douchee
28.12.05, 10:32
Moja dziewięcioletnia siostra w kwietniu miała przekłuwane uszy. Cały czas jej się babrały, ciągle płukała wodą utlenioną i kilka razy dziennie kręciła kolczykami w uszach, żeby nie "zrosły się z ropą"... Pewnego dnia zdjęła kolczyki i dziurki niby zarosły. Już się nic nie babrze, wyglądają ładnie, ale siostra mówi, że jeszcze można w środku wyczuć coś jakby strupek. Z zewnątrz nic nie ma, dziurki są widoczne, ale kolczyk tak do końca nie przechodzi. Czy można spróbować dalej wiercić w miarę ostro zakończonym kolczykiem i tak go w uchu zostawić czy raczej iść do kosmetyczki i jeszcze raz przebić, tym razem dziurki w uszach?