astra21
29.01.06, 20:15
Hej poradźcie coś! Moja pensja to 1800 zł netto, wiem że inni maja mniej i
tez muszą sobie radzić.Mieszkam z rodzicami i bratem w 2-pokojowyn
mieszkaniu, mam 24 lata, ojciec niepracuje i jest na naszym utrzymaniu.
Problem polega na tym że nieumiem tak rozplanować swoich wydatków by mi
starczyło od pierwszego do pierwszego.
moje wydatki to :
1. czynsz- dokładam się 400 zł miesięcznie, zostaje mi 1400
2.dermatolog-300 zł bo mam pełno przebarwień potrądzikowych
2 fryzjer-ok.200- pracuje w obsłudze kilenta i musze przynajmniej troche
wyglądać jak człowiek
3. ciuchy niestety musze kupować albbo w sklepach z tanią odzieżą albo na
stadionie i tu jest kolejny problem, niestać mnie na ciuchy gatunkowo dobre,
a to co nosze szybko się niszczy i tak w kółko . Zero szans na zaoszczędzenie.
Obiady jem w pracy w bufecie-zupa -1,50. Ale co z tego jak mamy na utrzynaniu
ojca i do domu też robimy jakieś zakupy. Jestem załamana, ostatnoi chciałam
kupić sobie jakieś spodnie dzinsowe w normalnym sklaepie-150 zł.
Zrezygnowałambo mnie ma to niestać. Czemu w tym kraju wszystko jest tak
cholernie drogir?!!!!!!