Dodaj do ulubionych

Moj SUKCES :-)

17.11.05, 23:49
Nie jestem ani piekna ani madra. Taka przecietna. Nie umiem gotowac, we
wszystkim co robie nie wylaniam sie ponad miare przecietnosci i mam mase wad.
Ciesze sie za to ogrooomnym powodzeniem wsrod mezczyzn. Mlodych studentow jak
i dojrzalych doswiadczonych zyciowo panow. Faceci z roznych srodowisk chca
uchylic mi nieba. Ostatnio uwielbia mnie ktos w Polsce znany, niekoniecznie
lubiany. Dodam od razu, ze nie chodzi tu o romanse jednonocne czy lozkowe.
Widze, ze faceci sa zaangazowani i zawsze okazuja mi swoje zainteresowanie,
chociazby probujac mi cos zalatwic badz nie wstydza sie poznac mnie ze swoja
rodzina czy znajomymi.
Nie jestem piekna.
Nie jestem modna.
Ubieram sie w tanie fatalnej jakosci ciuchy z bazarku.
Nie mam wiele pieniedzy a moja sytuacja rodzinna jest kiepska.
A jednak...
Nie zastanawialabym sie nad tym, gdyby nie ostatni komplement jaki uslyszalam.
Jestem ponoc tak nietypowa, ze az eteryczna i magiczna. Ponoc bije ode mnie
pozytywna energia.
Fakt, duzo sie usmiecham i podchodze do zycia z ciekawoscia dziecka. Zauracza
mnie wszystko i ciesze sie z malych rzeczy. Wiele ludzi nie bierze mnie
powaznie. Kolezanki pytaja, kiedy wydorosleje. Niektorzy twierdza, ze jestem
taki zakrecony oszolomek.
Mam rude wlosy, blada cere, piegi, blizne na buzi po wypadku. Bez makijazu
wygladam okropnie. I jak pisalam wczesniej; ubieram sie raczej skromnie.
Wiec tu kilka moich porad, czego szukaja w nas, kobietach mezczyzni a czego
nie moga znalezc bo czasem sami sa zagubieni w swiecie plastikowych
stylizowanych kobiet zapatrzonych w swoja urode i chec zdobywania.
Faceci szukaja w nas:
- ciepla
- prostoty
- szczerej dziecinnie naturalnej radosci
- wdziecznosci za ich starania
- tego, ze przy nich zapominamy o calym swiecie
- przyjazni
- oddania
- solidarnosci
- milosci, ktora nie oczekuje i nie stawia warunkow a ktora dodaje skrzydel
(a ich nie podcina)

Dziewczyny kochane. Nie zwracajcie uwagi na wiek, zmarszczki, faldki tluszczu
czy niezbyt ciekawa fryzure. Nie wydawajcie bajonskich sum na kremy, ktore
nie obudza w Was tego, co takie wazne a czego za zadne pieniadze sie nie
kupi. Wszystkim nam brakuje ciepla i nieszablonowego spojrzenia na zycie. I
nie dajcie sobie wmowic, ze facet to samiec rodem z gazetki Cosmo. To MY
ksztaltujemy mezczyzn i nasze podejscie do nas. Oczekujmy od nich wiele, bo
oni chca sie dla nas starac i gory przenosic.
sciskam Was i naskrobcie do gosiaka cos milego :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: madzia Re: Moj SUKCES :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 23:55
      normalnie jesteś zajebista gosiak.nie znam cie ale jużcie kocham.
      uważam dokladnie tak samo jak ty.
      buziaczki mega wielkie.
    • a.g.n.i Re: Moj SUKCES :-) 17.11.05, 23:57
      wiesz co, nie piszę już na tym forum, ale czasem jakoś z sentymentu zaglądam;-)
      Jakby było więcej takich wątków, to chyba znów bym tu pisała. Co mogę dodać,
      masz rację. Zyczę, żeby wszystko dalej się udawało.
      I dobranoc;-)
      • Gość: katiusha Re: Moj SUKCES :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 00:22
        Aż mi słów zabrakło:)
        Tak miło się czyta tego typu wątki, to jak chwilowe otrzeźwienie z odurzającej,
        platikowo-pudrowej mieszanki. Jeden z najmilszych tematów na tym forum.
        Dziękuję i pozdrawiam cieplutko
        • gosiek79 Re: Moj SUKCES :-) 18.11.05, 00:47
          No babeczki :-)
          Ide spac usmiechnieta. Dzieki Wam!
          • Gość: katiusha Re: Moj SUKCES :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 00:48
            A my dzięki Tobie :)))
    • wdeszczurosne Re: Moj SUKCES :-) 18.11.05, 03:07
      Eee tam, faceci po prostu lubia rude kobiety i tyle. Wiem cos o tym ;)
      • Gość: phi Re: Moj SUKCES :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 07:39
        ale jestes skromna!! no po prostu szok!!!!!!1
        • Gość: ewa Re: Moj SUKCES :-) IP: *.studby.uio.no 18.11.05, 08:51
          zgadzam sie:)jestem taka sama jesli chodzi o charakter, ale nie powiem, zeby
          bozia mi urody nie dala;) faktycznie, cieply tem post i jakiz inny!! od razu
          razniej na duszy, ze nie tylko opryskliwe zazdrosnice siedza przy kompie:)
          milego dnia!!
          • Gość: Magda Es Re: Moj SUKCES :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 09:13
            Ale fajnie to napisałaś ;))
            Ja też jestem jak dziecko- Ci co mnie nie lubią nabijają sie ze mnie za moimi
            pecami, ale wiesz co wiecej jest tych co mnie lubią i donoszą mi na kogo
            uważać. Brzmi to jak niepoprawna teoria spisku wariatki ale prawda jest taka,
            że prostolinijnoscią zyskuje przyjaciół. Ale jestem bardzo ciekawa komu ze
            sławnych ludzi wpadłaś w oko. Napiszesz??? Mnie kiedyś próbował zmącić w
            głowie Paweł Deląg, wokalista De Mono i Stachursky ;))
            • Gość: asia Re: Moj SUKCES :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 10:47
              napisz kto to ..ja tez jestem ciekawa.plisss
    • czekoladka_84 Re: Moj SUKCES :-) 18.11.05, 10:54
      A konkretnie to niby co jest tym sukcesem?
    • Gość: aii Re: Moj SUKCES :-) IP: *.kalisz.mm.pl 18.11.05, 10:57
      to ze potrafila odnalezc pieknow sobie a nie w swoim wygladzie!jak polubimy
      siebie to polubia nas, jak podobamy sie sobie to podobamy sie innym!i to jest
      jej sukces ze odnalazala to w sobie
      • czekoladka_84 Re: Moj SUKCES :-) 18.11.05, 10:59
        Sukces? Raczej nadmierny optymizm ;)
        • tibby1 Re: Moj SUKCES :-) 18.11.05, 11:10
          no właśnie
          zgadzam sie z Tobą ale wiesz... mowisz tak jakby wyglad zupelnie sie nie liczyl
          tylko to co w środku a to jest niezupelnie prawda. Nie wątpie w to, że jestes
          interesującą osobą taką bym powiedziala oryginalną ale nie każdy ma taki dar jak
          Ty:P
        • wieslawa-siemiankowska Re: Moj SUKCES :-) 18.11.05, 11:14
          Sukces? Raczej chęć dowartościowania się i dorabianie teorii do rzeczywistości.
          Kobieta, która naprawdę podoba się mężczyznom ( i też nie wierzę,że wszystkim
          na raz- każdy woli co innego i inny typ urody i charakteru) nie potrzebuje
          głośno o tym mówić. A pisanie o tym,że wpadło się w oko komuś bardzo znanemu -
          no to sorry, ale żenada. Panna ma kompleksy w realu i usiłuje je leczyć na
          forum.

          PS. Ja też wpadłam w oko komuś baardzo znanemu;)
          • Gość: olka Re: Moj SUKCES :-) IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 12:29
            Na pewno każdy ma inny gust, ale jest też tak że są osoby zarówno płci męskiej i
            żeńskiej, które działają jak magnes na płeć przeciwną niezależnie od gustów.
            Znałam kiedys chłopaka, który nie był ani piękny, ani przystojny, niewysoki,
            twarzy też nie miał pięknej, a podobał się wszystkim dziewczynom w klasie(dawne
            czasy ;)), w sumie nie wiadomo czemu, miał to coś czego nie mieli inni. Nie
            sądzę, żeby dziewczyna chciała się pochwalić tym że ktoś znany się w niej kocha
            ( chociaż na początku też myslalam, że o to chodzi). Ona po prostu chciała się z
            nami podzielić, że nie tylko sam wygląd jest ważny, że ważne są także inne
            rzeczy. Pozdrawiam Cię Gosiek!! Trzymaj się i nie zmieniaj!
          • Gość: roma Re: Moj SUKCES :-) IP: *.aster.pl 18.11.05, 12:34
            Cze:)
            własnie sie zadumałam nad listem. podoba sie. ma ciekawosc dziecka. ma fatalne
            ciuchy i kiepska sytuacje rodzinna. za to jest solidarna z mezczyznami, zachwyca
            sie nimi i w ogole jest caritasem i matka teresa.
            Gosia, moze Ty jestes po prostu dziewczyną, ktora śmieje sie z szowinistycznych
            dowcipow, przytakuje facetom we wszystkim, niczego nie wymaga, za to duzo daje,
            pozwalasz sie traktowac niepowaznie w zamian za niewyszukany komplement? I nawet
            nie jestes tego świadoma? Coz to znaczy: "solidarniości"? W imie podobania sie?
            Gdzie ta solidarnosc sie konczy? A moze w ogole?
            Cóz, przez takie jak Ty, panowie sie rozleniwiaja, a feministki [a jak bedac
            kobietą, nie byc feministką...] wciaz maja co robic.
            Jezeli podobanie sie mezczyznom jest dla Ciebie sukcesem, to jestes po prostu
            mało dojrzała.
            • arletta.wagner Re: Moj SUKCES :-) 18.11.05, 12:43
              oddanie,solidarnośc,prostota...czego Ty sie kobieto naczytałaś?romansów dla
              pensjonarek? wdzięcznosc za starania...taaa.chyba mało wymagasz od zycia i od
              mezczyzn skoro cieszy Cię byle co.tylko ze zainteresowanie kobietą mówiąca do
              faceta ,,ach jaki jesteś mądry i wspaniały" i trzepotanie rzesami nie trwają
              wiecznie.pozatym prawdziwy,świadomy swojej wartości facet nie złapie sie na
              takie lepy.
              • Gość: miły łąbądek Re: Moj SUKCES :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 12:44
                gosiak jestę świetna
            • Gość: luca3105 Re: Moj SUKCES :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 12:46
              Nie wydaje Ci się, że to wątek nie na to forum? Gdzie admini?!
              A tak w ogóle - kompletna żenada. Zgadzam się z Tobą roma!
              • Gość: miły łabądek Re: Moj SUKCES :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 12:48
                gosiak tak trzymać!!! daj mi jakieś namiary do Ciebie, chętnie pogadam z kimś
                takim jak Ty
    • gosiek79 Re: Moj SUKCES :-) 18.11.05, 15:06
      Ej dziewczyny! Dzieki za wszystkie posty, te nieprzychylne tez. Nie zamierzam
      sie chwalic bo nie mam czym. W tym wlasnie moj sukces, ze mimo tych wszyskich
      niedoskonalosci i sredniactwa we wszystkim, co robie a wrecz slamazarstwa w
      niektorych rzeczach, udaje mi sie zdobyc sympatie i zaufanie mezczyzn.
      Wspomnialam, ze ostatnio chodzi o kogos znanego. Napisalam to, aby podkreslic
      jak z roznych swiatow jestesmy a jednak... Ten facet ma kolo siebie dziesiatki
      jak nie setki kobiet o wiele piekniejszych, mu przychylniejszych i wogole naj
      naj naj. A jednak jego serce rwie sie do mnie juz od paru miesiecy.
      Nigdzie tez nie napisala, ze jestem przeciwniczka stosowania kosmetykow czy
      dbania o siebie. Jakas wyjatkowo nieatrakcyjna tez nie jestem. Ale w dzialanie
      superkremow nie wierze i wiem, ze jesli zakupy nas uszczesliwiaja (tez lubie
      zakupy!) to jest to szczescie na chwile.
      A wiecie, niedawno za moim wplywem pewien stateczny i powazny 45-latek, ktory
      przewozil autem rolki, zalozyl je na siebie i jezdzil po zajezdzie przy
      autostradzie. Tak sie rozochocil, ze w ktoryms momencie zdjal koszulke i zaczal
      nia wymachiwac, wyspiewujac pewna polska stara piosenke. Wszyscy mieli ucieche,
      a paru kierowcow tirow nawet mu zaklaskalo! Nie wiecie jak on byl radosny w tym
      momencie! Lysy pan w okularkach, z obnazonym torsem i w rolkach. Choc wygladal
      jak bocian w tych rolkach i malo urodziwie, wszyscy ktorzy siedzieli w swoich
      autach czy przy drewnianych stolikach, zatrzymali sie na chwile i z szerokim
      usmiechem przypatrywali sie temu szalonemu panu.
      Przez to chcialam tylko powiedziec, ze w nas ludziach tkwia pragnienia i
      energia, ktora czesto w sobie tlumimy. Boimy sie byc smieszni by nie uslyszec
      od kogos zyczliwego "to zalosne i glupie". A ja sie przestalam wlasnie tego bac
      i to chyba ten moj najwiekszy sukces. :-))))
      Ktos kiedys powiedzial "strach jest wrogiem milosci". Oj, ile w tym prawdy!
      • Gość: k.WW.P Re: Moj SUKCES :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 15:14
        Gosiek - nie bądź taka !!! Pisz tu zaraz co to za facet ;)))
        A na te głupie zazdrosne pindy nie zwracaj uwagi - niech się utopią w swoim
        jadzie!!
        • polla4 Re: Moj SUKCES :-) 18.11.05, 15:38
          gosiek a co to za facet, zdradź nam szczegóły... Tak jest w istocie, większość z
          nas boi się śmieszności i odkrywania dziecka w sobie. Zakładamy maski i nie
          chcemy by ludzie nas odebrali za niepoważnych, zdziecinniałych. Przez to stajemy
          się sztywni, nienaturalni. Mój chłopak ma w sobie ciekawość dziecka,
          spontaniczność, cieszą go drobiazgi. Wyobraźcie sobie 30-letniego faceta z
          lizaczkiem chupa chups w buzi. To właśnie on
          • arletta.wagner Re: Moj SUKCES :-) 18.11.05, 16:02
            co do 30 latka z lizakiem...będzie miał odpowiedzialną prace ,zonę ,dziecko to
            dorośnie.chyba ze ma syndrom piotrusia pana. i mając z nim dziecko będziesz
            faktycznie miała dwoje.a wtedy współczuję.
            na marginesie- mój mąz na 32 lata:)i jest bardzo dojrzały.ma na głoweie
            powazniejsze sprawy niz lizaki. i wie ze zeby byc z kobietą chłopiecy urok i
            dziecinna spontanicznośc to stanowczo za mało.
      • polla4 Re: Moj SUKCES :-) 18.11.05, 15:40
        gosiek jesteś świetna, pozdrawiam serdecznie. tak mądrego wątku dawno nie czytałam
        • Gość: polla4 Re: Moj SUKCES :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 16:57
          arletto wagner, jakaś Ty zgorzkniała! Coś mi się zdaje że źle mnie i gosiaka
          zrozumiałaś. Nam przecież nie chodzi o to, by zachowywać się 24/dobę jak małe
          infantylne dziecko, tylko o to, by nie zabijać w sobie tej drugiej strony
          charakteru - spontanicznej, szczerej, cieszącej się z drobiazgów. Aby nie
          zakładać gorsetu sztywniactwa i zadumanej powagi na codzień. Mój chłopak jest
          odpowiedzialnym zaradnym człowiekiem, ma świetny zawód i jest bardzo lubiany
          przez ludzi.A że lubi czupa czupsy - taki mały kaprys, któż z nas ich nie ma.
          Gosiak chciała pokazać, że nie trzeba mieć urody gwiazdy filmowej, ciuchów z
          żurnala i nie wiadomo jeszcze czego, by mieć powodzenie u płci brzydkiej. Myślę
          że ona ma coś więcej - nietuzinkowe podejście do życia i tak zwaną mądrość
          życiową o którą nie każdy z nas ma dane się otrzeć bo szukamy nie wiadomo czego
          zamiast stworzyć sobie własny świat i znaleźć swoje w nim miejsce. Po prostu być
          szczęśliwym...
          • Gość: ... Re: Moj SUKCES :-) IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 18.11.05, 17:57
            Gosiek pisalam t na ciebie jedna negatywną opinie teraz odwoluje jestes madrą
            kobieta buźka :))))))))
    • emka266 Re: Moj SUKCES :-) 18.11.05, 21:25
      Bardzo mily temat. Oby wiecej takich szalonych ludzi wsrod nas!
    • Gość: kawa Re: Moj SUKCES :-) IP: *.chello.pl 18.11.05, 21:53
      jesli myslisz że uwierzylam w choć jedno twoje słowao, to chyba na mózg upadłaś
      HAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: ishya Re: Moj SUKCES :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 22:33
        Kawa zrob lyczek kawy i poczytaj dokladnie, bo ten hihot wskazuje na to, ze masz
        problemy ze zrozumieniem tekstu...ale coz i takie KWIATKI rosna :)
    • oneka Re: Moj SUKCES :-) 18.11.05, 23:06
      normalnie polaczenie amelii magdy.m i kasi.
    • Gość: kaśka Która wersja gosiaka jest prawdziwa? IP: *.crowley.pl 18.11.05, 23:18

      Jak na 11 dni to SUKCES w zmianie mentalności rzeczywiscie porażajacy
      Ktora wersja gosiak79 jest prawdziwa jeśli w ogóle koraś jest?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=31572522&a=31572522
      Lubisz wymyślać historyjki na swój temat? Masz radochę jak ludzie tobie
      jako 'biednemu zalęknionemu dziecku' współczują i doradzają z dobrego serca
      albo zachwycają się tobą jako 'silna wewnętrznie radosna optymistka tryskającą
      energią'?

      A mężczyzn i kobiet się nie bój bo najczęściej nie gryzą choć może takiego
      trolla jak ty powinny.
      • katiushax Re: Która wersja gosiaka jest prawdziwa? 18.11.05, 23:30
        nc :(
      • Gość: Hmmm Re: Która wersja gosiaka jest prawdziwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 14:58
        Kobieta ma kilka twarzy wiesz?
        Poza tym te posty mowia tylko o tym ze dziewczyna wlasnie przechodzi kryzys
        osobowosci- zastanawia sie czy w to co wierzyla ma sens i czy warto dalej tak zyc...
        Ja tam mam tylko jedna watpliwosc czy to post na to forum....

        i pamietajcie- kazda potwora znajdzie swojego adoratora- gustow jest
        nieskonczenie wiele i to co podoba sie jednym wcale nie musi drugim... zreszta
        tak jest nawet znacznie fajniej:)
      • gosiek79 SPROSTOWANIE 19.11.05, 15:23
        Tamten temat nie ja zalozylam. A moja kuzyneczka. A bylo to tak:
        - ona siedzi przy kompie i buszuje po stronach przeze mnie odwiedzanych
        - w koncu chce opisac swoj dolek na forum kobieta
        - ja siedze obok i rozmawiam przez telefon
        - ona do mnie mowi "ehh ale tu sie trzeba logowac, nie moge nic napisac"
        - wiec jej podaje moje haslo i login
        Ja z reguly jak pisze na forach, pisze bez logowania. I tak mam, ze moi goscie
        moga skorzystac z mojego lozka, telefonu, komputera, skrzynki pocztowej, GG a
        nawet i loginu jak trzeba. Nie widze w tym nic zlego.
        A dziewczyna ma kryzys zyciowy i ja jej pomoc niestety nie moge. Namawialam
        kiedys ale chociaz to super kochana ciepla osoba, sama musi sobie poradzic ze
        swoimi problemami.
        Aha, gdzies tu tez i to tego samego dnia napisala o tym, ze wlasnie dostala
        pierwsza prace. I to tez nie moj post, bo ja pracuje juz, dorywczo co prawda,
        od paru latek. Pewnie mi i tak nie uwierzycie ale to juz nie moj problem :-)
        Pozdrawiam cieplutko wszystkie kochane Dziewczyny!
        I zmykam do miasta bo lodowke mam pusta.
        • Gość: kaśka masz nas za kompletne idiotki? IP: *.crowley.pl 19.11.05, 16:23
          Kuzynka????? nawet styl pisania z forum kobieta taki sam jak tu. i te same
          gadki szmatki o tym byciu 'do bólu średniacką i przeciętną'. To u was rodzinne
          czy co?
          Uwaga dziewczyny. Pewnie zaraz napisze ze tylko dyktowała kuzynce ;))))))

          Zmień sobie nicka i pisz pod innym bo ten już spalony przynajmniej na tym forum.
    • wieslawa-siemiankowska Re: Hehe 19.11.05, 14:24
      Nie dość,że trollica to jeszcze do tego chora umysłowo mitomanka.
      • Gość: miły łąbądek Re: Hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 14:55
        czy to prawda gosiak???
        • Gość: kaska Re: Hehe IP: *.loonar.pl 19.11.05, 14:58
          tak pytaj sie jej jeszcze wstretna oszustka!!!!!!!!!!!
          • polla4 Re: Hehe 19.11.05, 16:32
            ?????
            • polla4 Re: Hehe 19.11.05, 16:37
              prawdę mówiąc nie wiem co mam o tym myśleć styl pisania macie rzeczywiście
              podobny...
    • his_girl Re: Moj SUKCES :-) 19.11.05, 16:36
      Masz rację, gosiaku :)
      W tym, co napisałaś zawiera się sekret mojego szczęśliwego małżeństwa :)
      Trzymaj się ciepło!
      • polla4 Re: Moj SUKCES :-) 19.11.05, 16:39
        co nie zmienia faktu że mądra z Ciebie kobitka i masz rację w tym jak powinno
        się zyć
        • Gość: hehehe Re: Moj SUKCES :-) IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.05, 16:45
          niezła sciema laska, w jednym poscie piszesz,ze nie masz przyjaciół,boisz sie
          facetów i całego swiata,jestes taka bidulka,a w drugim, jaka jestes zarąbista w
          tej swojej ,,przecietnodci" i wszyscy faceci za toba szaleja, dobra sciema,
          załosna jestes,a nawet mniej niz przecietna.beeeeeeeeee
    • red_artist Re: Moj SUKCES :-) 19.11.05, 21:57
      Wiesz ze ja tez to znam? Rzadko bywaja takie momenty, kiedy spogladam w lustro, patrze na siebie nieumalowana, nieuczesana, byle jak ubrana i podobam sie sobie, ale jednak faceci usmiechaja sie na moj widok i widze iskre w ich oczach. Podchodze do zycia na luzie - staram sie nie przejmowac zbytnio przeciwstawnosciami. Moj kumpel nazywa to zdrowym podejsciem do zycia. Tak czy siak - te kremy, tusze, odchudzanie nie jest poswiecone facetom, ale nam samym, zebysmy sie dobrze czuly we wlasnej skorze. Ale z drugiej strony znam dziewczyny, które przesadzają z modą i kosmetykami, robią z siebie lalki, na które tylko patrzeć i broń Boze nie dotykac, i wcale nie maja wartosciowych facetow wkolo siebie.
      Pozdrawiam was wszystkie!!!
      • Gość: ja Re: Moj SUKCES :-) IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 19.11.05, 22:04
        a idz ty w cholere zalosna klamczucho!!!!!!!!!!!!!!!!
    • greta.greta Fajna Bajka... 19.11.05, 23:25
      Może ktoś w to uwierzy...:)

      Niemądra, "nic specjalnego", niezbyt atrakcyjna i wszyscy faceci są
      posikani...chyba ci ślepi, głupi i brzydcy. Ale morał...
      • Gość: miły łabądek Re: Fajna Bajka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 23:29
        gosiak jest mądra, ktoś niemądry tak by nie napisał, a ty człowieku małej wiary
        nie wyrażaj się
    • Gość: miły łabądek Re: Fajna Bajka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 23:40
      powinnaś ostrożniej dobierać słowa, bo nawet w sieci dajesz świadectwo własnej
      osobie
      • Gość: miły łabądek Re: Fajna Bajka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 23:41
        nie znoszę chamstwa
    • Gość: Paulina Re: Moj SUKCES :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 14:23
      Cześć Gosiek, ja Cię chyba znam, razem pracujemy. Na ostatniej imprezie firmowej jedna Gosia urżnęła się radośnie w trupa i ciągnęła do tańca wszystkich członków zarządu, ważnych gości członków zarządu, artystów, którzy nas zabawiali i dyrektorów (a jak nie chcięli tańczyć to ich w wyszukany sposób wyzywała). Tak więc na przyszłość nie przesadzaj z tą radoscią życia...

      A tak między nami, ten Twój post to jak "wyznania gejszy" w wersji made in Poland. Teoretycznie wszystko można nazwać sukcesem, pytanie czy wg obiektywnych kryteriów.
      • Gość: Paulina Re: Moj SUKCES :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 14:25
        ...i jeszcze - z tymi rolkami to przepiękny kit. Za pierwszym razem sukcesem jest utrzymanie się w pionie, a co dopiero pędzenie po asfalcie.
        • czekoladka_84 Re: Moj SUKCES :-) 20.11.05, 16:33
          Akurat może to być prawda. Kiedyś na wczasach mój tata też urządził sobie
          rundke na rolkach (tylko, że był po imprezie). I nie zabił się :)))
          • Gość: ada Re: Moj SUKCES :-) IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.05, 14:38
            oj laska, ale kity pociskasz, juz widze,ze na bidulke ,jaka sie przedstawiasz
            lecą wszyscy faceci, szukasz tutaj taniego poklasku od dziewczyn,jaka to jestes
            równa laska, super,taka przecietna-nieprzecietna! ehhh,szkoda gadac,ale
            naiwnych nie brakuje, jestes żałosna.
    • Gość: madzia Re: Moj SUKCES :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 17:46
      sorry panienko, ale daruj sobie rady w stylu: badz prosta, ciepla i oddana, a
      kazdy facet cie pokocha,bo to jest zalosne! moze to i dziala na niektorych, ale
      napewno nie na takich, ktorzy akurat mnie i pewnie wiele innych dziewczyn
      interesuja. poza tym wg mnie twojpost to straszna bujda, wszystkie brzydule
      pocieszaja sie, ze wyglad zupelnie nie ma znaczenia i ty wyjatkowo mocno w to
      wierzysz, a popiera cie na tym forum cala masa myszek rownie szarych jak ty.
      ale bajka, musze ci przyznac, ciekawie zmyslona, haha
      • Gość: miły łabądek Re: Moj SUKCES :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 18:05
        madziu pomiędzy pięknością a brzydotą jest jeszcze jakieś pomiędzy, można być
        ładnym. nie jestem szarą myszką, a przez Ciebie przemawia cynizm, złośliwość i
        zawiść
        • Gość: mandarina Re: Moj SUKCES :-) IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.05, 20:49
          Ale mnie ,,przecietniaro "rozbawiłas, jasne,faceci leca na brzydkie, fatalnie
          ubrane,ale z sercem pełnym miłosci,komu ty tu takie bajery pociskasz,! i
          studebci i znane osobistosci, mozna wiec przypuszczac, w jakim kregu
          sie ,,obracasz' , taaaa..wtedy IM sie nie dziwie,ze na ciebie leca..
          • Gość: inka [...] IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.11.05, 08:45
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: inka Re: Moj SUKCES :-) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.11.05, 08:46
              To bylo oczywiscie do tej przecietniachy (gosiek 79).
              • Gość: kaska [...] IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 22.11.05, 08:55
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: hanka Re: Moj SUKCES :-) IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 09:13
                  hmm....tak sobie czytam te Wasze posty, na temat zmyślony czy tez nie i
                  dochodze do wniosku ,ze byłby to niezły temat badań społecznych...niesamowite
                  jak ludzie potrafią zmienić swój stosunek do innych przy odkryciu innej
                  prawdy...taaa...a nawet Ci którzy byli bardzo ,,za,, teraz niedowierzają bądz
                  zmieniają front...a ci co byli od poczatku ,,przeciw,, napawają sie swoją dobrą
                  intuicja albo ,,a nie mówiłam,,...Jak myślicie, wierzyć tym ludziom którzy
                  piszą na forum, czy raczej od razu zakładać ze są to absolutni oszuści?
                  Przeciez my ich nie znamy, nie widzieliśmy, nie rozmawialiśmy z nimi
                  bezposrednio...wierzyć czy nie?
                  • Gość: miły łabądek Re: Moj SUKCES :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 12:06
                    ja gosiakowi wierzę!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka