IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 17:49
ulubione i najgorsze kosmetyki tej firmy. wpisujcie
Obserwuj wątek
    • emyaa Re: Inglot 23.09.05, 17:54
      cienie do powiek, wszystkie są super:) i do tego cena ok
      • Gość: olunia Re: Inglot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 18:30
        cienie do powiek, lakiery i odzywki do paznokci- bdb i tanie
        blyszczykow nie lubie, kleja sie:(
        zastanawiam sie nad pudrem rozswietlajacym, jest ich kilka roznych, moze znacie?
        • Gość: Aga Re: Inglot IP: *.litnet.osi.pl 23.09.05, 19:04
          ja mam puder w kremie cena chyba 25 zl jestem zadowolona i mam puder sypki z
          drobinkami fajny roswietla skore stosuje go na policzki i na ramiona czena
          chyba tez okolo 25 zl
          • Gość: chiara Re: Inglot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:52
            Cena cieni jest niska i jakość koszmarna, nie trzymają się dłużej niż parę
            minut.Mam matrix , wyrzucone pieniądze.
            • Gość: elvie Re: Inglot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:54
              trzeba malowac na czyste powieki...
              ekhm, no na w miare odtluszczone
              • Gość: Karola Re: Inglot IP: *.futuro.pl 23.09.05, 20:03
                > trzeba malowac na czyste powieki...

                Ameryki to ty nie odkrylas. Nie ma tu co dywagowac. Po prostu sa do kitu i
                tyle. Odnaczaja sie w zalamaniach powieki juz po godzinie. Nie chcialabym ich
                nawet za darmo!
                • Gość: elvie Re: Inglot IP: *.77.classcom.pl 25.09.05, 00:31
                  zapomnialam do swojej ameryki dodac alaski-nalezy nakladac rozsadna ilosc, a
                  nie pol kilo...
                  jakosc cieni inglota porownywalna z isa dora. czyli dobra.
                  • Gość: Karola Re: Inglot IP: *.futuro.pl 25.09.05, 22:18
                    A kto mowi o nakladaniu pol kilo? Te cienie sa do kitu i nie polecam ich
                    posiadaczkom tlustej cery
                  • Gość: Karola Re: Inglot IP: *.futuro.pl 25.09.05, 22:27
                    I jeszcze jedno. Nie musisz tu pisac takich banalow. Nie mam 15 lat i wymalowac
                    sie umiem. No i nie siegam po byle g
                    • Gość: elvie Re: Inglot IP: *.77.classcom.pl 26.09.05, 00:07
                      ...za to nie potrafie panowac nad soba...
                      maj gott, jestem wstretna, ale jak widze takie miotajace sie panny, to nie moge
                      sie powstrzymac.
                      unosisz sie, jakbys za wszelka cene usilowala wszystkim udowodnic, jaka z
                      ciebie zyciowo madra i doswiadczona kobieta, ktora wie, co robic w kryzysowej
                      sytuacji, zna swoja wartosc i nie siega po byle CO.
                      ja wierze, naprawde, ze potrafisz sie malowac i masz wiecej niz 15 lat. ale
                      Twoj sposob mowienia sprawia, ze nie moge sie powstrzymac od prowokowania Cie.
                      skoro masz tlusta gebusie (podobnie jak ja), to, nie pamietam, czy juz moze to
                      mowilam, moze sprobuj malowac na czyste powieki??
                      • Gość: Karola Re: Inglot IP: *.futuro.pl 26.09.05, 08:49
                        Co do unoszenia sie to grubo sie mylisz:) Pisze to z szyderczym usmiechem na
                        twarzy i z politowaniem jednoczesnie. Skoro ty sie packasz najtansza
                        tandeta...no coz moge ci tylko wspolczuc, ze nie wiesz jeszcze co naprawde jest
                        dobre.
                        A tym swoim powtarzaniem sie, robisz sie po prostu nudna
                        • Gość: vesna Re: Inglot IP: *.torun.mm.pl 26.09.05, 10:55
                          Karola, urocza z Ciebie snobka :) Uwielbiam jak komuś jakis kosmetyk nie
                          podchodzi i wszystkim wmawia, że używają taniego gówna - nawet jeśli dla wielu
                          ludzi to dobry produkt. Uwielbiam cienie Inglota. Używałam też cieni L'Oreala,
                          Diora i Estee Lauder. I prawdę mówiąc, poza ceną, nie widzę różnicy :) Inna
                          sprawa, że to zalezy nie tylko od rodzaju cery, ale i od kształtu powieki - z
                          opadającymi powiekami jest problem z każdym cieniem, ja akurat problemy mam rzadko.
                          Jesteś promyczkiem radości na tym forum, nic mnie tak nie bawi jak nadęty
                          snobizm i pretensjonalność. ale jednak, zeby uniknąć krytyki, proponuję Ci
                          wyrażać swoją opinię w sposób bardziej umiarkowany. Zaowocuje to mniejszym
                          zaśmieceniem wątku i ogólną szczęśliwością. Pozdrawiam.
                          • Gość: Karola Re: Inglot IP: *.futuro.pl 26.09.05, 11:26
                            Slonko, nie wmawiam a wyrazam swoja opinie:) Jest to forum publiczne i kazdy ma
                            do tego prawo, czyz nie:> Nie usiluje nikogo przekonac, bo i po co. Stwierdzam
                            tylko ze cienie Inglota nie sa takie rewelacyjne jak niektorzy sie upieraja

                            >to zalezy nie tylko od rodzaju cery, ale i od kształtu powieki - z
                            > opadającymi powiekami jest problem z każdym cieniem

                            Otoz mylisz sie. Wyobraz sobie ze nie kazdy cien odznacza mi sie w powiece juz
                            po godzinie.

                            A co do snobizmu...hmm nie wiedzialam ze uzywanie kosmetykow ze sredniej polki
                            to od razu snobizm:) Poza tym ton mojej wypowiedzi byl dostosowany do
                            odkrywczych stwierdzen elvie.

                            No i ciesze sie, ze udalo mi sie ciebie rozbawic:))))
                            • Gość: M Re: Inglot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 13:26
                              A ja jednak uważam, że nie umiesz się malować skoro cienie rozpływają Ci sie po
                              godzinie. To tylko kwestia odpowiedniego nałożenia.
                              • Gość: Karola Re: Inglot IP: *.futuro.pl 26.09.05, 13:31
                                W takim razie niewiele wiesz. W ten sam sposob nakladam wszystkie cienie.
                                Cienie inglota wytrzymuja ok godz, przykladowo cienie Bourjois znacznie dluzej.
                                I nie mowie o rozplywaniu sie cieni a o osadzaniu w zalamaniu powieki. Jak nie
                                umiesz czytac ze zrozumieniem, to sie nie udzielaj
                                • Gość: M Re: Inglot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 13:37
                                  a czym jest osadzanie sie w załamaniu powieki? właśnie rozplywaniem się w te
                                  załamania. Menopauze przechodzisz że taka agresywna jesteś?
                                  Może melisę sobie zaparz?
                                  • Gość: Karola Re: Inglot IP: *.futuro.pl 26.09.05, 13:49
                                    A gdzie w moim poscie agresja? Chyba jestes przewrazliwiona:)
                                    Nie rozumiem czemu niektore zagorzale fanki inglota nie moga sie pogodzic z
                                    tym, ze nie kazdemu odpowiadaja te produkty. Kazdy produkt ma swoich
                                    zwolennikow i przeciwnikow. Skoro jakosc inglota mnie nie zadowala to czemu nie
                                    mam o tym napisac tym bardziej ze autorka postu prosila o wady i zalety.
                                    • Gość: Karola Re: Inglot IP: *.futuro.pl 26.09.05, 14:10
                                      ...a dokladniej o ulubione i najgorsze kosmetyki tej firmy
                                      • Gość: elvie Re: Inglot IP: *.77.classcom.pl 26.09.05, 22:36
                                        uwielbiam te panny, ktore tak latwo daja sie sprowokowac. Twoj "szyderczy
                                        usmiech" podszyty jest strachem i brakiem wiary w siebie. i tyle.
                                        Twoje argumenty sa zalosne. niczego nie udowodnisz rzucajac blotem. kolezanka,
                                        z ktora rozpoczelas kolejna klotnie ma racje. snobizm i to w najgorszym
                                        wydaniu, bo tandetnym. firma "burżła" to taki francuski inglot, podobna jakosc,
                                        ceny relatywne do zarobkow w innych krajach. wiec radze nieco ochlonac i nie
                                        podniecac sie tak niezdrowo. czytasz czesem takie male cos na opakowaniu
                                        oznaczone ingredients? to porownaj czasem.
                                        a zarzut dotyczacy o braku funduszy na kosmetyki swiadczy o Twojej ubogiej
                                        naturze najlepiej. mnie stac na to, co sobie tylko wymysle. ale jesli na moim
                                        miejscu bylaby osoba biedna, dla ktorej inglot, to szczyt marzen, to urazilabys
                                        ja strasznie. i mam nadzieje, ze kiedys trafi to do Twojej ciasnej glowki.
                                        sztuka jest nauczyc sie wybierac.skoro inglot jest rownie dobry jak isadora, a
                                        ma wiekszy wybor kolorow, to chyba wnioski sa oczywiste (choc zaczynam watpic,
                                        ze dla Ciebie rowniez).nie mysl, ze nieumiejetny makijaz wykonany kosmetykami
                                        chanel, zrobi lepsze wrazenie niz nieumiejetny makijaz inglotem.
                                        poza tym, chanel jest przyzwoita firma i nic do niej nie mam. ale tez bez cudow.
                                        w ogole dziwie sie, ze jeszcze odpowiadam na Twoje bzdurne posty.
                                        • justa_79 Re: Inglot 26.09.05, 22:56
                                          ot, typowe, babskie forum.... powinien być jakiś ban dla kobiet w trakcie PMS i
                                          menopauzy albo co ;) z takimi osobistymi wycieczkami to lepiej na priva.
                                        • Gość: Karola [...] IP: *.futuro.pl 26.09.05, 23:15
                                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                          • Gość: elvie Re: Inglot IP: *.77.classcom.pl 27.09.05, 00:12
                                            wprost uderzajaca ilosc zlepkow, majaca na celu zdjac mi usmiech z geby. no
                                            tego nie jestes w stanie zrobic:) z mojej strony wstretne bylo prowokowanie
                                            Cie, co przestalo byc zabawne, gdyz za latwo sie dalas. z drugiej strony pewnie
                                            niektore rzeczy mogly Cie urazic-za to przepraszam.
                                            wysmiewaniem sie z ludzi niewiele zdzialasz, szczekania i emocji (no poza
                                            wspolczuciem) w moich wypowiedziach bylo niewiele.
                                            kilka koncowych uwag:
                                            1.jesli wszystko bedziesz wsadzala "tam gleboko" to potem tylek Ci po prostu
                                            peknie;) z nadmiaru wrazen
                                            2.nie wiem,czy widzialas ceny burżła we francji-porownywalne, po przeliczeniu
                                            do naszych. a oni zarazbiaja duzo wiecej. materialnie zatem wychodzi na
                                            inglota.no a jakosc..dla mnie przecietna.
                                            3.to, ze ktos stwierdzil ,ze nie umeisz sie malowac bylo faktycznie
                                            bezsensowne, nie widzac kogos nie nalezy tego mowic, nie podobalo mi sie to od
                                            poczatku, ale tak fantastycznie dalas sie sprowokowac:*
                                            4.psycholog ze mnie wspanialy, ale juz zachowam reszte dla siebie;)
                                            5.jedna z dziewczyn an forum polecila baze lumene pod cienie. podobno trzymaja
                                            sie nawet te za 3 zeta.ale chyab lepiej kupic te cienie, ktore sie trzymaja bez
                                            bazy.
                                            6.faceci maja lepiej-dadza sobie po pysku i juz sie kochaja. a my baby to
                                            zawsze narobimy takiego bigosy, ze rzygac sie chce. nakrecamy sie jak sprezyny
                                            przeciwko sobie.
                                            7.i ja Cie w ogole polubilam, i to za ten fragment:
                                            "> a zarzut dotyczacy o braku funduszy na kosmetyki swiadczy o Twojej ubogie
                                            > j
                                            > > naturze najlepiej
                                            >
                                            > Na tej samej zasadzie, moge ocenic nature osoby ktora stwierdzila, ze nie
                                            umiem
                                            >
                                            > sie malowac. Gdyby tak bylo to zadne cienie by mi sie nie trzymaly, a jednak
                                            sa
                                            >
                                            > takie ktore dobrze mi sluza. Poza tym nie gardze wszelkimi kosmetykami z
                                            > nizszej polki, tak samo jak nie wychwalam wszystkich kosmetykow drozszych.
                                            > Skrytykowalam jedynie CIENIE INGLOTA z konkretnego powodu. Nawet jesli dla
                                            > ciebie sa one super, zrozum ze sa tacy ktorym one nie odpowiadaja i moga o
                                            tym
                                            > mowic. A skoro wyskakujesz ze swoimi "zlotymi" radami w celu, jak sama
                                            > stwierdzilas sprowokowania, to nie dziw sie ze rozmowa nabiera takiego tonu a
                                            > nie innego. "
                                            i jest mi przykro, ze nie potrzebnie uzylam ostrych slow.
                                            • Gość: Karola Re: Inglot IP: *.futuro.pl 27.09.05, 01:02
                                              Co do rzekomego sprowokowania mnie...nie schlebiaj sobie. Zawsze pisze wprost i
                                              bez cackania sie. Mam wrazenie ze kazda odpowiedz traktujesz jako uleganie
                                              prowokacji. A ja mam inne zdanie na ten temat i jestem dosyc wytrwala w
                                              odpowiadaniu na wszelkie posty:) I naprawde niewiele jest mnie w stanie ruszyc:)

                                              A co do porownywalnosci inglota do sredniej polki nadal sie nie zgadzam. Skoro
                                              kazdy cien trzyma ci sie tak samo i zapewne nie masz co do nich wiekszych
                                              wymagan, to jak mozesz ocenic ktory jest naprawde dobry? Dla mnie produkt dobry
                                              to taki, ktory spelnia najwyzsze wymagania. W moim przypadku jedne cienie sie
                                              trzymaja inne okazuja sie gorsze, no a inglot...sama wiesz. Juz chyba Avon
                                              lepiej mi sie trzyma, choc nie przepadam za ta firma.

                                              Jesli chodzi o baze, rzeczywiscie jest rewelacyjna i nawet inglot sie na niej
                                              trzyma, ale dla mnie to nie jest rozwiazanie na codzien, bo ani nie jest to
                                              wygodne ani ekonomiczne (baza Lumene kosztuje tyle co sredniopolkowy cien, a
                                              inglot badz co badz to w koncu kolejne 10 zl, wiec jaki to interes;)

                                              A co do Inglota, to dodam, ze jedynym produktem, ktory mi pasuje sa lakiery do
                                              paznokci, ale to tez chyba dlatego, ze mam takie paznokcie, ze obojetnie czym
                                              je pomaluje, zawsze dobrze wygladaja:) A ze szybko rosna to i tak czesto musze
                                              zmywac stary lakier i malowac na nowo.
                                              • Gość: elvie Re: Inglot IP: *.77.classcom.pl 27.09.05, 01:19
                                                "Co do rzekomego sprowokowania mnie...nie schlebiaj sobie. Zawsze pisze wprost i
                                                >
                                                > bez cackania sie. Mam wrazenie ze kazda odpowiedz traktujesz jako uleganie
                                                > prowokacji. A ja mam inne zdanie na ten temat i jestem dosyc wytrwala w
                                                > odpowiadaniu na wszelkie posty:) I naprawde niewiele jest mnie w stanie
                                                ruszyc:"

                                                Twoje wrazenia sa bledne, a poruszyly Cie do glebi dylematy inglotowske...
                                                rusza Cie byle prztyczek w nos.
                                                • Gość: Katia Re: Inglot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 09:48
                                                  Karola chyba naprawdę przechodzi menpauzę!
                                                  :-)))
                                                • Gość: Karola Re: Inglot IP: *.futuro.pl 27.09.05, 09:56
                                                  > Twoje wrazenia sa bledne, a poruszyly Cie do glebi dylematy inglotowske...

                                                  Widze ze bawisz sie nie tylko w psychologa ale nawet w jasnowidza. Ale to tez
                                                  slabo ci wychodzi bo co ty mozesz wiedziec o moich wrazeniach... Z reszta mysl
                                                  sobie co chcesz. Wiesz gdzie to mam:)
                                                  • tulipanienka Re: Inglot 27.09.05, 10:13
                                                    Karola, uśmiałam się setnie dzieki tobie - dzięki za miły początek dnia <lol>
                                                  • Gość: Karola Re: Inglot IP: *.futuro.pl 27.09.05, 10:20
                                                    Spadaj na swoje nedzne forum
                                                  • Gość: Karola to bylo oczywiscie do tulipanienki:) IP: *.futuro.pl 27.09.05, 10:21
                                                  • illouette Re: to bylo oczywiscie do tulipanienki:) 27.09.05, 11:43
                                                    Karola, Ty naprawde nie widzisz jaki ubaw mają wszyscy z Ciebie tutaj? Kolejna
                                                    frustratka.. Trochę dystansu nabierz, to tylko forum :P
                                                  • Gość: Katia Re: to bylo oczywiscie do tulipanienki:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 11:47
                                                    tak zaszalała, że nawet jej wypowiedzi są usuwane :-)))
                                                  • Gość: Karola Re: to bylo oczywiscie do tulipanienki:) IP: *.futuro.pl 27.09.05, 12:10
                                                    No tak, jak brakuje argumentow to sie rzuca inwektywy. Zalosne...
                                                    A tak na marginesie, frustratki to wlasnie stworzyly tu kolo wzajemnej
                                                    adoracji.
                                                  • Gość: Katia Re: to bylo oczywiscie do tulipanienki:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 12:11
                                                    No widzisz jak Ty umiesz ludzi jednoczyć?
                                                    ;-)
                                                  • illouette Re: to bylo oczywiscie do tulipanienki:) 27.09.05, 12:14
                                                    A Twoje "spadaj na swoje nędzne forum" do Tulipanienki to był argument nie do
                                                    odparcia, prawda? ROTFL
                                                  • Gość: elvie Re: to bylo oczywiscie do tulipanienki:) IP: *.77.classcom.pl 27.09.05, 12:37
                                                    moje kochane, z kola frustratek, zostawmy karole w spokoju, ona ma powazne
                                                    problemy ze swoim wybujalym ego. po co mamy jej dokladac klopotow i zmuszac do
                                                    myslenia.
                                                    kiedys moze dorosnie.
                                                  • Gość: Katia Re: to bylo oczywiscie do tulipanienki:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 12:41
                                                    Amen. Opuszczam ten wątek.
                                                  • Gość: Karola Re: to bylo oczywiscie do tulipanienki:) IP: *.futuro.pl 27.09.05, 12:47
                                                    > A Twoje "spadaj na swoje nędzne forum" do Tulipanienki to był argument nie do
                                                    > odparcia, prawda? ROTFL

                                                    Byl adekwatny do jej postu. Nie ma to jak tendencyjnosc
                        • dakusia karolka...najgorsza tandeta zwiesz inglota? 28.09.05, 18:28
                          ech...panny z racji tego, ze zarabiam sobie, zeby studenckiej doli ulzyc,
                          poprzez prace w tak zwanej markowej drogerii... cieni do oczu wyprobowalam
                          multum ! inglot w porownaniu z drogimi "markowymi" daje rade!!
                          dobre.. jest zostawic kase w portfelu a nie wydawac na "glupoty" badz literki
                          isa dora, helenka badz lancome!nie zauwazylam roznicy :]
                          wspolczuje tym " co wiedza co jest naprawde dobre" hihihi i naprawde duzo kasy
                          kosztuje!! wow!! powodzenia!!
        • karioka1985 Re: Inglot 23.09.05, 20:08
          ja mam puder w kamieniu ze złotymi drobinkami. fajny efekt daje ale krótko się
          trzyma.
          • Gość: malenka Re: Inglot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 20:30
            a co sądzicie o blyszczykach? bo zastanwiam sie nad kupnem, kiedys mialam te w
            kostce, byly fajne tylko niewygodnie sie je nakladalo
            • Gość: czerwcowa panienka Re: Inglot IP: 82.160.42.* 24.09.05, 11:17
              bardzo fajne są cienie do powiek.przetrzymały mi cały slub i wesele.
              • Gość: Dorotka Re: Inglot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 22:17
                POlecam cienie , najlepsze ...a do tego ogromny wybor kolorow:)
        • Gość: Misia Re: Inglot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 08:30
          Lakiery, polecam:)
    • Gość: Ewa Kiedyś używałam lakierów do paznokci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 22:21
      ...i cieni do powiek - jedne i drugie były świetne.
      • Gość: malenka Re: Kiedyś używałam lakierów do paznokci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 22:23
        :)
        • Gość: gość Re: Kiedyś używałam lakierów do paznokci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 22:16
          Miałam zrobiony manicure z lakierów inglota (był w promocji za zakup) i trzymał
          sie kilka dni. Kupiłam sobie pędzelek z lakierem i bardzo mi sie podoba.
    • ja-czyli-nie-ty niedocenione... 26.09.05, 00:29
      trochę niedocenione te kosmetyki Inglota.
      lakiery sa super, trzymaja sie dłuuuugo. cienie też są trwałe i mają fajne
      kolory. Puder miałam w kamieniu i do tej pory mam opakowanie z bardzo
      praktycznym lustereczkiem.
      teraz mam blyszczyk, kosztowal tylko 8 zł. dokupiłam do niego pędzelek. Ma
      ładny zapach. a lepia sie wszystkie błyszczyki, taka ich natura. Mimo róznych
      blyszczyków, czy to inglot, czy inna firma, każdy się lepil.
    • Gość: len Re: Inglot IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.09.05, 02:39
      Bardzo lubię lakiery tej firmy, super są. Wspaniały wybór kolorów,
      niewygórowana cena. Puder do twarzy w kamieniu tej firmy byłby bardzo dobry,
      gdyby nie ciemniał na twarzy.

      Pozdrawiam!
    • madzia773 Re: Inglot 26.09.05, 09:06
      super cienie, lakiery, pudry, błyszczyki "fruits in ice"

      na bubel tej firmy jak na razie nie trafiłam
    • morelka4 Re: Inglot 26.09.05, 09:27
      Cienie sa jak dla mnie nietrwale na powiece. W torebce mi sie pokruszyly.
      Lakiery Inglota lubie za szeroki wybor kolorow. Co do ich trwalosci...jak kazdy
      lakier
      Mialam tez kiedys blyszczyk - kompletny niewypal
    • czarne.oficerki Re: Inglot 26.09.05, 11:43


      1. cienie całkiem niezłe - moje ulubione - Sprint dodatkowy plus za
      opakowanie , wszystkie za bogatą kolorystykę

      2. puder prasowany - niestety zawiodłam się - wyjątkowo mało wydajny, miałam
      wrażenie że ciemniał na twarzy; kupilam dość jasny kolor a już po kilku
      godzinach od użycia wyglądałam jak mocno opalona
    • Gość: całus Re: Inglot IP: 193.30.160.* 26.09.05, 14:04
      Używam cieni. Mają chyba największa paletę cieni za wyjątkiem Atdeco? Cienie są
      OK ale rzeczywiście trzymają się max 8h-potem trzeba poprawiać.Mam też bazę pod
      podkład taką silikownową ale jakoś mak-up mi sie po niej ślizga :)
    • miriam_73 Re: Inglot 26.09.05, 23:43
      cienie, cienie i jeszcze raz cienie. Na bazie Artdeco trzymają sie cały dzień
      idealnie.
      • Gość: Kasia Re: Inglot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 08:11
        Ja używałam jak na razie tylko błyszczyków (mało się maluję). Są taniutkie i
        jak dla mnie rewelacyjne. Nie ustępują tym ze "średniej półki" (fajna
        kolorystyka, b. przyjemnie pachną), a różnica w cenie spora. Polecam :-)
    • Gość: kox Re: Inglot IP: *.de.deuba.com 27.09.05, 08:26
      uważam, że naprawdę dobre. Bardzi fajnu również sposób podania - sprzedania, te
      oddzielene stoiska tylko z inglotem :)Lubie błyszczyki i cienie, lakierów nie
      uzywam wcale więc nie wiem. Uważam, że jak najbardziej należy popierać gdyż to
      dobta polska marka.
    • Gość: luca3105 Re: Inglot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 12:01
      Macie rację dziewczyny - fantastyczne lakiery do paznokci, bardzo dobre cienie.
      Puder w kamieniu ze srebrnymi drobinkami wygląda bajecznie, ale dość szybko
      znika i trzeba poprawiać. Lakierów do paznokci używam od wielu lat, różnych
      kolorów, trzymają się cudnie 6-7 dni (bo co tyle robię manicure).Błyszczyków
      nie kupiłam, bo lubię opakowanie od razu z aplikatorem, a te w kostce wymagają
      albo osobno noszonego pędzelka lub gąbeczki(kłopotliwe) albo nakladania palcem
      (nie lubię).
      Pozdrawiam!
      • Gość: Kasia Re: Inglot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 12:08
        A ja własnie wolę takie opakowanie, bo w opakowaniu z aplikatorem zawsze
        zostawała mi na końcu resztka, której nie dało się wykorzystać.
      • tulipanienka Re: Inglot 27.09.05, 13:48
        Ja używam (od niedawna dopiero) cieni Inglota :) Jestem bardzo zadowolona,
        uważam, że niczym nie ustępują cieniom ze średniej półki, a wybór kolorów
        przyprawia o zawrót głowy :)
    • Gość: Kasienka Re: Inglot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 15:00
      nie wszystkie kosmetyki Inglota wypróbowałam, jednak te, których użyłam raz,
      zagościły już na stałe w mojej kosmetyczce!!są niedrogie i na serio dobre,
      jeśli komuś nie podoba się np. trwałość cieni do powiek, to uprzejmie
      informuję, że nawet na wielkie wyjście można zabrać ze sobą małą torebkę a w
      niej cień i aplikator, i zawsze można makijaż poprawić :) a cienie, trzeba to
      przyznać, mają najwspanialszą, imponującą gamę kolorystyczną!!ja też mam
      powieki skłonne do przetłuszczania,dlatego przed nałożeniem cieni delikatnie
      pudruję powieki matującym pudrem w kamieniu,sprawie, że powieki mniej i wolniej
      się przetłuszczają,dzięki czemu cień nie zbiera się w zagłębieniu!cienie według
      mnie są świetne, podobnie jak lakiery, używam różnych, od jasnych, perłowych
      odcieni po ciemne śliwki i po dwukrotnym pociągnięciu dają solidny efekt(te
      ciemniejsze trzeba zmywać częściej bo troszkę odpryskują na końcówkach!) Jestem
      też wialką fanką błyszczyków w kosteczkach!ach te zapachy!!! :) co prawda
      trzeba trochę uważać na opakowania, są bardzo delikatne, dwa z nich mi
      pękły,ale jestem w stanie wybaczyć! ;)
      chcę też zaznaczyć, że Inglot nie jest li i jedyną firmą kosmetyczną, z którą
      mam do czynienia...zetknęłam się z wieloma innymi!Swietne są błyszczyki z
      Bourjois, te 3D, piękny zapach, trwałe!dobre są cienie Isa Dorai tusze do rzęs
      Clinique!
      pozdrawiam fanki Inglota i nie tylko...
      • perelka81 Re: Inglot 28.09.05, 20:51
        > jeśli komuś nie podoba się np. trwałość cieni do powiek, to uprzejmie
        > informuję, że nawet na wielkie wyjście można zabrać ze sobą małą torebkę a w
        > niej cień i aplikator, i zawsze można makijaż poprawić :)

        Uprzejmie odpowiadam, ze niejedne cienie Inglota pokruszyly mi sie w torebce,
        wiec noszenie ich ze soba to niekoniecznie dobry pomysl:) No i ten aplikator
        luzem tez nie jest najlepszym rozwiazaniem.

        A co do pudrowania powiek przed aplikacja cieni, to w moim przypadku nie zdalo
        egzaminu, bo cien razem z pudrem osadzal sie w zalamaniu. Inglot wytrzymywal
        tylko w polaczeniu z baza Lumene, ale przestalam sie tym bawic jak znalazlam
        cienie ktore trzymaja sie i bez bazy:)

        Plusem tych cieni niewatpliwie jest niska cena i bogata paleta kolorow. Z tymze
        ja jestem raczej monokolorystyczna i uzywam tylko brazow:)
    • xmila Re: Inglot 28.09.05, 17:52
      Kolorki swietne, cena tez... zgadzam sie, ze nie zawsze tanie oznacza kiepskiej
      jakosci...
      ale dla mnie sa koszmarne: powieka puchnie po 10 minutach, oczy lzawia.... mimo
      ze nie jestem alergikiem!!
      • xmila Re: Inglot 28.09.05, 17:54
        ale lakiery do paznokci rewelacja!!!
        a innych kosmetykow nie znam :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka