przesada!!!!!

21.03.07, 23:10
nie mogę się oprzeć by to napisać...
miałam zamówienie na 12 pędzli GG
czyli 60 PP
i co?
braki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
wyszło na to że z winy firmy która baaardzo dobrze wie ze te pędzle cieszą
się dobrą opinią dopuściła do ich braków!!!!
i co dalej??
mam zamowienie na 48 PP
tak!!!!!
NAWET NIE STARAŁAM SIĘ O TO BY JE SAMEMU PODBIC
ALBO BY PROPONOWAC CO INNEGO KLIENTKOM

poważnie zastanawiam się nad rezygnacją, mam juz dość!!!!

płacić jakieś opłaty detaliczne za to że firma ma braki!!!!




sad(((((
    • agnes14411 Re: przesada!!!!! 22.03.07, 08:00
      w 100% zgadzam sie z toba !!!!!Dlaczego my jako konsultanci skladamy zamowienia
      np. na ponad 100 pp a z winy brakow podsumowujac wychodzi nam np. 43 pp i wtedy
      automatycznie doliczja nam oplate 5 zł + produkt przez biuro. Tak firma
      treaktuje konsultantow by im sie lepiej prowadzilo lepszy
      rozwoj?????????????????????????????????????????? Zastanawiam sie nad
      tym !!!!!!!!!!!!Przemyslcie to sobie to nie jest pierwszy czy drugi raz tak
      jest caly czas wciagle cos!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • julian2102 Re: przesada!!!!! 22.03.07, 09:39
        Tak, też się zgadzam, małam raz taką samą sytuację i ze 100pp zrobiło się ok 50.
        Też nie rozumiem, dlaczego muszę płacić 5 zł + produkt na biuro tylko dlatego,
        że firma ma w sprzedarzy produkty nie do kupienia. Też miałam myśli o rezygnacji.
        • albicilla Re: przesada!!!!! 22.03.07, 11:18
          Zamiast myślec o rezygnacji - napiszcie co myslicie do Firmy , do p.Edyty Kurek.
          Niech pozna opinię mas , nie tylko dyrektorów - to po pierwsze.
          Po drugie - istota inteligentna , nie tylko człowiek , dostosowuje sie do
          zaistaniałych sytuacji ( mnie tez wkurzają braki i to nie wiem jak i czasami
          mnie szlag trafia)i np wiedząc o brakach , zbiera zamówienia tak by kupowac w
          pierwszych dniach katalogu , wówczas ma szanse na zakup wszystkiego co zamówi.
          Zmieńcie więc nawyki może , jesli nie można zmienic braków na pełna , stale
          obecną oferte.
          • justa_79 Re: przesada!!!!! 22.03.07, 11:47
            to wyjaśnij mi, po co katalog obowiązuje 3 tygodnie?? niech napiszą wprost, że
            obowiązuje tylko pierwszego dnia! to zapewniam, że wtedy będziemy składały
            zamówienia tylko tego dnia...
            • 1szylider Re: przesada!!!!! 22.03.07, 11:57
              justa_79 napisała:

              > to wyjaśnij mi, po co katalog obowiązuje 3 tygodnie?? niech napiszą wprost,
              że
              > obowiązuje tylko pierwszego dnia! to zapewniam, że wtedy będziemy składały
              > zamówienia tylko tego dnia...

              Zatem masz juz na to sposób.
              smile)
              Składaj 1szego dnia na najbardziej atrakcyjne promocje.

              Masz przeciez katalog o jeden do przodu!
            • fuegoo Re: przesada!!!!! 22.03.07, 18:15
              "...to zapewniam, że wtedy będziemy składały zamówienia tylko tego dnia..."

              i braki zaczną się po kilku godzinach obowiązywania katalogu a nie po kilku
              dniachsmile

              hehe
          • julian2102 Re: przesada!!!!! 22.03.07, 12:32
            no cóż, katalog trwa 3 tygodnie. Przy konkurencji na rynku kosmetycznym to firma
            sie powinna dostosowywać do rynku, a nie rynek do firmy.
            Wtedy złozyłam zamówienie, ale obiecałam sobie, że jak sytuacja się powtórzy to
            ostatni raz. PO prostu poczekam na brak braków.
            Własnie siadam do składania zamówienia, ciekawe co będzie....
    • justa_79 Re: przesada!!!!! 22.03.07, 11:18
      Aga, to jest niestety ryzyko związane z biznesem, które każdy z nas ponosi. np.
      u mnie nowa konsultanta - zamówienie na ok. 120 PP, po brakach zostało zaledwie
      80 PP sad i nie wchodzi w Program Witamy, płaci za dostawę, a ja nie mam Złotego
      Płomienia... niesprawiedliwe, ale co zrobisz.

      inna konsultantka, składająca zamówienie tego samego dnia - ponad 200 PP i
      tylko 1 brak (portfel). kwestia szczęścia, na Ciebie akurat trafiło aż tyle
      braków, rozumiem Twoje rozżalenie.

      na szczęście jest wiele pozytywnych aspektów pracy w tej firmie i jak na razie,
      aspekty te przeważają.
      • 1szylider Przed złozeniem zamówienia... 22.03.07, 11:37
        Mozesz sprawdzic stany magazynowe, info jest łatwo dostepne.

        Zdarza sie tak,że np w oddziale wrocławskim nie ma, a na wysyłke jest.

        Masz info kiedy dany produkt zostanie uzupełniony.

        Pozatem w chwili składania zamówienia wiesz juz czego nie ma, bo system Cie
        informuje.

        To juz nie te czasy, gdy wysyłalao sie list lub faks w ciemno, bo nigdy nie
        wiadomo było czego zabraknie.

        I pomyslec,że inne firmy sa nadal na tym archaicznym dla nas poziomie.

        A moze nie maja braków?

        To tym lepiej.., bo swiadczy o tym ze konkurencji biznes cienko idzie.

        A nic tak nie cieszy jak wpadki u PT Konkurencji.

        Bo my jestesmy najlepsi!

        W Oriflame sa najlepsze kosmetyki, w Oriflame najlepiej, najłatwiej i
        najszybciej sie zarabia...

        My mówimy: zarób dzisiaj i zrealizuj swoje marzenia jutro!

        A inni moga co najwyzej powiedziec: miej marzenia( ścietej głowysmile))
        • fuegoo Re: Przed złozeniem zamówienia... 22.03.07, 18:12
          "W Oriflame sa najlepsze kosmetyki, w Oriflame najlepiej, najłatwiej i
          najszybciej sie zarabia..."

          sory, ale musiałam to wkleić...troszkę sprzeczne z rzeczywistoscią...

          W Oriflame sa najlepsze kosmetyki - OKi, z tym moge się zgodzićsmile

          w Oriflame najlepiej - !? - skoro spotykamy się z coraz częstszymi narzekaniami
          to chyba nie jest az tak pieknie...przynajmniej dla dużej liczby konsultantów

          w Oriflame najłatwiej i najszybciej sie zarabia - jak to Twoje najłatwiej i
          najszybciej ma sie do braków, o którym mowa?? wydaje mi się, ze właśnie te braki
          UTRUDNIAJĄ oraz SPOWALNIAJĄ zarobeksad

          nie sądzisz??

          • jola_wroc Re: Przed złozeniem zamówienia... 22.03.07, 18:38
            > "W Oriflame sa najlepsze kosmetyki, w Oriflame najlepiej, najłatwiej i
            > najszybciej sie zarabia..."


            tak szczególnie te przeterminowane - one są najlepsze
            • albicilla To po co kupujesz przeterminowane???? 22.03.07, 20:31
              jola_wroc napisała:

              > > "W Oriflame sa najlepsze kosmetyki, w Oriflame najlepiej, najłatwiej i
              > > najszybciej sie zarabia..."
              >
              >
              > tak szczególnie te przeterminowane - one są najlepsze

              Przeciez nie musisz .Jesli jednak chcesz mieć coś za grosze to potem nie
              narzekaj - był to przecież twój swiadomy wybór.Zawsze przeciez mozesz tez
              oddac , więc w czym problem?
            • ignorant11 Re: Przed złozeniem zamówienia... 22.03.07, 22:29
              jola_wroc napisała:

              > > "W Oriflame sa najlepsze kosmetyki, w Oriflame najlepiej, najłatwiej i
              > > najszybciej sie zarabia..."
              >
              >
              > tak szczególnie te przeterminowane - one są najlepsze


              +++NIgdy nie spotkałem "prztreminowanych" czasem w oddziałąch sa wyprzedawane
              za ułamek wartosci te którym krótko do terminu wznosci.

              A czy Ty sama wiesz do kiedy sa one w terminie?
        • anetapan Re: Przed złozeniem zamówienia... 22.03.07, 23:32
          "A nic tak nie cieszy jak wpadki u PT Konkurencji.
          Bo my jestesmy najlepsi!
          w Oriflame najlepiej, najłatwiej i
          > najszybciej sie zarabia..." jak to się ma do poruszanego tematu.
          Dla mnie jesteś żałosny.
          • 1szylider Re: Przed złozeniem zamówienia... 23.03.07, 01:31
            anetapan napisała:

            > "A nic tak nie cieszy jak wpadki u PT Konkurencji.
            > Bo my jestesmy najlepsi!
            > w Oriflame najlepiej, najłatwiej i
            > > najszybciej sie zarabia..." jak to się ma do poruszanego tematu.
            > Dla mnie jesteś żałosny.

            A dla mnie jest załosne narzekanie na niebywała koniunkture, gdy bijemy rekordy
            sprzedazy i zarobków...
            smile)

            No cóz maruderzy zawsze narzekaja.

            A moze własnie to narzekanie czyni z nich maruderów?

            JEST REWELACYJNIE!!!

            Bo braki wystapiły przy 37%owym WZROSCIE sprzedazy.

            Wiecej takich SUKCESÓW!

            Oby co katalog wystapiły takie wzrosty!
            • ancia19 Re: Przed złozeniem zamówienia... 23.03.07, 10:37
              wywody 1szylider sprowadzają mnie do jednego wniosku:

              nie liczy się ILOŚĆ. Liczy się JAKOŚĆ.
              Przy takiej jakości obsługi Ci nowi Klienci, którzy teraz generują wzrosty
              szybko się zrażą do Ori i niedługo będziemy mieć speklatularne spadki
              sprzedaży. Chociaż braków nie będzie.

              Śmieszne jest dla mnie wyprzedanie jakiś nowości w 1 czy 2 dniu obowiązywania
              katalogu. Nie wiem jak ktoś to planuje, ale najwyraźniej zaniża popyt okolo 25-
              krotnie! Wydaje mi się, że nie wykonuje swojej pracy zbyt dobrze wink
            • julian2102 Re: Przed złozeniem zamówienia... 23.03.07, 16:48
              Mi te wypowiedzi trącą sektą
    • 1szylider To dobrze, że sa braki:))) 22.03.07, 11:26
      W 3cim katalogu wystapił wzrost sprzedazy o 37%.

      Tylko sie cieszyc z taaaakiej sprzedazy.


      Braki swiadcza,że nasze produkty rozchodza sie jak świeze bułeczki.

      Przy taaaakim skoku sprzedazy nikt nie jest w stanie zagwarantowac ciagłosci
      zaopatrzenia, a inne firmy moga tylko zazdrościc.
      smile))

      A jeseli wam sie nie podoba to oczywiscie mozecie zrezygnowac.

      To tylko wzmocni firme i Nasz Sławny Klub, Nasze Grupy.

      Bo lepiej miec zadolonych i usmiechnietych wspołpracowników, Konsultantki pełne
      zapalu niz wiecznie niezadowolonych malkontentów.

      Odejcie, wtedy my zarobimy wiecej kasy!

      Aby zrezygnowac wystarczy wysłac do Warszawy pismo stwierdzajace rezygnacje i
      juz na koniec katalogu nie bedzie Was w Klubie ku radosci wszystkich stron!!!
      smile)
      • albicilla Re: To dobrze, że sa braki:)))????? 22.03.07, 11:30
        No coś Ty .
        Gdyby nie było braków to wzrost sprzedaży byłby może i 50%.
        Nienawidzę braków i już.
        • 1szylider Re: To dobrze, że sa braki:)))????? 22.03.07, 11:54
          albicilla napisała:

          > No coś Ty .
          > Gdyby nie było braków to wzrost sprzedaży byłby może i 50%.
          > Nienawidzę braków i już.


          To jest gdybanie.

          Nie mozesz sprzedac wiecej produktów niz posiadasz.

          Gdy wyprzedaz ich czesc to zajmij sie sprzedaza pozostałych.


          Swoja droga nie rozumiem polityki firmy.

          Polityki robienia super-katalogów z wielkim atrakcjami na przemian z przecietnie
          ( ld aoriflame) atrakcyjnymi.

          Co powoduje skoki i hustwawke poziomu sprzedazy.

          Mnie dlatego nie ciesza takie wyjatkowe katalogi, bo nie lubie nagłych wahań
          sprzedazy.

          Wole planowac rozwoj biznesu bardziej metodycznie.


          Nie lubie tez owych "dołacz za 1zł", bo dla mnie to jest reglamentacja
          sponsorowania.
          • albicilla Re: To dobrze, że sa braki:)))????? 22.03.07, 12:21
            Tu Cię popieram ,tez nie lubię tych "atrakcji"
            • 1szylider Re: To dobrze, że sa braki:)))????? 22.03.07, 12:32
              albicilla napisała:

              > Tu Cię popieram ,tez nie lubię tych "atrakcji"


              Jest za 1zł, ale dodatkowe warunki niezawsze łatwe do spelnienia, szczególnie
              gdy ktos sam sie zapisze netem

              I jak ja mam to potem przedstawiac jak działanie przyjazne wobec nowych, skoro
              sa jakies kruczki, na które nowi sie czesto nie moga załapac?

              Najlepiej w ogóle znisc wpisowe.

              Zadnych starterów.

              Wtedy od sponsora ten niby starter za 1,5zł.

              I reszta to juz sprawa sponsora i lidera i samej zaintereswanej.
              • piotr_aga Re: To dobrze, że sa braki:)))????? 22.03.07, 16:47
                tak tyle ze osoby ktore obecnie u mnie zamawiaja pracuja i nie mieszkaja w
                jednej miejscowosci, nie maja czasu by od razu jak im dam katalog znalazly cos
                dla siebie. to troche trwa
                tym bardziej ze grono osob ktore u mnie zamawialy zmniejszyly sie o ponad
                polowe bo twierdza ze to przykre ze oriflame ma lepsze kosmetyki jak avon a
                braki wystepuja czesciej.
                mi tez przykro

                wracam do mojego 1 watku w ktorym pisalam o 12 pedzlach w brakach. tylko 2
                osoby beda na nie czekac 10 pedzli odmowilam.
                • ancia19 Re: To dobrze, że sa braki:)))????? 22.03.07, 17:52
                  kiedyś nie było takich brakow sad wkurza mnie to strasznie sad
                  • agi.mi Re: To dobrze, że sa braki:)))????? 22.03.07, 22:18
                    Staram sie zamawiać pierwszego dnia obowiązywania katalogu, niestety nie zawsze
                    jest to możliwe, bo nie siedzę cały poniedziałek w domu przed komputerem i nie
                    czatuję na okazję. Jeśli mam czas w pacy to zamwiam jak nie to niestety czekam
                    tygodniami na produkty wykupione w pierwszych godzinach. W dodatku np. o braku
                    wody GG white nie było ŻADNEJ informacji w zakładce 'stan magazynu', a zamówić
                    jej nie było można. A klientki zamiast czekać 2 tygodnie na zrealizowanie
                    zamówienia wolą kupić na allegro, czy u babeczki na bazarku, nie zależy im na
                    zakupie akurat u mnie, chcą kupić konkretny produkt i mieć go jak najszybciej.
                    Moje klientki nie lubią czekać, a ja staram się jak szybko odbierać dla nich
                    zamówiony towar - czasem po 8 godzinach pracy jadę głodna i zmęczona na drugi
                    koniec miasta po to by odebrać zamówienie (często okrojone przez braki, co
                    prowadzi do tego że jeżdzę do firmy po kilka razy w tygodniu żeby zadowolić
                    klientki). Na szczęście pewna epoka w naszym kraju się już skończyła, to nie
                    czasy że trzeba czekać tygodniami żeby coś kupić, mamy tak bogaty rynek i tak
                    dużą konkurencję, że klientka nie będzie się oglądała czy sprzedam jej to ja,
                    czy pójdzie do sklepu, czy zamówi przez internet. Ponadto klientka nie MUSI
                    zamawiać pierwszego, trzeciego czy piątego dnia, nie wiem nawet jak miałabym
                    jej to powiedzieć: że musi się zdecydować do (np) 12 marca, bo jak nie to potem
                    będzie czekać nie wiadomo ile? Bez przesady, to już nie czasy że klient walczył
                    o to by kupić, teraz my sprzedawcy musimy walczyć o klienta !
                    • 1szylider Re: To dobrze, że sa braki:)))????? 24.03.07, 13:31
                      agi.mi napisała:

                      Ponadto klientka nie MUSI
                      > zamawiać pierwszego, trzeciego czy piątego dnia, nie wiem nawet jak miałabym
                      > jej to powiedzieć: że musi się zdecydować do (np) 12 marca, bo jak nie to
                      potem
                      >
                      > będzie czekać nie wiadomo ile? Bez przesady, to już nie czasy że klient
                      walczył
                      >
                      > o to by kupić, teraz my sprzedawcy musimy walczyć o klienta !


                      +++Skoro jednak w pierwszych dniach porodukt zostaje wyprzedany, to swidczy o
                      tym,że owa walka wcale nie jest taka ciezka, gdy PT Klienci sie bija o produkt?

                      My nie mozemy, ale firma powinna stosowac wyzsze ceny, wtedy starczyłoby dla
                      wszystkich.
                      • agi.mi Re: To dobrze, że sa braki:)))????? 24.03.07, 16:15
                        > +++Skoro jednak w pierwszych dniach porodukt zostaje wyprzedany, to swidczy o
                        > tym,że owa walka wcale nie jest taka ciezka, gdy PT Klienci sie bija o
                        produkt?

                        Myślę, że to nie klienci się tak biją o produkt. Wystarczy spojrzeć na allegro,
                        gdzie jedna osoba sprzedaje 40 butelek wody GG white, moje klientki może i
                        chciałyby się bić, tylko nie ma o co uncertain
                      • albicilla Re: To dobrze, że sa braki:)))????? 24.03.07, 22:05
                        1szylider napisał:
                        >
                        >
                        > +++Skoro jednak w pierwszych dniach porodukt zostaje wyprzedany, to swidczy o
                        > tym,że owa walka wcale nie jest taka ciezka, gdy PT Klienci sie bija o
                        produkt?
                        >
                        > My nie mozemy, ale firma powinna stosowac wyzsze ceny, wtedy starczyłoby dla
                        > wszystkich.
                        >

                        To nie klienci walcza czy biją sie o produkt, to my walczymy o to by nasi
                        klienci byli obsłużeni i mieli dobre mniemanie o firmie.
                        Na temat podnoszenia cen już napisałam , ale powtórzę - można wywindowac ceny ,
                        miec pełne półki w sklepie i pełne magazyny i zero klienta, wiec chyba nie o to
                        chodzi.
                        Ja wiem ,ze jestes przekora i podpuszczasz czasami , ale nie zapominaj ,ze
                        firma majac produkt ,a nie majac konsultantów ze swymi klientami , splajtuje.
                        Tak więc więcej szacunku dla nas i więcej liczenia sie z naszymi
                        głosami .Prosze.
              • zorina Re: To dobrze, że sa braki:)))????? 22.03.07, 22:51
                A ja wszystkim którzy zarejestrowali się on line tak to wytłumaczyłam, że sami
                chcieli poczekać, aż będzie wpisowe za 19 zł tongue_out
                To wystarczy aby dostarczyć dokumenty, pokazać wszystkim znajomym katalogi i
                zebrać zamówienie na 150 albo i 200pp. Potem zatwierdza się takie zamówienie w
                czwartek i nie ma zbyt wiele braków, a w starterze jest segregator, którego nie
                dostają osoby, które się "rzucają na 1 zł", a przy 200pp i tak zwracają
                wpisowe wink
                • 1szylider Re: To dobrze, że sa braki:)))????? 22.03.07, 23:03
                  zorina napisała:

                  > A ja wszystkim którzy zarejestrowali się on line tak to wytłumaczyłam, że
                  sami
                  > chcieli poczekać, aż będzie wpisowe za 19 zł tongue_out
                  > To wystarczy aby dostarczyć dokumenty, pokazać wszystkim znajomym katalogi i
                  > zebrać zamówienie na 150 albo i 200pp. Potem zatwierdza się takie zamówienie
                  w
                  > czwartek i nie ma zbyt wiele braków, a w starterze jest segregator, którego
                  nie
                  >
                  > dostają osoby, które się "rzucają na 1 zł", a przy 200pp i tak zwracają
                  > wpisowe wink

                  +++Ale czesto jest tak,ze ogladsza drzewko albo dostajesz list,że nowy
                  KOnsultant i wtedy musisz działąc awaryjnie, co nie zawsze udaje sie.

                  I jak wtedy wyglada Twoja wiarogodnosc?
                  • zorina Re: To dobrze, że sa braki:)))????? 23.03.07, 09:19
                    Co masz na myśli mówiąc "działać awaryjnie" ?? Przecież ja własnie o tym
                    pisałam smile O sytuacjach, kiedy ktoś mi wpadnie do grupy on-line.

                    Bo w sytuacji, kiedy jest normalne sponsorowanie a potem dopiero rejestracja,
                    to mogę wniosek przytrzymać aż bedzie zamówienie i wszystko ustalić. A jak ktoś
                    wpadnie on-line, to jest tak jak pisałam powyżej.
                    Dziś znów mi ktoś wskoczyłsmile Zaraz będę dzwonić wink
                    • ignorant11 Re: To dobrze, że sa braki:)))????? 23.03.07, 22:30
                      zorina napisała:

                      > Co masz na myśli mówiąc "działać awaryjnie" ?? Przecież ja własnie o tym
                      > pisałam smile O sytuacjach, kiedy ktoś mi wpadnie do grupy on-line.
                      >
                      > Bo w sytuacji, kiedy jest normalne sponsorowanie a potem dopiero rejestracja,
                      > to mogę wniosek przytrzymać aż bedzie zamówienie i wszystko ustalić. A jak
                      ktoś
                      >
                      > wpadnie on-line, to jest tak jak pisałam powyżej.
                      > Dziś znów mi ktoś wskoczyłsmile Zaraz będę dzwonić wink



                      Sława!

                      NO nie sugeruj,że ja uwazam za zła rejestracje online. Przeciwnie, ale po co te
                      poźniejsze niedogonosci?

                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
      • gabcia00 Re: To dobrze, że sa braki:))) 29.03.07, 17:52
        moze i sie rozchodza kosmetzki jak buleczki ale klienci tez sie rozchodza do
        konkurencji
    • 1szylider Przeciez sa sposoby. 22.03.07, 22:59

      • 1szylider Re: Przeciez sa sposoby. 22.03.07, 23:01
        Sorry bo uciekło mi.

        Sposoby polegaja na tym,że masz BO i mozesz zagwarantowac te sama cene z
        promocji, pozatem wiesz kiedy bedzie dostawa.

        No cóz mowimy PT KLientce,że dany produskt schodzi tak szybko i jest
        rozchwytywany, utwierdzasz ja w slusznosci wyboru i prosisz o kilka dni zwłoki.
        • milka3333 Re: Przeciez sa sposoby. 22.03.07, 23:17
          Niestety to nie jest kilka dni zwłoki, po raz drugi mam sytuację następującą -
          klientka czeka na produkt ponad miesiąc, cały czas mam go jako back order, po
          czym po prostu bez wyjaśnienia jest usunięty z koszyka a na stanie magazynu
          jako niedostępny. No cóż - ja juz wiem że jak czegoś nie ma miesiąc to raczej
          nie będzie i prosze mi nie pisac ze przesadzam bo jestem bardzo zdenerwowana a
          jak zawsze mam możliwośc zdobycia nowych klientow to pech chce ze dla nich nie
          mam produktów i rezygnuja a nie utwierdzaja sie w słusznosci wyboru ze zamowili
          cudowny produkt ktorego nigdy na oczy nie zobacza.
        • gudz666 Re: Przeciez sa sposoby. 23.03.07, 10:33
          No niestety mi zawsze BO znikaja z koszyka. Jak cos zamówię i tego nie ma to wskakuje do BO a przy nastepnym zamówieniu nie mam tego ani w BO ani w paczce.
          Przez pierwszy rok mojej działalnośc w Ori składałam zamówienia z każdego katalogu. Ostatnio przez kilka katalogów niczego nie zamawiałam,bo wszystko co chciałam zamówić było w brakach uncertain i nie jest to narzekanie,ale smutna rzeczywistość.
        • justa_79 Re: Przeciez sa sposoby. 23.03.07, 10:38
          po pierwsze, w stanie magazynu przy większości kosmetyków nie ma terminu - jest
          termin nieznany.

          po drugie, na niektóre kosmetyki czekam np. już trzeci katalog (i zapewne już
          ich nie dostanę).
          • aga_piet Re: Przeciez sa sposoby. 23.03.07, 11:28
            Sposób na czekanie często się sprawdza. Patrzę w stanie magazynu, przeważnie
            jest to jedna konkretna data dla wielu produktów, duże prawdopodobieństwo że
            znajdą się tam też kosmetyki z "termin nieznany".
            Niestety, czasem wchodzisz tego konkternego dnia w celu upragnionego zakupu - a
            tu NIE MA. Tak było dziś indifferent
            • ignorant11 Re: Przeciez sa sposoby. 23.03.07, 22:47
              aga_piet napisała:

              > Sposób na czekanie często się sprawdza. Patrzę w stanie magazynu, przeważnie
              > jest to jedna konkretna data dla wielu produktów, duże prawdopodobieństwo że
              > znajdą się tam też kosmetyki z "termin nieznany".
              > Niestety, czasem wchodzisz tego konkternego dnia w celu upragnionego zakupu -
              a
              > tu NIE MA. Tak było dziś indifferent
              >



              Sława!

              Alez to jest wląsnie dówód SUKCESU!

              Termin nieznany oznacza, że Oriflame Poland nie wie kiedy je sprowadzi do
              POlski.

              Co jest oczywiste gdy zostanie wyprzedana cały biezacy zapas i trzeba planowac
              wznowienienie produkcji.

              Ale jeszcze raz powtarzam,że masz ponad 500 produktów do handlowania, wiec nie
              ma tak aby sprzedaz Tobie staneła.

              Szczególnie,że piszecie o nowosciach.

              Wiem,że one sa szczegółnie atrakcyjne, bo po to sa one w ogole projektowane!
              Jednak Wy podchodzicie tak jakby swiat miał sie skończyc z powodu wyprzedania
              jednego produktu. A przeciez wczesniej nie wiedzielismy nawet o jego majacych
              nastapic narodzinach i swiat i nawet biznes równiez sie krecił.

              Wy podchodzice dośc dziwacznie do sprzedazy.

              Aby to zilustrowac weźmy przykład np biura turystycznego. Masz wycieczki na np
              do Egiptu i na Seszele. Wyprzedałas Seszele w połowie marca, gdy do sezonu
              jeszcze daleko i zostały Ci Egipt, Karaiby, Indie, Spitsbergen...

              Po prostu proponujesz Klientowi wspaniałe wakacje na Karaibach.., w cieniu
              piramid.., albo odmiane na chłodnym arktycznym Svalbardzie...

              Moze bedzie jakas atrakcyjna promocja Svalbardu, moze gratis dorzucisz
              ogrzewanie...
              smile))

              To własnie Ty masz sie wykazac sztuka handlowa, a nie Klient, bo klientowi
              obojetny jest produkt, on chce byc ładny lub chce spedzic atrakcyjne wakacje...


              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • ewula_p Re: Przeciez sa sposoby. 24.03.07, 00:07
                ignorant11 napisał:
                >
                > Alez to jest wląsnie dówód SUKCESU!
                >
                > Termin nieznany oznacza, że Oriflame Poland nie wie kiedy je sprowadzi do
                > POlski.
                >
                > Co jest oczywiste gdy zostanie wyprzedana cały biezacy zapas i trzeba
                planowac
                > wznowienienie produkcji.


                Jeśli czegoś zaczyna brakować w pierwszym dniu obowiązywania katalogu, to
                troche za późno na wznawianie produkcji. jeśli nie ma wystarczającej ilości
                zapasu danego produktu, to niech nie umieszczają go w katalogu, tylko
                poczekają, aż zostanie wyprodukowana odpowiednia ilość.


                > Aby to zilustrowac weźmy przykład np biura turystycznego. Masz wycieczki na
                np
                > do Egiptu i na Seszele. Wyprzedałas Seszele w połowie marca, gdy do sezonu
                > jeszcze daleko i zostały Ci Egipt, Karaiby, Indie, Spitsbergen...
                >
                > Po prostu proponujesz Klientowi wspaniałe wakacje na Karaibach.., w cieniu
                > piramid.., albo odmiane na chłodnym arktycznym Svalbardzie...


                Tu także się z Tobą nie zgodzę, i to bardzo! Jeśli chcę pojechać na Seszele, a
                biurze podróży takiej oferty już nie ma, to bardzo mnie denerwuje próba
                wciśnięcia mi czegoś innego. I jeszcze może mam się cieszyć?! Bez sensu. Idę
                poprostu do innego biura, gdzie maja Seszele!
                Wg mnie tak to działa, a nie tak jak Ty próbujesz ludziom wmówić. Zamiast
                pudru, który jest w brakach mam sobie kupić cos innego i jeszcze się z tego
                cieszyć? Że mogłam coś kupić?! To bez sensu!
                • piotr_aga Re: Przeciez sa sposoby. 24.03.07, 00:18
                  > > Aby to zilustrowac weźmy przykład np biura turystycznego. Masz wycieczki
                  > na
                  > np
                  > > do Egiptu i na Seszele. Wyprzedałas Seszele w połowie marca, gdy do sezon
                  > u
                  > > jeszcze daleko i zostały Ci Egipt, Karaiby, Indie, Spitsbergen...
                  > >
                  > > Po prostu proponujesz Klientowi wspaniałe wakacje na Karaibach.., w cieni
                  > u
                  > > piramid.., albo odmiane na chłodnym arktycznym Svalbardzie...
                  >
                  >
                  > Tu także się z Tobą nie zgodzę, i to bardzo! Jeśli chcę pojechać na Seszele,
                  a
                  > biurze podróży takiej oferty już nie ma, to bardzo mnie denerwuje próba
                  > wciśnięcia mi czegoś innego. I jeszcze może mam się cieszyć?! Bez sensu. Idę
                  > poprostu do innego biura, gdzie maja Seszele!
                  > Wg mnie tak to działa, a nie tak jak Ty próbujesz ludziom wmówić. Zamiast
                  > pudru, który jest w brakach mam sobie kupić cos innego i jeszcze się z tego
                  > cieszyć? Że mogłam coś kupić?! To bez sensu!

                  bardzo trafne spostrzeżenie!!!
                  dokladnie tak samo uważam, więcej - ja to wiem
                  tak wlasnie jest
                  i nie ma co w to wątpić

                  podam też przykład
                  jeśli kończy mi się tusz do rzęs, żel pod prysznic, balsam i akurat zamawiam go
                  w oriflame i wiem ze za kilka dni będzie bo akurat skladam zamowienie a za
                  chwile widze ze bedzie np za 2 tygodnie, to oczywiste jest dla mnie że
                  rezygnuję z czekania i natychmiast idę do drogerii i kupuję co potrzebuję!!!
                  nie będę chodzić przecież bez umalowanych rzęs, bez mycia i wcierania balsamu
                  przez 2 tygodnie!! przy takim rynku jest to po prostu niemożliwe smile nikt
                  normalny nie będzie czekał. przecież to logiczne.
                  • 1szylider Re: Przeciez sa sposoby. 24.03.07, 13:28
                    piotr_aga napisała:


                    > jeśli kończy mi się tusz do rzęs, żel pod prysznic, balsam i akurat zamawiam
                    go
                    >
                    > w oriflame i wiem ze za kilka dni będzie bo akurat skladam zamowienie a za
                    > chwile widze ze bedzie np za 2 tygodnie, to oczywiste jest dla mnie że
                    > rezygnuję z czekania i natychmiast idę do drogerii i kupuję co potrzebuję!!!
                    > nie będę chodzić przecież bez umalowanych rzęs, bez mycia i wcierania balsamu
                    > przez 2 tygodnie!! przy takim rynku jest to po prostu niemożliwe smile nikt
                    > normalny nie będzie czekał. przecież to logiczne.

                    +++Zupelnie NIELOGICZNE.

                    Bo zawsze masz kilka tuszów czy zeli do wyboru. Zachodzi zatem analogia,ze sa
                    jednak w ofercie owe "seszele", tyle,że inna wyspa, inny hotel i program
                    wycieczki. A idac do drogeri wybierasz raczej mrozny Svalbard zamiast
                    ciepłych "seszeli".

                    Oczywiscie nawet gdybys miała w swoim biurze tylko juz chłodny Svalbard to
                    własnie o to chodzi aby Klieni kupili w Twoim biurze Svalbard zamiast kupowac w
                    innym Ziemie Franca Józefa. Wszak co Norwegia to Szawsze Skandynawia, a nie ...
                    Rosja.
                    smile))



                    >
                    • piotr_aga Re: Przeciez sa sposoby. 24.03.07, 14:52
                      1szylider napisał:

                      > piotr_aga napisała:
                      >
                      >
                      > > jeśli kończy mi się tusz do rzęs, żel pod prysznic, balsam i akurat zamaw
                      > iam
                      > go
                      > >
                      > > w oriflame i wiem ze za kilka dni będzie bo akurat skladam zamowienie a z
                      > a
                      > > chwile widze ze bedzie np za 2 tygodnie, to oczywiste jest dla mnie że
                      > > rezygnuję z czekania i natychmiast idę do drogerii i kupuję co potrzebuję
                      > !!!
                      > > nie będę chodzić przecież bez umalowanych rzęs, bez mycia i wcierania bal
                      > samu
                      > > przez 2 tygodnie!! przy takim rynku jest to po prostu niemożliwe smile nikt
                      > > normalny nie będzie czekał. przecież to logiczne.
                      >
                      > +++Zupelnie NIELOGICZNE.
                      >
                      > Bo zawsze masz kilka tuszów czy zeli do wyboru. Zachodzi zatem analogia,ze sa
                      > jednak w ofercie owe "seszele", tyle,że inna wyspa, inny hotel i program
                      > wycieczki. A idac do drogeri wybierasz raczej mrozny Svalbard zamiast
                      > ciepłych "seszeli".

                      oczywiście, zapomniałam przecież że wypowiedzi krytykujące oriflame są
                      nielogiczne smile
                      wydawało mi się zawsze że odpowiedzi dyrektora powiny być raczej motywujące,
                      pocieszające itp a okazuje się że są po to by udowodnić że to co piszemy jest
                      głupotą.
                      przykre ale i prawdziwe.
                      za chwile zapewne przeczytam, że to co napisałam jest nielogiczne smile
                  • agi.mi Re: Przeciez sa sposoby. 24.03.07, 16:26
                    dla mnie wypowiedzi piotr_aga są bardzo logiczne.
                    Jestem przyzwyczajona do tuszu do rzęs pogrubiającego, więc czemu mam kupować
                    wydłużający ? Idę do drogerii i kupuję inny pogrubiający, też dobrej marki
                    (owszem istnieją inne firmy produkujące B.DOBRE tusze do rzęs!!). Tak samo z
                    balsamem, jeśli używam ujędrniający, to czemu mam kupować nawilżający ?? Jeśli
                    używam pudru w kulkach to czemu mam go zmieniać na prasowany? Nie widzę powodu
                    dla którego miałabym rezygnować z zakupu kosmetyków które mi pasują, na rzecz
                    tych których nigdy normalnie bym nie kupiła.
                    Poza tym istnieje inne wyjście - już o tym pisałam. Skoro nie ma czegoś u mojej
                    konsultantki, to kupię na allegro. Proste.

                    A jeśli chodzi o porównania, to mamy tak duży rynek konkurencji, że nie wierzę
                    żeby nagle w całej polsce nie można było wykupić wycieczki na Seszele, nie
                    wspomnę już o tuszu do rzęs, czy kremie do twarzy. Okres komunizmu mamy za
                    sobą, podobno....
                  • oriflamewroclaw Re: Przeciez sa sposoby. 26.03.07, 07:09
                    ale przeciez po to w ofercie masz 600produktow by sie uzupelniac, nie powiesz
                    mi ze ORIFLAME w swojej ofercie ma tylko jeden balsam? moze warto skonczyc z
                    przyzwyczajeniami i sprobowac innego???
                    • agi.mi Re: Przeciez sa sposoby. 26.03.07, 09:56
                      moze warto skonczyc z
                      > przyzwyczajeniami i sprobowac innego???

                      może wystosuj tą poradę do moich klientek?
                • 1szylider Re: Przeciez sa sposoby. 24.03.07, 13:22
                  ewula_p napisała:

                  > ignorant11 napisał:
                  > >
                  > > Alez to jest wląsnie dówód SUKCESU!
                  > >
                  > > Termin nieznany oznacza, że Oriflame Poland nie wie kiedy je sprowadzi do
                  >
                  > > POlski.
                  > >
                  > > Co jest oczywiste gdy zostanie wyprzedana cały biezacy zapas i trzeba
                  > planowac
                  > > wznowienienie produkcji.
                  >
                  >
                  > Jeśli czegoś zaczyna brakować w pierwszym dniu obowiązywania katalogu, to
                  > troche za późno na wznawianie produkcji. jeśli nie ma wystarczającej ilości
                  > zapasu danego produktu, to niech nie umieszczają go w katalogu, tylko
                  > poczekają, aż zostanie wyprodukowana odpowiednia ilość.
                  +++??????? Oni maj wyprodukowana "odpowiednia ilośc". Natomiast PT Klienci
                  wykupuja ponad przewidziana norme. Powinni podniesc ceny aby dla wszystkich
                  starczyło.

                  >
                  >
                  > > Aby to zilustrowac weźmy przykład np biura turystycznego. Masz wycieczki
                  > na
                  > np
                  > > do Egiptu i na Seszele. Wyprzedałas Seszele w połowie marca, gdy do sezon
                  > u
                  > > jeszcze daleko i zostały Ci Egipt, Karaiby, Indie, Spitsbergen...
                  > >
                  > > Po prostu proponujesz Klientowi wspaniałe wakacje na Karaibach.., w cieni
                  > u
                  > > piramid.., albo odmiane na chłodnym arktycznym Svalbardzie...
                  >
                  >
                  > Tu także się z Tobą nie zgodzę, i to bardzo! Jeśli chcę pojechać na Seszele,
                  a
                  > biurze podróży takiej oferty już nie ma, to bardzo mnie denerwuje próba
                  > wciśnięcia mi czegoś innego. I jeszcze może mam się cieszyć?! Bez sensu. Idę
                  > poprostu do innego biura, gdzie maja Seszele!
                  > Wg mnie tak to działa, a nie tak jak Ty próbujesz ludziom wmówić. Zamiast
                  > pudru, który jest w brakach mam sobie kupić cos innego i jeszcze się z tego
                  > cieszyć? Że mogłam coś kupić?! To bez sensu!
                  +++Raczej tu masz sytuacje,że owe "Seszele" w calosci wyprzedane, bo gdyby były
                  jeszcze gdziekolwiek na Seszelach wolne miejsca, to sciagneliby od innych biur.
                  Rozumiem,że skoro nie dosatniesz owych "seszeli" to zostaniesz w domu? To
                  dopiero jest bez sensu!
                  • albicilla To jest róznica płci 24.03.07, 21:59
                    Ja wiem ,ze dobry sprzedawca potrafi nawet Eskimosom sprzedac lodówki, ale ...
                    No własnie ale...Nie ma co dyskutowac z facetem na temat tego jak kobieta
                    myśli ,bo nie zrozumie, zwłaszcza jeśli chodzi o kosmetyki.
                    Facetom wszystko jedno jaka marka przed , po i do golenia byle nie bolało i
                    łagodziło nieprzyjemności zwiazane z goleniem.
                    Podnoszenie cen , padła taka propozycja to jest właśnie przykład
                    nielogiki.Przeciez zawsze mozna wywindować ceny , miec sklep pełen produktów i
                    zero klienta, ale czy o to chodzi?

                    Miejmy nadzieje ,ze polskie przedstawicielstwo firmy poradzi sobie z tym
                    problemem.

                    Katalogi - ktoś pytał , jeśli są braki to dlaczego są produkty w katalogach i
                    to w cenie promocyjnej.
                    Otóż katalogi są drukowane poza Polską , tak mniemam po papierach, w które są
                    owijane i z dużyym wyprzedzeniem.
                    Nie można nanosić na nie zmian z dania na dzień , bo to niemożliwe.
                    • ignorant11 Re: To jest róznica płci 26.03.07, 04:22
                      albicilla napisała:

                      > Ja wiem ,ze dobry sprzedawca potrafi nawet Eskimosom sprzedac lodówki, ale ...
                      > No własnie ale...Nie ma co dyskutowac z facetem na temat tego jak kobieta
                      > myśli ,bo nie zrozumie, zwłaszcza jeśli chodzi o kosmetyki.
                      > Facetom wszystko jedno jaka marka przed , po i do golenia byle nie bolało i
                      > łagodziło nieprzyjemności zwiazane z goleniem.

                      +++Słuszna uwaga! Przeciez Oriflame ma dosc bogata juz game produktów do
                      golenia. Gdy nie ma pianki Eclat to tzreba uzyc pianki Glacier. Tak samo
                      zaspoki moja potrzebe ogolenia sie. Z innym zapachem ale zaspokoi. I napewno
                      nie jest tak,ze gdy zabbraknie mi Eclata, to polece do kiosku kupic byle jaka
                      pianke. NB kiedys tak zrobiłem przed moim pierwszym Balem Dyrektorskim i
                      kupiłem w kiosku pianke firmy uchodzacej za experta w tej materii i jeszcze z
                      napisem Sensitive. I na Balu wygladałem jakbym miał... trądzik rózowaty.
                      Od teamtej chwili jestem wierny Oriflame.



                      > Podnoszenie cen , padła taka propozycja to jest właśnie przykład
                      > nielogiki.Przeciez zawsze mozna wywindować ceny , miec sklep pełen produktów
                      i
                      > zero klienta, ale czy o to chodzi?

                      +++Przypominaja sie dyskusje o cenach miesa z 1989. I co miało sie stac? Ludzie
                      mieli zaczac głodowac z biedy...
                      smile))
                      Tymczasem cena równowagi to taka przy której nastepuje ciagłosc zaopatrzenia, a
                      sztuka hanluNAPEWNO nie polega na rozdawaniu produktów lecz na uzyskaniu
                      odpowiednio wyskiej marzy handlowej.

                      >
                      > Miejmy nadzieje ,ze polskie przedstawicielstwo firmy poradzi sobie z tym
                      > problemem.

                      +++Jak to wymagania rosna z rozwojem rynku. Ja doskonale pamietam kilometrowe
                      kolejki po kosmetyki Oriflame i wyjadzdy po kilkaset km.
                      >
                      > Katalogi - ktoś pytał , jeśli są braki to dlaczego są produkty w katalogach i
                      > to w cenie promocyjnej.
                      > Otóż katalogi są drukowane poza Polską , tak mniemam po papierach, w które są
                      > owijane i z dużyym wyprzedzeniem.

                      +++Z moich info wynika,że sa drukowane w Polsce, ale jak powiedziałas z
                      conajmniej 2 miesiecznym wyprzedzeniem. zatem prace redakcyjne zapewne kończa
                      sie na 3 mce wczesniej, a ceny i inna polityka planowana jest znacznie
                      wczesniej.

                      NB nie wszystkie kosmetyki sa w ciagłej produkcji, przeciwnie linie sa tak
                      wydajne,że produkuja zaplanowana do sprzedazy partie produkty na wiele miesiecy
                      wczesniej i potem sa przestawiane na innych produkt. Niektóre produkty sa
                      produkowane poza laboratoriami Oriflame. Oczywiste,że wtedy czas od produkcji
                      do sprzedazy wydluza sie jeszcze bardziej.

                      > Nie można nanosić na nie zmian z dania na dzień , bo to niemożliwe.

                      +++NIe! Tu bezwładnosc jest z pewnoscia co najmniej kilkumiesieczna.
                  • ewula_p Re: Przeciez sa sposoby. 27.03.07, 23:07
                    1szylider napisał:


                    >
                    > > jeśli nie ma wystarczającej ilości
                    > > zapasu danego produktu, to niech nie umieszczają go w katalogu, tylko
                    > > poczekają, aż zostanie wyprodukowana odpowiednia ilość.

                    > +++??????? Oni maj wyprodukowana "odpowiednia ilośc". Natomiast PT Klienci
                    > wykupuja ponad przewidziana norme. Powinni podniesc ceny aby dla wszystkich
                    > starczyło.
                    >
                    > >
                    >

                    No to nadal nie rozumiem dlaczego, tak się dzieje, że z początkiem każdego
                    katalogu, w pierwszy dzień są braki? Wytłumacz mi jak to jest, że pierwszego
                    dnia " Klienci wykupuja ponad przewidziana norme"?! Z wejściem każdego katalogu
                    firma jest zaskoczona gigantycznym popytem na jakieś produkty?! Nie wierzę w
                    to. Zaczął się nowy katalog i ja mam już znów dwa produkty w brakach, a nie sa
                    to nowości, czyli poprostu nie było ich w magazynie na długo przed wejciem
                    katalogu i firma dobrze o tym wiedziała, bo przecież dobrze wiesz, że wg
                    statystyk sprzedawanych produktów do się przewidzieć reakcję klientów i ilośc
                    zapasu produktów. Rozumiem, gdyby braki wystąpiły po dwuch- trzech tygodniach,
                    ale nie pierwszego dnia.
                    Tłumaczenie, że mam wziąć cos innego, bo jest cała gama produktów jest dla mnie
                    kompletnie bez sensu. Bo skoro uwielbiam krem do ciała Freya, kupuję go zawsze
                    gdy jest w promocji i tym sposobem mam go prawie cały czas w domu, poprawia mi
                    nastój i uwielbiam ten zapach. nagle pierwszego dnia nowego katalogu juz go nie
                    ma, to idąc Twoim tokiem myślenia, mam sobie wziąć inny krem? O zapachu, któego
                    nie lubię, który nie pasuje mi do perfum? Jaki jest tego sens? Mam sama sobie
                    wmówić, że jest super, bo mam inny? Po co, skoro ja go nie chcę?!
                    • zorina Re: Przeciez sa sposoby. 27.03.07, 23:32
                      Pisałam już w którymś wątku, że dostwy są w czwartki, a nie na przełomie
                      katalogów, więc nie dziw się, że pierwszego dnia nie ma czegoś, czego nie było
                      już ostatniego dnia poprzedniego katalogu.
                      Dziwić się można, jeśli pierwszego dnia nie ma już czegoś z nowości, ale i
                      takie "cuda" się zdażały.
              • aga_piet Re: Przeciez sa sposoby. 25.03.07, 01:21
                Nieee... no spoko... mogę wcisnąć dziewczynie inny cień albo wręcz
                balsam/tusz/lakier* (niepotrzebne skreślić). Ona jednak czeka na TEN KONKRETNIE
                CIEŃ, bo ten akurat bardzo jej pasuje, lubi go, używa.
                I boli mnie, że ja nie mogę jej TEGO AKURAT produktu sprzedać. Bo lubię moje
                klientki i chciałabym sprzedawać im ICH ULUBIONE produkty. Cieszę się, że je lubią.
                Rozumiem że "blablabla... sprzedaj coś innego, przekonaj że inny cień jej
                pasuje, ten golden baige to wiocha, niech weźmie fiolet" - ale jestem złym
                marketingowcem bo nie chodzi mi o robienie kapuchy za wszelką cenę jeno czystą
                radość z robienia ludziom przyjemności. I oczywiście zrekompensuję jej ten brak
                cienia. Wolałabym jednak gdyby takich wtop przez kilka katalogów) nie było. Ot co...
                • ignorant11 Re: Przeciez sa sposoby. 26.03.07, 04:30
                  aga_piet napisała:

                  > Nieee... no spoko... mogę wcisnąć dziewczynie inny cień albo wręcz
                  > balsam/tusz/lakier* (niepotrzebne skreślić). Ona jednak czeka na TEN
                  KONKRETNIE
                  > CIEŃ, bo ten akurat bardzo jej pasuje, lubi go, używa.
                  > I boli mnie, że ja nie mogę jej TEGO AKURAT produktu sprzedać. Bo lubię moje
                  > klientki i chciałabym sprzedawać im ICH ULUBIONE produkty. Cieszę się, że je
                  lu
                  > bią.
                  > Rozumiem że "blablabla... sprzedaj coś innego, przekonaj że inny cień jej
                  > pasuje, ten golden baige to wiocha, niech weźmie fiolet" - ale jestem złym
                  > marketingowcem bo nie chodzi mi o robienie kapuchy za wszelką cenę jeno czystą
                  > radość z robienia ludziom przyjemności. I oczywiście zrekompensuję jej ten
                  brak
                  > cienia. Wolałabym jednak gdyby takich wtop przez kilka katalogów) nie było.
                  Ot
                  > co...
                  >


                  Sława!

                  Jak juz pisałem, ze gdy nie ma pianki kokosowej to zachwalasz walory pianki
                  cytrusowej.
                  A cienie? Tu równiez kobieta potzrebuje kliku makijazy na rózzne okazje dzieki
                  czemu potzrebuje miec kilka palet.

                  Podobnie z zapachami.

                  Potrzeby pielegnacyjne równiez zaspokaja po kilka produktów te sama funkcje.

                  Dla chcacego i pomysłowego zawsze znajdzie sie jakies wyjscie, a Ty jako DOBRA
                  Konsultantka znasz nasza oferte znasz nasze serie i programy pielegnacyjne i
                  potrafisz uozyc program dla kazdej Klientki. otrafisz tez zastapic brakujacy
                  produkt lub przekonac Klientke do poczekania paru dni na dostawe.

                  Oczywiscie jakies braki beda ZAWSZE.

                  Ale teraz nie stanowia one problemu gdy dotycza co najwyzej kilku produktów z
                  500. Wskaźnik zaopatrzenia jest rzedu 98%, co oznacza,ze braki moga powodowac
                  straty sprzedazy co najwyzej 2%. Mysle to jest istotne tylko w skali całego
                  kraju i firmy, ale nie pojedynczego Konsultanta ani pojedynczej grupy.


                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
    • ancia19 Re: przesada!!!!! 23.03.07, 10:38
      wywody 1szylider sprowadzają mnie do jednego wniosku:

      nie liczy się ILOŚĆ. Liczy się JAKOŚĆ.
      Przy takiej jakości obsługi Ci nowi Klienci, którzy teraz generują wzrosty
      szybko się zrażą do Ori i niedługo będziemy mieć speklatularne spadki
      sprzedaży. Chociaż braków nie będzie.

      Śmieszne jest dla mnie wyprzedanie jakiś nowości w 1 czy 2 dniu obowiązywania
      katalogu. Nie wiem jak ktoś to planuje, ale najwyraźniej zaniża popyt okolo 25-
      krotnie! Wydaje mi się, że nie wykonuje swojej pracy zbyt dobrze wink
      • m_oonika Re: przesada!!!!! 23.03.07, 12:03
        ja zawsze skladam zamowienie w 1 dniu obowiazywania katalgou - wiadomo ze sa
        braki ale nie tak duze jak w dniach ostatnich smilesmile
    • albicilla Re: To dobrze, że sa braki:))) 24.03.07, 08:26
      Wypowiedż wykasowana ze względu na obrazliwe sformułowania pos adresem
      przedmówcy.
      Proszę dyskutować i rozmawiać o problemie , natomiast nie oceniac,w sposób
      wulgarny, wypowiadajacych się.
      • jolunia01 Re: To dobrze, że sa braki:))) 25.03.07, 23:40
        albicilla napisała:

        > Wypowiedż wykasowana ze względu na obrazliwe sformułowania pos adresem
        > przedmówcy.

        Zdaje mi się, że ta wykasowana wypowiedź była opinią o postach 1szylidera.
        średnio ją pamiętam, ale co do meritum się zgadzam - 1szylider sobie z nas kpi
        doradzając sprzedawanie czegoś innego niż chcą klientki. Ja też nie wyobrażam
        sobie proponowanie np. zamiast perfum szminki, tuszu albo pudru.
        A swoją drogą - niezależnie od zachwytów 1szylidera nad tym jakie to wspaniałe
        produkty ma Oriflame - zgadzam się z opinią forumowiczek, że to skandal, żeby
        braki były od pierwszego dnia sprzedaży i nie były sprawnie uzupełniane.
        Klientki NAPRAWDĘ nie chcą czekać tygodniami na zamówiony produkt. Wolą kupić
        na Allegro (często nawet z przesyłka taniej niż w katalogu) albo wybrać w
        drogerii produkt innej firmy - równie doskonały jak Ori.
        • albicilla Re: To dobrze, że sa braki:))) 26.03.07, 09:56
          jolunia01 napisała:

          > albicilla napisała:
          >
          > > Wypowiedż wykasowana ze względu na obrazliwe sformułowania pos adresem
          > > przedmówcy.
          >
          > Zdaje mi się, że ta wykasowana wypowiedź była opinią o postach 1szylidera.
          > średnio ją pamiętam, ale co do meritum się zgadzam - 1szylider sobie z nas
          kpi
          > doradzając sprzedawanie czegoś innego niż chcą klientki. Ja też nie wyobrażam
          > sobie proponowanie np. zamiast perfum szminki, tuszu albo pudru.
          > A swoją drogą - niezależnie od zachwytów 1szylidera nad tym jakie to
          wspaniałe
          > produkty ma Oriflame - zgadzam się z opinią forumowiczek, że to skandal, żeby
          > braki były od pierwszego dnia sprzedaży i nie były sprawnie uzupełniane.
          > Klientki NAPRAWDĘ nie chcą czekać tygodniami na zamówiony produkt. Wolą
          kupić
          > na Allegro (często nawet z przesyłka taniej niż w katalogu) albo wybrać w
          > drogerii produkt innej firmy - równie doskonały jak Ori.

          Mylisz sie Joluniu , wykasowałam wypowiedź komórki , pełna obelg .
          Wypowiedzi 1 szylideraz sa obrazoburcze , dla wielu oburzajace,ale nie wulgarne.
          • jolunia01 Re: To dobrze, że sa braki:))) 26.03.07, 10:39
            albicilla napisała:

            > Mylisz sie Joluniu , wykasowałam wypowiedź komórki , pełna obelg .
            > Wypowiedzi 1 szylideraz sa obrazoburcze , dla wielu oburzajace,ale nie
            wulgarne .

            Nie pamiętałam, czyj to był post, ale przeczytałam jeszcze raz wypowiedzi
            1szylidera - rzeczywiście wulgarne nie są, ale za grzeczne bym ich nie uznała;
            kwitowanie czyichś skarg na Ori propozycją rezygnacji z bycia konsultantką
            dobrze o nim nie swiadczy. W koncu chyba nam wszystkim powinno chodzic o dobrą
            opinię o firmie.
            A tak off topic - znowu nie można się zalogować. Może jak ktoś bliżej władz to
            niech zasugeruje, żeby napisać, że sprzedaż od 12 i wtedy zaczynać naprawdę, a
            nie udawać, że od 10 i denerwować tych czekających w napięciu przy komputerach.
            • snowqueen Re: To dobrze, że sa braki:))) 26.03.07, 10:47
              Zgadzam się z Tobą Joluniu w 100%. Gdybym ja była rozżalona brakami jak osoba,
              która napisała pierwszego posta, i usłyszałabym, że skoro mi nie odpowiada, to
              mogę zrezygnować, to obawiam się, że nie zareagowałabym zbyt przyjaźnie. Dla
              mnie te wypowiedzi także są oburzające, nielogiczne i bezsensowne, uważam, że
              osoba na takim stanowisku powinna być pomocna i racjonalna, a tego jakoś nie
              widać w wypowiedziach 1szylidera...

              A to logowanie to po prostu staje się śmieszne i żenujące.
              • 1szylider Laises fair 26.03.07, 16:35
                snowqueen napisała:

                > Zgadzam się z Tobą Joluniu w 100%. Gdybym ja była rozżalona brakami jak
                osoba,
                > która napisała pierwszego posta, i usłyszałabym, że skoro mi nie odpowiada,
                to
                > mogę zrezygnować, to obawiam się, że nie zareagowałabym zbyt przyjaźnie. Dla
                > mnie te wypowiedzi także są oburzające, nielogiczne i bezsensowne, uważam, że
                > osoba na takim stanowisku powinna być pomocna i racjonalna, a tego jakoś nie
                > widać w wypowiedziach 1szylidera...
                >
                > A to logowanie to po prostu staje się śmieszne i żenujące.

                +++ Ja jestem zyczliwy ludziom i jestem zdecydowanym LIBERAŁEM.
                Soko komus źle, to moze odejsc i nigdy nie zatrzymuje tych co sa na wylocie,
                niech odejda, niech zwolnia miejsce bardziej chetnym.

                Pozwalamy działać, pozwalamy odchodzic.
                Laises pases.
                • piotr_aga Re: Laises fair 27.03.07, 13:06

                  > +++ Ja jestem zyczliwy ludziom i jestem zdecydowanym LIBERAŁEM.
                  > Soko komus źle, to moze odejsc i nigdy nie zatrzymuje tych co sa na wylocie,
                  > niech odejda, niech zwolnia miejsce bardziej chetnym.
                  >

                  no prosze, nie wiedziałam że ilość miejsc dla konsultantów jest również
                  ograniczona smile
                  • 1szylider Re: Laises fair 27.03.07, 13:12
                    piotr_aga napisała:

                    >
                    > > +++ Ja jestem zyczliwy ludziom i jestem zdecydowanym LIBERAŁEM.
                    > > Soko komus źle, to moze odejsc i nigdy nie zatrzymuje tych co sa na wyloc
                    > ie,
                    > > niech odejda, niech zwolnia miejsce bardziej chetnym.
                    > >
                    >
                    > no prosze, nie wiedziałam że ilość miejsc dla konsultantów jest również
                    > ograniczona smile
                    >
                    >

                    +++ Oczywiscie,że nie jest ograniczona. Dzieki temu mozesz zasponsorowac
                    DOWOLNA ilosc Konsultantek...
                    Co będzie Ci tym łatwiej,że promocja jest przedłuzona.

                    No i mamy superkatalog, który od pierwszych godzin BIJE REKORDY sprzedazy.

                    NB w pierwszym dniu w poniedziałek grupa osiągnęła wyniki takie jak w
                    poprzednim DOPIERO po tygodniu.
                    smile))
                    REWELACJA!
                    i BOOM SPRZEDAZY!!!
                    • piotr_aga Re: Laises fair 27.03.07, 13:14
                      1szylider napisał:

                      > piotr_aga napisała:
                      >
                      > >
                      > > > +++ Ja jestem zyczliwy ludziom i jestem zdecydowanym LIBERAŁEM.
                      > > > Soko komus źle, to moze odejsc i nigdy nie zatrzymuje tych co sa na
                      > wyloc
                      > > ie,
                      > > > niech odejda, niech zwolnia miejsce bardziej chetnym.
                      > > >
                      > >
                      > > no prosze, nie wiedziałam że ilość miejsc dla konsultantów jest również
                      > > ograniczona smile
                      > >
                      > >
                      >
                      > +++ Oczywiscie,że nie jest ograniczona. Dzieki temu mozesz zasponsorowac
                      > DOWOLNA ilosc Konsultantek...
                      > Co będzie Ci tym łatwiej,że promocja jest przedłuzona.
                      >
                      > No i mamy superkatalog, który od pierwszych godzin BIJE REKORDY sprzedazy.
                      >
                      > NB w pierwszym dniu w poniedziałek grupa osiągnęła wyniki takie jak w
                      > poprzednim DOPIERO po tygodniu.
                      > smile))
                      > REWELACJA!
                      > i BOOM SPRZEDAZY!!!


                      przed chwilą pisałeś do mnie całkiem co innego smile
                      ehhh smile
                      • 1szylider Re: Laises fair 27.03.07, 13:21
                        piotr_aga napisała:


                        > > +++ Oczywiscie,że nie jest ograniczona. Dzieki temu mozesz zasponsorowac
                        > > DOWOLNA ilosc Konsultantek...
                        > > Co będzie Ci tym łatwiej,że promocja jest przedłuzona.
                        > >
                        > > No i mamy superkatalog, który od pierwszych godzin BIJE REKORDY sprzedazy
                        > .
                        > >
                        > > NB w pierwszym dniu w poniedziałek grupa osiągnęła wyniki takie jak w
                        > > poprzednim DOPIERO po tygodniu.
                        > > smile))
                        > > REWELACJA!
                        > > i BOOM SPRZEDAZY!!!
                        >
                        >
                        > przed chwilą pisałeś do mnie całkiem co innego smile
                        > ehhh smile
                        >
                        >

                        ++NO cóz... dialektyka.
                        smile)
                        • piotr_aga Re: Laises fair 27.03.07, 13:26
                          no cóż, wystraczy trochę pomyśleć przed napisaniem lub powiedzeniem czegoś....
                          smile)
                          • 1szylider Re: Laises fair 27.03.07, 13:31
                            piotr_aga napisała:

                            > no cóż, wystraczy trochę pomyśleć przed napisaniem lub powiedzeniem czegoś....
                            > smile)


                            +++ a co pomylec?
                            A nie wystarczy pomylec byle co i pisac.., bo trzeba myslec pozytywnie.
                            smile)
                • piotr_aga Re: Laises fair 27.03.07, 13:13
                  1szylider napisał:

                  > snowqueen napisała:
                  >
                  > > Zgadzam się z Tobą Joluniu w 100%. Gdybym ja była rozżalona brakami jak
                  > osoba,
                  > > która napisała pierwszego posta, i usłyszałabym, że skoro mi nie odpowiad
                  > a,
                  > to
                  > > mogę zrezygnować, to obawiam się, że nie zareagowałabym zbyt przyjaźnie.
                  > Dla
                  > > mnie te wypowiedzi także są oburzające, nielogiczne i bezsensowne, uważam
                  > , że
                  > > osoba na takim stanowisku powinna być pomocna i racjonalna, a tego jakoś
                  > nie
                  > > widać w wypowiedziach 1szylidera...
                  > >
                  > > A to logowanie to po prostu staje się śmieszne i żenujące.
                  >
                  > +++ Ja jestem zyczliwy ludziom i jestem zdecydowanym LIBERAŁEM.
                  > Soko komus źle, to moze odejsc i nigdy nie zatrzymuje tych co sa na wylocie,
                  > niech odejda, niech zwolnia miejsce bardziej chetnym.
                  >
                  > Pozwalamy działać, pozwalamy odchodzic.
                  > Laises pases.
                  >
                  >

                  Po tej wypowiedzi najchetniej przepisałabym się do innej osoby byle by zmienić
                  dyrektora. Ale nie zrobie tego ponieważ nie zapisałam się u Ciebie tylko u
                  normalnej i bardzo miłej osoby.
            • 1szylider Re: To dobrze, że sa braki:))) 26.03.07, 16:31
              jolunia01 napisała:

              > albicilla napisała:
              >
              > > Mylisz sie Joluniu , wykasowałam wypowiedź komórki , pełna obelg .
              > > Wypowiedzi 1 szylideraz sa obrazoburcze , dla wielu oburzajace,ale nie
              > wulgarne .
              >
              > Nie pamiętałam, czyj to był post, ale przeczytałam jeszcze raz wypowiedzi
              > 1szylidera - rzeczywiście wulgarne nie są, ale za grzeczne bym ich nie
              uznała;
              > kwitowanie czyichś skarg na Ori propozycją rezygnacji z bycia konsultantką
              > dobrze o nim nie swiadczy.

              +++A dlazego?
              Skoro komus jest bardzo źle.., to łatwo moze pozbyc "kłopotu i cięzarów",
              przeciez nikogo nie trzeyma sie tu na siłe, a bycie Konsultantka nie
              jest "kara".

              Ktos mam byc nieszczęsliwy z nami, to lepiej niech juz bedzie szcześliwy bez
              nas...



              W koncu chyba nam wszystkim powinno chodzic o dobrą
              > opinię o firmie.
              > A tak off topic - znowu nie można się zalogować. Może jak ktoś bliżej władz
              to
              > niech zasugeruje, żeby napisać, że sprzedaż od 12 i wtedy zaczynać naprawdę,
              a
              >
              > nie udawać, że od 10 i denerwować tych czekających w napięciu przy
              komputerach.

              +++Zawsze było OK!
              Teraz pewnie wystapił jakis kłopot techniczny. To sie zdarza najlepszym. Nawet
              Volvo czasem wymaga naprawy...

              >
              • jolunia01 Re: To dobrze, że sa braki:))) 26.03.07, 18:43
                >1szylider napisał:
                > jolunia01 napisała:

                > > A tak off topic - znowu nie można się zalogować. Może jak ktoś bliżej
                > władz to niech zasugeruje, żeby napisać, że sprzedaż od 12 i wtedy
                > zaczynać naprawdę, a nie udawać, że od 10 i denerwować tych
                > czekających w napięciu przy komputerach.
                >
                > +++Zawsze było OK!
                > Teraz pewnie wystapił jakis kłopot techniczny. To sie zdarza najlepszym.
                Nawet
                > Volvo czasem wymaga naprawy...

                Nie zartuj, bo nie było. Poczytaj wpisy na forum. Od kilku miesiecy jest to
                samo - pierwszego dnia ook sa problemy z zalogowaniem rano, bo ciągle trwa
                przetwarzanie danych
                • 1szylider Re: To dobrze, że sa braki:))) 26.03.07, 20:19
                  jolunia01 napisała:

                  > >1szylider napisał:
                  > > jolunia01 napisała:
                  >
                  > > > A tak off topic - znowu nie można się zalogować. Może jak ktoś bliż
                  > ej
                  > > władz to niech zasugeruje, żeby napisać, że sprzedaż od 12 i wtedy
                  > > zaczynać naprawdę, a nie udawać, że od 10 i denerwować tych
                  > > czekających w napięciu przy komputerach.
                  > >
                  > > +++Zawsze było OK!
                  > > Teraz pewnie wystapił jakis kłopot techniczny. To sie zdarza najlepszym.
                  > Nawet
                  > > Volvo czasem wymaga naprawy...
                  >
                  > Nie zartuj, bo nie było. Poczytaj wpisy na forum. Od kilku miesiecy jest to
                  > samo - pierwszego dnia ook sa problemy z zalogowaniem rano, bo ciągle trwa
                  > przetwarzanie danych

                  +++Swoja droga cieszy taki "duch w narodzie",z nie moga poczekac 2-4h na
                  zlozenie zamówienia...
                  smile))
    • marcela1985 Re: przesada!!!!! 26.03.07, 09:32
      wy po 5 złotych dopłącacie a ja 15 bo nie mam blisko biura regionalnego i zawsze
      biore paczke na dom... wiec 10 za dojazd... i 5 opłaty... ehhh
      • hanunia2 Re: przesada!!!!! 26.03.07, 09:45
        Witaj zrob 100 p to nie będziesz miała żadnych opłat
        • agi.mi Re: przesada!!!!! 26.03.07, 09:57
          > Witaj zrob 100 p to nie będziesz miała żadnych opłat

          Gdyby nie braki to pewnie by zrobiła uncertain
          • marcela1985 Re: przesada!!!!! 26.03.07, 10:28
            no właśnei o to chodzi... że gdyby nei brak ito ja zawsze te 100 punktów minimum
            mam uzbierane tylk oczasem wkurzajace jest to ,że znów powodu firmy ja msuze
            płącić opłate... bo znów braki... no zobaczymy jak to bedzie dzisiaj bo już
            10:30 a zalogowac sie jeszcze nei można!!sad
            • 1szylider Re: przesada!!!!! 26.03.07, 16:38
              marcela1985 napisała:

              > no właśnei o to chodzi... że gdyby nei brak ito ja zawsze te 100 punktów
              minimu
              > m
              > mam uzbierane tylk oczasem wkurzajace jest to ,że znów powodu firmy ja msuze
              > płącić opłate... bo znów braki... no zobaczymy jak to bedzie dzisiaj bo już
              > 10:30 a zalogowac sie jeszcze nei można!!sad


              +++Złej baletnicy przeszkadza nwet rabek spodnicy.

              Jak wytłumaczysz fakt,ze Ty nie potrafisz zrobic 100PP, a w tymze katalogu mam
              Konsultantki, które przekraczaja 1000PP.

              Skoro nie robisz 100PP to płac za przesyłke i opłate detaliczna.
              • asianc Re: przesada!!!!! 27.03.07, 00:21
                Może sprzedają na allegro i stąd się bierze 1000 p.
                • 1szylider Re: przesada!!!!! 27.03.07, 01:29
                  asianc napisała:

                  > Może sprzedają na allegro i stąd się bierze 1000 p.

                  +++MOje NIE sprzedaja na alegro.
                  smile)
                  nawet mam im za złe,że za duzo czasu poswiecaja na sprzedaz kosztem
                  sponsorowania....
                  • 1szylider To przeciez wcale nie az tak duzo 27.03.07, 13:28
                    No bo policz sama.

                    1000PP przez 21 dni daje nam po 50PP dziennie, czyli 1.., no góra 2 Klientki
                    dziennie....

                    Przeciez tak małe zamówienie mozna odebrac od stałej Klientki nawet przez
                    telefon, gdy jest ona zapoznana z oferta i zaopatrzona w BIEZACY katalog.

                    Nie wmówicie mi,że jeden, dwa telefony dziennie to ciezka praca.

                    Okazuje sie,że duzo łatwiej jest zrobic to samemu niz kogos przekonac,że to
                    taaakie proste.

                    PS Oj ciezka jest praca LIdera...
                    Mozna na melodie piosenki Adrze Rosiewicza o bylych premierach.
                    smile))
                    • piotr_aga Re: To przeciez wcale nie az tak duzo 27.03.07, 13:48
                      no dobrze, piszesz o myśleniu pozytywnym.
                      wszystko byłoby ok gdybyś na moją ponurą wypowiedź, odpowiedział pozytywnie.
                      pozytywne myślenie zaraża więc pewnie wszystko byłoby w porządku.

                      piszesz o tym, że jest możliwe robienie i 1000 PP. Ależ oczywiście, ja w to nie
                      watpię, pamiętasz na poczatku miałam ponad 400 PP więc wiem że to nie jest
                      trudne. Miałam ok 15 klientów a teraz mam 6, czasem tylko 3 bo rezygnują gdy
                      słyszą "Przepraszam bardzo, dany produkt jest w brakach ponieważ bardzo dobrze
                      się sprzedaje, może jest zaintereowana Pani czym innym?".
                      Właśnie cały czas zarówno ja i inne osoby staramy się napisać, że robiłybyśmy
                      więcej PP i miałybyśmy więcej klientów gdyby nie braki.
                      Ja przez braki straciłam klientki które robiły u mnie duże zamówienia.

                      Miałam ochotę się trochę poużalać, dlatego napisałam pierwszy post. Ale
                      czytając te Twoje żenujące (wybacz) wypowiedziach pomyślałam sobie jeszcze
                      gorzej na temat firmy. Tak, bo zarówno Ty jak i ja reprezentujemy firmę.
                      Oczywiście Ty bardziej bo jesteś dyrektorem w grupie do której należę. Właśnie.
                      Jesteś dyrektorem. Ty motywujesz, zachęcasz. A nie tak jak było w tym wątku
                      dobijasz, ignorujesz.
                      • piotr_aga Re: To przeciez wcale nie az tak duzo 27.03.07, 14:30
                        no dobrze, piszesz o myśleniu pozytywnym.
                        wszystko byłoby ok gdybyś na moją ponurą wypowiedź, odpowiedział pozytywnie.
                        pozytywne myślenie zaraża więc pewnie wszystko byłoby w porządku.

                        piszesz o tym, że jest możliwe robienie i 1000 PP. Ależ oczywiście, ja w to nie
                        watpię, pamiętasz na poczatku miałam ponad 400 PP więc wiem że to nie jest
                        trudne. Miałam ok 15 klientów a teraz mam 6, czasem tylko 3 bo rezygnują gdy
                        słyszą "Przepraszam bardzo, dany produkt jest w brakach ponieważ bardzo dobrze
                        się sprzedaje, może jest zaintereowana Pani czym innym?".
                        Właśnie cały czas zarówno ja i inne osoby staramy się napisać, że robiłybyśmy
                        więcej PP i miałybyśmy więcej klientów gdyby nie braki.
                        Ja przez braki straciłam klientki które robiły u mnie duże zamówienia.

                        Miałam ochotę się trochę poużalać, dlatego napisałam pierwszy post. Ale
                        czytając te Twoje żenujące (wybacz) wypowiedziach pomyślałam sobie jeszcze
                        gorzej na temat firmy. Tak, bo zarówno Ty jak i ja reprezentujemy firmę.
                        Oczywiście Ty bardziej bo jesteś dyrektorem w grupie do której należę. Właśnie.
                        Jesteś dyrektorem. Ty motywujesz, zachęcasz. A nie tak jak było w tym wątku
                        dobijasz, ignorujesz.
                        • 1szylider Re: To przeciez wcale nie az tak duzo 27.03.07, 14:52
                          piotr_aga napisała:

                          > no dobrze, piszesz o myśleniu pozytywnym.
                          > wszystko byłoby ok gdybyś na moją ponurą wypowiedź, odpowiedział pozytywnie.
                          > pozytywne myślenie zaraża więc pewnie wszystko byłoby w porządku.
                          >
                          > piszesz o tym, że jest możliwe robienie i 1000 PP. Ależ oczywiście, ja w to
                          nie
                          >
                          > watpię, pamiętasz na poczatku miałam ponad 400 PP więc wiem że to nie jest
                          > trudne. Miałam ok 15 klientów a teraz mam 6, czasem tylko 3 bo rezygnują gdy
                          > słyszą "Przepraszam bardzo, dany produkt jest w brakach ponieważ bardzo
                          dobrze
                          > się sprzedaje, może jest zaintereowana Pani czym innym?".

                          ++++ Skoro nie ma juz Seszeli to po co ma Pani pocic sie, proponuje Pani miły
                          chlod Svalbardu...
                          smile)

                          > Właśnie cały czas zarówno ja i inne osoby staramy się napisać, że robiłybyśmy
                          > więcej PP i miałybyśmy więcej klientów gdyby nie braki.
                          > Ja przez braki straciłam klientki które robiły u mnie duże zamówienia.

                          +++KLientki trzeba sobie wychowac, aby były Tobie wierne. Własnie aby kupiły
                          ten Svalbard u Ciebie, a nie poszły do konkurencji i wzieły urocza
                          polnocnokoreańska prowincje.
                          smile)

                          >
                          > Miałam ochotę się trochę poużalać, dlatego napisałam pierwszy post. Ale
                          > czytając te Twoje żenujące (wybacz) wypowiedziach pomyślałam sobie jeszcze
                          > gorzej na temat firmy. Tak, bo zarówno Ty jak i ja reprezentujemy firmę.
                          > Oczywiście Ty bardziej bo jesteś dyrektorem w grupie do której należę.
                          Właśnie.
                          >
                          > Jesteś dyrektorem. Ty motywujesz, zachęcasz. A nie tak jak było w tym wątku
                          > dobijasz, ignorujesz.

                          +++No jak widze swietnie odbijasz...
                          smile)

                          Ale nie mów,że ignoruje, bo pare postów nt popelniłem.

                          >
                          • piotr_aga Re: To przeciez wcale nie az tak duzo 27.03.07, 15:12
                            oczywiście, że się z tym nie zgodzę.
                            gdy klientka kupi sobie świetny strój kąpielowy, zaopatrzy się w kosmetyki do
                            opalania, kupi letnie sukienki, klapki, bluzeczki absurdem byłoby wciskanie
                            wycieczki która ma na celu poznanie życia eskimosów.

                            a co do wychowania? na wychowanie ma wpływ wiele czynników, przede wszystkim
                            socjalizacja pierwotna w której największy wpływ mają rodzice.


                            Czy ja jako KONSULTANTKA mam prawo wpływać na życie innej osoby? Oczywiście że
                            nie. MOgłabym jako przyjaciółka, siostra, kuzynka ale nie jako konsultantka.

                            Osoba wychowująca robi to dla dobra wychowanka. Jednak ja jako konsultantka
                            starając się wpływać za wszelką cenę na życie innych próbuję zaspokoić swoje
                            potrzeby materialne. Oczywiście w tym wypadku pomaga manipulacja.
                            I sądzę też że Twoja wypowiedź w której piszesz że klienta trzeba sobie
                            wychować znaczy klientem trzeba manipulować.
                            Wybacz ale ja jestem osobą bardzo empatyczną i u mnie to jest po prostu
                            niemożliwe.
                            • justa_79 Re: To przeciez wcale nie az tak duzo 27.03.07, 15:48
                              brawo, Aga! bardzo dobrze napisane smile

                              ale proponuję już zakończyć tę dyskusję.
                            • ignorant11 Re: To przeciez wcale nie az tak duzo 27.03.07, 17:10
                              piotr_aga napisała:

                              > oczywiście, że się z tym nie zgodzę.
                              > gdy klientka kupi sobie świetny strój kąpielowy, zaopatrzy się w kosmetyki do
                              > opalania, kupi letnie sukienki, klapki, bluzeczki absurdem byłoby wciskanie
                              > wycieczki która ma na celu poznanie życia eskimosów.

                              +++NO dobrze poddaje ten Svalbard, ale Bali zamiast Seszeli jak widzisz
                              zapokoja podobna potrzebe w bardzo zblizony sposób.., a przeciez masz jeszcze
                              Acapulco, Hawaje, Kanary, Bora Bora...


                              >
                              > a co do wychowania? na wychowanie ma wpływ wiele czynników, przede wszystkim
                              > socjalizacja pierwotna w której największy wpływ mają rodzice.

                              +++NIe o kształtowaniu jako człowieka, ale jako strone biznesowa, zbudowanie
                              relacji biznesowej.



                              >
                              >
                              > Czy ja jako KONSULTANTKA mam prawo wpływać na życie innej osoby?
                              +++NA zycie kosmetyczne? Nawet powinnas nawet masz taki obowiazaek, nawet ona
                              tego od Ciebie oczekuje...


                              Oczywiście że
                              > nie. MOgłabym jako przyjaciółka, siostra, kuzynka ale nie jako konsultantka.

                              +++Masz swietne grupy złozone z kuzynów, szwagrów. Swietna grupa na Slasku.

                              Równiez nasza linia w podobnej relacji z wybitnymi Liderami z połnocy.

                              >
                              > Osoba wychowująca robi to dla dobra wychowanka. Jednak ja jako konsultantka
                              > starając się wpływać za wszelką cenę na życie innych próbuję zaspokoić swoje
                              > potrzeby materialne. Oczywiście w tym wypadku pomaga manipulacja.

                              +++Jaka "wszelka cene". Masz cennik okreslony przez firme w katalogu i raczej
                              nie ma sensu od niego odchodzic.

                              > I sądzę też że Twoja wypowiedź w której piszesz że klienta trzeba sobie
                              > wychować znaczy klientem trzeba manipulować.

                              +++Ale co to znaczy "manipulowac"?

                              Nie znam takiego słowa.

                              Ale znam ZASPOKAJAC.

                              Zaspokajasz te potrzeby, które mozesz.

                              Nie sprzedajesz wycieczek, ale sprzedajesz zdrowie, urode.., pewna filozofie
                              biznesowa no i relacje biznesowa, wiec społeczna.


                              > Wybacz ale ja jestem osobą bardzo empatyczną i u mnie to jest po prostu
                              > niemożliwe.
                            • ignorant11 Re: To przeciez wcale nie az tak duzo 27.03.07, 17:28
                              piotr_aga napisała:

                              > oczywiście, że się z tym nie zgodzę.
                              > gdy klientka kupi sobie świetny strój kąpielowy, zaopatrzy się w kosmetyki do
                              > opalania, kupi letnie sukienki, klapki, bluzeczki absurdem byłoby wciskanie
                              > wycieczki która ma na celu poznanie życia eskimosów.

                              +++Miałem poddac ten Svalbard, ale merde gwardia umiera, ale nie poddaje sie.
                              smile))

                              A czy zastanowiłas sie po co klientka wyjezdza na wakacje?

                              Czy spytałas o jej motywacje?

                              Moze ona wcale nie chce sie pocic w tropikach.
                              (ciepłe piwo i spocone dziewczyny--fuuuuuj)

                              Ale ma potrzebe poznania nowego zakatka swiata, nowych ludzi, innej
                              cywilizacji, innej rasy.

                              Chyba nie bedziesz udowadniała wyzszosci Murzynów nad Lapończykami( na
                              Svalbardzie Inuitów chyba rczej nie tzreba pewnie gnic az na Grenlandie? Ale
                              nie che mi sie sprawdzac.)

                              Ma potrzebe zmiany klimatu, moze artyczny lepiej słuszy jej zdrowiu, skad wiesz?

                              A kostium?

                              Napewno przyda sie w saunie, albo w gejzerach ( nie do końca gezerach, ale
                              goracych jeziorach, stawach,żródłach) na Islandii czy Grenlandii, gdzie
                              wreszcie spotkałaby swoich ukochanych Inuitów.
                              Bo któz nie czytał Centkiewiczów, któz nie pasjoował sie zyciem Odarpa...

                              I teraz chesz jej to wszystko odebrac, tylko dlatego,ze miałas smialosci
                              pokazac szerzej oferty...

                              A gdy ona Cie wysłucha, i z niedowierzaniem w oczach spyta czy rzeczywiscie nie
                              ma juz tych Seszeli...

                              I do niej dotrze to wykrzyknie z wielka radoscia: DOSKONALE, bo nie znosze tych
                              cholernych upałów i jeszcze tam tylko dlatego,że sa one modne wśród znajopmych
                              biznesowych mojego meza.

                              Ale TY tego nie doswiadczysz, bo twardo uparłas się że skoro Klientka pytałą o
                              Seszele to Ty musisz je miec.

                              Albo idx do Wierzynka i nakrzycz na nich ze nie maja np kotletów z kangura.
                              smile)





                              Sława!
                              Forum Słowiańskie
                              gg 1728585
                              • zorina Ja nie czytałam Centkiewiczów 27.03.07, 23:10
                                i nie mam pojęcia kto albo co to jest Odarp...

                                Niektóre klientki doskonale wiedzą co lubią i czego chcą, więc żadne wywody
                                wtedy nie pomogą. Co najwyżej mógłbyś wywołać uśmiech politowania dla twojej
                                desperacji.

                                Wtedy należy po prostu stanąć na uszach i zdobyć brakujący produkt. Od tego ma
                                się grupę.
                                • ignorant11 Re: Ja nie czytałam Centkiewiczów 28.03.07, 01:23
                                  zorina napisała:

                                  > i nie mam pojęcia kto albo co to jest Odarp...
                                  +++Twoja strata, są swoistymi klasykami.
                                  >
                                  > Niektóre klientki doskonale wiedzą co lubią i czego chcą, więc żadne wywody
                                  > wtedy nie pomogą. Co najwyżej mógłbyś wywołać uśmiech politowania dla twojej
                                  > desperacji.

                                  +++Nie sadze aby to co piszesz miało jakiekolwiek przełozenie na rzeczywistosc.
                                  Bo turystyka regionów artyktycznych jest bardzo modna. Nawet władze Svalbardu
                                  ograniczaja napływ turystów, czyli hamuja sprzedaz wycieczek w tamte rejony.

                                  Co wiecej masz swietne analogie określenia barw, typy kobiecej urody czy palety
                                  kolorów, style makijazu. Gdzież tu desperacja, chyba z Twojej strony aby znowu
                                  udowodnic jaks karkołomna Tobie tylko znana motywacje.


                                  >
                                  > Wtedy należy po prostu stanąć na uszach i zdobyć brakujący produkt. Od tego
                                  ma
                                  > się grupę.

                                  ++Sprzedaz nie polega na stawaniu na głowie, a tym bardziej "na uszach" jak
                                  byłas to obrazowo to ujać. Moze kiedys pokazesz nam stójke na uszach w twoim
                                  osobistym wykonaniu. Zamawiam pokaz publiczny w Oddziale Wrocław.
                                  smile))

                                  Nie da sie zdobyc brakujacego produktu w ilosci dla wiekszej grupy, gdy kiedys
                                  rozbudujesz swoja grupe to zrozumiesz.
                                  Nie da sie równiez zdobyc produktu wycofanego ze sprzedazy, nie da sie zdobyc,
                                  gdy nie ma go w calej Europie.

                                  I najlepiej jest go.. nie zdobywac.


                                  Jedyna rada jest zajecie sie sprzedazą produktów jeszcze dostepnych w
                                  magazynach.

                                  Ostatnio czyli w poniedzialek dzwoniła do mnie Klientka, która chciała zamówic
                                  kilka produktów z kat4 i to w potrójnej ilosci. Uprzedziłem,ze raczej sa male
                                  szanse na ich dostarczenie, ale lojalnie wbiłem i otrzymałem
                                  komunikat,ze "produkt nie moze byc sprzedany".

                                  Nie mam najmniejszego zamiaru "stawac na głowie" i zdobywac go gdzies.
                                  Jest mi calkowicie obca Twoja desperacja.

                                  Co 3 tygodnie mamy nowe katalogi i naszym zadaniem jest korzystac z tego co
                                  mamy, czym mozemy sluzyc zamiast robic zamieszanie i "zdobywać".

                                  Produkt wyprzedany i sprawa zamknieta.

                                  Katalog4 umarł w niedziele o 1700. W poniedzialek o 1000 narodził sie nowy KAT5
                                  i niech nam panuje przez 3tygodnie.

                                  Mamy panowanie nowego katalogu, wiec naszym zdaniem jest pracować z
                                  Klientkami nowym REWELACYJNYM ZŁOTYM kat5.
                                  • zorina Re: Ja nie czytałam Centkiewiczów 28.03.07, 10:23
                                    Mnie nie interesują tłumy walące na arktykę. Mnie interesuje dana osoba.

                                    A co do zdobywania braków, to żadko zdaża się, że kilka osób szuka tego samego
                                    produktu "na już". Ale jeśli komuś bardzo zależy, to stanę na uszach i na czym
                                    jeszcze będę mogła, aby mu pomóc. Nie powiem konsultantce albo klientce, że
                                    mnie to nie obchodzi, bo katalog albo jakiś kosmetyk "umarł".

                                    Wystarczy dobra współpraca w grupie, i nie musi każda osoba co czwartek polować
                                    przy kompie na mydło do rąk z aloesem. Po prostu jak ktoś upoluje, to zamawia
                                    więcej i dzieli się z tymi, którzy potrzebują. W końcu takie jest motto
                                    oriflame - "bycie razem". Warto o tym pamiętać.

                                    Nawet na tym forum miewaliśmy sytuacje, że ktoś wspominał coś czego już dawno
                                    nie ma, a komuś innemu akurat zbywało. Wystarczy trochę życzliwości, spojrzenie
                                    na daną osobę i chęć pomocy. A wtedy obie strony są zadowolone.
                          • piotr_aga Re: To przeciez wcale nie az tak duzo 27.03.07, 15:12
                            oczywiście, że się z tym nie zgodzę.
                            gdy klientka kupi sobie świetny strój kąpielowy, zaopatrzy się w kosmetyki do
                            opalania, kupi letnie sukienki, klapki, bluzeczki absurdem byłoby wciskanie
                            wycieczki która ma na celu poznanie życia eskimosów.

                            a co do wychowania? na wychowanie ma wpływ wiele czynników, przede wszystkim
                            socjalizacja pierwotna w której największy wpływ mają rodzice.


                            Czy ja jako KONSULTANTKA mam prawo wpływać na życie innej osoby? Oczywiście że
                            nie. MOgłabym jako przyjaciółka, siostra, kuzynka ale nie jako konsultantka.

                            Osoba wychowująca robi to dla dobra wychowanka. Jednak ja jako konsultantka
                            starając się wpływać za wszelką cenę na życie innych próbuję zaspokoić swoje
                            potrzeby materialne. Oczywiście w tym wypadku pomaga manipulacja.
                            I sądzę też że Twoja wypowiedź w której piszesz że klienta trzeba sobie
                            wychować znaczy klientem trzeba manipulować.
                            Wybacz ale ja jestem osobą bardzo empatyczną i u mnie to jest po prostu
                            niemożliwe.
                          • piotr_aga Re: To przeciez wcale nie az tak duzo 27.03.07, 15:14
                            oczywiście, że się z tym nie zgodzę.
                            gdy klientka kupi sobie świetny strój kąpielowy, zaopatrzy się w kosmetyki do
                            opalania, kupi letnie sukienki, klapki, bluzeczki absurdem byłoby wciskanie
                            wycieczki która ma na celu poznanie życia eskimosów.

                            a co do wychowania? na wychowanie ma wpływ wiele czynników, przede wszystkim
                            socjalizacja pierwotna w której największy wpływ mają rodzice.


                            Czy ja jako KONSULTANTKA mam prawo wpływać na życie innej osoby? Oczywiście że
                            nie. MOgłabym jako przyjaciółka, siostra, kuzynka ale nie jako konsultantka.

                            Osoba wychowująca robi to dla dobra wychowanka. Jednak ja jako konsultantka
                            starając się wpływać za wszelką cenę na życie innych próbuję zaspokoić swoje
                            potrzeby materialne. Oczywiście w tym wypadku pomaga manipulacja.
                            I sądzę też że Twoja wypowiedź w której piszesz że klienta trzeba sobie
                            wychować znaczy klientem trzeba manipulować.
                            Wybacz ale ja jestem osobą bardzo empatyczną i u mnie to jest po prostu
                            niemożliwe.
                            • piotr_aga Re: To przeciez wcale nie az tak duzo 27.03.07, 15:21
                              przepraszam za powtórki, mam problem z komputerem uncertain
                              • ignorant11 Re: To przeciez wcale nie az tak duzo 27.03.07, 17:12
                                piotr_aga napisała:

                                > przepraszam za powtórki, mam problem z komputerem uncertain


                                Sława!

                                Bywa. Ale portal tez miał je eliminowac...

                                TU nasza urocza PT Adminka ma robote.
                                smile))

                                Forum Słowiańskie
                                gg 1728585
                • albicilla Re: przesada!!!!! 27.03.07, 18:45
                  asianc napisała:

                  > Może sprzedają na allegro i stąd się bierze 1000 p.

                  Gwarantuje ,że akurat ta dziewczyna , zrobiła zakupy tylko na podstawie
                  zamówień.działa , jest aktywna i superpracowita .Znam ją osobiście .Tak na
                  margoinesie , tez sie wkurza na braki.
                  • albicilla A cóz to jest empatia? 27.03.07, 19:06
                    pozwolę na to by świeżo upieczona studentka pedagogiki podała definicję .
                    Dodam ,ze to co przytoczyłas na początku dot. wychowania jest raczej
                    czynnikiem hamującym jakiekolwiek działania wychowawcze, bo człowik juz został
                    wg. tego co napisałas wychowany i juz , więc zmieniać się nie da .
                    Jest to niestety definicja , ktora nie powinna w pedagogice występowac, bowiem
                    człowiek uczy sie przez całe życie i wychowuje też .Nie celowo , ale
                    okazjonalnie , podczas przebywania w róznych środowiskach .Jest to raczej
                    socjalizacja , ale dosyć tych wywodów.
                    Jestem empatką , do bólu czasami , ale własnie wysoki poziom empatii pozwala mi
                    na bliskie kontakty z ludźmi , bo ich rozumiem i czuję, czasmi wiem co myślą ,
                    ale odruchowo wówczas mówię "wiem ,ze myslisz ..., ale ..." więc rozmówca robi
                    z reguły wielkie oczy , no bo niby skąd wiem i dogadujemy się.
                    Pamiętaj tez o tym ,że rozmówca tez moze być empatyczny i wówczas wyczuwa twoje
                    obawy ,podejście do sprawy , czuje czy mówisz prawde , czy nie i to tez moze
                    byc powodem braku zamówień np w naszej branży.
                    PS .Boli mnie to ,że ktos , kto jest/był mi dość bliski i komu okazałam wiele
                    pomocy i serca, ignoruje mnie , choć sobie zupełnie na to nie zasłużyłam.
                    • 1szylider Re: A cóz to jest empatia? 27.03.07, 19:20
                      albicilla napisała:

                      > pozwolę na to by świeżo upieczona studentka pedagogiki podała definicję .
                      > Dodam ,ze to co przytoczyłas na początku dot. wychowania jest raczej
                      > czynnikiem hamującym jakiekolwiek działania wychowawcze, bo człowik juz
                      został
                      >
                      > wg. tego co napisałas wychowany i juz , więc zmieniać się nie da .
                      > Jest to niestety definicja , ktora nie powinna w pedagogice występowac,
                      bowiem
                      > człowiek uczy sie przez całe życie i wychowuje też .Nie celowo , ale
                      > okazjonalnie , podczas przebywania w róznych środowiskach .Jest to raczej
                      > socjalizacja , ale dosyć tych wywodów.
                      > Jestem empatką , do bólu czasami , ale własnie wysoki poziom empatii pozwala
                      mi
                      >
                      > na bliskie kontakty z ludźmi , bo ich rozumiem i czuję, czasmi wiem co
                      myślą ,
                      > ale odruchowo wówczas mówię "wiem ,ze myslisz ..., ale ..." więc rozmówca
                      robi
                      > z reguły wielkie oczy , no bo niby skąd wiem i dogadujemy się.
                      > Pamiętaj tez o tym ,że rozmówca tez moze być empatyczny i wówczas wyczuwa
                      twoje
                      >
                      > obawy ,podejście do sprawy , czuje czy mówisz prawde , czy nie i to tez moze
                      > byc powodem braku zamówień np w naszej branży.
                      > PS .Boli mnie to ,że ktos , kto jest/był mi dość bliski i komu okazałam wiele
                      > pomocy i serca, ignoruje mnie , choć sobie zupełnie na to nie zasłużyłam.
                      >
                      ++ Mnie to tez czesto boli, ale widac taka jest natura ludzka, odwieczne prawa
                      natury,ze długi wobec rodzica spełniamy potomstwu.
                      Nie inaczej jest w Orilfmae.

                      Rekrutujemy, szkolimy i... najwieksza nagroda jest gdy pojdzie na swoje zalozy
                      swoja wląsna grupe stanie sie Liderem, oby jak najwiekszym.

                      No i dobre jest dosc wczesnie przestanie nas słuchac...
                      smile)

                      I w tej kolejnej grupie to sie potwierdza.

                      One znowu robia to juz lepiej ode mnie. wiec chyba całkiem nieźle nauczylem?
                    • piotr_aga Re: A cóz to jest empatia? 28.03.07, 16:30
                      albicilla napisała:

                      > pozwolę na to by świeżo upieczona studentka pedagogiki podała definicję .
                      > Dodam ,ze to co przytoczyłas na początku dot. wychowania jest raczej
                      > czynnikiem hamującym jakiekolwiek działania wychowawcze, bo człowik juz
                      został
                      >
                      > wg. tego co napisałas wychowany i juz , więc zmieniać się nie da .
                      > Jest to niestety definicja , ktora nie powinna w pedagogice występowac,
                      bowiem
                      > człowiek uczy sie przez całe życie i wychowuje też .Nie celowo , ale
                      > okazjonalnie , podczas przebywania w róznych środowiskach .Jest to raczej
                      > socjalizacja , ale dosyć tych wywodów.
                      > Jestem empatką , do bólu czasami , ale własnie wysoki poziom empatii pozwala
                      mi
                      >
                      > na bliskie kontakty z ludźmi , bo ich rozumiem i czuję, czasmi wiem co
                      myślą ,
                      > ale odruchowo wówczas mówię "wiem ,ze myslisz ..., ale ..." więc rozmówca
                      robi
                      > z reguły wielkie oczy , no bo niby skąd wiem i dogadujemy się.
                      > Pamiętaj tez o tym ,że rozmówca tez moze być empatyczny i wówczas wyczuwa
                      twoje
                      >
                      > obawy ,podejście do sprawy , czuje czy mówisz prawde , czy nie i to tez moze
                      > byc powodem braku zamówień np w naszej branży.
                      > PS .Boli mnie to ,że ktos , kto jest/był mi dość bliski i komu okazałam wiele
                      > pomocy i serca, ignoruje mnie , choć sobie zupełnie na to nie zasłużyłam.
                      >

                      rozumiem, być może to źle ujęłam, całkowicie zgadzam się z Twoim zdaniem, tyle
                      że czasem może być tak że dana osoba może nie chce obciązać innych swoimi
                      problemami.
                      • 1szylider Re: A cóz to jest empatia? 30.03.07, 00:41
                        piotr_aga napisała:

                        > >
                        >
                        > rozumiem, być może to źle ujęłam, całkowicie zgadzam się z Twoim zdaniem,
                        tyle
                        > że czasem może być tak że dana osoba może nie chce obciązać innych swoimi
                        > problemami.
                        >


                        +++To po co obciązasz cały ogól swoim problemem?
                        Przeciez mogłas sie wypłakac na moich ramionach lub nawet biuscie albicilli...
                        smile)
                        Przytuliłbym Cie i nawet pogłaskał...
                        smile))
                        • piotr_aga Re: A cóz to jest empatia? 30.03.07, 10:52
                          > +++To po co obciązasz cały ogól swoim problemem?
                          > Przeciez mogłas sie wypłakac na moich ramionach lub nawet biuscie albicilli...
                          > smile)
                          > Przytuliłbym Cie i nawet pogłaskał...
                          > smile))

                          moze i masz racje wink.. ale chcialam zobaczyc czy inni tez maja takie problemy..
                          • ignorant11 Re: A cóz to jest empatia? 30.03.07, 13:08
                            piotr_aga napisała:

                            > > +++To po co obciązasz cały ogól swoim problemem?
                            > > Przeciez mogłas sie wypłakac na moich ramionach lub nawet biuscie albicil
                            > li...
                            > > smile)
                            > > Przytuliłbym Cie i nawet pogłaskał...
                            > > smile))
                            >
                            > moze i masz racje wink.. ale chcialam zobaczyc czy inni tez maja takie
                            problemy..

                            Sława!

                            Przeciez wiesz,że tak. Oriflame jest jeden. Oferta, katakog taki sam dla
                            wszystkich. Gdy produkt jest wyprzedany, to najczesciej wyprzedany we
                            wszystkich placówkach.

                            Jednak KOnsultantki podchodza do tego bardzo róznie. Najczesciej daja sobie
                            rade, gdy chca...


                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                  • 1szylider Re: przesada!!!!! 27.03.07, 19:15
                    albicilla napisała:

                    > asianc napisała:
                    >
                    > > Może sprzedają na allegro i stąd się bierze 1000 p.
                    >
                    > Gwarantuje ,że akurat ta dziewczyna , zrobiła zakupy tylko na podstawie
                    > zamówień.działa , jest aktywna i superpracowita .Znam ją osobiście .Tak na
                    > margoinesie , tez sie wkurza na braki.


                    +++ I swietnie,ze sa braki, bo inaczej ona gotowa byłaby zrobic kwalifikacje
                    dyrektorska na sprzedazy osobistej.
                    smile)
                    Nie ma letko, czas jej budowac grupe, duuza juz jest...

                    Bo niech ona nauczy tylko 20 osób robic sprzedaz o połowe mniejsza.
                    przypominam rachunki: 20x500=10 000PP.
                    smile)
Pełna wersja