Puder brązujący

16.10.02, 12:28
No tak. Jest tak, jak przypuszczałam....

Zakupiłam niedawno "Meteoryty" ale również niedawno byłam na urlopie i w
związku z tym - moja twarz jest jakby ciut ciemniejsza niz zwykle. Stosuję
ten sam podkład co zawsze a na to, mój najnowszy nabytek - M.

Efekt - nienaturalnie, dziwnie blada twarz! I jestem jakby lekko rozczarowana
efektem jaki uzyskałam po zastosowaniu tego cuda, jakim miały być Meteoryty.

Zastanawiam sie więc nad zakupem jakiegoś pudru brązującego w kulkach żeby
stosować go na razie zamiast Meteorów. Co o tym sądzicie?

Jaki mogłybyście mi polecić? Co myślicie o takim pudrze Palomy lub Pierre
Rene?

Zaznaczam, że w kontraście do Meteorytów - ten musi być TANIUTKI....
    • nell26 Re: Puder brązujący 16.10.02, 12:51

      Koniecznie musi byc w kulkach? I co to znaczy dla ciebie
      tani? Tzn. nie mam pojecia ile kosztuja meteoryty...
      Bardzo zadowolona jestem z pudru brazujacego jeux de
      soleil bourjois, zreszta od paru lat ta firma jest w
      stalym asortymencie mojej kosnetyczki...puder co prawda
      jest prasowany...pudrniczka jest podzielona na dwie
      czesci, jedna czesc zawiera puder ciemniejszy, mieniacy
      sie z lekka, druga puder odrobine jasniejszy. Moja rada:
      lepiej uzywac np. do podkreslenia rysow twarz oraz
      konturow- odrobina na kosci policzkowe, czolo, nos
      broda:)- kosztuje ok. 70 zl.Aha jeszcze jedno, mam tez
      puder sypki vipera z drobinkami zlota, tez dobry- a
      cene ma smieszna- 18zl. Jak sie popudrujesz nim, to twarz
      odrobine sie mieni :)
      A co do palomy w kulkach, pare lat temu miala go moja
      siostra, nie byla zadowolona.
      • kromka Re: Puder brązujący 16.10.02, 12:55
        nell26 napisała:

        >
        > Koniecznie musi byc w kulkach? I co to znaczy dla ciebie
        > tani? Tzn. nie mam pojecia ile kosztuja meteoryty...
        > Bardzo zadowolona jestem z pudru brazujacego jeux de
        > soleil bourjois, zreszta od paru lat ta firma jest w
        > stalym asortymencie mojej kosnetyczki...puder co prawda
        > jest prasowany...pudrniczka jest podzielona na dwie
        > czesci, jedna czesc zawiera puder ciemniejszy, mieniacy
        > sie z lekka, druga puder odrobine jasniejszy. Moja rada:
        > lepiej uzywac np. do podkreslenia rysow twarz oraz
        > konturow- odrobina na kosci policzkowe, czolo, nos
        > broda:)- kosztuje ok. 70 zl.Aha jeszcze jedno, mam tez
        > puder sypki vipera z drobinkami zlota, tez dobry- a
        > cene ma smieszna- 18zl. Jak sie popudrujesz nim, to twarz
        > odrobine sie mieni :)
        > A co do palomy w kulkach, pare lat temu miala go moja
        > siostra, nie byla zadowolona.
        >
        • nell26 Re: Puder brązujący 16.10.02, 12:58
          te dwa pudry sa brazujace, chyba zapomnialam napisac,
          oprocz tego rozswietlaja tymi drobinkami:)
          • kromka Re: Puder brązujący 16.10.02, 13:04
            nell26 napisała:

            > te dwa pudry sa brazujace, chyba zapomnialam napisac,
            > oprocz tego rozswietlaja tymi drobinkami:)
            >
            • nell26 Re: Puder brązujący 16.10.02, 13:16
              kromka napisała:

              > nell26 napisała:
              >
              > > te dwa pudry sa brazujace, chyba zapomnialam napisac,
              > > oprocz tego rozswietlaja tymi drobinkami:)
              > >
    • Gość: lea Re: Puder brązujący IP: 212.160.145.* 16.10.02, 13:08
      Dobry jest puder brązujący w kulkach AVON. W promocji ok 35zł, normalnie 45.
      Wydajny,na twarz bez opalenizny stosowany mało oszczędnie może być zbyt ciemny/
      ale piszesz, że jesteś opalona/, daje efekt ciepłej, złocistej skóry. Polecam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja