Dodaj do ulubionych

przeklety cellulitis i pigulki

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.12.02, 15:55
nie bardzo wierze w kremy, ktore go zwalczaja ale moze ktoras z was cos
skutecznego przetestowala?
dopadl mnie bowiem z nienacka (pigulki, zatrzymywanie wody i te klimaty) i
musze sie go pozbyc jak najszybciej (cwicze a pigulki odstawilam).

p.s. czy te z was, ktorym zdarzylo sie zatrzymywac wode przez pigulki
antykoncepcyjne, zrezygnowaly z nich konsekwentnie? bo przyznam, ze troche
mnie ta perspektywa przeraza...
Obserwuj wątek
    • Gość: inA Re: przeklety cellulitis i pigulki IP: *.acn.waw.pl 02.12.02, 17:34
      tak zrezygnowałam z przeklętych pigułek, bo bolały mnie strasznie piersi po
      nich i w ogóle woda zatrzymywana-koszmar. Brałam dwa lata, więc jak przeszliśmy
      na prezeski było beznadziejnie, no ale cóz, człowiek jest się wstanie do
      wszystkiego przyzwyczaić...
      • anexxa Re: przeklety cellulitis i pigulki 02.12.02, 18:06
        hm, im wiecej czytam o takich skutkach brania pigulek,
        tym bardziej sie dziwie. czy nie prosciej jest poprosic
        swojego ginekologa o dobranie sensownych pigulek? ja nie
        lubie seksu z prezerwatywami, poza tym, pigulki sa moim
        zdaniem o wiele wygodniejsze i bezpieczniejsze (no i maja
        wiele zalet typu poprawa cery, mniejsze bole miesiaczkowe
        etc.). naprawde, nie umialabym sie przestawic.

        nawiasem mowiac, rozmawialam ostatnio z moim lekarzem nt.
        wzajemnych zaleznosci miedzy braniem pigulek a tworzeniem
        sie cellulitu - i dowiedzialam sie, ze takich zaleznosci
        nie stwierdzono. no coz, cellulit bierze sie tez z
        siedzacej pracy, niedoboru ruchu, kiepskiego odzywania -
        a chyba 9 na 10 osob moze sie pochwalic wszystkimi tymi
        rzeczami, prawda?

        tak wiec, wszystkim proponuje 15 minut cwiczen dziennie,
        porcje warzyw na obiad i owoce zamiast cukierkow, oraz
        dobranie sobie dobrych pigulek. zycie mamy jedno i chyba
        szkoda byloby je przezyc na aby-aby?:)

        xx.
        • Gość: vesna Re: przeklety cellulitis i pigulki IP: proxy / 217.96.43.* 02.12.02, 18:36
          Biore pigulki (harmonet) od kilku miesiecy i nie wplynelo to w zaden sposob na
          moj cellulit. Mysle, ze zmiana pigulek, uzgodniona z lekarzem, moglaby pomoc.
          W koncu jest ich chyba kilkadziesiat rodzajow?

          A tak poza tym - zupelnie niespodziewanie i przypadkiem udalo mi sie wyraznie
          zmniejszyc cellulit - nieduzy ale widoczny. Zaczelam pic duze ilosci zielonej
          herbaty (ok. 2-3 szklanek dziennie). Nie celowo - po prostu mi zasmakowala.
          Nie wiem, dokladnie jak to dziala, ale dziala niewatpliwie. Nie umiem sobie
          inaczej wytlumaczyc jak mi sie udalo skorki pomaranczowej pozbyc...
          • anexxa Re: przeklety cellulitis i pigulki 02.12.02, 18:40
            o, wlasnie. ja tez pije zielona herbate (nie lubie
            klasycznej, chyba ze mi zimno, to wtedy tak, z cytryna).
            i cos ostatnio nie moglam sie doszukac "tych koszmarow"
            na tylku;) no prosze, przyjemne z pozytecznym:)

            ide sobie herbate zaparzyc;)))

            xx.
            • Gość: nina Re: przeklety cellulitis i pigulki IP: *.telocity.com 02.12.02, 18:42
              Piszemy w jednym czasie :))

              Ja tez pije zielona herbate... i to straszne ilosci. Oczywiscie lisciasta a
              nie ekspresowa. Uwielbiam ta herbate..choc kiedys nie cierpialam. Moze
              faktycznie i ona tez ma wplyw na moje coraz lepsze rezultaty walki.. choc
              stawiam rowniez na rekawice i masaz do czerwonosci, a co :))
        • Gość: nina Re: przeklety cellulitis i pigulki IP: *.telocity.com 02.12.02, 18:40
          Jak rozni lekarze, tak rozne opinie.. niestety. Ja slyszalam, ze pigulki typu
          Cilest (wiecej nazw nie pamietam :)), bo tylko te bralam)sprzyjaja powstawaniu
          cellulitu, ze wzgledu na hormony w nich zawarte.. Ale jak by nie bylo, o tak
          naprawde o tym, czy tabletki przyczynily sie do celu :), czy nie, stwierdzic
          mozemy same na sobie, gdy je zazywamy. Ja po Cilescie dostalam okropny cel..
          mimo, ze drastycznie nie zmienilo sie moje zycie. a jak odstawilam to zaczal
          znikac. Moje kolezanki, ktore braly Cilest (nie wiem jak teraz) wczesniej ode
          mnie (ja wtedy jeszcze nie wiedzialam co to cel, a bylo to ok 2lat temu)
          ciagle gadaly o kremach, celulicie a ja sie tylko zastanawialam o czym one
          gadaja. Ja to ja, nie chodze na silownie itp. ale te dziewczyny, chodzily
          trzy, cztery razy na fitness, smarowaly sie kremami i nic...cellulit byl. (nie
          wiem jak teraz). Tak wiec z tymi talbetkami to tak jasno nie jest.
          Choc przyznaje, ze jest to najwygodniejsza forma antykoncepcji...gdyby ja
          tylko jeszcze udoskonalili to chetnie bym do niej powrocila. Ale teraz nie
          chce obrastac tym paskudztwem.
          Tak sie tylko czasami zastanawiam, jak to jest, ze np. moja mama, babcia, moje
          ciotki nie maja celu.. Mama, pali, pije litry kawy, nie ma ruchu, nie odzywia
          sie zdrowo a skora jak u niemowlaka.. ciotki, jedne pala inne nie..ale o
          zadnej nie mozna powiedziec, zeby cwiczyla, odzywiala sie odpowiednio itd.
          Jedno tylko wiem, zadna z nich nigdy nie brala tabletek anty. Wiec moze jest
          cos w tym?
    • Gość: Trishna Re: przeklety cellulitis i pigulki IP: *.acn.waw.pl 02.12.02, 18:46
      Myslę ze jak ktos nie ma skłonnosci do 'celu ' to nie bedzie go miał po
      pigułkach, a jak ktos ma to po pigułkach będzie miał jeszcze większy. Ja
      niestety mam skłonnosc i po wszystkich pigułach było gorzej, chociaz
      ćwiczyłam, masowałam się i Bóg wie co jeszcze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka