Dodaj do ulubionych

jak się pogodzić?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 16:44
jak się pogodzić ze swoją brzydotą? Pomóc mogłaby mi chyba tylko operacja
plastyczna, ale wcale nie mam ochoty się ciąć. Jestem dość szczupła, z ciałem
większych problemów nie mam. Ale twarz mam przerażającą, a przynajmniej
wyjątkowo antypatyczną, a do tego wielką. Kapciowaty, spory nos, prosiakowate
oczka, a pod nimi worki i cienie, wielkie powierzchnie policzkowe, zmarchy
pod oczami, beznadziejna cera itp. itd. Chyba niewiele mogę na to poradzić,
włosami się nie zakryję bo mam cienkie, rzadkie i proste.
Więc czy możliwoe jest w ogóle zaakceptowanie swojej brzydoty? polubienie
twarzy, z którą, bądź co badź, ma się bezustannie do czynienia?
Obserwuj wątek
    • Gość: Cleo Re: jak się pogodzić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.05, 16:50
      Może zacznij się malować? :->
    • Gość: janeczka Re: jak się pogodzić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 17:14
      Myślę, że mogłabyś spojrzec na siebie w lustrze tak, jak na obcą Ci osobę i
      choć to ciężkie- postarać się obiektywnie ocenic własną urodę, trochę bardziej
      przychylnym okiem, niż zazwyczaj. Potem zastanów się, co można z tych
      mankamentów poprawić lub skorygować, zasłonić, a co jest w Tobie pięknego i
      uwydatnić to! Może masz zmysłowe usta- pomaluj je ładnym błyszczykiem, może
      masz długie rzesy- podkreśl to, a może warto zmienić fryzurkę, kolor? Jeśli
      sama nie potrafisz skorygować wydatnych policzków za pomocą różnych kolorów
      podkładu lub różu- warto poradzić się specjalisty w tej dziedzinie. Małe oczy
      też można powiększyć bardzo za pomocą makijażu! A nosek trzeba pokochać- ja
      swój długi i zadarty też polubiłam (zwłaszcza, jak jeden facet powiedział mi,
      że dodaje mi on uroku i także dzięki niemu mam oryginalną urodę:-))
      Ładna kobieta to kobieta zadbana, uśmiechnieta, z ciekawym charakterem- Ty tez
      na pewno taka jesteś!!!
    • Gość: agata Re: jak się pogodzić? IP: *.who.vectranet.pl 07.09.05, 17:15
      chyba nie moze byc az tak zle?... na pewno masz choc jeden element ktory w
      swojej twarzy lubisz??? jesli masz taki to na nim "zakotwicz" na poczatek swoje
      myslenie o swojej twarzy, moze zaczniesz po jakims czasie inaczej na siebie
      patrzec?
      nie znam cie, wiec moze takie rady na odleglosc sa nietrafione, ale moze zmien
      cos w sobie - fryzure, sposob ubierania itp. ale nie na takie ktore sa modne i
      inne dziewczyny w tym dobrze wygladaja tylko na takie ktore maxymalnie Ciebie
      komplementuja i ukorzystniaja.
      co o tym myslisz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka