Gość: ap77
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
04.12.02, 19:33
No i jest tak jak się spodziewałam tzn. w sali od 1-10, daję 6. Działa tylko
kilka sklepów (te co na ulotce), trochę tłoczno, zdarza się, że trzeba odstać
swoje w kolejce, aby wejśc do danego sklepiku. Byłam tylko w SIMPLE i
SOLARZE, gdzie zakupiłam jeden sweterek. Co do cen, to nie są chyba az tak
niskie. Porównałabym je do cen z wyprzedaży sezonowych-tych w "ostatnim
stadium":). Widziałam jakieś dzikie tłumy w Intimism, coś tam było po 6 i
więcej zł, ale odstraszył mnie tłum. Poczekam. W porównaniu z hiszpańskimi
Factory to nasze jest takie własnie "nasze". Nie będzie Zary, Baty itp.
Raczej polskie firmy i firemki... (ma byc Levis), i dużo sklepów głównie dla
łysych karków (tj.sportowych). U Wittchena-dziadostwo sprzed stu lat! Ceny w
Hiszpanii naprwdę porażały - za 3-5-10 euro można było dostać super ciuchy.
Ciekawa jestem jakie będą następne sklepy, o ile będą, bo jakoś specjalnie
robót tam nie zaobserwowałam, podejrzewam,że jest kłopot z ich wynajmem?.
To tyle
Z pozdro
Anka
PS1. Sweterek kupiłam w Solarze za 89 zł. sprzed roku, fajny jest, miałam go
na oku właśnie rok temu.
ps2. Pani w Solarze powiedziała, że tam nie będzie z aktualnego asortymentu.