anexxa
02.10.02, 13:28
po dluzszej nieobecnosci w sklepach i salonach urody
(wyjawszy tuning przed slubem i weselem roodej) wczoraj
postanowilam troszke szastnac kasa.
najpierw udalam sie do salonu calypso w legionowie - i
prosze mi tu bez docinkow o osiedlowych
fryzjereczkach;) jak babcie kocham, chcialabym, zeby w
kazdym salonie byly takie warunki - podczas mycia
krzeselko masowalo mi plecki i tylek, pani grzecznie
spytala, czy nie zycze sobie odswiezyc koloru...
i chcialam, wiec teraz mam amarantowe pasmo na czarnym
tle (to czarne, jak sie dopatrzyla fryzjerka, zlamane
jest lekko czerwonym, bardzo sie ciesze, chociaz ja o
tym nic nie wiedzialam;)))
potem kawka i prostowanko. tym razem nie bralam kuracji
nawilzajacej, balam sie, ze mi czasu nie starczy, bo na
14.00 mialam robic sobie pazuren w tym samym salonie.
no, tak wiec wyprostowano mi moje czarno-rozowe wlosy,
po czym poszlam zmieniac wystroj paznokci.
no i musze wam powiedziec, ze tak delikatnej
manikiurzystki to jeszcze nie spotkalam. na kciuku
niestety mi sie troche zel odwarstwil, zawsze cos
takiego oznacza niefajne pilowanie, ktore troche boli
moj wlasny paznokiec, a tu nic! wiolka zrobila to tak
delikatnie, ze nic nie poczulam. potem zel, a na koniec
cos, czego u frydzinskiej nie ma - zel ozdobny, po
ktorym paznokcie wygladaja jak z delikatnym frenczem.
no, to mi sie podoba. potem jeszcze malowanko - fajny
frenczyk z zawijaskami. 120 pln, czyli o 20 mniej niz u
frydzinskiej - a bez frencza 100. no, tak to ja rozumiem.
uczesana i ze zrobionymi pazurami udalam sie do
warszawy celem dokonania zakupow - uparlam sie na total
turnaround beztluszczowy z pompka oraz weather
everything na zime. wyjatkowo nie chcialo mi sie bawic
w oszczednosci i zamawiac w usa, bo kremu na noc
potrzebowalam od juz.
w gc mila dziewczyna potwierdzila, ze TT to wlasnie
krem dla mnie. weathera tez kupilam. jako
podziekowanie;) dostalam kosmetyczke clinique z
mini-systemem 3 krokow: mydelkiem, tonikiem i emulsja
nawilzajaca. doskonale sie sklada, bo jade na mazurki
na weekend, obejdzie sie bez walizy ze wszystkimi
kosmetykami. dostalam tez kupon znizkowy na 50 zl przy
zakupach ubraniowych w gc powyzej 300 pln, wazny do
polowy listopada. mile to. i zacheca do kupowania
tamze. chyba sie wybiore, jak sie zimniej zrobi...
moja chcec puszczenia odrobiny kasy zostala
zaspokojona. malo tego, w drodze tajemniczych
machinacji;) weszlam tez w posiadanie spodnicy marki
escada, nadzwyczaj ladnej. czarna, jakby atlasowa,
waska i taka troszke elegancka, ale tez troszke
sportowa. jak dla mnie szyta po prostu.
poznalam tez kolejna forumowiczke, ktora z tego
miejsca;)) pozdrawiam i pytam: jak tusz?
a potem byla kolacja u swiezej zony, roodej znaczy,
ogladanie zdjec, jedzenie bardzo dobrego makaroni i
salatki oraz picie japonskiego piwa. bardzo udany
wieczor, musze przyznac. no i zdjecia ladniutkie. nawet
moj osobisty narzeczony jako swiadek sie ladnie
usmiechnal na jednym.
aha. a tego total turnaround uzylam i rooda swiadkiem,
ze mi dobrze robi - co prawda "zmniejszenie
ziarnistosci skory" brzmi srednio, ale natychmiastowe
wygladzenie, ktore nastapilo - o wiele lepiej. jesli
dalej bedzie rownie dobrze, to bedzie moj krem nr 1.
xx. szczesliwa i wyluzowana, mimo ze ma male chmurki na
widoku.
ps na wypadek, gdyby srajda albo inna madralinska
chcial mi cos szalenie zlosliwego napisac - na priva
poprosze. tutaj mozesz sie co najwyzej spytac o adres
fryzjera - mam wrazenie, ze tobie tez bedzie do niego
po drodze.