Dodaj do ulubionych

Ku przestrodze

IP: *.chello.pl 28.07.05, 19:40
Znalazłam w necie dwa zdjęcia : pierwsze obrazuje anoreksję , drugie
przesadzenie z kąpielą słoneczną
[URL=imageshack.us][IMG]
img10.imageshack.us/img10/1572/nowy13tz.jpg[/IMG][/URL]
[URL=imageshack.us][IMG]
img10.imageshack.us/img10/4658/nowy28tk.jpg[/IMG][/URL]
Obserwuj wątek
    • Gość: Misiaczek Re: Ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 19:43
      Wklej porzadnie te linki bo nic nie mozna zobaczyc.

      Pozdrawiam
      Misiaczek
    • Gość: renka Re: Ku przestrodze IP: *.chello.pl 28.07.05, 19:43
      poprawka:


      src="img10.imageshack.us/img10/4658/nowy28tk.jpg" border="0" width="696"
      alt="Image Hosted by ImageShack.us" /></a>

      src="img49.imageshack.us/img49/257/nowy15nr.jpg" border="0" width="696"
      alt="Image Hosted by ImageShack.us" /></a>
      • Gość: annan_ Re: Ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 19:47
        niezly jest ten "trupek" na pierwszym planie i obrzydliwe grube babsko w tle... daje do myslenia
        • issey_miyake Re: Ku przestrodze 28.07.05, 22:37
          Ta chudzinka jest straszna, już lepsza jest tak kobitka z tył w tle..
      • Gość: Misiaczek Re: Ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 19:48
        heh..ta anorektyczka ma tupet, tak sie pokazywac na plaży - MASAKRA!!! Chyba
        nie ma poczucia estetyki!! Takie dziewczyny przyprawiaja mnie jednoczesnie o
        ataki smiechu i przykrości - przykro na nie patrzec i współczucie - bo są
        nieszczęsliwe..kto bedzie taka chciał. Rozumiem, że kazda potwora znajdzie
        swojego amatora, ale to jest własnie wyjątek potwierdzający ta regułę.

        Pozdrowionka
        Misiaczek
        • Gość: sisi Re: Ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 19:54
          Gość portalu: Misiaczek napisał(a):

          > przykro na nie patrzec i współczucie - bo są
          > nieszczęsliwe..kto bedzie taka chciał.

          Widać że nie masz pojęcia co to jest ANOREKSJA !!!
          • Gość: Misiaczek Re: Ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 20:48
            Nie mam pojecia? Dziewczyny sa chore na głowe, ich psychika jest deczko
            wypaczona, bo mimo, że wygladaja jak wygladaja to nadal uważaja ze sa za grube.
            Współczuje tez ludziom, którzy musza przebywac w towarzystwie takiej
            delikwentki i znosic nie tylko jej brzydote, ale i marudzenie. Za to podziwiam
            ludzi, którzy pomagaja im wyjsc z tej choroby, ja bym nie miała tyle siły i
            cierpliwosci.

            Pozdrawiam
            Misiaczek
            • Gość: sisi Re: Ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 22:11
              Właśnie dzięki osobom takim jak Ty dziewczyny wpadają w kompleksy. Jesteś
              kompletną ignorantką!

              > Współczuje tez ludziom, którzy musza przebywac w towarzystwie takiej
              > delikwentki i znosic nie tylko jej brzydote, ale i marudzenie.
              Marudzenie?? To nie wybrzydzanie dzicka przy śniadaniu tylko POWŻNA choroba,
              która objawia się między innymy brakiem łaknienia! Naucz sie odróżniać chorobę
              od fanaberii.

              Czy osobie po przejściu Heinego-Medina też kazałabyś sie chować bo ma
              powykręcane ciało?
              • Gość: Misiaczek Re: Ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 22:25
                Przeze mnie wpadaja w kompleksy?? <hahaha> dobre sobie!! A ta 'powazna choroba'
                zaczyna sie własnie od wybrzydzania przy jedzeniu, naogladaja sie takie głupich
                czasopism, gdzie wszystko jest komputerowo poprawiane i tez chca tak wygladac.
                Najpierw trzeba rozpatrzec przyczyny wpadania w ta chorobe, które sa wrecz
                przykre i smieszne. Mam taką jedna w rodzinie, moja kuzynka. Ostatnio spedziła
                u mnie kilka dni i miałam ochote wytrzaskac ją po gebie bo juz nie mogłam
                zniesc jej głupiego gadania. Starałam sie jej wmówic, ze łądna sylwetke uzyska
                poprzez cwiczenia i odpowiednia diete, a nie niejedzenie. I nie porównuj
                Heinego-Medina do anoreksji, która jest bardziej chorobą psychiczną, a jej
                skutki mają wyraz w wygladzie fizycznym.

                Misiaczek
                • Gość: sisi Re: Ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 22:35
                  >nie porównuj
                  > Heinego-Medina do anoreksji, która jest bardziej chorobą psychiczną, a jej
                  > skutki mają wyraz w wygladzie fizycznym.

                  A choroba psychiczna to nie choroba??
                  Polecam trochę lektury - nie gada sie ze ślepym o kolorach :)
                  • Gość: Misiaczek Re: Ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 22:46
                    A czy ja napisałam ze ANOREKSJA to NIE CHOROBA? A Heine-Medin to choroba
                    wirusowa, nie zaczyna sie w ludzkiej psychice, więc to ja polecam troche
                    lektury, bo nie ma co tu porównywać.

                    Misiaczek
                    • justa_79 Re: Ku przestrodze 29.07.05, 10:46
                      czy sugerujesz, że chorych psychicznie należy potępiać? dziwna jest wymowa
                      Twoich postów...
                      • Gość: sisi Re: Ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 11:01
                        Niestety, większość naszego społeczeństwa uważa że choroby fizyczne sie
                        "zdarzają" a psychiczne są "zawinione" albo "na własne życzenie" chorego :(
        • Gość: annan_ Re: Ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 19:55
          wspaniale komponuje sie z ta beczulka w tle. mi od razu przyszlo na mysl: nie wolno przeholowac w zadna strone.
        • Gość: nosek Re: Ku przestrodze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.07.05, 22:53
          Misiaczek jesteś naprawde ciężką kretynką. Jeśli to zdjęcie nie jest
          fotomontażem to ta kobieta ma przed soba niewiel chwil życia. Trzeba być
          strasznym prymitywem żeby się z tego tak obśmiać.
          • Gość: Misiaczek Re: Ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 23:02
            Nie jestem ciezka, a juz na pewno nie jestem kretynka i uważaj na słowa jakich
            używasz. Trzeba byś kretynka, żeby sie doprowadzić do takiego stanu. Ta kobieta
            może i ma przed soba niewiele chwil zycia ale na własne życzenie, nikt jej do
            tego nie zmuszał. A ja już na pewno się nie 'obśmiewam'. Po prostu przykro
            patrzeć, jak ktos doprowadza sie do takiego stanu.

            Misiaczek
            • annamariar Re: Ku przestrodze 29.07.05, 23:58
              Gość portalu: Misiaczek napisał(a):

              >Trzeba byś kretynka, żeby sie doprowadzić do takiego stanu.

              Gadasz jak potłuczona. Jak ktos sobie zlamal noge, bo zle stanąl to tez jest kretynem, bo sam sie doprowadzil do takiego stanu? A jak ty sie doprowadzilas do takiego stanu swiadomosci?
        • Gość: ola_22 Re: Ku przestrodze IP: *.lubin.dialog.net.pl 30.07.05, 17:56
          Gość portalu: Misiaczek napisał(a):

          > heh..ta anorektyczka ma tupet, tak sie pokazywac na plaży - MASAKRA!!! Chyba
          > nie ma poczucia estetyki!!


          Misiaczek, mam nadzieję, że Twoje wypowiedzi to tylko głupi sposób na zwrócenie
          na siebie uwagi (co też niezbyt dobrze świadczy o Tobie).
          Jeśli tak jednak nie jest i naprawdę myślisz to co piszesz - przeraża mnie
          Twoja ignorancja i brak wrażliwości.

          Cieszę się, że w tym wątku odezwały się również mądre dziewczyny, ale wątpie,
          by do Ciebie ktokolwiek potrafił przemówić.
          Mnie udało się dzięki pomocy mojej rodziny wydostać się jakoś z tej choroby,
          chociaż (mimo, że to już prawie 3 lata) do dziś pozostały mi niektóre nawyki, z
          którymi wciąż muszę sobie radzić i naprawdę nie wiem co mam myśleć, czytając
          takie bezmyślne wypowiedzi jak Twoje.
      • wojtow Re: Ku przestrodze 30.07.05, 08:07
        Widziałam kiedyś na Kabatach anorektyczkę, w dodatku widziałam ją kiedyś w
        telewizji. Dziewczyna która chciała być modelką. Wyglądała okropnie, nóżki jak
        moja ręka, wystające kości początkowe i ubrała się w leginsy....
    • optyjadzia Re: Ku przestrodze 28.07.05, 20:02
      fu ale ohyba. ta anorektyczka chyba nawet gorsza
      • Gość: gabi Re: Ku przestrodze IP: *.toya.net.pl 28.07.05, 21:16
        Wydaje mi sie że na tych zdjęciach to troche fotomontaż
    • Gość: beata jak to jest z anorektyczkami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 22:19
      czy one uwazaja wszystkich wokół za grubasów?
      • Gość: szuwareq Re: jak to jest z anorektyczkami? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.07.05, 23:23
        a co, przejmujesz sie że ktoś pomysli o tobie jako o grubasie? :P

        nmyśle że sa tak zajete soba, że nie patrza juz zbyt czesto na innych. słyszałam
        o jednej kobiecei chorej na anoreksje, tak cierpniałą z bólu, że coedziennie
        zyla tylko o i dzieki morfinie...
        • Gość: beata Re: jak to jest z anorektyczkami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 23:28
          nie przejmuje sie ze pomysli o mnie jak o grubasie bo grubaskiem nie jestem ;)
          zapytałam z ciekawosci
      • Gość: sisi Re: jak to jest z anorektyczkami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 23:55
        Gość portalu: beata napisał(a):
        > czy one uwazaja wszystkich wokół za grubasów?

        Nie, anorektyczki mają zaburzone poczucie własnego wyglądu, patrząc na innych
        myślą że są od nich grubsze.

        Gość: szuwareq
        >słyszałam
        >o jednej kobiecei chorej na anoreksje, tak cierpniałą z bólu, że coedziennie
        >zyla tylko o i dzieki morfinie...

        Bzdura !! A niby z czego ten ból?? Przy anoreksji chora przestaje odczuwać
        łaknienie więc nic ją nie boli tak jak zdrowego człowieka który długo nie je :)
        Z tego co sie orientuje to odczucie podobne do najedzenia tyle że trwa 24h/dobe.
        • kochanica-francuza Re: jak to jest z anorektyczkami? 30.07.05, 23:13
          Odpowiem, bo znałam kilka. Anorektyczki innych widzą realnie (pytaliśmy ich o
          nasz wygląd), tylko siebie postrzegają jako grube.
    • uullaa Re: Ku przestrodze 29.07.05, 01:00
      Kurczę, jakoś nie mogę zacząć współczuć anorektyczkom. To choroba występująca w
      przeżartym konsumpcyjnym społeczeństwie. Widziałyście żeby zwierzęta cierpiały
      na takie zaburzenie? A czemu podaję przykład zwierząt? A temu, że one zachowały
      jeszcze zdrowy rozsądek.
      • Gość: Monika Re: Ku przestrodze IP: *.crowley.pl 29.07.05, 01:07
        Ta anorektyczka wyobraża sobie ze wyglada jak ta beczka w tle:) A tak serio, to
        ja uwazam ze jest to owszem, choroba, ale na wlasne zyczenie. Mozna rozgraniczyc
        odchudzanie się i głodzenie. Draznia mnie anorektyczki , jednoczesnie mi ich
        szkoda, po prostu glupie dziewczyny ktore zapedzily sie w chorobe.
        • Gość: __Stacey__ Re: Ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 08:10
          Ludzie,przeciez to bolesny fotomontaż.Osoba tak wychudzona ,w tym stanie nie
          miałaby zapewne ani sił ani pomysłu,żeby przyjśc sie opalac!!!!Macie się o co
          kłócic...Ktos specjalnie zestawił grube i wychudzone dla kontrastu,a ta
          anorektyczke to zapewne z jakiejs foty ze szpitalnego łózka wycieli...
          • Gość: mysza19 Re: Ku przestrodze IP: 83.17.225.* 29.07.05, 10:30
            PRAWDA
    • Gość: sisi Re: Ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 10:32
      Dziewczyny - jestem PRZERAŻONA tym co piszecie!!

      Jaka anoreksja na własne życzenie?? Mylicie obsesyjne odchudzanie z chorobą!!
      • Gość: Kitajec Re: Ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 11:08
        Ta choroba zaczyna sie od OBSESYJNEGO ODCHUDZANIA.
        • Gość: sisi Re: Ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 11:14
          Gość portalu: Kitajec napisał(a):
          > Ta choroba zaczyna sie od OBSESYJNEGO ODCHUDZANIA.

          To właśnie jeden z mitów anoreksji. Choroba w większości przypadków zaczyna sie
          od ZDROWEGO odchudzania, często połączonego z aktywnym uprawianiem sportu.

          Dopiero póżniej pojawia sie choroba. Często to bardziej obsesyjny strach przed
          przytyciem a nie chęć schudnięcia.
          • Gość: Joasiak Re: Ku przestrodze IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 29.07.05, 11:22
            Jezu, przerażają mnie te opinie o anorektyczkach, że same sobie winne,że na
            własne życzenie, że głupie...to jest CHOROBA, NIE FANABERIA!!!! a osobę, która
            ma depresję też uważacie za głupią??? nie radzi sobie, bo użala się nad sobą -
            tak zapewne sądzicie? może trochę lektury przed wydaniem takich sądów.
    • Gość: sisi Re: Ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 11:38
      Zainteresowanym polecam strone (szczególnie sekcję "moja historia")
      www.anoreksja.org/


      Mnie najbardziej poruszyły te fragmenty:

      "... zdecydowanie spodobało mi sie jak reaguje na mnie otoczenie. Zawsze byłam
      dobra do pisania za kogoś zadań albo sprawdzianów(...)chodziłam na imprezy, niby
      byłam lubiana,no ale... gruba. Niestety - jak wszyscy wiemy - "takich" ludzi
      traktuje się inaczej.
      (...) zauważyłam że komplementy otrzymuje niezwykle często (...) Dla mnie osoby
      dotąd dostrzeganej głównie za to że miałam odrobione zadania i umiałam zawsze na
      sprawdzian trudno było o lepszy narkotyk - te reakcje z zewnątrz dawały ogromną
      przyjemność a ja chciałam więcej i więcej (...)"

      "Czułam sie silna pełna energii jak nigdy dotąd. do tamtej pory ruch mnie raczej
      nie pociągał, nagle dwa razy w tygodniu biegałam na basen a po mieście
      jedździłam na rowerze."

      "Byłam zachwycona swoim nowym wyglądem, który dla mnie oznaczał ża wraz z nim
      całe życie zmieni sie na lepsze (...)"

      • Gość: desperatka Re: Ku przestrodze IP: *.piekary.net / *.netia.piekary.net 29.07.05, 23:21
        sorry ze sie wpraszam ale mam straszny problem... czy ktos wie ... czy da sie
        jakos przyspieszyc znikanie "malinki" ? =//
    • Gość: Joasiak Re: Ku przestrodze IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 29.07.05, 23:40
      może załóż Desparatko oddzielny wątek...?
      • Gość: Asienka Re: Ku przestrodze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.05, 16:26
        Też spotkałam raz anorektyczkę, w poczekalni w poradni psychiatrycznej. Było
        ciepło, a ona stała oparta o ścianę, w kurtce, i wyglądała na jakieś 40 lat, na
        strasznie wychudzoną, wyniszczoną kobietę. Miała twarz jak ze zdjęć z
        Oświęcimia: zamiast policzków siniaki, żadnych rysów twarzy, same kości,
        właściwie jak pół-trup. Była z tatą. Mówiła bardzo powoli i wciąż piła wodę
        mineralną. Potem się okazało, że ma 20 lat. Rozmawiałam z tym tatą, gdy ona
        weszła do lekarza, opowiadał, jak bardzo ona nie ma siły - trzeba ją właściwie
        nosić, wszędzie wozić, nie mogła sama wejść na I piętro do poradni, potem
        widziałam, jak zakładał jej kurtkę i zapinał, bo ona nie miała siły. Przyszła,
        żeby rozmawiać z lekarzem, bo zalecono jej, by się położyła do szpitala. I
        rozmawiała godzinę. Moja pani doktor (weszłam zaraz po tej dziewczynie)
        powiedziała, że rozmową nie dało sie jej przekonać, a jest taki przepis, że
        jeśli człowiek nie zagraża wprost swojemu życiu albo życiu innych, nie można go
        siłą zawlec do szpitala (chociaż w tym przypadku uważam, że ona sobie
        zagrażała). A jeśli nie będzie jadła, umrze. I wciąż, nawet w takim stanie,
        uważa, że jest za gruba. Aha, dziewczyna ponoć bardzo zdolna i inteligentna,
        języki obce, talenty do malowania itd. Zrobiło to na mnie wielkie wrażenie, bo
        sama mam podobne "zapędy", wciąż widzę w lustrze grubasa, choć noszę ubrania
        36, jedzenie zawsze łączy sie z poczuciem winy, wolę jeść sama niż w
        towarzystwie, itd. I w takim myśleniu jest zalążek choroby. Trzeba chyba bardzo
        dbać o własne myśli - także te o wyglądzie, bo w pewnej chwili stają się
        lawiną, której samemu już nie da się powstrzymać. Nie było mi szczególnie żal
        tej dziewczyny, bardziej jej taty, bo to on ją kochał, i cierpiał, a ona siebie
        nie kochała. Ale nawet gdy jest "sama sobie winna" (a przecież nie wiadomo) to
        trzeba próbować jej pomóc! Jak złamię sobie rękę z własnej winy, to co, lekarze
        mają mi odmówić leczenia? Przecież to bez różnicy. Dziewczyny, piszę to żeby
        się podzielić, bo mocno to przeżyłam, i właśnie ku przestrodze: dbajmy o własne
        myśli tak samo, jak o wygląd.
        • Gość: gosc Re: Ku przestrodze IP: *.hinxx2.adsl.tele.dk 30.07.05, 16:41
          anoreksja zaczyna sie od checi kontrolowania samej siebie, poniewaz cos poszlo
          nie po mysli i nikoniecznie jest to jedzenie. czasem dzieje sie tak pod wplywem
          molestowania seksualnego, czsem dokucznia w szkole. chec kontrolowania samego
          siebie (jdedzenia) sprawia na poczatku satyfakje, nastepnie nie mozna tego
          kontrolowania kontrolowac.
          annotrektycy i "bulimisci" wiedza ze musza zaczac prawidlowo sie odzywiac.
          niestety czasem chec nie wystarcza.
    • martyna14 Re: Ku przestrodze do Misiaczka 30.07.05, 16:59


      Nie jestem ciezka, a juz na pewno nie jestem kretynka i uważaj na słowa jakich
      używasz. Trzeba byś kretynka, żeby sie doprowadzić do takiego stanu. Ta kobieta
      może i ma przed soba niewiele chwil zycia ale na własne życzenie, nikt jej do
      tego nie zmuszał. A ja już na pewno się nie 'obśmiewam'. Po prostu przykro
      patrzeć, jak ktos doprowadza sie do takiego stanu.




      Wiesz co z Twoich postow wu=ynika naprawde ignorancja i brak wspolczucia i
      jakiejkolwiek empatii . Choroby psychiczne sa bardzo trudne do wyleczenia tak
      samo jak choroby fizyczne zreszta nauka i medycyna od dawna przestala operowac
      i rozgraniczac te dwa pojcia bo jak wiadomo psychika jest zlaczona z cialem i
      wiele chorob ma podloze psychiczne np atak serca na skutekn stresu i wiele
      wiele innych. Anorekjsa jest ciezka choroba i czesto konczy sie smiercia to nie
      jest tak, ze osoba po prostu potrafi sie kontrolowac i zaczac jesc. Sorry ale
      uwazam , ze Twoja opinia jest okrutna.Niestety zyjesz w normalnym swiecie gdzie
      zyja ludzie powykrzywiani bez nog i rak sparalizowani starzy chudzi grubi jesli
      Ci sie to nie podoba nie wychodz na plaze nie patrz sie jesli ale spoleczenstwo
      nie bedzie sie stosowalo do Twojego widzimisie. Jesli bym Cie nzala i wazylabym
      250 kilo specjalnie bym sie kladla kolo Cievie na plazy mialabym takie sam,o do
      zycia jak Ty i do przebywania gdziekolwiek mi sie podoba niewazne czy ktos wazy
      300 kilo czy 30 . Jesli Ci sie to nie poodba po nie wychodz z domu .
      Misiaczek
    • mattbel Re: Ku przestrodze 30.07.05, 17:29
      musze przyznac, ze anorekcja to dla mnie najbardziej niezrozumiala choroba.
      zupelnie nie moge zrozumiec jej przyczyn, a jeszcze bardziej nie moge zrozumiec,
      ze anorektyczki to niby osoby inteligentne.
      jednak jesli to nie z glupoty to mam 2 wlasne teorie. anoreksja to:
      1) samobojstwo na raty. ktos chce umrzec, ale boi sie tak od razu;)
      2) zwiekszony poziom lęku na podłużu depresyjnym i w zwiazku z tym chęć
      kontrolowania czegos w calkowitym zakresie, co prowadzi do zmniejszenia lęku (bo
      ma sie uczucie, ze wszystko ma sie pod kontrolą)

      no ale moje teorie kloca sie z tym, ze one podobno patrza w lustro i widza grubą
      babe. a to juz zakrawa na schizofrenie (omamy wzrokowe)
      • Gość: sisi Re: Ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 17:35
        Mattbel prawie trafiłaś z terorią nr2. Anorektyczki odczuwają obsesyjny lęk
        przed przytyciem. Często przebywają w środowiskach gdzie chudość jest wymagana
        (modelki, baletnice) albo gdzie chudość czyni cię atrakcyjniejszą (liceum).

        Anoreksja to "obsesja chudości". Chora zwykle (utierdzona przez otoczenie)
        utożsamai niską wagę ze swoją wartością jako człowieka a stąd już prosta droga
        do choroby psychicznej :(
      • martyna14 Re: Ku przestrodze 30.07.05, 18:55

        A ogladalas film Beautifull mind o tym slynnym matematyku, ktory mial
        schozifremie? Sfera emocji i zjawisk psychicznych oraz choroby psychiczne nie
        oznaczaja, ze ktos jest rowniez opozniony na poziomie intelektualnym
        • mattbel Re: Ku przestrodze 30.07.05, 20:42
          schizofrenia, a zaburzenia lękowe to dwie rozne choroby i nie mowie, że wiaza
          sie z opoznieniem w rozwoju;)
          • Gość: Asiula Re: Ku przestrodze IP: *.toya.net.pl 31.07.05, 23:48
            Moi drodzy... rok temu wyszlam z depresji (choc wciaz obawiam sie, ze jej
            bakcyl gdzies we mnie siedzi i czyha tylko na chwile nieuwagi z mojej strony:-
            /) Lekarz stwierdzil przy tym dodatkowo zaburzenia anorektyczno-bulimiczne. Do
            tego doszly stany lekowe, niepozwalajace mi normalnie zyc. Zanim jednak
            rozpoznano to wszystko, dlugo szukalam pomocy u innych lekarzy: ginekologa
            (brak miesiaczki) czy gastrologa (notoryczne zaparcia). Dlugo to trwalo, zanim
            zrozumialam, ze wszystkie fizjologiczne objawy maja swoje zrodlo w psychice...
            Przeczytalam wasze wypowiedzi i przestraszylam sie, bo w wielu z nich
            rozpoznalam siebie! Przede mna stoi pusta szklanka po wieczornym elixirze,
            ktory ma mi pomoc utrzymac szczupla sylwetke. Wyrzuty sumienia po dzisiejszym
            bilansie mojego menu nie pozwalaja mi zasnac... Mam wrazenie, ze najwiekszym
            zagrozeniem dla wspolczesnego swiata jest ludzka psychika...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka