Dodaj do ulubionych

Pisma kobiece?

14.12.02, 18:15
Od kilku dni nie zaglądałam, ale widze kilka wątków o gazetkach.Dołoze swoje
trzy grosze. Elle 100 nr, ujdzie , ale juz TS to nuda i ta kulka? Chyba na
choince ja powieszę:)
A teraz mam pytane, tak sie składa,że mam prenumeraty TS, Elle, Urody, ale w
przyszłym roku chciałabym cos zmienić (ograniczyć się). Co radzicie? Ja myslę
o rezygnacji z TS, Urody. Elle zostawie i moze marie Claire dołożę?
A może Panią? wydaje mi się być lepsza od Urody?
Look będę kupowac okazyjnie.

pozdro i czekam na rady:)
Ps. A wiecie, że szykuje sie polska edycja Glamoure (czy jak to sie tam
pisze)?
Obserwuj wątek
    • anexxa Re: Pisma kobiece? 14.12.02, 18:35
      polecam marie claire.

      xx.
    • agul1 Re: Pisma kobiece? 14.12.02, 19:52
      ap77 napisała:

      > Ps. A wiecie, że szykuje sie polska edycja Glamoure (czy jak to sie tam
      > pisze)?

      Glamour:-) Będzie to robić dotychczasowa ekipa cosmo.

      Ja polecam marie claire i pani.
      • Gość: Lalka Re: Pisma kobiece? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.02, 19:56
        Ja kupuję prawie wszystkie, chyba z przyzwyczajenia.
        Za najlepsze uważam Panią i Marie Claire.
        A kiedy pojawi się Glamour?
    • asinek Re: Pisma kobiece? 14.12.02, 20:39
      eh, Glamour (niemiecki) ma straaasznie duzo U'Obrazkow i zero tresci. To juz
      Marie C. lepsza. Glamour ma tylko te przewage, ze miesci sie do minitorebki. Ja
      tam po godzinie mialam wszystko przeczytane, lacznie ze stopka redakcyjna i
      adresami producentow ;). Nie obiecujcie sobie za wiele.

      pozdr
      *******
      tysiace ludzi wierza, ze jednostka nic nie moze zmienic ...
    • Gość: ewka Re: Pisma kobiece? IP: *.bredband.skanova.com 15.12.02, 15:03
      jeszcze do niedawna kupowalam co miesiac sporo gazet.ale to jest bez sensu
      uroda i twoj styl obnizyly poziom,a cosmo jakies takie bezplciowe.na dobrym
      poziomie wciaz jest pani i jej pozostane wierna.
    • zoffija Re: Pisma kobiece? 15.12.02, 17:42
      tak, ja mam ten sam problem
      nigdy nie jestem w stanie sama zadecydować, co mnie interesuje i musze pytać
      koleżanek
      pomóżcie, kochane!

      PS no i ten obowiązek kupowania pism kobiecych...
      odkąd pod każdym kioskiem stoi policjant z pistoletem życie stało się bardzo
      cięzkie
    • Gość: piekna helena bedzie lepiej drogie Panie!! IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 15.12.02, 17:49
      bedzie lepiej, poniewaz (po wejsciu jeszcze jednego pisma kobiecego - Glamour-
      zapowiadanego na wiosne) gazety zaczna ostro ze soba konkurowac. ja trzymam sie
      TS, bo jest dobrze realizowane, madre i wiarygodne oraz Urody. Elle jest
      marną "siostrą" TS,po ktora tez czasem siegam, a Pani - gazeta nieuczciwa i
      niesolidna, jedyne co mnie do niej ciagnelo to felietony Jandy...
      wobec tego ja rezygnyje z Pani. z cala pewnoscia rozstajemy sie bez zalu.

      helena
      • grazynka-lubicz Re: bedzie lepiej drogie Panie!! 15.12.02, 17:54
        Tia,tia "Pani" nieuczciwa i niesolidna ?A może oświeć nas dlaczego? To ja Ci
        powiem góro sadła: bo się Ciebie pozbyli, tłuściochu stamtąd, buhahahaha!
        ********
        Kocham Rysia
        • Gość: dyzurna Re: bedzie lepiej drogie Panie!! IP: 149.156.34.* 16.12.02, 13:51
          Rownierz prenumeruje te wlasnie przez was wymienone gazety takie jak
          Mari Claire, pani ,twoj styl,elle --chetnie poodsprzedaje wybrane tytuly za
          symboliczna cene jestem z Krakowa
          pozdrawiam
          mail: mancia@poczta.fm
          • Gość: Annah. Re: bedzie lepiej drogie Panie!! IP: proxy / 192.168.69.* 17.12.02, 13:38
            I ja ograniczylam sie z gazetami stawiajac tylko na Marie Claire. Inne
            niestety staly sie coraz berdziej nudne i coraz bardziej drogie.
            • Gość: Karolka Re: bedzie lepiej drogie Panie!! IP: 217.98.123.* 19.12.02, 00:26
              Drogie Panie, tyle piszecie o Elle, Pani i całej reszcie magazynów z najwyższej
              półki prasy kobiecej w Polsce, a żadna z Was nie wspomniała o "Zwierciadle". Ja
              też sięgam po różne pisma, orientuję się w ich treści, ale muszę przyznać że z
              nich wszystkich najambitniejsze jest własnie "Zwierciadło". Dlaczego? Jest
              przede wszystkim do czytania, nie oglądania. Dużo w nim psychologii i
              ciekawych, nie płytkich, nie banalnych tekstów. Polecam gorąco i pozdrawiam!
              P.S. Kulka z T.S. jest fatalna, a narobili mi nadziej pisząc w poprzednim
              numerze o światecznym prezencie dla czytelniczek - zawiodłam się :(
              • anexxa zwierciadlo:/ 19.12.02, 00:38
                zwierciadlo kupilam raz, jakos w lecie - na okladce byla
                taka pani w paski zolto-pomaranczowe.

                no i niestety, dla mnie to pismo jest calkowicie
                niefajne, bo przepelnione pseudopsychologicznymi
                bredniami, zrobione na zasadzie "musimy byc inni" i
                calkowicie nie-pode-mnie pisane (lubie lekkie pioro,
                troche zabawne, troche ironiczne, a tam, odnioslam
                wrazenie, powaga i wszystko spod linijki.

                no i dobil mnie bodaj pieciokolumnowy tekst o rozkoszy
                miesiaczki, rozpoczety rozkladowka w kolorze czerwonym z
                wydrukowanym tytulem - bezsensowne marnotrawstwo miejsca.
                no, ale sam artykul tez byl niezgorszy - odpadlam przy
                wniosku, ze kobiety, ktore odczuwaja bol przy miesiaczce,
                odczuwaja go dlatego, ze nie sa pogodzone ze swoja
                kobiecoscia (czy jakos tak, pisze to z pamieci, bo pismo
                juz dawno polecialo na makulature). i ze najlepsza rada
                na to jest pojechac w dniu miesiaczki (dobrze, ze nie
                wielkimi literami..) do lasu i poprzytulac sie do drzewa.
                chcialabym zobaczyc te tabuny pan-zza-biurka,
                wyjezdzajace co miesiac poprzytulac sie do drzewa. no,
                ale przed takimi sceptyczkami jak ja autorka tegoz
                artykulu tez sie zabezpieczyla, mowiac, ze jesli ktos
                bagatelizuje znaczenie miesiaczki, to widocznie ma
                problemy ze soba jako kobieta i costamcostam.

                no coz, ja jako wytwor cywilizacji znam lepsze zajecia
                niz wsluchiwanie sie w siebie, jak mnie boli, i lykam
                proszki, ew. pigulki, dzieki ktorym takich przyjemnosci
                bycia kobieta nie doznaje.

                a jako ze byl to numer, ktory mial mnie przekonac do
                kupowania lub nie - decyzja zapadla.

                zeby nie bylo - w numerze bylo tez o czyms innym. ale
                poza jakims minifelietonem pana eichelbergera, nie bylo
                to nic, co rozniloby sie od oferty innych pism, na ktore
                i tak wyrzucam kase co miesiac;)

                ale oczywiscie i tak kazdy czyta to, co lubi i najlepiej
                sprawdzac swoj gust na drodze empirii.

                xx.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka