lisette 06.11.02, 10:23 Niedawno nabylam zalotke do rzes, czyli takie cos do podwijania. Za nic mi sie nie udaje, kombinuje i kombinuje, a rzesy proste jak drut. Jak sie powinno uzywac zalotki? Niby proste, a kurcze nie wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
naturella Re: zalotka. 06.11.02, 10:26 Po pomalowaniu rzes tuszem ściśnij rzęsy i poczekaj moment. Powinny się podkręcić. A w ogóle po co Ci zalotka? Przecież wywinięte rzęsy wyglądają na znacznie krótsze. Odpowiedz Link Zgłoś
lisette Re: zalotka. 06.11.02, 10:31 Dzieki. Podobaja mi sie bardziej wywiniete, bo moje nie tylko, ze proste to jeszcze kazdy w inna strone, ogolnie nie wygladaja za dobrze. Pomyslalam, ze jak troche wywine, to nadam im jakis ksztalt i forme. Odpowiedz Link Zgłoś
kotmanka Re: zalotka. 06.11.02, 10:34 wywiniete fajnie otwieraja oko, ale taka normalna zalotka mnie przeraza szczerze mowiac. Sa tez ale nie wiem gdzie kupic zalotki na baterie, troche jakby mini lokowki elektryczne - podobno blyskawicznie i bez sciskania podkrecaja rzesy. Odpowiedz Link Zgłoś
hokusai Re: zalotka. 06.11.02, 10:51 Zalotki uzywa sie przed pomalowaniem rzes tuszem, bo inaczej mozna uszkodzic sobie rzesy. Zalotka nie jest straszna, przeraza na poczatku, ale szybko sie przyzwyczaisz. Rzesy musisz miec miedzy "szczekami" zalotki, staraj sie ja umiejscowic jak najblizej nasady rzes (z czasem przestaniesz sie jej bac), zacisnij/zamknij te "szczeki" i poczekaj kilka sekund. Nie boj sie, badz ostrozna i powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
lisette Re: zalotka. 06.11.02, 11:21 wlasnie tak robie i nic. Myslalam, ze moze po pomalowaniu bedzie jakis efekt? a moze lekko podgrzac? Odpowiedz Link Zgłoś
kotmanka Re: zalotka. 06.11.02, 12:40 no wlasnie ja mialam podobny problem przy zalotce z plastiku, zero efektu. moze powinna jednak byc metalowa? te mini lokowki to wlasnie dzialaja poprzez podgrzewanie, znalazlam tu taki link prosze bardzo www.sephora.com/browse/product.jhtml?id=P20039 chyba sie skusze "przy okazji" Odpowiedz Link Zgłoś
lisette Re: zalotka. 06.11.02, 13:41 Ja mam metalowa, ale nie taka z Sephory, tylko reczna. ciekawe, czy jakby ja lekko podgrzac to bylby jakis efekt? Ta wyglada fajnie, dzieki. Ale raczej droga 17$. Odpowiedz Link Zgłoś
amelia_ Re: zalotka. 06.11.02, 16:02 Ja też mam metalową, a na dolnej "szczęce" znajduje się gumka. Sprawdza się znakomicie już od prawie trzech lat. I ja podkręcam rzęsy przed malowaniem, a nie jak to piszą w jakichś fachowych pismach po :) Zresztą piszą raz tak, raz tak. *** Amelia Odpowiedz Link Zgłoś
superkiki Re: zalotka. 06.11.02, 16:54 Podobno sa zalotki lepsze i gorsze. Swojego czasu naczytalam sie roznego rodzaju rankingow w sieci, z ktorych wynika, ze zalotka zalotce nie rowna i jedne podkrecaja bardziej inne mniej. Ja po latach wahania w koncu nabylam to niepozorne urzadzenie i roznica jest dramatyczna - w zasadzie na codzien nie musze uzywac tuszu (mam dlugie i ciemne rzęsy, ale proste jak drut, wiec widac je w warunkach naturalnych tylko z profilu). Moja zalotka jest firmy Shu Uemura (podobno obok tej Shiseido najlepsza), zaplacilam ok 16 dol, ma dolaczona gumke na wymiane. sk Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia6 Re: zalotka. 06.11.02, 17:09 Superkiki, ja rowniez kupilam ta sama zalotke kilka dni temu w seforze i jestm zachwycona - nie musze malowac rzes, bo wykrecone, otwieraja oczy i staja sie gestrze. Dziewczyny, naprawde polecam ja! Byla rowniez plastikowa o wiele tansza (5usd), ale sama sprzedawczyni odradzila - metalowa z gumkami jest najlepsza. Powiedziano mi, ze bardzo wazne jest aby pamietac o -nie malowac oczu przed uzyciem zalotki -zmienic gumke po pol roku (mozna uszkodzic rzesy stara/niepelnosprawna zalotka. pozdrawiam sylwia superkiki napisała: > Podobno sa zalotki lepsze i gorsze. Swojego czasu naczytalam sie roznego > rodzaju rankingow w sieci, z ktorych wynika, ze zalotka zalotce nie rowna i > jedne podkrecaja bardziej inne mniej. > Ja po latach wahania w koncu nabylam to niepozorne urzadzenie i roznica jest > dramatyczna - w zasadzie na codzien nie musze uzywac tuszu (mam dlugie i ciemne > > rzęsy, ale proste jak drut, wiec widac je w warunkach naturalnych tylko z > profilu). Moja zalotka jest firmy Shu Uemura (podobno obok tej Shiseido > najlepsza), zaplacilam ok 16 dol, ma dolaczona gumke na wymiane. > sk Odpowiedz Link Zgłoś
superkiki Re: zalotka. 06.11.02, 17:38 jakby sie ktos na Shu Uemure skusil, a do Stanow/Japonii/UK daleko, polecam www.e6apothecary.com/E6/index.html (co prawda transport do Polski 25 USD, ale jak sie ktos uprze...) Odpowiedz Link Zgłoś