Dodaj do ulubionych

a propos danych osobowych

17.10.02, 12:30
Jeszcze na forum nie pisałam, chociaż regularnie podczytuję ;-), a teraz też
poruszam wątek nie-urodowy. Zainspirowała mnie wymiana zdań na temat zdjęć ze
spotkania w Warszawie rozsyłanych każdemu, kto wyrazi taką chęć.
Ktoś, kto na zbiegowisku był wspomniał o ochronie danych i prosił, żeby nie
rozsyłać wszystkim zdjęć, na których jest. I w pełni to rozumiem. Co innego,
jak ktoś wysyła z własnej woli wybrane przez siebie zdjęcia, np. ślubne, bo
ma taką ochotę. Ale na takim spotkaniu, podejrzewam, zdjęcia były robione bez
kontroli osób, które na nich są, ktoś pewnie sobie je pstrykał, a teraz
rozsyła.
Zastanówcie się, nie wiecie, gdzie te zdjęcia trafią. Ja pracuję na co dzień
z poważnymi klientami. Szlag by mnie trafił, gdyby w pracy np. ktoś do mnie
powiedział: Ja panią chyba znam, widziałem pani zdjęcia w internecie.
Umieszczenie swojego zdjęcia na ogólniedostępnej www. to w zasadzie
podpisanie się imieniem, nazwiskiem, firmą. Żyjecie w jakiejś określonej
rzeczywistości. Pomyślcie o tym.

Obserwuj wątek
    • anexxa Re: a propos danych osobowych 17.10.02, 12:43
      zdjecia byly robione nie z ukradka i kazdy widzial, ze go
      fotkuja. jedna osoba zglosila prosbe, zeby jej osobe ze
      zdjec wykadrowac, bo tak woli. nie ma zadnego problemu -
      na zdjeciach od damony jej nie ma.

      jesli jednak ktos inny chcialby, zeby jego osobe usunieto
      ze zdjec, niech powie. przed publicznym podaniem adresu
      strony (o powstanie ktorej tak wszyscy prosili;))) usune
      tez i te zdjecia.

      xx.
    • Gość: Xena Re: a propos danych osobowych IP: *.acn.waw.pl 17.10.02, 13:10
      Mam podobne zdanie na ten temat, dlatego nie wyrażam zgody na rozpowszechnianie
      moich zdjęć. Nie lubię w taki jednostronny i niekontrolowany sposób tracić
      anonimowości. Co innego spotkanie face to face, kiedy "odsłonięcie kurtyny"
      dotyczy wszystkich obecnych/zainteresowanych - a co innego niefrasobliwe
      rozsyłanie zdjęć każdemu, kto wyrazi na to ochotę. Nigdy nie wiadomo, do kogo
      zdjęcie trafi i co dalej się z nim stanie. A że rózne osoby bywają na forum - i
      to niekoniecznie przychylne reszcie forumowiczek - to juz chyba wiadomo.

      Mam nadzieję, że autorki fotek i dzielne webmasterki uszanują moją - i
      constance, bo obie zaprotestowałysmy - prośbę.

      Pozdr.
    • eremka Re: a propos danych osobowych 17.10.02, 13:15
      Nie mam nic przeciwko stronie i jesli sie zdarzyło, że jestem na jakimś zdjęciu
      i to zdjęcie wyląduje na tej stronie - to ok (mam nadzieję,że nikt mnie nie
      rozpozna - było ciemno) ale... kategorycznie PROTESTUJĘ przeciwko wysyłaniu
      zdjęc na których nie daj Boże jestem komukolwiek na priva.
      Tak mi dopomóż...
      eremka
      • Gość: Kim Re: a propos danych osobowych IP: 213.77.91.* 17.10.02, 13:24
        Zgadzam się - róbmy naszą stronę, ale nie dla każdego:)
        To tak jakby nagle wszyscy zaczęli podczepiać fotki pod swoje wypowiedzi:)
    • hokusai Paranoja 17.10.02, 13:47
      Teraz dopiero rozbuchalyscie moja wyobraznie - czy tanczylyscie nago na stolach
      oblane falami szampana???

      Troche dziwne to wszystko. Piszmy lepiej o szminkach - o ile to nie
      kontrowersyjne i nie kompromituje dyskutantek.
      Ochota na wysylanie pozdrowien gdzies odeszla

      wiktoria_ napisała:

      > Ale na takim spotkaniu, podejrzewam, zdjęcia były robione bez
      > kontroli osób, które na nich są, ktoś pewnie sobie je pstrykał, a teraz
      > rozsyła.
      > Zastanówcie się, nie wiecie, gdzie te zdjęcia trafią. Ja pracuję na co dzień
      > z poważnymi klientami. Szlag by mnie trafił, gdyby w pracy np. ktoś do mnie
      > powiedział: Ja panią chyba znam, widziałem pani zdjęcia w internecie.
      > Umieszczenie swojego zdjęcia na ogólniedostępnej www. to w zasadzie
      > podpisanie się imieniem, nazwiskiem, firmą. Żyjecie w jakiejś określonej
      > rzeczywistości. Pomyślcie o tym.
      >


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka