heleny Rubenstein, bo jest najlepszy na swiecie :), ale poniewaz jest drogi
        chcialam wyprobowac cos innego, nabylam Ideal Balance i wyrzucilam, bo zrobil
        mi obrzydliwa maske na twarzy. Potem zrobilam drugie podejscie do
        amerykanskiego i jest super.... juz go nie zamienie, jest rzadszy, ale kryje
        tak samo dobrze, a nie robi "brzoskwini" i nie walkuje sie. Ja jestem
        zadowolona.....moze zalezy tez od firmy :)
        • sniegotka Re: Podklady amerykanskich marek! 24.04.05, 17:37
          Dziekuje wam za opinie, generalnie bylam zaciekawiona mazidlami Stili, Bobby
          Brown, Loraca i jeszcze innych marek Sephorowych ktorych nazw nie pamietam, mam
          teraz dostep do tego wszystkiego a pokochalam Maxa factora o ktorym kiedys
          wyrazalam sie pogardliwie, ze robi tynk.... Jak to sie wszystko zmienia.
          Myslalam, ze jest jakies cudo o ktorym nie wiem. Calusy,

          Ola

          • Gość: asai Re: Podklady amerykanskich marek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 21:12
            ja uzywam podkladu i kamuflazu prescriptives, ktory serdecznie polecam
            zwlaszcza wo cery normalnej i mieszanej/nie suchej i tlustej. to pkosmetyki
            niedostepne w polsce, produkowane przez koncern estee lauder. jesli bedziecie
            zagranica, to naprawde polecam kupno kosmetykow z tej serii tym bardziej ze
            przeznaczone sa to cery wrazliwej ale nie suchej/co z reguly idzie w parze
            sucha=wrazliwa no i na 100% nie uczulaja/ sprawdzone przeze mnie i sztab
            kolezanek i kuzynek
            • Gość: madzi1 Re: Podklady amerykanskich marek! IP: *.acn.waw.pl 24.04.05, 21:26
              mialam kiedys tusz bobi brown i byl absolutnie idealny! przywiozla mi go
              siostra ze stanow, niestety przydazylo mi sie go miec raz w zyciu i nastepnego
              idealu nie znalazlam w naszych polskich realiach :(
              • miumiu75 Re: Podklady amerykanskich marek! 24.04.05, 22:50
                Bobbi Brown i Prescriptives sa niezle. Na pewno warto sprobowac.
                Stila ma swietne kolorowane balsmy do ust, mam tez cien i jest w porzadku.
                • sniegotka Re: Podklady amerykanskich marek! 30.04.05, 17:21
                  Mnie ostatnio wizazystka pomalowala jedna strone twarzy podkladem Prescriptives
                  ale nie pamietam jak sie nazywal. Efekt byl odrobine gorszy od Maxa Factora LP.
                  Ale moze powinnam sprobowac innego rodzaju podkladu - z tego co wiem z
                  pewnoscia Prescriptives ma ich kilka? Kupilam taka kredke do oczu Stili - z
                  jednej strony kredka, a jak sie odkreci - cien w gabeczce w tym samym kolorze.
                  Niestety jakosc bardzo srednia - cien sie osypuje, a kredka - choc mila i
                  miekka - szybko znika z oczu.
                  Z zxagranicznych moge polecic puder brazujacy Chantecaille (slicznie stapia sie
                  z cera i mnie nie wypryszcza) i roz do policzkow Armaniego - ja mam No. 1 -
                  cudny swiezy jasniutki roz - rewelacja.


                  • miumiu75 Re: Podklady amerykanskich marek! 30.04.05, 20:52
                    Kilka dni temu kupilam pare rzeczy Laura Mercier, miedzy innymi podklad, oil
                    free. Nic szczegolnego, odradzam.
                    Chyba poprzestane na Armanim.
                    Na pewno sprobuje podklad Chantecaille. Drogi, ale jezeli okaze sie bezwadliwy
                    to sie skusze.
    • Gość: zuza Re: Podklady amerykanskich marek! IP: *.provider.pl / *.provider.pl 30.04.05, 21:04
      ja dzieki wizazystce odkrylam podklad matujący BFAS (www.bfas.com)
      Makeup Base Oil Free, ma wiele odcieni, wiec kazdy moze dobrac odpowiedni dla
      sobie. Co najważniejsze, podklad stapia sie ze skora, matuje, nie splywa i nie
      tworzy maski. Niestety jest nie do kupienia w normalnej sprzedaży detalicznej,
      ja zamawiam go przez wizazystke, czekam miesiac i place ok. 75 zl, w USA
      kosztuje 17 USD.
      Mam cere tlusta, wiec jest to jedyny podklad, ktory nakladany rano wytrzymuje
      do wieczora. Bardzo polecam !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka