Dodaj do ulubionych

Ryż z jabłkami... :(

22.07.02, 10:26
No nie wychodzi mi. Moze nie to, ze jest niedobry, ale na pewno nie taki,
jakbym chciala. Czy ktos potrafi zrobic naprawde pyszny ryz z jablkami? Forum
moze nieodpowiednie na takie pytania, ale mam wysoki poziom zaufania do
piszacych tutaj.

Poniedzialkowe pozdrowienia,
J.
Obserwuj wątek
    • Gość: agul Re: Ryż z jabłkami... :( IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 22.07.02, 10:39
      Ja robie tak: gotuje ryz, scieram jablka na tarce (lubie troche kwaskowate, ale
      podobno najlepsze sa szare renety) na tej grubszej stronie, ale jak
      lubisz 'papke' to mozna na najdrobniejszej. Potem ugotowany, lekko posolony ryz
      wrzucam do dosc duzego, ale niezbyt glebokiego naczynia zaroodpornego. Na ryz
      klade dosc duza warstwe startych jablek - tak gdzies 2/3 ryzu, 1/3 jablek, na
      jablka sypie cukier, tez sporo, mozna to zreszta zrobic juz na ryz, apotem na
      jablka juz mniej. wszystko posypuje lekko cynamonem i zapiekam ok. 20 minut.
      Potem wyjmuje, jeszcze jedna warstwa cynamonu i polewam to smietana. Pyyycha:)
    • helena25 Re: Ryż z jabłkami... :( 22.07.02, 10:41
      Gotujesz dobry ryz w duzej ilosci wody (tak jak makaron) bez zadnych dodatkow.
      W miedzyczasie obierasz jablka, kroisz w osemki i dusisz bez wody na odrobinie
      masla z rodzynkami. Kiedy ryz sie ugotuje na prawie miekko (nie zupelnie na
      mieko bo sie rociapie) odcedzasz, przelewasz zimna wodo i odstawiasz na bok,
      pozniej doprawiasz jablka cukrem i cynamonem. I cala filozofia - podajesz na
      osobnej kupce ryz, obok jablka i jogurt naturalny z odrobina cukru wanilowego w
      osobnym naczynku.
      Pozdrawiam
      H.
      • Gość: koralik Re: Ryż z jabłkami... :( IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 22.07.02, 10:51
        a ja sobie mysle, ze zeby ryz z jablkami byl naprawde pyszny powinien byc
        gotowany na mleku, a nie na wodzie
        ale zabij mnie, a nie przypomne sobie, jak gotuje sie ryz na mleku, bo odkad
        odziedziczylam po Japonczyku "rice-cooker" nie zajmuje sie czyms takim jak
        pamietanie przepisu na ryz...
        tak czy inaczej wersja Aguli jest mi znacznie blizsza, taka wlasnie zapiekanka
        z ryzu i jablek ze smietana, hmmmmmmm... poezja...

        znam tez calkiem dobra wersje dla leniwych i kulinarnych ignorantow: ryz z
        jablkami Dr Oetkera (uwaga: ryz czekoladowy jest niezjadliwy)

        Koralik

        PS. dzis gotuje zupe owocowa, tylko szkoda, ze nie mam juz wisni :-)))
        • Gość: kachna Re: Ryż z jabłkami... :( IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 10:56
          popieram i ide dalej: jest juz u nas dokupienia ryz deserowy/mleczny [roznie
          sie nazywa] przeznaczony wlasnie do gotowania na mleku. rozkleja sie zupelnie
          inaczej niz "zwykly" ryz. z tym ze gotuje sie go duzo dluzej [cos kolo
          godziny]. smacznego
          • Gość: gAndzia Re: Ryż z jabłkami... :( IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 22.07.02, 11:00
            na mleku i zapieczony:))))
    • jorin Dzieki! 22.07.02, 11:06
      Ech dziewczyny, narobilyscie mi smaku. Wiadomo juz, co dzis bedzie na
      kolacje :) Mam nadzieje, ze tym razem proba zakonczona zostanie sukcesem, oby
      tylko udalo sie kupic ryz o ktorym mowi kachna albo krotkoziarnisty, bo ja
      jakos lubie to lekkie klejenie, a dlugoziarnisty... coz, zawsze wychodzi mi
      sypki. Ponoc taka jego natura.

      Koralik - jestes pierwsza osoba, ktora cieplo mowi o zupach owocowych! Ja
      czasem tez lubie, ale wisnie to najlepsze sa w pierogach albo domowym
      dzemiku :) Choc zupy nigdy nie jadlam, wiec moze...

      Dzieki!

      J.
      • Gość: agul zupy owocowe IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 22.07.02, 11:17
        A ja tez uwielbiam zupki owocowe, a juz za jagodowa oddam wszystko:) taka z
        makaronikiem i chlodna, mniam mniam:)
        • Gość: koralik Re: zupy owocowe IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 22.07.02, 11:51
          ja w ogole uwielbiam takie sezonowe potrawy ze swiezych warzyw i owocow:
          zupy owocowe, chlodnik z botwinki, smazona cukinie, itd.
          moi rodzice maja ogrodek, wiec grzechem byloby nie korzystac z tych
          dobrodziejstw natury
          wiec dzis: porzeczki czarne i czerwone, jabluszka, sliweczki - myk do garnka,
          potem odrobina kisielu, by to cos przestalo byc kompotem, lyzka kwasnej
          smietany i... mniam mniam
          przepyszna jest zupa owocowa na zimno z platkami kukurydzianymi, naprawde
          polecam!


          Agul! w zyciu nie jadlam zupy jagodowej :-)))
          (ale wydaje mi sie, ze w ogole w Poznaniu sie je malo jagod)
          prawdziwy szok przezylam bedac dzieckiem, gdy na zimowisku w gorach podali nam
          na sniadanie pyzy (tzn. kluski drozdzowe na parze) polane sosem z jagod i
          smietany :-)))
          • Gość: agul Re: zupy owocowe IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 22.07.02, 11:53
            Wiem, mam rodzine w poznaniu, faktycznie jagody to nie jest ich stala potrawa;-
            ) A te pyzy na parze to ja po prostu ubostwiam, jeszcze z takim wlasnie jakims
            fajnym sosikiem owocowym, mmm.. niebo w gebie:))
            Koralik, sprobuj tej zupy jagodowej, naprawde pyszna, gotuje sie tak jak kazda
            inna i mozna jesc litrami!
            • Gość: koralik Re: zupy owocowe IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 22.07.02, 12:01
              ale Agul! pyzy z sosem owocowym to profanacja! :-))))))))))))))
              tutaj to sie je z pieczenia i sosem, gulaszem, sosem pieczarkowym, ew.
              bolonskim, do tego kapusta zasmazana, buraczki
              nie wspomne o kaczce z pyzami i modra kapusta!

              a jagody to np. nalesniki z serem i jagodami albo koktail jagodowy albo
              hmmmm... qrcze, naprawde nic mi nie przychodzi do glowy :-)
              sprobuje tej Twojej zupki-jagodzianki :-)))

              Koralik

              • Gość: agul Re: zupy owocowe IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 22.07.02, 12:04
                No tak, zapomnialam, pyzy to tylko z mieskiem:-))
                Ale ja naprawde lubie z owocami i powiem ci, ze w niemczech tez jedza takie
                pyzy i sa tez wlasnie owocowe, a nawet slynne czeskie knedliczki jadlam w
                pradze na starowce ze sliwkami polane tartym twarozkiem i sosem waniliowym, to
                dopiero bylo pyszne!!!
                Jak sprobujesz zupki to daj znac, czy smakuje:) pzdr
                • Gość: Teri Re: zupy owocowe IP: *.abo.wanadoo.fr 22.07.02, 12:40
                  A moze to tylko problem z definicja. Wedlug mnie:
                  1)Pyzy sa zrobione z ziemniakow (pol na pol gotowane i surowe) i te wylacznie z
                  mieskiem. I z cebulka. Mniam.
                  2)Natomiast te czeskie, drozdzowe to knedliki i te na slodko z owocami (ja w
                  Pradze jadlam z zywymi brzoskwiniami, poezja) albo z sosem czekoladowym.
                  3)No i sa jeszcze knedle zrobione z gotowanych ziemniakow (jak kopytka) i te
                  pasuja do wszystkiego (ale wedlug mnie najlepsze jest dobrze przyprawione
                  miesko, albo sliwki).
                  Ale mi narobilyscie apetytu, i skad ja teraz biedna w samym srodku Francji
                  wezme knedliki i inne cuda? Sama tez sie robic nie odwaze.
                  Nagle zglodniala Teri
                  • Gość: agul Re: zupy owocowe IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 22.07.02, 12:45
                    Popatrz w sklepach, moze sa gotowe, chlodzone lub zamrazane czasami trafiaja
                    sie calkiem niezle. A jaka ja sie zrobilam glodna chyba zaraz polece cos
                    zjesc!!!!:))
                    • Gość: koralik do Teri IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 22.07.02, 13:01
                      albo sprobuj w sklepie z chinszczyzna
                      oni tez maja wspaniale kluski na parze (vel pyzy)
                      jak sie nie ma co sie lubi ....

                      :-)))

                      Koralik (juz po placku drozdzowym produkcji tesciowej)
                      • Gość: kachna wiecej tolerancji IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 14:21
                        dziewczyny, nie robmy afery! nie znosze regionalnych konfliktow typu "to wolno
                        jesc tylko tak a nie inaczej" i nie znosze stereotypow typu co z czym wolno.
                        nalesniki, placki ziemniaczane, a i pyzy [nie knedliki i nie kopytka tylko
                        pyzy] jadam i na slodko i na inne sposoby i nie widze zadnego problemu. jak
                        tylko komus smakuje.. :)
                        • Gość: agul Re: wiecej tolerancji IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 22.07.02, 14:28
                          Gość portalu: kachna napisał(a):

                          > dziewczyny, nie robmy afery! nie znosze regionalnych konfliktow typu "to
                          wolno
                          > jesc tylko tak a nie inaczej"
                          Wyluzuj troche, przeciez nikt tu nie robi afery, popatrz na znaczki, koralik
                          mrugala oczkiem piszac do mnie ze pyzy tylko z miesem a ja usmiechajac sie
                          odpowiedzialam, ze wlasnie tego sie spodziewalam. Dziewczyny tutaj sie znaja i
                          wiedza, ze moga sobie pozartowac i nikt sie na nie za to nie obrazi, a wiadomo
                          ze kazdy zje tak jak lubi. A moze akurat chcialam sie dowiedziec jak sie je
                          pyzy w innych regionach polski? Mysle ze troche zeskalowalas ten problem, nic
                          zlego sie tu nie dzieje, wiec nie tworz watkow nie na temat tylko jak masz
                          fajny przepis na zupke owocowke to napisz i juz. pzdr
                          • Gość: koralik Re: wiecej tolerancji IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 22.07.02, 14:34
                            och, Agul, a ja juz myslalam, ze kogos obrazilam piszac o tych pyzach :-)))

                            swoja droga dawno ich nie jadlam
                            ale i tak w moim gospodarstwie brak jest sprzetow, by to odpowiednio odgrzac
                            rany boskie, ja durszlak mam tylko taki plastikowy... :-)))
                            jak to zrobic?
                            bo mi sie zachcialo, a mezus mialby niespodzianke na talerzu

                            Koralik
                            • helena25 Re: wiecej tolerancji 22.07.02, 14:39
                              Ja ja tylko skonsumuje dzis bigosik od mamci, to kupie pyziule i wchlone z
                              maselkiem i cebulka i z mezusiem:-)))
                              Narobilyscie mi smaku :-)))
                              Pozdrawiam
                              H.
                              • Gość: koralik Re: wiecej tolerancji IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 22.07.02, 14:43
                                a jakie sa te Twoje pyzy? takie drozdzowe puszyste na parze czy z tartych
                                ziemniakow szare "sloniowe"?

                                ja chce do domu, ja chce obiadku!!!

                                Koralik
                                • Gość: damona Re: wiecej tolerancji IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 22.07.02, 14:50
                                  a ja chce kogos kto by mi to wszystko ugotowal!!!!
                                  bo moj D. nie potrafi i ja tez nie:(
                                  pzdr;)
                                  • Gość: koralik przyjedz do mnie! IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 22.07.02, 14:55
                                    bo jak ja gotuje, to my przez 3 dni to samo jemy :-)))

                                    jesli tylko masz ochote na ogrodowa zupe owocowa i klopsiki w sosie koperkowym
                                    to zapraszam na jutro :-)))

                                    Koralik
                                    • Gość: damona Re: przyjedz do mnie! IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 22.07.02, 16:12
                                      Gość portalu: koralik napisał(a):

                                      > bo jak ja gotuje, to my przez 3 dni to samo jemy :-)))
                                      >
                                      my czasem tez, np. przez cala zime na spaghetti i teraz nie moge patrzec na
                                      pomidory z puszki i mielone mieso:)

                                      > jesli tylko masz ochote na ogrodowa zupe owocowa i klopsiki w sosie
                                      koperkowym
                                      > to zapraszam na jutro :-)))
                                      >
                                      oj, juz mi slinka leci - ja uwielbiam zupy owocowe,
                                      ale jutro nie dam rady, bo mieszkam w warszawie, ale kiedys chetnie
                                      skorzystam:)))
                                      w zamian zapraszam na spaghetti, wbrew pozorom calkiem niezle i do tego fajna
                                      salatka grecka:)
                                      pzdr. d.
                                • Gość: Mia Re: wiecej tolerancji IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 14:51
                                  A ja chce iść na rolki!!! I nawet czas mam, tylko deszcz leje, psia by go
                                  cholera...

                                  Ale póki co to zgryzłabym coś dobrego, no nie wzgardzę...
                                • Gość: Helena Re: wiecej tolerancji IP: *.waw.cdp.pl 22.07.02, 15:02
                                  Gość portalu: koralik napisał(a):

                                  > a jakie sa te Twoje pyzy? takie drozdzowe puszyste na parze czy z tartych
                                  > ziemniakow szare "sloniowe"?
                                  >
                                  > ja chce do domu, ja chce obiadku!!!
                                  >
                                  > Koralik

                                  MOJE pyzy sa szare i mrozone, ale smakuja bardzo dobrze, bo mam takie swoje
                                  sprawdzone :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka