Dodaj do ulubionych

Kolczyk w języku (????)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 16:49
Chcę zrobić sobie kolczyk w języku. Mam parę pytań:
Czy to bardzo szkodliwe?
Gdzie sie udać?
Jak długo się goi?
Obserwuj wątek
    • maggi9 Re: Kolczyk w języku (????) 29.10.05, 17:16
      Szkodliwe?na co?Co prawda jak się nie uważnie je to można sobie ułamać ząb ale dentysta potem wszystko załatwi.Miałam raz taki mały odprysk ale jest juz ok.Przekłuwanie absolutnie nie boli(orzynajmniej mnie)ale to różnie z tym bywa.Zależy jaki masz próg bólu i opory.Moja koleżanka np zemdlała.Potem goi się tydzień-dwa.Wtedy boli i język puchnie.Ale da się wytrzymać chociaż o przyjemnosci z jedzenia nie może byc mowy:)Udaj sie do studia tatuażu.Np dereniowa 13 albo jakieś inne profesjonalne.Nigdy kosmetyczka!
      • Gość: gogo Re: Kolczyk w języku (????) IP: *.mt.pl / *.mt.pl 29.10.05, 17:53
        mnie bolalo i tydzien w nocy puchl okropnie ale przetrwalam to stoujac sie do
        rad
        jednak po latach wyciagnelam bo zeby okropnie sie zaczely psuc-nie wiem
        dlaczego - moze bakterie sie bardziej mnoza ? chociaz czyscilam go zawsze przy
        myciu zebow ;-/
        a dodatkowo guma do zucia sie ciagle do niego lepila
      • umaa maggi mam pytanie 29.10.05, 19:55
        czy kiedy ranka po przekluciu sie zagoi moge kolczyk od czasu do czasu wyjac?
        jezeli tak to na jak dlugo?
    • Gość: kk Re: Kolczyk w języku (????) IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 29.10.05, 19:23
      u wiekszosci osob uszkadza zeby niestety
      • Gość: arro Re: Kolczyk w języku (????) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 19:28
        Można sobie uszkodzić tzw. kubeczki smakowe , ale to też może mieć dobre strony,
        bo wtedy obojetne Ci będzie co jesz - smaku i tak nie poczujesz;)
    • Gość: magda Re: Kolczyk w języku (????) IP: *.retsat1.com.pl 29.10.05, 21:51
      A ja wam cos powiem dziewczyna która zajmować się przekuwaniem języków
      (profesjonalnie) oczywiście też sama miała kolczyk. Wszystko do chwili kiedy
      okazało się ze przez kilka lat kulka od kolczyka "drążyła" jej przy dziąśle
      dolnych zębów wgłębienie odsuwając szyjkę zębów (trudno mi to wytłumaczyć)w
      rezultacie miała operacje szczęki (zanik kości, wstawienie sztucznego elementu
      podtrzymującego dolne zęby tylko ból i masa pieniędzy) nie mówię że kolczyk
      jest zły i zawsze tak jest, ale trzeba uważać, od tamtego momentu nie przebija
      już języków bo wie czym to może się skończyć, na szczęście mojemu facetowi
      przebiła daleko więc nie ma takiego problemu ale gdyby się okazało ze robi mu
      się wgłębienie od górnej kulki w podniebieniu lub od dolnej kulki od
      wewnętrznej strony dolnych zębów na pewno byśmy wyjęli kolczyk. I nie jest to
      historia którą ktoś mi opowiedział bo byłam przy tym i widziałam ile dziewczyna
      się wycierpiała. pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka