Gość: pocieszcie
IP: *.77.classcom.pl
01.07.05, 15:51
bylam u kosmetyczki, depilacja bikini pasta cukrowa - i bardzo polecam,
krakow, camille albane, 50 zeta, i ile sie chce wydepilowac, tyle sie
depiluje, ale jak sobie tak spokojnie lezalam i bardzo sympatyczna pani
zakonczyla ostatnie poprawki penseta, zobaczylam, ze leci mi krew w paru
miejscach - kosmetyczka zalatwiala ta penseta stany zapalne i wrastajace
wloski i zdebialam ,ale bylam tak obolala, ze nei przyszlo mi do glowy
zapytac.czy oni chociaz i jak dezynfekuje te pensety na litosc, bo jeszcze
hivem ciezko sie zarazic, ale zoltaczka typ c to baaardzo latwo. moze
tozboczenie zawodowe, bo ja bym wsyztsko dezynfekowala, ale czy kometyczki
uzywaja jednoazowo tych penset i potem je szlu do gara i gotuja, a potem w
spiryt, czy tylko ja sie tak marnie pocieszam??