36mayfair
09.03.06, 04:40
Od paru lat nie bylam zadowolona ze swojej wedlug mnie zbyt okraglej figury.
Zamiast probowac diet, ktorych i tak dlugo nie wytrzymam, zaczelam po prostu
mniej jesc. Nie glodze sie, nie katuje cwiczeniami. Jem po prostu tylko dla
zaspokojenia glodu i powoli. Zastanawiam sie zanim cos zjem. Nie mam takiego
metabolizmu zeby jesc i jesc i nie tyc. Waga powoli spada, a co najwazniejsze
centymetrow ubywa. Przestane sie wazyc i bede sie tylko mierzyc. Widze, ze
wmawialam sobie, ze niewiele jem, ale tyje. Jadlam o wiele za duzo i do tego
nieswiadomie np. czytajac albo ogladajac telewizje. Widze, ze mam bardzo duzy
wplyw na to, jak wyglada moja sylwetka. Nie chce byc grubsza z kazdym rokiem
jak wiele kobiet.