Gość: casjopeja
IP: 217.153.136.*
19.02.06, 19:23
dziewczyny wczoraj czytałam jakis wątek o kręceniu hula-hop , wiele sie nie
zastanawialam i dzisiaj w tesco kupiłam. Byłam pewna ze z moim slomianym
zapałaem i niecierpliwoscia kułko jeszcze dziś wyląduje gdzieś w szafie .
Wczoraj któraś z was pisala zeby nalać do kólka wody , troszke sie namęczyłam
zanim zrobiłam dziure ale nalalam do pelna , zakleiłam taśmą izolacyjna i nie
moglam uwierzyć , ja taki leser kręciłam tym kółkiem 25 minut!!! i w tym
czasie spadło mi moze z 5 razy. Przed nalaniem wody sprobowałam zakręcic to
już mialam nerwy bo ciągle mi spadało, a z wodą kreciłam jak bym to zawodowo
robila ;-). Teraz cos czuje ze moje boczki znikną raz na zawsze .