Dodaj do ulubionych

cienie a okularki

IP: *.acn.waw.pl 04.05.05, 17:14
Witajcie kochane urodowiczki! Co waszym zdaniem jest lepsze - cienie do powiek
kolorem odpowiadające oprawkom okularów, czy wręcz przeciwnie, kontrastowe?

Mam teraz na sobie nowiutkie jasnofioletowe oprawki z delikatnego plastiku
oraz stare, sprawdzone cienie do powiek Inglota, też jasnofioletowe. Efekt
jest subtelny, ale... może aż za bardzo? Co byście radziły? Oczy mam
szaroniebieskie, koloryt ogólny - zimny.
Obserwuj wątek
    • voluptas Re: cienie a okularki 04.05.05, 21:17
      zgłasza się stara okularnica plus maniaczka cieni ;)
      Więc ja zasadę mam taką: im bardziej widoczne okulary, tym bardziej neutralny
      makijaż oczu. Tak więc jeśli np. zakładam czerwone, czy pomarańczowe oprawki, to
      nigdy nie maluję oczu mocno, tylko jakieś delikatniutkie beże czy brązy plus
      mocno wytuszowane rzęsy - tego nigdy nie zaniedbuję, bo noszę - 5 ;) Tak samo
      np. przy pomarańczowych oprawkach nie stosuję żadnych pomarańczowych akcentów w
      makijażu. Jeśli natomiast chcę zrobić coś szalonego na powiekach - wybieram
      oprawki neutralne - brąz, czerń, albo po prostu patenty. Ewentualnie stawiam na
      opcję soczewek kontaktowych, ale jakoś wole okulary ;)
      A co do zestawienia, o którym piszesz, to tak sobie myślę, że jeśli chcesz do
      Twoich lila oprawek malować się fioletami, to radziłabym Ci złamać je trochę
      jakimś chłodnym brązem, moża być jako akcent, czy roztarta kreska przy
      zewnętrznym kąciku oka - wydaje mi się, że efekt może być ciekawy, a Ty nie
      będziesz wyglądała zanadto fiołkowo ;)
    • sitc Re: cienie a okularki 05.05.05, 14:13
      Sama mam fioletowe okularki :) z tym że jedynie dół mają jaśniutki, góra to
      cimny, nasycony fiolet. I do nich właśnie uwielbiam robić fioletowy make-up z
      tym że ja wybieram ciemne intensywne fiolety, co najwyżej rozjaśnione perłowym
      różem, tworzy to bardzo harmonijna całość, dobrze się czuje w takim
      zestawieniu. Ciężko jest coś doradzić niewidząć, ale wydaje mi się że jeśli
      okulary są jasnofioletowe, ja bym takich fiołkowo, lawendowych odcieni na
      oczach już unikała, twarz może przy tym sprawiać wrażenie rozmytej,
      niewyraźnej. Ale trzeba próbować i oceniać samemu, najwazniejsze jak ty się w
      tym widzisz i tak jak pisałam wirtualnie oceniać jest trudno :)
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka