Dodaj do ulubionych

Brak goni brak i brakiem pogania...

12.11.07, 13:10
Przegięciem to jest to, co działo sie dziś, a raczej co nie działo się w
forumalrzu zamówień juz o 10:20.
Brak goni brak i brakiem pogania...
Obserwuj wątek
        • qnia_elk Re: Brak goni brak i brakiem pogania... 12.11.07, 23:48
          Kontaktowałam się, Pani napisała mi, że dziś będzie, ale kurier nie
          przyjechałtongue_out W systemie dhlu sprawdziłam, że przesyłka znowu trafiła
          do sortowni, później do termilanu DHL Warszawa i z powrotem do
          sortowni, paranoja, a niedługo musze zapłacić za fakturę, ciekawe
          jak? W cxiemno nie będę płaciła bo nie wiem czy paczka przyjdzie w
          ogóle do mnie, czy w tej sortowni się gdzieś zagubi.

          Co do braków, to mnie już krew zalewa, mam normalnie dość, kolejne
          rzeczy na które niewiadomo ile trzeba bedzie czekać... Ech...
      • 1szylider To proste zgłos reklamacje na DHL 06.12.07, 20:06
        qnia_elk napisała:

        > A ja zobaczę wieczorem, ciekawe jak u mnie będzieuncertain ale zawsze mam
        > jakieś brakiuncertain (a kurier dalej nie dotarł, a w poniedziałek równo
        > tydzień temu składałam zamówienie)


        Zadzwoń do Działu Obsługi i załatw sprawę z nimi.

        Narzekanie na forum Twojej sprawy nie rozwiąże.
    • netti22 Re: Brak goni brak i brakiem pogania... 12.11.07, 18:41
      Widocznie to ja nie mam takie szczęścia... sad Mi przed godz. 11 brakowało już
      oprócz 2 kubków termicznych, czegoś z tej nowej zimowej serii (chyba szamponu),
      torebek papierowych (sic!) , kilku nabłyszczających kredek, szkatułki na biżu (a
      miała być dla siostry na urodziny... crying )
      Chyba konsultowanie w Ori nie jest mi pisane, bo po potwornych brakach przed
      wakacjami, kiedy to dużo moich klientek nie dostało Power Shine'ów i chyba jakiś
      kredek do oczu, których to już w ogóle nie ujrzały, zrobiłam sobie przerwę... A
      po przerwie taki suprice na mnie czekałsad
      • jolunia01 Re: Brak goni brak i brakiem pogania... 13.11.07, 23:17
        Ja też nie mam, niestety, szczęścia, chociaż i tak tym razem
        z "normalnych" rzeczy to nie mam tylko wody Glacier, kubka, mgiełki
        na dobranoc i szkatułki. Gorzej z próbkami, brak niemal wszystkich
        pomadek Colour Attraction, zapachów Divine, Giordani, Giordani White
        gold, In Tune. Jakichś tam próbek podkładów i kremów nie liczę.
        Ale WRESZCIE DOSTANĘ próbke Amethyst Fatale, na którą od 5 zamówień
        czekam.
        • flawers Re: Brak goni brak i brakiem pogania... 21.11.07, 23:32
          Ja juz tym jestem po prostu zmeczona i mam tego serdecznie
          dość.Znowu brak przede wszystkim wody Glacier na którą już czekam od
          2 zamówień,niewspomnę o próbkach i innych rzeczach.Wiem,że kiedy
          przyjdzie w końcu,to będzie za póżno i strace dobrego klienta,bo
          ileż można czekać!!!! To są kpiny!!!Co to wogóle jest?Organizuja
          nowy katalog a ja dostaję meila,że niema niektórych zestawów,NA
          POCZĄTKU obowiązywania katalogu?co to ma być?co to za organizacja?
          Nawet nie chce mi sie następnego katalogu otwierać,bo po co.I tak
          napewno trafię,że znów coś bedzie w brakach i przyjdzie mi czekac co
          najmniej dwa miesiące na kosmetyki.Chyba z tej żenady zrezygnuję....
    • justa_79 Re: Brak goni brak i brakiem pogania... 23.11.07, 14:26
      pojawiły się próbki Amethyst Fatale, próbki niektórych kolorów
      nowych pomadek. jednak martwią mnie braki nowości, a jeszcze
      bardziej - braki w zestawach. zestawy są zwykle kupowane na prezent,
      wiadomo, że nie da się komuś wybrakowanego zestawu. jeśli brakujący
      kosmetyk nie dotrze na czas, będziemy mieli problem - klient zwróci
      pozostałą część zestawu, a to oznacza dla nas niższy zarobek na
      sprzedaży, dla sponsorów - niższą premię. i jest to problem, którego
      nie rozumiem - chyba rzeczy wchodzące w skład zestawu firma powinna
      mieć w ilości pasującej do siebie?? nie podoba mi się również to, że
      nie wszystkie braki są wymienione na liście produktów niedostępnych
      i że nie ma podanych terminów dostawy.
    • esk16 Re: Brak goni brak i brakiem pogania... 24.11.07, 23:22
      Mogę być szczera? Nieobrze mi się robi jak na to wszystko patrzę.
      Rok temu było dokładnie to samo tuż przed świętami- brakowisko!

      Słabo mi, jak fanatycy tego forum mydlą mi oczy wspaniałą sytuacją -
      braki to przeceiez dowód wielkości popytu na kosmetyki Ori. I z tego
      własnie powinnam być dumna jako konsultantka! Z potrzeb zgłaszanych
      przez rynek, a nie z faktu ich zaspokajania odpowiednio dużą podażą.
      Żenada! Wstyd! Ktoś chyba nie miał wiele styczności z marketingiem i
      szeroko rozumianą ekonomią.

      Ciekawe, czy firma naprawdę nie ma funduszy na opracowanie rzetelnej
      strategii rynkowej?
      • 1szylider Myslę,że mylisz pojecia 06.12.07, 20:17
        esk16 napisała:


        >
        > Słabo mi, jak fanatycy tego forum mydlą mi oczy wspaniałą sytuacją -
        > braki to przeceiez dowód wielkości popytu na kosmetyki Ori. I z tego
        > własnie powinnam być dumna jako konsultantka! Z potrzeb zgłaszanych
        > przez rynek, a nie z faktu ich zaspokajania odpowiednio dużą podażą.
        > Żenada! Wstyd! Ktoś chyba nie miał wiele styczności z marketingiem i
        > szeroko rozumianą ekonomią.
        >
        > Ciekawe, czy firma naprawdę nie ma funduszy na opracowanie rzetelnej
        > strategii rynkowej?

        Myslisz pojecia, poniewaz wyprzedanie oferty i oproznienie magazynów jest
        świadczy włąsnie o doskonałej pracy marketingu, promocji i sprzedazy.

        A fabryki nie buduje sie byle gdzie i w miesiac...

        Tak wiec podaz to nie problem marketingu czy sprzedawców ale inzynierów i
        kierownictwa produkcji.

        Moze tez naczelnego kierownictwa aby zadecydowali o uruchomieniu nowych linii
        technologicznych.

        Ale wtedy znowu wtraci sie rada nadzorcza i liczykrupy czyli ksiegowi, czy nowa
        fabryka bedzie opłacalna...

        Bo nikt nie ma tak 100mlnEu na juz, a nawet gdyby miał to fabryke razem z
        projektem i lokalizacja buduje sie przez kilka lat...


        Gdy wybuduja nastepna to popyt wzrośnie jeszcze bardziej i znwu bedą... no co?

        BRAKI

        Niewatpliwie nie jestem zadowolony z tego, bo przeciez braki oznaczaja mniejszy
        obrót Grupy, więc i mniejsza kase dla mnie...
    • aga_piet Re: Brak goni brak i brakiem pogania... 30.11.07, 17:53
      Tak nastraszyłyście, a ja w zasadzie nie dostałam tylko kubka i żelu pod
      prysznic Men, jestem zaskoczona smile Myślałam, że będę musiała dobijać do 100pp a
      udało mi się przekroczyć 200.
      Czyżby bardziej opłacało się zamawiać pod koniec obowiązywania katalogu, niż na
      początku? (nie zawsze da radę 2 razy)
      • 1szylider Nie daj sie nastraszyc:)) 06.12.07, 20:31
        aga_piet napisała:

        > Tak nastraszyłyście, a ja w zasadzie nie dostałam tylko kubka i żelu pod
        > prysznic Men, jestem zaskoczona smile Myślałam, że będę musiała dobijać do 100pp a
        > udało mi się przekroczyć 200.
        > Czyżby bardziej opłacało się zamawiać pod koniec obowiązywania katalogu, niż na
        > początku? (nie zawsze da radę 2 razy)
        >

        Jak ja nie lubię takiego gadania te kilka osób zakładaja kolejny watek na ten
        temat i ciagle szukaja z lupa braków....

        Ale sa dziewczyny takie własnie jak Ty,że nie czytaja tych frustrujacych
        frustracji, tylko robia swoje i nie maja problemów z zamówieniami po 200, czy
        nawet 700PP

        Ciekawe jakie zamówienia robi PT Załozycielka tego watku?

        20 PP, a może dobija do 50 PP i to raz na pól roku???

        Meczy sie dziewczyna i meczy nas...
    • alegoriss Re: Brak goni brak i brakiem pogania... 02.12.07, 12:57
      To chyba jakieś kuriozum uncertain Nadal nie ma ani kubków, ani szalików (Przepraszam,
      szaliki były dostępne AŻ 3 dni!)... o wodzie Glacier ani słychu, ani widu...
      łagodzącego żelu pod oczy, o ile się nie mylę, już w zeszłym katalogu brakowało,
      o elektrycznej zalotce, która się pojawi jutro, chyba nawet nie ma co marzyć...
      dużo by tu wymieniać. Czemu tak się dzieje? Przecież kiedyś aż tak źle nie było.
      Nie przypominam sobie, żeby kiedyś brakowało próbek przez miesiące. (Pamiętam,
      że jak wprowadzali Divine - brakowało, ale po tygodniu już były dostępne). Mam
      nadzieję, ze w najbliższym czasie się to zmieni. Pozdrawiam smile
      • netti22 Re: Brak goni brak i brakiem pogania... 02.12.07, 14:06
        No jak to?!? Cieszmy się!!! To znaczy, że kosmetyki cieszą się ogromną
        popularnością, klientki je wręcz pragną! A firma odnotowuje rekordowe obroty.
        Produkty są cudowne, klientki poczekają, bo nigdzie nie dostaną tak świetnych
        kosmetyków, a prezenty mikołajkowe i bożonarodzeniowe można zamienić na
        noworoczne, nic się przecież nie stanie!

        To taki sam bełkot, jaki od jakiegoś czasu oferuje nam Oriflame w odpowiedzi na
        pytania o braki.

        Ktoś już zauważył, że u konkurencji nie ma już od dłuższego czasu tego problemu...
        • 1szylider Re: Brak goni brak i brakiem pogania... 06.12.07, 20:34
          netti22 napisała:

          > No jak to?!? Cieszmy się!!! To znaczy, że kosmetyki cieszą się ogromną
          > popularnością, klientki je wręcz pragną! A firma odnotowuje rekordowe obroty.
          > Produkty są cudowne, klientki poczekają, bo nigdzie nie dostaną tak świetnych
          > kosmetyków, a prezenty mikołajkowe i bożonarodzeniowe można zamienić na
          > noworoczne, nic się przecież nie stanie!

          To wszystko jest PRAWDA.
          >
          > To taki sam bełkot, jaki od jakiegoś czasu oferuje nam Oriflame w odpowiedzi na
          > pytania o braki.

          Ja ciagle czytam taki belkot o brakach, a inne dziewczyny nie czytaja i robia po
          700PP

          Weź przykład z nich zamiast biegac z lupa i wyszukiwać braki.



          >
          > Ktoś już zauważył, że u konkurencji nie ma już od dłuższego czasu tego problemu
          > ...

          Co nas obchodzi konkurencja, czy zarobilismy na niej choć 1 symboliczna złotówke.
    • netti22 Never ending story... 03.12.07, 17:07
      Mobilizuję swoje klientki do szybkiego składania zamówień i co mam im teraz
      powiedzieć? Jak już udało mi się zalogować i złożyć zamówienie, to okazało się,
      że pudry pryzmatyczne w brakach, a moja siostra i kilka klientek nie dostanie
      pod choinkę nowego balsamu do ust z Oriflame Beauty, z reszta sama chciałam go
      wypróbować. Czasem aż żal na to patrzeć...
      • qnia_elk Re: Never ending story... 03.12.07, 18:18
        Pisałam do Ori, pudry pryzmatyczne mają dostarczyć do magazynu w
        Warszawie (jeśli ktoś robi zamówienia przez internet) 6/7.12 więc
        jest nadzieja...

        Noo... ja ledwo się zmieściłam dziś w 100pkt, musiałam dobrać jedną
        rzecz bo prawie 40 pkt w brakach. Paranoja, na maila napasanego
        przeze mnie do Ori, czy braki to jakiś żart otrzymałam odpowiedź:


        "Szanowna Pani

        Uprzejmie informuję, iż w dniu dzisiejszym, w pierwszym dniu
        obowiązywania katalogu nastąpił problem z serwerem, dlatego też
        strona internetowa nie jest dostępna, w najbliższym czasie problem
        zostanie rozwiązany.

        Za utrudnienia serdecznie Państwa przepraszamy.

        Braki nie przynoszą chluby żadnej firmie handlowej. Jest to jedna z
        gorszych rzeczy, która może mieć miejsce, a fakt, że zawiedliśmy
        oczekiwania naszych klientów jest bezsporny.

        Pragniemy Panią zapewnić, że plany produkcji sprzedaży są
        opracowywane z wielomiesięcznym wyprzedzeniem i ze szczególnym
        naciskiem na zapewnienie ciągłości dostaw.

        Nieustannie kontrolujemy i usprawniamy system zaopatrzenia tak aby
        wykluczyć wszystkie przyczyny doprowadzające do braków. Zdajemy
        sobie sprawę, że w systemie sprzedaży bezpośredniej brak produktu
        jest szczególnie widoczny i bolesny, trafiamy bowiem do klienta
        indywidualnego, który zamawia konkretny produkt.

        Pozostaje nam przyznać Pani rację, że takie sytuacje nie wpływają na
        poprawę komfortu pracy konsultanta. Za wszystkie niedogodności z
        tego wynikające bardzo serdecznie przepraszamy. Ponadto chcielibyśmy
        dodać, że zainteresowanie produktami będącymi w promocji jest
        ogromne, wielokrotnie przewyższa sprzedaż produktów w cenie
        normalnej.

        Kończąc wypowiedź pragnę raz jeszcze przeprosić, tak Panią jak i
        Pani (Naszych!) klientów.

        Mam nadzieję, że przyjmie Pani ze zrozumieniem nasze wyjaśnienia i
        nasza współpraca będzie przebiegać sprawnie i satysfakcjonująco dla
        Pani jak również i dla Oriflame. "


        Myślę, że powinnyśmy pisać jak najwięcej maili ze skargami, że
        np. "obiło się nam o uszy", że w konkurencji nie ma problemów z
        brakami, to dlaczego tutaj są...
        • netti22 Re: Never ending story... 03.12.07, 19:58
          Buhahaha, sorry, ale prawie identyczne odpowiedzi dostawałam od nich ponad rok
          temu, gdy jeszcze mi zależało i pragnęłam zmian. Zasypywałam ich wiadomościami
          ze skargami, sugestiami , propozycjami ulepszenia firmy. Teraz jest mi wszytko
          jedno.
          Podczas trwania minionego katalogu wysłałam im e-maila, z pytaniem, czy jest
          jakieś logiczne wytłumaczenie na brak produktów, często nowości, w pierwszym
          dniu, a często nawet w pierwszej godzinie obowiązywania katalogu? Dostałam odp.,
          żebym sprecyzowała o jakie braki mi chodzi?...
          Z reszta, co ja będę się wyżywać na tych biednych, bogu ducha winnych
          dziewczynach, które muszą to czytać i odpowiadać.
          Od jakiegoś czasu jestem regularną "Avonową czarownicą", tam mi przynajmniej
          ciśnienie nie skacze.
          • qnia_elk Re: Never ending story... 03.12.07, 20:48
            Zamieściłam ten list aby pokazać jaki kit nam wciskają. Jestem
            początkującą konsultantką, ale już mam powoli dość... Co katalog mam
            jakieś problemy, nigdy nie było jeszcze tak, aby wszystko było w
            100% ok...
            • jola_wroc Re: Never ending story... 03.12.07, 21:33
              ja nie narzekam - zamowienie na ponad 300pp i brak balsamu do ust,
              jest ok - ale domyslam sie ze przed swietami będzie sie działo:
              -w brakach
              -w brakach
              -w brakach
              -w brakach
              -w brakach
              -w brakach
              -w brakach
              -w brakach
              -w brakach
              -w brakach
              -w brakach
              -w brakach
              łączna ilość PP - 0
              No cóż, złości mnie to ale już nie dziwi.
              Nic tylko zamawiać jak najszybciej bo jescze sporo kosmetyków jest...
          • justa_79 Re: Never ending story... 03.12.07, 23:00
            ciekawa jestem, jak Avon poradził sobie z problemem braków, bo
            kiedyś mieli z tym duży problem, zwłaszcza przed Świętami. do tego
            doszły opóźnione paczki i sytuacje, kiedy klient dostawał zamówione
            prezenty po Świętach... u niektórych przelało to czarę goryczy. oby
            Oriflame nie doprowadziło do takiej samej sytuacji.
            • 1szylider Re: Never ending story... 06.12.07, 18:28
              justa_79 napisała:

              > ciekawa jestem, jak Avon poradził sobie z problemem braków, bo
              > kiedyś mieli z tym duży problem, zwłaszcza przed Świętami. do tego
              > doszły opóźnione paczki i sytuacje, kiedy klient dostawał zamówione
              > prezenty po Świętach... u niektórych przelało to czarę goryczy. oby
              > Oriflame nie doprowadziło do takiej samej sytuacji.

              NIE! Bo prostu te produkty swiateczne bedea wyprzedane przed Swietami i o to
              właśnie chodzi.

              A gdy ktos bedzie je chcial po Świetach to sie po prostu zawiedzie...
        • 1szylider Re: Never ending story... 06.12.07, 18:26
          qnia_elk napisała:


          > Myślę, że powinnyśmy pisać jak najwięcej maili ze skargami, że
          > np. "obiło się nam o uszy", że w konkurencji nie ma problemów z
          > brakami, to dlaczego tutaj są...
          >

          A ja mysle,że PT Konkurencji po prostu nie idzie sprzedaz i dlatego maja
          zawalone magazyny.

          Sprawdź to datach produkcji.
          smile)

          Zreszta co nas obchodzi konkurencja.

          Gdy żegluje po morzu to nie interesuje mnie co robia ryby, meduzy i zyjące na
          dnie omułki...
          smile)
          • jola_wroc Re: Never ending story... 06.12.07, 19:13
            1szylider napisał:
            > A ja mysle,że PT Konkurencji po prostu nie idzie sprzedaz i dlatego maja
            > zawalone magazyny.

            co możesz wiedzieć na ten temat ?
            Moim zdaniem w avonie o wiele lepiej sytuacja wygląda pod względem sprzedaży.
            A to, że ja robie dużo pp i że tak bardzo nie narzekam to dlatego że akurat te produkty które u mnie mają zbyt to były.
            Choć w ostatni dzien katalogu żaliłam się Magdzie, że nie mogę dobić do 700pp bo nic nie ma sad

            Poza tym ja mam możliwość skladania zamowien codziennie i z magazynu wrocławskiego i z Warszawy wiec sprawdzam gdzie jakie produkty są. Składałam ostatnio dwa zamówienia w jednym dniu bo jedno na dostawe do domu a jedno na odbiór osobisty we Wrocławiu dlatego,że we Wrocławiu nie było kilku rzeczy które akurat były w Warszawie.
            Więc mam więcej możliwości. A co mają zrobić osoby które składają jedno góra dwa zamowieniea ?


            Szukasz Prezentów taniej? Oriflame! Kliknij TU!Zostań konsultantką. Posłuchaj muzyczki smile
            • ignorant11 Re: Never ending story... 06.12.07, 19:34
              jola_wroc napisała:

              > 1szylider napisał:
              > > A ja mysle,że PT Konkurencji po prostu nie idzie sprzedaz i dlatego maja
              > > zawalone magazyny.
              >
              > co możesz wiedzieć na ten temat ?

              JUz napisałem,że niewiele mnie to obchodzi.

              > Moim zdaniem w avonie o wiele lepiej sytuacja wygląda pod względem sprzedaży.
              tego nie wiem i nie intersuje sie tym, ale wystarczy przejrzeć forum avonu aby
              sie przekonac,że u nich wiele jest powodów do narzekań...

              > A to, że ja robie dużo pp i że tak bardzo nie narzekam to dlatego że akurat te
              > produkty które u mnie mają zbyt to były.
              > Choć w ostatni dzien katalogu żaliłam się Magdzie, że nie mogę dobić do 700pp
              > bo nic nie ma sad
              >
              > Poza tym ja mam możliwość skladania zamowien codziennie i z magazynu wrocławski
              > ego i z Warszawy wiec sprawdzam gdzie jakie produkty są. Składałam ostatnio dwa
              > zamówienia w jednym dniu bo jedno na dostawe do domu a jedno na odbiór osobist
              > y we Wrocławiu dlatego,że we Wrocławiu nie było kilku rzeczy które akurat były
              > w Warszawie.
              > Więc mam więcej możliwości. A co mają zrobić osoby które składają jedno góra dw
              > a zamowieniea ?

              Nie wiem czy akurat tak sensowne jest zajmowanie sie innymi.

              Najwiecej zyskasz gdy zajmiesz sie soba i swoimi podopiecznymi Konsultantami.
              Pokaz im, jak zostac Dobrym Sprzedawca a bedziesz miała mnóstwo kasy...

              Pokaz im jak sobie radzic mimo brakow, bo przeciez mimo braków znowu jestes
              Dobrym Sprzedawca z wynikiem 700PP.

              Brakami nikt, nawet ja, nie jest zachwycony, ale skoro TY robisz regularnie po
              700PP, to niech mi nie wmawiaja,że nie mozna zrobic 50 czy 100PP z powodu braków.

              Ale jeszcze raz podkresle,że braki sa wynikiem dobrej pracy m.in własnie T6wojej.



              >
              >
              > Szukasz Prezentów taniej?Oriflame! Kliknij TU!Zostań konsultantką. Posłuchaj muzyczki smile
      • 1szylider Re: Never ending story... 08.12.07, 00:57
        netti22 napisała:

        > Mobilizuję swoje klientki do szybkiego składania zamówień i co mam im teraz
        > powiedzieć? Jak już udało mi się zalogować i złożyć zamówienie, to okazało się,
        > że pudry pryzmatyczne w brakach, a moja siostra i kilka klientek nie dostanie
        > pod choinkę nowego balsamu do ust z Oriflame Beauty, z reszta sama chciałam go
        > wypróbować. Czasem aż żal na to patrzeć...

        Nie wiem co masz im powiedziec, nie wiem co masz zrobic...
        I szczerze powiedziawszy zupełnie mi na tym nie zalezy co zrobisz, co powiesz...

        To jest tylko wylacznie Twój wybór, możesz nawet wypisac sie z Klubu ze
        skutkiem natychmiastowym, skoro Ci źle, to zrób to bede miał lepsza statystykę
        zadowolonych Koleżanek Klubowych...

        Bo ja lubię gdy otaczają mnie ludzie pozytywni.., ale nic Ci nie powiem na
        ogólnym bo ja za motywowanie ludzi do Biznesu Oriflame biorę sowite wynagrodzenie...
        • elenion_ankalima Re: Never ending story... 08.12.07, 07:41
          1)braki
          strasznie irytujące, są dni kiedy naprawdę dużo jest w brakach i, niestety, nie wiadomo kiedy będą. Mnie jest głupio kiedy ciągle muszę bronić firmy. Nie interesują mnie osoby, które robią po 700pp(przy takiej ilości kosmetyków nie odczuwa się tak braków).I proszę, nie insynuuj ile robie pp w kotalogu.

          2)pozytywne nastawienie
          Przepraszam, ale to mnie w Ori irytuje najbardziej. Kiedy przyszłam do firmy, chciałam się zapisać. Ale nie, musiałam najpierw wysłuchać pogadanki jaka ta nasza firma jest super, że tutaj nie ma ŻADNYCH złych stron. Trudno w coś takiego uwierzyć, im więcej słuchałam tym bardziej byłam podejrzliwa.
          Tak samo jest z klientkami jak się im mówi, ze wszystko jest idealne, przestają nam wierzyć.
          Proszę również nie insynuować od kiedy jestem w firmie, jacy są moi klienci, etc.
    • 1szylider To bardzo dobrze, to świetnie, to rewelacyjnie:)) 04.12.07, 23:27
      Bo to znaczy,że świetnie pracujecie, to znaczy,że Klienci czekają...

      A to jest marzenie każdego handlowca!
      smile)
      To mnie buduje, bo wiem,że ten biznes ma wzięcie i ma przyszłość...


      Wiem, ja tak samo nie dostaje czasem jakiś produktów czy dla siebie swoich
      ulubionych, czy szczególnie dla nowych Klientów...

      Znacznie gorszą sytuacje maja inne firmy również z naszej branży gdy ich
      produkty lezą dłuuuugimi miesiącami zakurzone w magazynach.

      Nie wiem jak Wy ale wole i życzę każdemu handlowcowi aby miał nadwyżkę popytu
      nad podażą.
        • 1szylider Re: To bardzo dobrze, to świetnie, to rewelacyjni 05.12.07, 12:10
          netti22 napisała:

          > Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że klienci coraz częściej nie czekają...

          Czekaja czekaja...

          Czekaja na boeinga na LM F16, na Rolsea...

          Czekaja coraz częsciej i na Oriflame.
          smile)

          Cała sztuka handlowa polega na tym aby czekali.

          Aby chcieli czekać i emocjonowali sie tym czekaniem.

          To właśnie wykorzystuja inne firmy.

          Niedostepnośc produktu lub trudna jego dostepnośc ZAWSZE podnosi jego
          atrakcyjność w oczach Klientów.

          To podstawowe prawo socjologii i marketingu.

          Stad choćby tak wysokie ceny ropy, która jak wszyscy wiedza wcale nie jest warta
          100$.

          Inne firmy osiagaja to przez podnoszenie cen aby były dla wybranych co zapłaca...

          Natomiast z innej beczki jest wiele produktów podobnych do siebie, bo czy na
          prawde jestes przekonana o wyższosci plynu kapielowego z mandarynek nad płynem z
          pomarańczy lub balsamu brzoskwiniowego nad morelowym...

          Czy na prawde uwazasz,że nie mozna zapronowac/zasugerować PT Klientce aby
          wypróbowała inny produkt o identycznym zastosowaniu niz ten brakujacy...

          Nadal tez nie moge uwierzyc,że Klientki uparły sie aby zamawiac braki, jak
          sugeruje caly ten watek.
          • netti22 Re: To bardzo dobrze, to świetnie, to rewelacyjni 05.12.07, 12:22
            Proszę Cie, nie dopisuj wyższej ideologi produktom Oriflame...
            Mamy katalog świąteczny! A nikt nie będzie czekał z prezentami Mikołajkowymi do
            Trzech Króli lub prezentami Bożonarodzeniowymi do Tłustego Czwartku. Wybacz, ale
            śmieszy mnie Twoje podejście do faktu, że firma ma istotny problem z planowaniem
            sprzedaży, zaopatrzeniem i ogólnie całym marketingiem.
            1Szyliderze (pierwszy szyderczy liderze?) nie dałeś się poznać na tym forum z
            dobrej strony. A Twóje podejście i posty, zakrawają mi czasem o sekciarstwo...
                • 1szylider Re: To bardzo dobrze, to świetnie, to rewelacyjni 05.12.07, 23:26
                  A co firma ma robić? A na pewno firma sie cieszy z takiegozbytu produktów bo
                  każdy by sie cieszył i jak powtarzam jest marzenie każdego handlowca.
                  I nie jest żadne dorabianie ideologii tylko normalna praktyka handlowa. Dobry
                  handlowiec opróżnia magazyny i my jesteśmy handlowcami.

                  Natomiast to, że inżynierowie nie nadążają za rynkiem to inna sprawa.

                  I tu właśnie jest ideologia bo Oriflame products Poland nie moze zwiększać mocy
                  produkcyjnych bo jacyś idioci- pseudo-ekologowie blokują rozbudowę...
                  oczyszczalni ścieków(SIC!!!)


                  Moim zdaniem to właśnie Wy robicie ideologię braków. I gdy rozsądnie Wam
                  tłumaczę jak sobie z tym radzić to odpowiadacie pomówieniami i bluzgami.

                  Ale otwórzcie oczy, przejrzyjcie,że braki choć rzeczywiście utrudniają, to
                  jednak pozwalają na osiąganie dobrych wyników sprzedaży...

                  Aby sie o tym przekonać przeczytajcie po kilka razy co pisze jola-wroc jej
                  braki, choć irytujące to jednak nie przeszkadzają co katalog kwalifikowac sie
                  jako Dobry Sprzedawca czyli robić powyżej 700PP.

                  Zamiast używać lupy i wyszukiwać braki, bo one będą zawsze użyj obiektywu
                  szerokokątnego i zobacz to wszystko z szerokiej panoramicznej perspektywy, wtedy
                  te braki staną się mało znaczącym dla Ciebie szczegółem, coś co najwyżej
                  porównywalnego z ukąszeniem komara.

                  Chcę Ci pomóc, bo sie wypalasz na szczególe i to mało znaczącym.

                  Bo cały watek ma tak brzmi jakby PT Kierownictwo robiło te braki celowo lub nie
                  pracowało nad ich zmiejszeniem.

                  Jak powtarzam opróżnianie magazynów jest zadaniem handlowców, z którego
                  wywiązujecie sie znakomicie.

                  Ja mam praktykę już 15 letnia i braki były ZAWSZE i sadzę,że będą zawsze.
                  • albicilla Re: To bardzo dobrze, to świetnie, to rewelacyjni 06.12.07, 10:20
                    Były i owszem , ale nie tak lawinowe jak teraz.
                    Ja rozumiem ,że sprzedaz jest zawrotna ,że np w Regionie
                    Wielkopolskim 1 dzień zakupów przyniósł obrót wielkości 4 dnia
                    zakupów z kat 16.
                    Rozumiem ,ze nikt sie tego nie spodziewał.
                    Rozumiem ,że perfum czy krem to nie tylko sam masa kremu czy płyn ,
                    ale i opakowanie i np.atomizery.
                    Rozumiem ,ze jest problem ze szkłem ,ale ....
                    Wydaje mi się ,ze to jest ,jak zawsze piszę problem kiepskiej
                    logistykii za to poleciały głowy.Moim zdaniem lepiej planowac więcej
                    i niech to sobie nawet polezy w magazynie , niz miec za
                    mało.Planowanie "więcej" daje mozliwość zaplanowania więkzej
                    produkcji itp.
                    Jesli mogę uspokoić trochę to nasze wzburzenie to powiem ,ze
                    wiem ,iż nowy Dyrektor generalny robi swszystko by pościągać z
                    innych rynków produkty w naszych brakach.Dlatego co chwile pojawia
                    się jakaś partia i znika.
                    Generalne porządki tez wymagają trochę czasu.Mam nadzieje,że w
                    przyszłym roku ta sytuacja będzie poprawiac sie z katalogu na
                    katalog.
                    • 1szylider Zmienilismy Kierownictwo:)) 06.12.07, 11:36
                      To częsty slogan w sytuacji gdy firma chce zmienić lub wzmocnić swój wizerunek...

                      A my mamy nowe lepsze PT Kierownictwo.

                      I jest to Szwed, wiec na pewno bedzie mial wiecej wspólnego jezyka z głownym
                      Zarządem.

                      A produkty incydentalne zawsze bedą w brakach , bo to jest warunek ich dobrej
                      sprzedazy.

                      Dla mnie wazne jest aby oferta podstawowa była w ciagłej sprzedazy.

                      Pamietajcie tez,że oriflame przeżywa wlasnie nowa bardzo dynamiczna faze wzrostu
                      i to na calym swiecie.

                      Oriflame własnie uruchomiła 2 nowe fabryki w Chinach i w Rosji.

                      A braku mocy produkcyjnych nie poprawisz nawet najlepsza genialna logistyka.
                      • netti22 Re: Zmienilismy Kierownictwo:)) 06.12.07, 11:58
                        Cieszę się 1Szyliderze, że w końcu przestajesz nam Konsultantom mydlić oczy,
                        porównując kosmetyki Oriflame do Maybachów czy innych F16. Klient może i na
                        Maybacha poczeka, ale nie przesadzajmy, kosmetyki Oriflame nie są dobrem aż tak
                        luksusowym...
                        Piszesz mądrze, choć zwykły Konsultant czasem nie wszystko zrozumie z Twojego
                        pseudo naukowego bełkotu, ale lepiej podyskutować na poziomie niż urządzać
                        rykowisko.
                        Pozdrawiam!
                        • 1szylider Re: Zmienilismy Kierownictwo:)) 07.12.07, 11:15
                          Ja nikomu nie mydle oczu. Przedstawiłem tylko podstawowe prawa rynku
                          , marketingu i socjologii.
                          Tak już jest,że towar niedostępny zyskuje na wartości.

                          I dotyczy to każdego towaru.

                          czy to jest masło, diamenty, zboże czy ropa.

                          Niektóre firmy kosmetyczne wykorzystują i już samo windowanie cen wcale nie
                          lepszych a często znacznie słabszych niż nasze kosmetyków podnosi wartość,
                          czyniąc je niedostępnymi dla wielu...
                          Stad ich nabywcy płacący słona cenę maja poczucie wyższości w tym wypadku nad
                          mniej zamożnym ogółem.
                          • jolunia01 Re: Zmienilismy Kierownictwo:)) 07.12.07, 12:06
                            1szylider napisał:

                            > Ja nikomu nie mydle oczu. Przedstawiłem tylko podstawowe prawa
                            rynku marketingu i socjologii.
                            > Tak już jest,że towar niedostępny zyskuje na wartości.
                            > I dotyczy to każdego towaru.

                            Co do teorii ekonomii - sama święta prawda!!! W praktyce to jest
                            tak: zamawia klientka1 u mnie wodę toaletową X w poniedziałek, we
                            wtorek klientka2 pomadke Y, w środę pozostali klienci rózne inne
                            rzeczy. Składam zamówienie. Brak wody X i pomadki Y. W czwartek
                            mówię klientkom, że zamówionych produktów nie ma, bo duzy popyt
                            itp., ale mamy inne ŚWIETNE rzeczy - wybierają odpowiednio wodę X1 i
                            pomadke Y1. Dopisuję sobie jakieś rzeczy dla siebie i takie, które
                            sprzedaję regularnie i z dużą częstotliwości (no i są akurat w
                            promocji), więc zamawiam na zapas. Składam zamówienie. Teraz juz X1
                            i Y1 sa w brakach. W piątek klientka 1 rezygnuje z wody, kupi sobie
                            w sklepie, klientka 2 nie odbiera telefonu, w weekend też nie moge
                            sie z nią skontaktować. w poniedziałek informuję, że - niestety -
                            brak pomadki Y1, bo duzy popyt itp, ale....
                            To autentyczna sytuacja. Straciłam obie.
                            • 1szylider Re: Zmienilismy Kierownictwo:)) 07.12.07, 15:39
                              jolunia01 napisała:

                              > 1szylider napisał:
                              >
                              > > Ja nikomu nie mydle oczu. Przedstawiłem tylko podstawowe prawa
                              > rynku marketingu i socjologii.
                              > > Tak już jest,że towar niedostępny zyskuje na wartości.
                              > > I dotyczy to każdego towaru.
                              >
                              > Co do teorii ekonomii - sama święta prawda!!! W praktyce to jest
                              > tak: zamawia klientka1 u mnie wodę toaletową X w poniedziałek, we
                              > wtorek klientka2 pomadke Y, w środę pozostali klienci rózne inne
                              > rzeczy. Składam zamówienie. Brak wody X i pomadki Y. W czwartek
                              > mówię klientkom, że zamówionych produktów nie ma, bo duzy popyt
                              > itp., ale mamy inne ŚWIETNE rzeczy - wybierają odpowiednio wodę X1 i
                              > pomadke Y1. Dopisuję sobie jakieś rzeczy dla siebie i takie, które
                              > sprzedaję regularnie i z dużą częstotliwości (no i są akurat w
                              > promocji), więc zamawiam na zapas. Składam zamówienie. Teraz juz X1
                              > i Y1 sa w brakach. W piątek klientka 1 rezygnuje z wody, kupi sobie
                              > w sklepie, klientka 2 nie odbiera telefonu, w weekend też nie moge
                              > sie z nią skontaktować. w poniedziałek informuję, że - niestety -
                              > brak pomadki Y1, bo duzy popyt itp, ale....
                              > To autentyczna sytuacja. Straciłam obie.
                              >

                              Przykre, ale cóż zrobisz?

                              Właśnie na tam polega sztuka handlowa, aby zatrzymać Klienta mimo pewnych
                              "wpadek"...

                              A inna równie prawdziwa prawda polega na tam,że nie zawsze warto walczyc o
                              kazdego Klienta czy nawet Konsultanta...

                              Np takiego co zamawia pojedyncza pomadke lub cos jeszcze tańszego , na doatek
                              domaga sie znizek i kaze se przewozic do domu na drugi koniec miasta i na
                              dodatek jest np bardzo niesympatyczna...

                              Oby tylko tyle.., mnie sie zdarzaja nawet takie co domagaja sie darmowych probek
                              i jeszcze wymyslaja,ze tak mało daje.
                              smile)
                              Oczywiście rezygnuje ze "współpracy" z takimi ludźmi i Tobie rowniez zycze jak
                              najmniej
                              • renaczar Re: Zmienilismy Kierownictwo:)) 07.12.07, 16:38
                                Rozumiem, że chcesz przez to powiedzieć, że klientki, które
                                zamawiają niewiele mogą być traktowane jak piąte koło u wozu, te zaś
                                które zamawiają zawsze i dużo zasługują na szczególne traktowanie,
                                ba, uwielbienie ze strony konsultanta. Moje postrzeganie tej kwestii
                                jest zupełnie odmienne, a swoją drogą, może zdradzisz jak
                                zatrzymujesz klientki pomimo kolejnych wpadek? Bo ja zamawiając
                                kosmetyk nie mam tyle cierpliwości i wyrozumiałości by czekać w
                                nieskończoność,i wreszcie pójdę do perfumerii i na pewno wyjdę
                                stamtąd zadowolona.
                                • 1szylider Re: Zmienilismy Kierownictwo:)) 07.12.07, 17:40
                                  renaczar napisała:

                                  > Rozumiem, że chcesz przez to powiedzieć, że klientki, które
                                  > zamawiają niewiele mogą być traktowane jak piąte koło u wozu, te zaś
                                  > które zamawiają zawsze i dużo zasługują na szczególne traktowanie,
                                  > ba, uwielbienie ze strony konsultanta.

                                  To oczywiste,ze i mnie obowiązują prawa rynku. Gdy Klientka jest sympatyczna i
                                  moje koszty nie przkraczaja zarobku to oczywiscie zajmuję sie taka pania...
                                  smile)

                                  Moje postrzeganie tej kwestii
                                  > jest zupełnie odmienne, a swoją drogą, może zdradzisz jak
                                  > zatrzymujesz klientki pomimo kolejnych wpadek?

                                  Ja nie mam wpadek.., a zatrzymać najlepiej zapisując do Klubu, właśnie jedna z
                                  takich uroczych pań.., co na początku chciała tylko kupować u mnie, rozpoczęła
                                  KWAFIKACJĘ DYREKTORSKA...
                                  smile)

                                  Bo ja zamawiając
                                  > kosmetyk nie mam tyle cierpliwości i wyrozumiałości by czekać w
                                  > nieskończoność,i wreszcie pójdę do perfumerii i na pewno wyjdę
                                  > stamtąd zadowolona.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka