Gość: sssse
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.09.05, 00:42
Zawsze dbałam o stopy, zresztą o całą siebie:-) Lubię pokazywać nogi, a stópki
są takim ich wykończeniem. Teraz, gdy zaczyna się robić zimno, wymoczyłam
sobie nóżki w gorącej wodzie, potarłam pięty tarką (taką niby drobny papier
ścierny) i na koniec zafundowałam sobie masaż, bardzo grubo nasmarowałam
kremem (do rąk;-) i wiecie co? włożyłam każdą stopę do worka foliowego, na to
ciepłą skarpetkę i posiedziałam tak godzinkę... Tak delikatnych i mięciutkich
stópek każda pozazdrości... lub sama zrobi sobie taka małą skutecznę
przyjemność. Polecam i pozdrawiam:-)