minipigula - brak celu

12.07.02, 13:51
hej, znowu z tymi pigulami anty i naszym ukochanym cellu. ciekawa informacyjka,
moim zdaniem - dostalam odpowiedz od Pani Dr na Zdrowiu w sprawie wplywu
pigulki anty na cellu - potwierdzila, ze tzw minipigulki POP NIE wywoluja cellu
(bo nie maja estrogenu). Hurra?
    • Gość: mari23 Re: minipigula - brak celu IP: 62.233.135.* 12.07.02, 14:54
      pocieszające info :) A wiesz moze jak te minipigułki mają się do żylaków i
      pękających naczynek (nabawiłam sie po marvelonie :( )? No i które to sa te
      minipigułki, są już u nas na rynku?
      • kotmanka Re: minipigula - brak celu 12.07.02, 15:52
        zrobilam po prostu taki research na necie. z tego co przeczytalam wydaje mi sie
        ze te pigulki powinny tez dobrze wplywac na kwestie zylakowe - bo to
        takze "poestrogenne".
        ja zazywam te nowa yasmin, i w sumie jest fajna, schudlam nawet, ale cosik mi sie
        juz wydaje, ze cellu sie poglebia...juz sama nie wiem, zwariowac mozna!

        ogolnie te mini pigulki wydaja mi sie ciekawe, nie wiem jednak jakie sa konkretne
        nazwy, dostepnosc itd. aha, jest cos co nazywa sie cefrazette, ale tu na przyklad
        jeszcze nie ma, tylko dawana jest jako przyklad najnowszej piguly tego typu.
        oczywista, poniewaz one nie maja estro, to nie beda tez pomagac na cere. cos za
        cos. wole chyba jednak dwa pryszcze niz ohydne udziska.

        na tych stronach gdzie czytalam (np fajna strona margaretpyke.org)podkresla sie
        ze to super propozycja jesli nie moze lub nie chce sie zazywac estrogenu.
        pozdrawiam,
      • kotmanka Re: minipigula - brak celu 12.07.02, 15:54
        zrobilam po prostu taki research na necie. z tego co przeczytalam wydaje mi sie
        ze te pigulki powinny tez dobrze wplywac na kwestie zylakowe - bo to
        takze "poestrogenne".
        ja zazywam te nowa yasmin, i w sumie jest fajna, schudlam nawet, ale cosik mi sie
        juz wydaje, ze cellu sie poglebia...juz sama nie wiem, zwariowac mozna!

        ogolnie te mini pigulki wydaja mi sie ciekawe, nie wiem jednak jakie sa konkretne
        nazwy, dostepnosc itd. aha, jest cos co nazywa sie cefrazette, ale tu na przyklad
        jeszcze nie ma, tylko dawana jest jako przyklad najnowszej piguly tego typu.
        oczywista, poniewaz one nie maja estro, to nie beda tez pomagac na cere. cos za
        cos. wole chyba jednak dwa pryszcze niz ohydne udziska.

        na tych stronach gdzie czytalam (np fajna strona margaretpyke.org)podkresla sie
        ze to super propozycja jesli nie moze lub nie chce sie zazywac estrogenu.
        pozdrawiam,
    • kotmanka Re: minipigula - brak celu 12.07.02, 16:22
      sorry za podwojne wyslanie,
      znalazlam nazwy - microval, a druga ta nowsza to cerazette a nie cefrazette jak
      napisalam. nie wiem czy sa w polsce? tej nowej nie ma jeszcze w uk
      z tego co czytalam to wyglada na to, ze w ogole przyszlosc antykoncepcji
      hormonalnej jest wlasnie bezestrogenowa. bez skutkow ubocznych (no no)
      Ciekawa jestem, jaka pigule by wybrala dobrze orientujaca sie w temacie lekarka
      dla samej siebie?
      • dida Re: minipigula - brak celu 12.07.02, 17:34
        a wiecie ze pigulki mini trzeba bardzo restrykcyjnie zazywac? z dokladnoscia do
        1 godz? sa znacznie mniej pewne niz normalne anty. no i w polsce nie
        zarejestrowane-nie mozna ich kupic.
        • kotmanka Re: minipigula - brak celu 12.07.02, 17:35
          co do trzech godzin. to jest bol.
        • Gość: justy Re: minipigula - brak celu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.02, 21:21
          Są jeszcze zastrzyki Depo Provera- sam progesteron. Robi się je co 3 miesiące, a
          jeden zastrzyk to ok. 20 zł.Ale ta metoda też ma swoje wady,np. zupełny brak
          kontroli nad cyklem.

          Wracając do minipigułek: to, że nie zawierają estrogenów, nie znaczy jeszcze, że
          są ósmym cudem świata. Progesteron w nich zawarty może powodować chociażby
          tradzik czy nadmierne owłosienie,... Są tez nieco mniej skutecze (ale tylko
          nieco).
          • Gość: LadyBlue do justy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.07.02, 22:36
            a mozesz anpisać coś więcej nt. depo provery? jako mądra pani farmaceutka
            orientujesz sie pewnie w skutkach ubocznych i przeciwskazaniach tego cuda.
            próbowałam sie czegoś dowiedziec od lekarzy, ale nie dość że nic nie powiedzieli,
            to jeszcze nie chcieli mi przepisać.
            • kotmanka pigully, yasmin, inne 13.07.02, 11:29
              wiecie co fajna jest strona takiego instytutu, niestety po angielsku, ale
              naprawde mozna sie duzo dowiedziec
              margaretpyke.org
              tam sie dowiedzialam na przyklad, ze to cudo yasmin, ktore mialo nie powodowac
              tycia, w badaniach producenta porownano do innych pigul na przel. 12 miesiecy. i
              bylo fajnie, ale po 12 mies wszystko sie wyrownuje i "tyje sie rowno". tego zas
              producent nie mowi, oczywiscie.
              dowiedzialam sie tez ze po wszystkich pigulach z estro po 6-7 miesiacach odklada
              ci sie specyficzny tluszczyk na pupie, udach i ramionach :((((((.
              mysle ze wytrzymam na yasmin pare miesiecy, do konca wakacji ;) potem jednak
              sprobuje z mini pills. ta nizsza skutecznosc wynika z tego jak sie spoznisz
              wiecej niz 3 godziny. chyba mozna nad tym zapanowac. a podoba mi sie tez w mini
              to ze nie wzrasta ci cisnienie, nie krzepnie krew i tak dalej.
              no a co sadzicie o mirenie?? ma chyba 1/8 prog co mini pill, zero skutkow
              ubocznych, jak sa to mijaja po kilku tygodniach, hormon nie krazy po calym
              organizmie...
              pozdrawiam
              • Gość: dida Re: pigully, yasmin, inne IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.07.02, 12:15
                co do yasmin to otrzymalam informacje ze lekarze na zachodzie maja sugerowane
                ostrozne do niej podejscie. tak pisza w medycznym biuletynie (typowo dla lekarzy)
                ktory prenumeruje. no wiec yasmin i jego "kolezanki" sa tabletkaim jakby 4
                generacji. hormon stosowane maga wyzadzic szkody. w angli umarlo pare mlodych
                dziewczyn po stosowaniu yasmin. nie jest tak ze yasmin powoduje wysokie ryzyko
                smierci, ale w pewnych przypadkach (chyba chodzilo o krzepliwosc krwi ale
                niestety nie jestem pewna) przy nienalezytym zapisaniu danej osobie leku (brak
                badan) skutki moga byc tragiczne.
                co do provery to zabezpieczenie na 3 miesiace ale plodnosc moze wracac nastepne
                pare. przy tym zastrzyku mozecie wogole nie miec okresu, a mozecie miec i
                niekontrolowane plamienia. poza tym czasem obserwuje sie brak zainteresowania
                sexem. fakt ze to dziala 3 miesiace znaczy ze nie mozecie w zaden sposob
                zrezynowac. no i jak mowila justy-mozliwosc tradziku, nadmiernego rozrostu
                owlosienia...
            • Gość: justy Re: do justy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 23:11
              O zastrzykach antykoncepcyjnych nie zawierających estrogenów:

              Injekcje progestagenów (w Polsce: Depo Provera- Upjohn).
              Najskuteczniejsza hormonalna metoda antykoncepcyjna, wskaźnik Pearl’a 0,10;
              szczególnie korzystna u kobiet z chorobami psychicznymi, z wahaniami nastroju
              oraz w padaczce.

              Najczęściej stosowanym preparatem jest octan medroksyprogesteronu w dawce 150
              mg, podawany domięśniowo co 12 tygodni, pierwszorazowo do 5 dnia cyklu
              miesięcznego.

              Stosunkowo wysokie początkowo stężenie progestagenu w wyniku działania
              ośrodkowego hamuje uwalnianie FSH i LH, nie dopuszczając do owulacji. Działa
              także na wzrost gęstości śluzu szyjkowego, zaburzenia kapacytacji i powoduje
              zmiany w endometrium (często dochodzi do jego zaniku).

              Z powodu względnego obniżenia wartości estradiolu w surowicy krwi (utrzymuje
              się on na stałym poziomie równym wartościom estradiolu w środkowej fazie
              folikularnej) mogą u stosujących tę metodę kobiet wystąpić objawy niedoboru
              estrogenów, jak:
              * zmęczenie, depresja, obniżenie libido, a nawet uderzenia gorąca czy poty.
              * Wysoki poziom progesteronu może także dawać wzdęcia, bóle głowy, bolesność
              sutków, trądzik.
              * W większości przypadków dochodzi do zatrzymania krwawień miesięcznych.
              * Niestety wzrasta częstość występowania osteoporozy.

              Ta bardzo skuteczna i wygodna w użyciu metoda nie jest popularna. Wiąże się to
              przede wszystkim z absurdalnym strachem przed nowotworami, złym stosowaniem
              przez niedoinformowanych lekarzy i niemożliwością wycofania się z niej przez 3
              miesiące działania leku.

              Dlatego tak duże znaczenie ma dokładne poinformowanie pacjentki o zaletach tego
              rodzaju antykoncepcji:

              * zapobieganie nowotworom endometrium (5-krotnie)
              * rzadsze występowanie zapaleń przydatków (o 50%) i ciąży pozamacicznej
              * rzadsze powstawanie torbieli czynnościowych jajników (ok.14-krotnie)
              * likwidowanie objawów endometriozy
              * skąpsze krwawienia aż do ich braku - mniej nasilona niedokrwistość
              * mniejsza bolesność miesiączek i objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego
              * nie ma wpływu na raka sutka, szyjki macicy i janika
              * podawany parenteralnie nie upośledza funkcji wątroby, układu krzepnięcia i
              metobolizmu ogólnoustrojowego

              Metoda ta stosowana jest z wyboru u kobiet w krajach Trzeciego Świata, gdzie
              niemożliwością ze względu na warunki bytowe i poziom uświadomienia społecznego
              jest zastosowanie np. metod naturalnych, mechanicznych czy tabletki
              antykoncepcyjnej, zarówno dwuskładnikowej jak i progestagennej.
              Nie powinno się zalecać Depo Provery w ciąży, ciężkich wrodzonych zaburzeniach
              metobolizmu, ciężkich chorobach tętnic i przy niezdiagnozowanych patologicznych
              krwawieniach z dróg rodnych.
              Żródło: http://www.amwaw.edu.pl/antykoncepcja/


              Trochę konkretów o preparacie DEPO-PROVERA:

              Provera/Depo provera, jest to medroksyprogesteron - syntetyczna pochodna
              progesteronu o przedłużonym działaniu, silniejsza od naturalnego hormonu,
              pozbawiona działania estrogennego i androgennego i hamująca owulację.
              Wykorzystywany w leczeniu macicznych krwawień czynnościowych, endomeriozy,
              zaburzeń cyklu, zespole policystycznych jajników oraz jako lek
              przeciwnowotworowy w leczeniu raka sutka, trzonu macicy, gruczołu krokowego,
              nerki. Stanowi także komponentę gestagenową kilku preparatów stosowanych w
              hormonalnej terapii zastępczej. Może być wykorzystany do antykoncepcji z
              zastosowaniem samych gestagenów - szczególnie jeżeli istnieją przeciwwskazania
              do preparatów dwuskładnikowych (np. okres karmienia piersią, nietolerancja
              estrogenów).
              Podany domięśniowo wchłania się bezpośrednio do krwi. Metabolizowany jest w
              wątrobie i wydalany z kałem. Rodzinne obciążenie rakiem wątroby nie stanowi
              przeciwwskazania do stosowania leku. DepoProvera występuje w kilku postaciach
              handlowych: - ampułkostrzykawka 150 mg /ml i150 mg/3ml - fiolki: 150 mg/ml
              (op.1ml i 3,3ml), 50mg/ml (op. 3 ml) do iniekcji domięśniowych.

              Możliwe działania uboczne: nudności, wymioty, bóle głowy (w tym migrenowe -
              rzadsze niż przy stosowaniu dwuskładnikowych tabletek antykoncepcyjnych), stany
              depresyjne, obniżenie popędu płciowego, plamienia-krwawienia
              międzymiesiączkowe, podwyższenie temperatury ciała, zaburzenia gospodarki
              lipidowej, nietolerancja glukozy, zwiększone ryzyko choroby zakrzepowo-
              zatorowej, trądzik, nadmierne owłosienie ciała (rzadko).
              Niepożądane działania zależą od dawki i długości stosowania preparatu.

              Przeciwwskazania: ciąża lub jej podejrzenie, padaczka (?), nadwrażliwość na
              medroksyprogesteron, krwawienia z dróg rodnych z niewyjaśnionych przyczyn,
              poważne schorzenia wątroby i naczyń krwionośnych, aktualne lub w wywiadzie
              przebyte incydenty zatorowo-zakrzepowe. Ostrożnie u chorych na cukrzycę i
              kobiet otyłych.

              Działanie antykoncepcyjne polega z jednej strony na blokującym wpływie na
              śluzówkę macicy, co czyni ją nieprzygotowaną na przyjęcie zapłodnionego jaja,
              działaniu na śluz szyjkowy, który staje się nieprzepuszczalny dla plemników,
              zmniejszeniu ruchliwości śluzówki jajowodów oraz, słabszym niż przy stosowaniu
              preparatów dwuskładnikowych, blokowaniu jajeczkowania.

              W celach antykoncepcyjnych podaje się dawkę 150 mg co 10-12 tygodni. Pierwsza
              dawka - najlepiej w pierwszym dniu cyklu. Metoda niemal tak skuteczna jak
              tabletki antykoncpcyjne (jednak o ułamek procenta skuteczność jest niższa -
              głównie przy długotrwałym stosowaniu). Prawdziwą wadą metody jest brak kontroli
              cyklu - krwawienia nie muszą wystąpić, a jeśli wystąpią wcale nie muszą
              przypominać normalnych miesiączek - mogą to być dłuższe lub krótsze brudzenia-
              plamienia. Jeśli są nadmiernie długie lub obfite, stosuje się dodatkowo
              preparaty uszczelniające ścianę naczyniową.
              Dawką skuteczną jest 150 mg podawana w iniekcji domięśniowej raz na 10-12
              tygodni. Preparat jest dostępny w aptekach na terenie całego kraju, koszt
              fiolki (150mg/ml) - kilka złotych, gotowa ampułkostrzykawka ok. 20 zł
              Źródło: www.baba.org.pl


              O MINIPIGUŁKACH, czyli pigułkach BEZ ESTROGENÓW (POP), np. Cerazette (0,075mg):

              Mini tabletka czyli mini pill (ang.) zawiera minimalną dawkę progestagenów,
              najczęściej lewonorgestrelu (30 mcg/tabl),
              Działanie tego preparatu zależne jest od osobniczej wrażliwości macicy i
              jajników na progestageny i polega głównie na zwiększeniu gęstości śluzu
              szyjkowego. Plemniki nie nabywają zdolności do kapacytacji i nie mogą dokonać
              zapłodnienia. Niewielki wpływ mini-pill wywiera na endometrium, wywołując w nim
              reakcję pseudodoczesnową. Ale tak mała dawka progestagenu nie jest w stanie
              zahamować owulacji, co przyczynia się do mniejszej skuteczności tej metody
              (wskaźnik Pearl’a 0,3 - 4), zwłaszcza u kobiet otyłych.

              Tabletkę gestagenną należy przyjmować codziennie w 28-dniowym cyklu (bez 7-
              dniowej przerwyj, jak przy pigułkach dwuskładnikowych), o stałej porze, z
              opóźnieniem nie większym niż 2-3 godziny, ponieważ po 6 godzinach dochodzi do
              upłynnienia śluzu szyjkowego, a powrót efektu następuje dopiero po 48 godzinach
              od przyjęcia tabletki.

              Nie wolno tej metody stosować u kobiet z ciężkimi chorobami naczyń, w przypadku
              wrodzonych zaburzeń lipidowych o poważnym rokowaniu, w ciężkiej żółtaczce
              cholestatycznej i gruczolaku wątroby. Oczywiście do przeciwwskazań należą także
              ciąża, wcześniejsza ciąża pozamaciczna u nieródki czy nie zdiagnozowane
              krwawienia z dróg rodnych.

              Niestety przyjmowanie mini-tabletki antykoncepcyjnej nie jest pozbawione wad.
              U ok. 44% kobiet występują nieregularne krwawienia miesiączkowe, plamienia i
              krwawienia międzymiesięczne. Częściej dochodzi do błędów owulacji, z czym
              związane jest powstawanie torbieli czynnościowych jajników (40%: 21% u kobiet o
              prawidłowym naestrogenizowaniu, 23% u kobiet hyperestrogennych).

              Jednak ten rodzaj antykoncepcji ma także istotne zalety nie hamuje laktacji,
              daje szybki powrót płodności, jest dobrze tolerowany, dzi
    • Gość: justy Re: minipigula: Cerazette IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 18:01
      Link do strony firmy Organon z informacjami o Cerazette (pigułka bez
      estrogenów, jedyna w Polsce) po polsku:
      www.kobiety.org/cerazette_lek.html
      Już się prawie zdecydowałam na te tabletki, ale póki co powstrzymują mnie
      wymienione działania niepożądane, które występują częściej niż u 1 kobiety na
      100.
      • kotmanka Re: minipigula: Cerazette 15.07.02, 18:21
        hej, ja podobnie - jutro ide do lekarza na konsultacje. schodze z yasmin.
        jakos tak denerwuje mnie takze to, ze piguly anty z dwoma hormonami powoduja,
        ze moj organizm mysli, ze jestem w ciazy. i te specyficzne tluszczyki na
        ramionach udach-pupie po ponad pol rocznym zazywaniu (typowo zdaje sie ciazowa
        sprawa....).
        podejrzewam ze cerazatte nie dostane bo tu jeszcze nie ma.
        podoba mi sie w mini p to ze moj organizm nie jest w tak duzym stopniu
        poprzestawiany jak w normalnych pigulach.
        Pozdrawiam!
        • kotmanka Re: minipigula: Cerazette 15.07.02, 18:34
          aha jest jeszcze przeciez mirena. raz na tydzien "dawkuje" prosto gdzie trzeba
          daweczke rowna dwu minipigulom. no i mozna zapomniec o anty na 5 lat. Na pewon
          o to tez zapytam lekarza.
          na razie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja