Gość: koralik
IP: POZNANNT* / 195.95.19.*
26.08.02, 13:21
Zakupilam pianke do depilacji Veet, te cytrusowa i niestety, wielce sie
rozczarowalam. Spedzilam przepisowe 8min z lydkami w obloczkach "bitej
smietany", ktora smierdziala jak klasyczny krem depilujacy, starlam ta
mikroskopijna gabeczka i... od razu chwycilam za gilette.
Poniewaz do konca nie bylam pewna, czy to rzeczywiscie bylo 8min, to
nastepnym razem posiedzialam w lazience cale 10min, no i potem gabeczka, i
zaraz potem "golitko". Na trzecia probe nie starczylo mi pianki.
Generalnie 20zl splynelo do kanalizy :-(
Koralik