Dodaj do ulubionych

Fryzjer jeszcze raz :-)))

IP: 213.134.140.* 16.09.02, 16:06
Znudzona moim platynowym blondem (wyroslam z tak jasnych wlosow i nie czuje
sie w nich tak ekstra jak kiedys), ide farbowoac wloski ponownie. Marza mi
sie takie beze opalizujace, delikatny sarni brazik jak kontrast, ale sama
jeszcze nie wiem. W kazdym razie cos cieplego, slonecznie-jesiennego.
Ja zawsze na jesien dostawalam rudej choroby, a potem klelam usilujac to
wywabic. Teraz tez mnie korci taka miedz polaczona z czerwienia, ale tym
razem sie nie dam.
Czy wy tez tak macie, ze z pora roku macie chce na zmiane koloru wlosow???
Pozdrawiam
H.
Obserwuj wątek
    • Gość: agul Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 16.09.02, 16:09
      Ja tak mam:-))
      I właśnie na jesień, tak gdzieś za miesiąc zrobię sobie jakiś rudziutki:-) Mnie
      nie przeraża wywabianie, bo mi sam znika:// Tylko przerzucę się jednak z
      farbami na loreala z powrotem bo keune zmywa się z prędkością światła, po
      niecałych dwóch tygodniach już prawie nic nie mam z mojego czekoladowego
      brązu:// Więc na cięcia do Krzysia a na kolor do loreala (pewnie do drugiego
      Krzysia;-))
      Fajnie jest zmieniać kolory..:-)
      Helena, narobiłaś mi apetytu na ten rudy!!:)
      • Gość: Helena Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: 213.134.140.* 16.09.02, 16:17
        Gość portalu: agul napisał(a):

        > Helena, narobiłaś mi apetytu na ten rudy!!:)

        Ty mi mow... kurcze, korci mnie okrutnie, tym bardziej, ze mam krotkie wlosy,
        wiec nie bylo by przeprawic sie przez etap przejsciowy, ale za kazdym razem
        pluje sobie w brode, wiec bede twarda :-)))
        H.
    • kotmanka Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) 16.09.02, 16:10
      znam ten bol, ostatnio dostawalam szalu na temat rudego koloru, widzialam sie w
      pieknych czerwieniach etc. dzis akurat poszlam do fryzjera i co - blond, blond,
      a jednak blond!
      co ciekawe, ogladalam sobie tak siedzac z foliami we wlosach na wideo taki
      pokaz, z blondynki farbowali dziewcze wlasnie na ruda, z czerwonymi pasmami.
      musze przyznac ze w wersji blond wygladala i ladniej i mlodziej (pomimo tych
      czerwonych pasm)...
      ja jednak zostane przy blond....
    • Gość: LadyBlue Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.02, 16:15
      mnie też coś farbowanie kusi, ale nie wiem czy się da przy tak krótkich włosach
      (1,5 cm) tzn. czy nie bedę miała pomalowanej skóry ;) i jakaś drastyczna
      czerwień... :)
      • Gość: palumpalum Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 16:46
        Helena, ale ten blond masz chyba dopiero ze 3 tygodnie, i juz ci się znudził?

        (ja mam od 11 dni ciemną kawę na głowie - i krótkie wlosy a la Jeanne Seberg)
        • Gość: Helena Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) - palumpalum IP: 213.134.140.* 16.09.02, 16:50
          Gość portalu: palumpalum napisał(a):

          > Helena, ale ten blond masz chyba dopiero ze 3 tygodnie, i juz ci się znudził?
          > (ja mam od 11 dni ciemną kawę na głowie - i krótkie wlosy a la Jeanne Seberg)

          Jakos sie nie czuje juz na taki extremalny blond, poza tym podciac musze, wiec
          dobry pretekst mam zeby cos jeszcze sobie zaaplikowac. W koncu jakbym tylko
          sciela, to blondu by bylo niewiele (mialam robiony a'la odrosty). Kto to jest
          Jeanne Seberg??? Wybacz ignorancje, ale moze jakis link????
          Pozdrowka
          H.
        • Gość: agul Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 16.09.02, 16:52
          Gość portalu: palumpalum napisał(a):

          > (ja mam od 11 dni ciemną kawę na głowie - i krótkie wlosy a la Jeanne Seberg)

          Ta ciemna kawa brzmi baaardzo fajnie:-)
          Czy to taka fryzurka jak w 'do utraty tchu?'
      • Gość: Helena Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: 213.134.140.* 16.09.02, 16:47
        skory nie powinnas miec pomalowanej, wyatczy po farbie uczciwie umyc wlosy i
        skore. Moze Ci zlapac odcienik lekki, ale zejdzie bardzo szybko. Ja teraz swoja
        paltynke wspomagam szamponem Silver i czasem zlapie mi skore na glowie na lekki
        niebieski :-))), wtedy nakladam maske na wlosy, a splukujac masuje skore i po
        klopocie.
        Kurcze tez mam teraz krotkie, moze nie tak radykalnie, ale moze o dobry moment
        zeby zaryzykowac z rudosciami. Lamie sie ratunku :-)))
        Moze pojde w bezyki i sarenki a rudosci nastepnym razem????
        H.
        • Gość: dd Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: 213.17.168.* 16.09.02, 23:27
          Od kiedy mam wlosy krotkie (lat 5) i nie moge przejsc przez faze zapuszczania,
          ciągle mnie coś korci i zmieniam kolory. Zeszlej zimy- rudy, ale po jakims
          czasie mialam dosc intensywnosci i odbarwianie (brr) po 2 miesiacach mialam
          dosc blondu- wiec kontrascik. ( 1 miesiac) i znow mnie cos korci, zeby ten
          rudy...hmm ale ja tak nie lubie odbarwiania. tylko, ze jak szaro sie robi to
          potrzebuję koloru!
          • Gość: marcia Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: *.tele2.pl 17.09.02, 07:26

            JA wczoraj byłam na kolorku u fryzjera wyobrazcie sobie że siedziałam
            o zgrozo 6 GODZIN!!!
            Dekoloryzacja +kolor+jasne refleksy=brak cierpliwości, acz ciekawy efekt.
            Z bardzo Ciemnej czekolady przeszłam na ciemno-brązowy z pięknym połyskiem i
            jaśniejszymi refleksami.
            Helena trzymaj się w postanowieniu nie zmieniania koloru choć wiem że
            będzie trudno.Pzdrawiam m.
            • Gość: Helena Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: 213.134.140.* 17.09.02, 12:22
              staram sie, staram, ale sama nie wiem, co mi jutro strzeli go glowy. Poki co
              trwam przy srednich opaluzujacych bezach z reflekasami :-))) Z drugie strony
              sama nie wiem, co bym chciala. Bede sie w piatek spowiadac jak bylo i co wyszlo.
              Pozdrawiam
              H.
              • Gość: gAndzia Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 17.09.02, 12:28
                hm, chyba nie odpowiem po twojej mysli, ale mnie się wydaje, ze jak masz teraz
                krótkie, to własnie sobie poeksperymentuj, bo szybko zlezie i mozna obciąć
                jakby co, i są nie zniszczone, wiec zniosą łatwiej te szaleństwa kolorystyczne:)

                ale wypowiadam się jako laik, bo nigdy nie farbowałam i nie zamierzam (dopóki
                sie da:)))
                • Gość: Helena Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: 213.134.140.* 17.09.02, 12:35
                  No wlasnie, to jest kuszace, ale z drugie strony czekaja mnie zmiany i
                  wolalabym wygladac mnie awangardowo poki co, wiec tym razem daruje sobie, moze
                  jak juz sie na dobre zaszarzy i ochlodzi zaaplikuje sobie miedz z czerwienia :-
                  ))))
                  H.
    • Gość: siago Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: *.supermedia.pl / *.sze.warszawa.supermedia.pl 17.09.02, 12:52
      dzięki za po polecenie p. Krzysia z L'oreala - włosy wyszły REWELACYJNIE!!! (co
      przy takiej długości wcale nie jest proste)
      • agul1 A konkrety?:-) 17.09.02, 13:00
        Prosimy coś więcej - jakie masz teraz kolorki jakie włosy co Ci robił pan
        Krzyś???
      • Gość: Helena Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: 213.134.140.* 17.09.02, 13:01
        Bylas w MK de Varsovie??? Fajnie ciesze sie :-))) Pan Krzsio jest bez watpienia
        rewelacyjnym fachowcem. Napisz co robilas!!
        Pozdrwiam
        H.
        • Gość: siago Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: *.supermedia.pl / *.sze.warszawa.supermedia.pl 17.09.02, 13:11
          Już się spowiadam.
          Włosy mam do pasa, proste i zdecydowanie nie do układania(elektyryzuja się i
          latają na wszystkie strony :( Z natury ciemny brąz, po wakacjach nieokreślony,
          wypłowiały kolor. Pan Krzyś zaproponował na całości mahoń i delikatne, jasne,
          cieniutkie pasemka. Bałam się, że na ciemnych, prostych włosach będzie to
          wyglądało nienaturalnie, ale wyszło SUPER - wszystkie moje koleżanki zachwycone
          i juz biora namiary na p. Krzysia! Podziwiam p. Ewę, która dzielnie i baaardzo
          ciepliwie nakładała farbę(zajęło jej to ponad dwie godziny). - Krzyś robił
          tylko trudniejsze miejsca, np. przy twarzy i na czubku. Potem jeszcze masaż
          głowy - cuuuudownie.
          A na koniec jeszcze preparatem dyscuplinującym włosy wygładził je, i wreszcie
          wszytskie leżą z tyłu, a nie latają dookoła głowy!

          Czuję się dopieszczona! Salon polecam wszystkim - p. Krzyś ma oko i czuja.
          • Gość: Helena Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: 213.134.140.* 17.09.02, 13:13
            Gość portalu: siago napisał(a):

            > Czuję się dopieszczona! Salon polecam wszystkim - p. Krzyś ma oko i czuja.

            Ciesze sie, ze jestes zadowolona :-)) Ja ide znowu w czwartek :-)))
            Pozdrawiam
            H.
            • Gość: siago Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: *.supermedia.pl / *.sze.warszawa.supermedia.pl 17.09.02, 13:14
              oj, aż zazdroszczę...
              • Gość: Helena Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: 213.134.140.* 17.09.02, 13:19
                No wiesz :-))) A kiedy ty bylas, ze juz zazdroscisz???
                H.
                • roodanaserio Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) 17.09.02, 14:26
                  [Przyszedl ciemnobrazowy diabel i kusi]: Helena, zrob rude, zrob rude :)



                  Zmywa wam sie Kuene ? A mi kurde pierwszy raz w historii swiata nie zmywa sie
                  farba i to jest wlasnie K.


                  r
                  • Gość: Helena Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: 213.134.140.* 17.09.02, 14:52
                    Juz postanowilam, ze zrobie, ale nastepny rzutem, musze toche nobliwiej
                    wygladac chwilowo :-)))
                    Co do Keune, slyszalam kiepskie opinie niestety, Agul tez narzekala, ze jej sie
                    zmywa, ale pewnie jestes wyjatkiem, ktory potwierdza regule. Ja po
                    ciemnozielonych wlosach made in chyba Wella/Schwarzkopf jestem 100% wierna
                    L'Orealowi.
                    Pozdrowka Panno Mloda :-)))
                    H.
                  • Gość: agul Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 17.09.02, 19:42
                    roodanaserio napisała:

                    > [Przyszedl ciemnobrazowy diabel i kusi]: Helena, zrob rude, zrob rude :)
                    >
                    Chyba diablica;-))
                    >
                    > Zmywa wam sie Kuene ? A mi kurde pierwszy raz w historii swiata nie zmywa sie
                    > farba i to jest wlasnie K.
                    >
                    No właśnie mi się zmywa potwornie, nie mam już czekolady tylko jasny brąz, a
                    chciałam ciemny na długo.... buuuu..
                    A teraz też się napaliłam na rudości więc się pewnie wybiorę do Krzysia Heleny
                    i se tam walne miedź:-)
            • Gość: Marta Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: *.mc.tenbit.pl 18.09.02, 13:10
              A gdzie się miesci ten MK de Varsovie z Krzysiem?
              • Gość: Helena Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: 213.134.140.* 18.09.02, 13:27
                Gość portalu: Marta napisał(a):

                > A gdzie się miesci ten MK de Varsovie z Krzysiem?

                Na Zelaznej, nie pamietam dokladnie adresu, ale podaje telefon: 654 54 64
                Pozdrawiam
                H.
                • Gość: Marta Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: *.mc.tenbit.pl 18.09.02, 13:32
                  BARDZO bardzo dziękuje:)
                  Czy oprócz koloryzacji równiez pięknie strzyże? Mam trudne włosy, więc fryzjer
                  ma czym się popisać...
                  • Gość: Helena Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: 213.134.140.* 18.09.02, 13:40
                    Gość portalu: Marta napisał(a):

                    > BARDZO bardzo dziękuje:)
                    > Czy oprócz koloryzacji równiez pięknie strzyże? Mam trudne włosy, więc
                    fryzjer
                    > ma czym się popisać...

                    DO strzyzenia mam swojego wizjonera, ktory jest strasznie zalatany i od
                    tygodnia nie moge sie umowic, wiec przy okazji farby dam szanse Panu Krzysiowi.
                    W piatek bede sie dzielila wrazeniami.
                    Pozdrawiam
                    H.
    • Gość: tanka1 Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 17:16
      Dziewczyny Kochane...własnie wróciłam do domku mojego od owego Krzysia z
      MKVarsowie i polecam go z całego serca. Poszłam tam ponieważ już miałam
      serdecznie dość moich czarnych włosów, czułam się jak wiedźma. Krzysztof
      zapytał się mnie najpierw co tak naprawdę mi się nie podoba i oberzał mnie
      dokładnie, potem "wyprano" mi włosy z czarnego koloru do jakiegoś rudego,
      położono dwa kolory mahoń i koniak i jest świetnie. Najważniejsze, ze nie mam
      wcale zniszczonych włosów, a już się bałam,że odbarwianie to ostre rozjasnienie
      do białego jakimś ohydnym utleniaczem. Będę musiała wg Krzysia przyjść na
      poprawkę za jakis miesiąc ponieważ za bardzo przebija miedź(te moje po
      odbarwieniu włosy) ale mi się to bardzo podoba. Wszyscy są przemili, zajmowali
      się tylko mną, nie było atmosfery pospiechu. Gdy byłam w tym salonie weszły tam
      spontanicznie z ulicy dwie babeczki po ok.40stce i Krzysztof w wspaniały sposób
      się nimi zajął, doradził, jedna z nich zdecydowała się od razu (aż też taka
      czarna jak ja) zmianę i super na tym wyszła. Polecam gorąco. Aha powiem Wam
      jeszcze ile zapłaciłam, nie jest to najmniej - ale myslę że takie są po prostu
      stawki w Warszawie, za ściągnięcie koloru, nałożenie potem dwóch kolorów i
      delikatne podstrzyżenie moich włosków 200zł. Nie musiałam ścinać na krótko
      włosów, prawie nic nie są zniszczone.Polecam. Dzięki serdecznie Helenie,
      ponieważ dzięki jej postom zdecydowałam się tam pójść.Pa
      • Gość: Helena Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: 213.134.140.* 18.09.02, 12:54
        Chyba przestane sie zachwycac nad Panem Krzysiem, bo kurcze bede musiala czekac
        miesiac na wizyte :-)))) Pierwszym razem po telefonie w sobote przyjal mnie w
        poniedzialek, teraz juz musialam czekac na dogodny termin 4 dni :-)))
        Ale ciesze sie, ze jestes zadowolona :-))
        H.
      • Gość: yaga Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: 213.206.132.* 18.09.02, 14:16
        ja pytanko w sprawie ceny, bo dotychczas za balejaż 2 kolory+ strzyżenie
        płaciłam 250 więc 200 zl to przyzwoita stawka napisz tylko czy masz długie włosy
        pzdr yaga
    • Gość: tanka1 Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 13:05
      Zastanawiają mnie te terminy u Krzysia. Ja też musiałam czekać kilka dni, jak
      przyszłam było zupełnie pusto i żadnych innych klientek poza mną, może
      Krzysztof nie chce odwalać tzw masówy - ale z drugiej strony przyjął panią z
      ulicy, która miała wyaźną deprechę z powodu swojej czarnej fryzury, i znalazł
      czas...ale jest świetny....przyznam Ci się Heleno, że mieszkam tam nieopodal i
      widziałam wcześniej ten salon, ale odpychało mnie sąsiedztwo
      samoobsługowego "Roberta", odpychał mnie ten wściekły zielony kolor całego
      budynku, oraz to że okna są tak wielkie i mozna zajrzeć z ulicy, od razu
      dokonałam oceny że taki salon to nie dla mnie, a nie podejrzewałam że tam taki
      fachowiec siedzi :)
      • Gość: Helena Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: 213.134.140.* 18.09.02, 13:26
        Fakt, lokalizacja jest dogodna, ale nie najfajniejsz sasiedztwo, jednak mi to
        zupelnie nie przeszkadza. Ja mialam towarzystwo - oprocz mnie bylo jeszcze 3
        osoby i po mnie juz czekala nastepna. Moze to byc taki chwyt sprzedazoy, dlugo
        zekasz, to znaczy ze dobry fryzjer, ale ja wiem, ze on jest dobry i czekanie
        wcale mnie nie cieszy ani nie nobilituje. Ale, co tam ide jutro popoludniu :-
        ))) juz sie nie moge doczekac :-)))
        Pozdrawiam
        H.
        • Gość: Ala Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 21:25
          Znowu podciągnęłam wątek :-)
          Czy warto się strzyc u Krzysia z Żelaznej? Ale nie tylko podcinać, lecz strzyc
          jakąś fajną fryzurkę?
          Mam dość długie włosy, poza łopatki, trudne, proste, dość gęste w podszyciu, na
          czubku przyklapnięte. Nie mogę ich ułożyć i są moją piętą achillesową, ale
          nigdy nie mogłam się zdecydować na nic innego poza skróceniem (lekkim) :-(
          Teraz chcę coś zmienić: podciąć do ramion albo wyżej, pocieniować- tak, aby to
          się jakoś układało, zawsze ładnie wyglądało... Czy pana Krzysia-kolorystę stać
          na takie ruchy, czy zostaje mi Krzyś z Hormonami :-)
          U żadnego jeszcze nie byłam...
          Pozdrufka
          Ala
          • banieczka Re: Fryzjer jeszcze raz :-))) 25.09.02, 21:39
            Gość portalu: Ala napisał(a):

            > Znowu podciągnęłam wątek :-)
            > Czy warto się strzyc u Krzysia z Żelaznej? Ale nie tylko podcinać, lecz
            strzyc
            > jakąś fajną fryzurkę?
            > Mam dość długie włosy, poza łopatki, trudne, proste, dość gęste w podszyciu,
            na
            >
            > czubku przyklapnięte. Nie mogę ich ułożyć i są moją piętą achillesową, ale
            > nigdy nie mogłam się zdecydować na nic innego poza skróceniem (lekkim) :-(
            > Teraz chcę coś zmienić: podciąć do ramion albo wyżej, pocieniować- tak, aby
            to
            > się jakoś układało, zawsze ładnie wyglądało... Czy pana Krzysia-kolorystę
            stać
            >
            > na takie ruchy, czy zostaje mi Krzyś z Hormonami :-)
            > U żadnego jeszcze nie byłam...
            > Pozdrufka
            > Ala

            Wejdź w wątek "dziękuję ci Heleno za krzysia kolorystę" czy coś takiego.
            Opisałam tam moją wczorajszą wizytę u Krzysia z Żelaznej. Włosów też mam od
            groma. On zrobił z tego zabawną fryzurkę, taką trochę szopiastą, wysoko
            wycieniowaną. "Od zawsze" miałam włosy też takie do łopatek, czasem dłuższe,
            bez żadnego w zasadzie pomysłu. Nowa fryzurka jest fajna i z założenia
            niesforna. Niestety, mam nawyk ulizywania włosów i muszę się bardzo pilnować,
            żeby tej niesforności nie zalizać na śmierć.
            B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka