Dodaj do ulubionych

slubne paznokcie

17.09.02, 11:49
za 18dni powiem sakramentalne "tak" - nie moge sie juz doczekac, ale z
drugiej strony zaczynam chyba panikowac :-)))
zastanawiam sie, co zrobic z paznokciami - oddac sie w rece manicurzystki czy
tez pociagnac wlasnorecznie pazurki jakims delikatnym rozbielonym rozem czy
czyms takim? (na cywilny pomalowalam sobie bialym perlowym, bo o niczym innym
nie pomyslalam odpowiednio wczesnie, a teraz biala perla wydaje mi sie
wyjatkowo kiczowata :-)))

Koralik

PS. sukienka jest biala
Obserwuj wątek
    • Gość: Marta Re: slubne paznokcie IP: *.mc.tenbit.pl 17.09.02, 11:52
      najładniej, najsubtelniej wygląda french.może być nietypowy (paseczki na ukos,
      itd), jesli chcesz to na palcu "obrączkowanym" możesz dołożyć cyrkonie.
      z całą pewnością nie używaj perłowych ani ostrych kolorów. Najlepiej idz do
      manikirzystki.Dlonie w tym dniu sa bardzo ważne
    • Gość: Malgosia Re: slubne paznokcie IP: *.pl 17.09.02, 12:10
      Też jestem za "french manicure". Wygląda elegancko i dyskretnie.
      • Gość: gAndzia Re: slubne paznokcie IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 17.09.02, 12:22
        też bym obstawiała french, ale bez cyrkonii i ukosów, zwykły klasyczny,
        elegancki:)
      • silie Re: slubne paznokcie 17.09.02, 12:23
        Tylko french! I tylko wykonany przez profesjonalistkę;)
        s.
        • koralik27 Re: slubne paznokcie 17.09.02, 12:34
          silie napisała:

          > Tylko french! I tylko wykonany przez profesjonalistkę;)
          > s.

          gdybym chciala to zrobic sama, musialabym juz od dzis codziennie trenowac :-
          ))))) ale przyznam sie, ze ogladalam taki zestaw do frencha, ale jakos nie
          moglam sie zdecydowac, bo w sumie potrzebne mi to tylko na te jedna sobote :-
          )))
          juz jestem prawie zdecydowana
          Koralik
          • Gość: koko8 Re: slubne paznokcie IP: 217.153.34.* 17.09.02, 13:25
            koralik - ja wkrotce bede celebrowac takie samo wydarzenie :-))
            i planuje wlasnie french na poznokcie z lekko rozowym podkladem, ale zrobie to
            jak zawsze u manikiurzystki... choc na pewno tym razem nie zaryzykuje
            mechanicznego usuwania skorek, bo ostanio krew mi sie lala z 1 palca przez pol
            dnia (doslownie).. sama obaczka bez plastra wystarczy :-)
            • Gość: koralik do koko8 :-))) IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 17.09.02, 13:33
              Gość portalu: koko8 napisał(a):

              > koralik - ja wkrotce bede celebrowac takie samo wydarzenie :-))

              ktorego? bo my 5 pazdziernika :-)

              > i planuje wlasnie french na poznokcie z lekko rozowym podkladem, ale zrobie
              to
              > jak zawsze u manikiurzystki... choc na pewno tym razem nie zaryzykuje
              > mechanicznego usuwania skorek, bo ostanio krew mi sie lala z 1 palca przez
              pol
              > dnia (doslownie).. sama obaczka bez plastra wystarczy :-)

              wstyd sie tu na forum przyznac, ale ja w zyciu nie bylam u manicure :-))) to
              bedzie moj debiut i to na dodatek french - tylko jak dlugie paznokcie sa do
              tego potrzebne? bo ja mam teraz opilowane krociutenko i nie wiem, co z nimi
              robic, by na 5tego byly akurat?

              Koralik
              • staua Re: do koko8 :-))) 17.09.02, 13:38
                Ja tez w pazdzierniku! I zdecydowanie manicure francuski (u Dessange'a)
              • Gość: gAndzia Re: do koko8 :-))) IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 17.09.02, 13:38
                to już ich nie ruszaj:), tylko pilniczkiem nadawaj kwadratowy kształt (taki do
                frencza najlepszy). jak trzeba bedzie skrócic, to manikiurzystka ci to zrobi.
                a mysle, że slub to doskonała okazja, zeby poznac uroki mainkiuru u
                profesjonalistki:)))
    • Gość: Mia Re: slubne paznokcie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 13:40
      French standardowo. Prześliczny i superelegancki, bez dwóch zdań.
      Choć byłam 7.IX na ślubie, gdzi panna miałą zrbione paznokcie na łososiowo (tak
      bardziej beż, niż w pomarańcz), z minimalną perłą. Nie powiem, bardzo pięknie
      wyglądały...
      • roodanaserio Re: slubne paznokcie 17.09.02, 14:19
        Ja nosilam dluzgi czas zel. Ok. 3 tyg. temu zdjelam, bo chcialam, aby same
        doszly do siebie, a potem najwyzej "pomoglabym" im naturalnym zelem - nowosc
        alessandro, tylko na naturalne paznokcie, bez przedluzania.
        Niestety, za pozno to zrobilam.


        Zel zdjeto mi w SPA na warszawskim Mokotowie + zrobiono mi manicure na cieplo.
        Bardzo milo i bardzo fajnie, pazurki zostaly skrocone. Tylko 2 dni potem zaczal
        sie horror - mimo smarownia lapek kremem, uwazania ze srodkami chem. oraz
        zarciem drozdzy z cala ilosci witamin - odrastajace paznokcie lamaly sie
        szybko, plytka dochodzila do siebie dlugo, a ostatnia warstwa zelu nierowno.
        Do tego odsloniete waly podpaznokciowe, do tej poty ukryte pod plytka, zaczely
        sie kruszyc i oblazic.

        Efekt - pazkoncie jak u baby ze wsi - polamane gleboko, a do tego pozadzierane
        skory.
        A termin coraz blizej .... sialalalla.

        Nie bylo wyjscia - mam tipsy + 3 warstwy zelu, ostatnia rozwa. Tipsy sa juz od
        razu frenchowe, maniciure na slub zrobie lekko taki + urozmaicenia. Podklad
        lekki rozyk + na dwoch palcach z reki - serdecznym i kciukach - ukosne czerowne
        paseczki [wiazanka, ozodoba na glowe] oraz kamyczek.

        Moja psiapsiola [slub w w zeszlym roku] na baaardzo dlugich paznkociach miala
        french, ale fantazyjny - bialo nie rowno wzdluz brzegu plytki, a tak po bokach,
        jak kotary nad oknem :) Bardzo fajnie, a do tego kamyk w polaczeniu.
        Z daleko nie widac nic drastycznego, z bliska reka jak w brylantach. Uwazam, ze
        wyglada oblednie - i na slub pasuje. Na co dzien zbyt bogato.


        r
        • silie Re: slubne paznokcie 17.09.02, 15:22
          No tak Rooda, to mnie skutecznie zniechęca do jakichkolwiek sztucznych warstw
          na paznokciach...Chyba faktycznie nie miałaś wyjścia z ponownymi tipsami; a
          całość już sobie wyobrażam i podoba mi się;)
          s
        • Gość: Drzazga Re: slubne paznokcie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.09.02, 15:44
          "Moja psiapsiola [slub w w zeszlym roku] na baaardzo dlugich paznkociach miala
          french, ale fantazyjny - bialo nie rowno wzdluz brzegu plytki, a tak po bokach,
          jak kotary nad oknem :) Bardzo fajnie, a do tego kamyk w polaczeniu.
          Z daleko nie widac nic drastycznego, z bliska reka jak w brylantach. Uwazam, ze
          wyglada oblednie - i na slub pasuje. Na co dzien zbyt bogato."

          Widziałam w drogerii takie paski do frencha, nie klasycznie półokrągłe, tylko w
          szpic - to rzeczywiście może ładnie wyglądać przy płytkach o kształcie migdała,
          ale przy paznokciach z natury krótkich i szerokich, to już chyba niekoniecznie.
          Co do kamyczka - jak moja znajoma na ślub robiła frencha przyszły mąż zażyczył
          sobie, żeby w ten sposób oznaczyć palec, na który ma włożyć obrączkę....

          Życzę wszystkiego naj....
          D.

        • ladyblue Re: slubne paznokcie 17.09.02, 16:36
          rooda mozesz napisać coś więcej o tym naturalnym żelu alessandro? brzmi
          intrygująco...
          • roodanaserio Re: slubne paznokcie 17.09.02, 16:47
            ladyblue napisała:

            > rooda mozesz napisać coś więcej o tym naturalnym żelu alessandro? brzmi
            intrygująco...


            Robia go juz u Frydzinskiej w Warszawie, w innych salonach pewnie juz tez. To
            nowosc - jest mniej inwazyjny, niz stand. Naklada sie go tylko na Twoje pazurki
            i nie robi sie zadnego przedluzenia - poniewaz zel jest lzejszy, nie utrzyma
            tipsa, szablonu itd. [nie wiem, jak z jedwabiem, nie pytalam sie]. Czyli trzeba
            miec juz jakas dlugosc.

            Mniej sie piluje plytke do niego, ale uzpelnia tak samo - m/w co 3 tyg.
            [zalezy, jak rosnie].


            Ceny zblizone do zelu dotychczasowego - ok. 120 - 160 zl za polozenie [w
            zaleznosci od miejsca, u Frydzinskiej jest drogo].


            r
            • ladyblue Re: slubne paznokcie 17.09.02, 17:04
              dzięki za info :) ale jak trzeba miec do tego długie pazury to nie dla mnie :(
              • roodanaserio Re: slubne paznokcie 17.09.02, 17:17
                ladyblue napisała:

                > dzięki za info :) ale jak trzeba miec do tego długie pazury to nie dla mnie :(


                Bardzo dlugie nie - ale jezeli masz krociutke [ledwo za opuszek], to
                utwardzenie za pomoca takiego zelu podniesie je lekko. I teraz w zaleznosci od
                ksztaltu paznokcia - moga z nich wyjsc lopatki ..... Wiec jak sie tam chce -
                generalnie nieco wzmacniaja, ale to jak z kazda sztucznoscia - trzeba sie bawic
                w uzupelnianie itd.


                r
    • anndelumester Re: slubne paznokcie 17.09.02, 22:37
      właśnie spoglądam na swoje rece..za dwa tygodnie cywil a ręce jak u
      przysłowiowego małorolnego..nie wiem czy maska na ciepło (czy parafina???) im
      coś pomoże. Troche spadła temperatura i od razu są całe czerwone a pazury pozal
      się Boże - kurduple (to od obgryzania brrr). Też nie jestem pewna czy mania-
      kjurzystka coś zrobi : ((
      • anexxa Re: slubne paznokcie 17.09.02, 22:40
        chyba masz to samo co jedna moja znajoma. nos rekawiczki.
        parafina chyba wiele nie zdzial na kolor, ale wygladzi ci
        ladnie dlonie. nie obgryzaj pazurow, idz do mani, niech
        cos pokombinuje. bedzie dobrze:)

        xx.
        • anndelumester Re: slubne paznokcie 17.09.02, 22:48
          anexxa napisała:

          > chyba masz to samo co jedna moja znajoma. nos rekawiczki.
          > parafina chyba wiele nie zdzial na kolor, ale wygladzi ci
          > ladnie dlonie. nie obgryzaj pazurow, idz do mani, niech
          > cos pokombinuje. bedzie dobrze:)
          >
          > xx.
          dermatolog powiedział żę to tzw. uczulenie na zimno, na szcęście nie w ostrej
          postaci (są osoby którym pod wpływem niskich temp. robią się z rąk krwawe
          befsztyki) a mnie nawet wykremowane i opatulone ręce i tak robią się czerwono-
          sine.
          no cóż mogłam się hajtać latem w upały ; )
          a pazury od wczora smaruje Sally H., taki bajer, od którego mają niby urosnąć
          na maxa...zobaczymy..obgryzam teraz ołówek..
          • anexxa Re: slubne paznokcie 17.09.02, 22:54
            no tak, ona miala niedokrwistosc rak i stop, ale to
            podobnie fajna rzecz:/

            obgryzaj marchew. marchew jest zdrowa. widzialas kiedys
            krolika w okularach?:)

            xx.
    • koralik27 bo ja mam stres :-))) 18.09.02, 10:21
      w piatek wieczorem pojde na te paznokcie - a co sie stanie, gdy mi lakier ze
      wskazujacego prawej reki odprysnie w sobote w poludnie?

      Koralik

      • roodanaserio Re: bo ja mam stres :-))) 18.09.02, 10:35
        koralik27 napisała:

        > w piatek wieczorem pojde na te paznokcie - a co sie stanie, gdy mi lakier ze
        wskazujacego prawej reki odprysnie w sobote w poludnie?


        Koralik, ja tez ide w piatek :)
        Nie mozesz nic robic juz kochana :)
        Ja mam zamiar posprzatac nieco w piatek rano [w rekawiczkach gumowych], a po
        parafinie i mani juz nic - niech narzeczony lazi obok kotow !

        I w sobote to samo - bez zmywania itd.


        Poza tym porzadna maniciurzystka powinna Ci na lakier polozyc warstwe
        ochraniajaca kolor i lakier - tzw. top. Polecam teflon SH.


        r
        • koralik27 Re: bo ja mam stres :-))) 18.09.02, 10:49
          roodanaserio napisała:

          > Ja mam zamiar posprzatac nieco w piatek rano [w rekawiczkach gumowych], a po
          > parafinie i mani juz nic - niech narzeczony lazi obok kotow !
          >
          > I w sobote to samo - bez zmywania itd.
          >

          w czerwcu moja mama zakazala mi na kilka dni przed wszelkich prac kuchennych
          (obierania warzyw, zmywania, czyszczenia czegokolwiek) i innych domowych :-))),
          wlasnie bym miala sliczne biale (!!!) i gladkie dlonie


          > Poza tym porzadna maniciurzystka powinna Ci na lakier polozyc warstwe
          > ochraniajaca kolor i lakier - tzw. top. Polecam teflon SH.
          >
          mam nadzieje, ze tak wlasnie zrobi - jesli nie, bede sie domagac :-)))

          rooda, a po co robisz te parafine?

          Koralik
          • roodanaserio Re: bo ja mam stres :-))) 18.09.02, 10:57
            koralik27 napisała:

            > rooda, a po co robisz te parafine?


            Bo mam za darmo w SPA hahahaha. Wykonalam 12 zabiegow i mam w karnieciku za
            free :)
            A poza tym przyda sie.

            r

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka