Dodaj do ulubionych

syfoza na plecach-juz dluzej nie wytrzymam!!!

18.07.05, 21:00
lato w pełni a ja nawet bluzki z odkrytymi plecami ubrac nie moge :(
syf na syfie...
nigdy nie miałam takiego problemu , miałam ładną gładką skóre...
co ja mam robić?
od razu mówie ze na opalanie ani na słońcu ani w solarium nie mam czasu...
moze jakieś maści? kupiłam wczoraj benzacne - czy moze mi pomóc?
moze macie jakieś sposoby? byleby działały szybko!

dzięki
Obserwuj wątek
    • madai Re: syfoza na plecach-juz dluzej nie wytrzymam!!! 18.07.05, 23:26
      szybko niestety nic nie zadziala...
      • madai Re: syfoza na plecach-juz dluzej nie wytrzymam!!! 18.07.05, 23:27
        mnie czasem wyskoczylo cos na plecach i nawet tego trudno mi bylo sie pozbyc.
        przemywalam tonikami, masciami i nic. Jakos samo zeszlo, ale po czasie.
    • Gość: zuzu Re: syfoza na plecach-juz dluzej nie wytrzymam!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 23:51
      opalać i jeszczze raz opalać! Też mam ten problem - ale nigdy latem. Dwie sesje
      słoneczne pozwalają pozbyć się paskudztwa.
      • Gość: ewka Re: syfoza na plecach-juz dluzej nie wytrzymam!!! IP: 81.219.88.* 19.07.05, 00:06
        Ja mam okropne blizny po krostkach na plecach. Mam plecy cale w brązowych
        kropkach, jedna na drugiej. A jak to opale to te blizny robią się ciemniejsze ;-
        (((((((((((((((((((((
    • Gość: eliani Re: syfoza na plecach-juz dluzej nie wytrzymam!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 00:11
      Nie dotykac!!!Trudne to nieslychanie,jednak w moim przypadku to jeden z
      najskuteczniejszych sposób, do tego ostra gąbka antycell.Pozdrowionka
    • Gość: Nessie Re: syfoza na plecach-juz dluzej nie wytrzymam!!! IP: *.acn.waw.pl 19.07.05, 00:31
      Myć 2x dziennie mydłem siarkowym. Nie smarować żadnym balsamem. Na noc można
      Benzacne (uwaga - odbarwia ubrania) albo Acnederm. Po 3-4 dniach już powinno
      przyschnąć.

      U mnie to stały problem, mydło siarkowe trzyma wypryski pod kontrolą, ale trzeba
      twardo 2 razy dziennie nim myć. --Jak już zejdą ropne krostki--, to codziennie
      piling albo szorowanie pleców szczotką.
    • Gość: justy Re: syfoza na plecach-juz dluzej nie wytrzymam!!! IP: 213.241.34.* 19.07.05, 00:36
      benzacne szybko przynosi niezłe efekty.
    • Gość: AGA ISOTREX IP: 81.210.18.* 19.07.05, 08:12
      ale jest na recepte, wyniki wysmienite po tygodniu, ale nie można sie opalać
      wtrakcie stosowania i przez tydzień po odstawieniu
      • Gość: kidi Zinerit IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 08:32
        Kup w aptece zinerit, teraz jest chyba bez recepty, wydaje mi się, że pomoże.
        Używałam go na wielkie wypryski i schodziły nie zostawiając śledu, ale uwaga
        on też odbarwia ubrania Koszt ok. 30 zł
    • Gość: vikaa Re: syfoza na plecach-juz dluzej nie wytrzymam!!! IP: *.msk.pl / 80.51.191.* 19.07.05, 08:42
      Podobno wiele kobiet poleca w takim przypadku mydło siarkowe a ja osobiscie do
      tego polecam codzienne przemywanie pleców Afrodyta Adonis cena w aptece ok.
      4zł. Mi pomogło jak cos mi tam wyskoczyło.
      • sowa_hu_hu Re: syfoza na plecach-juz dluzej nie wytrzymam!!! 19.07.05, 09:30
        u mnie sie to juz utrzymuje bardzo dlugo... afrodyta nie pomaga... kupiłam mydło
        siarkowe ale przyznam ze co dzień to ja sie nim nie myje ale chyba zaczne...
        dzięki dziewczyny
        • mag-ia Re: syfoza na plecach-juz dluzej nie wytrzymam!!! 19.07.05, 12:44
          - nie dotykac
          - 2x dziennie myc myslem siarkowym
          - na noc nacierac sudocremem
    • annika_vik Re: syfoza na plecach-juz dluzej nie wytrzymam!!! 19.07.05, 13:00
      100% skuteczności w ciągu 1 tygodnia - peeling (ostry) albo myjka sizalowa
      (ostra) pod przysznicem codziennie.
      Metoda sprawdzona przez wielu, daje znakomite efekty!

      Tylko się nie zetrzeć do krwi!
    • mattbel Re: syfoza na plecach-juz dluzej nie wytrzymam!!! 19.07.05, 15:01
      a jakie masz te syfy? powierzchowne, czy gleboko pod skora?
      • Gość: magda Re: syfoza na plecach-juz dluzej nie wytrzymam!!! IP: *.warsnet.pl 19.07.05, 15:10
        ja mam ten sam problem,nawet sie do stroju nie przebiore-wypryski ropne na
        plecach!zaznacze ,ze mam 24 lata!nienawidze przez to lata!wszystkie piekne
        gładkie!wydz sie chcve!
    • Gość: fiolka Re: syfoza na plecach-juz dluzej nie wytrzymam!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 15:38
      polecam kosmetyczke tora wykona oczyszczanie. Mi pomagają kwasy! Oczywsicie
      zabieg w salonie kosmetycznym, kilka razy trzeba powtorzyc i nie mozna w ciagu
      24h sie opalac. kwasy takze likwiduja rozne plamy. Ja osobiscie zakupilam sobie
      kwasy ale niskoprocentowe,ale wiadomo ze to nie to samo co u kosmetyczki
      • sowa_hu_hu Re: syfoza na plecach-juz dluzej nie wytrzymam!!! 19.07.05, 15:54
        nie stać mnie na kosmetyczke...

        a syfki robia sie od czasu do czasu takie wielkie podskórne , bolące ... ale w
        większości jest to taka "kaszka" , na całych łopatach doslownie :( nie sa to te
        z tych bolących ale jakby nacinąc wyszłoby to białe świństwo brrrr

        dwie noce posmarowałam sie bezancenem i juz widze ze jest troszke lepiej :)
    • bzzzk Re: syfoza na plecach-juz dluzej nie wytrzymam!!! 19.07.05, 16:21
      nie opalaj- jakkolwiek kusząco się to przedstawia, bo rzeczywiście znikną
      początkowo, później wrócą ze zdwojoną siłą, a i przebarwienia mogą zostać,
      których później baaardzo trudno się pozbyć.
      pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka