Dodaj do ulubionych

a u mnie już lepiej

07.04.06, 21:10
Witam wszystkie forumowiczki. Jakiś czas temu pisałam tu o moim dość poważnym
problemie z trądzikiem. wątek nosił tytuł " załamana" i jeśli go nie
pamiętacie to wpiszcie w wyszukiwarkę. Drugi mój watek odnośnie tego tematu
to " leczenie moczem". Piszę bo parę dziewczyn prosiło mnie o relację z walki
z trądzikiem tak niezwykłą bronią jaką jest uryna. Myślcie co chcecie, że to
obrzydliwe, bezsensowne,paskudne ale ja Wam powiem że skuteczne. Trądzik jaki
miałam był wprost okropny, wręcz trudno się było tak pokazac na ulicy a teraz
w krótkim czasie jest w miarę poprawnie. mam trochę blizn, przebarwień i
krost ale to już na szczęście nie to samo. żadne medykamenty tak mi nie
pomogły jak uryna. Tylko po niej widzę poprawę. Mocz naprawdę leczy!
Obserwuj wątek
    • Gość: anka Re: a u mnie już lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 21:25
      a ty ten mocz piłaś,czy stosowałaś jako tonik?
      • misiak38 Re: a u mnie już lepiej 07.04.06, 21:49
        też mi kiedyś ciotki polecały żeby moczem smarować buzię,ale ja się boję no i
        brzydzę trochę,a spróbowałabym.




        --------------------------
        TVN - programowo najlepsza (???)
    • Gość: carolinascotties witaj jutka10 :) IP: 87.207.51.* 08.04.06, 00:47
      pamiętam Twój wątek - cieszę się, że jest lepiej :)
      Robisz małe przerwy?
      • jutka10 Re: witaj jutka10 :) 08.04.06, 19:37
        hej dziewczyny. sorki że nie odpisuję tak szybko ale miałam małą awarię
        komputera. Mam ciężką postać moczu więc niestety piję go i robię okłady. Przy
        mniejszym przebiegu tej choroby można tylko przemywać. Generalnie podstawą w
        tej kuracji jest dieta. To nie jest tak że wysikam się, pomoczę tym twarz i
        będę piękna. Najpierw potrzeba zmienić sposób odżywiania. Zero przetworzonej
        żywności, tylko świeże produkty, owoce, warzywa( myślę że już sama dieta tak
        rygorystyczna poprawia cerę). Zupełna natura. Dopiero potem mozna rozpocząć
        akcję z uryną. Ja piję ją raz dziennie i raz dziennie robię okład wiem jednak
        że są osoby co wszystko co wysikają piją , dla mnie to jednak przesada. Trzeba
        robić sobie przerwy, ja np. dwa tygodnie piję a tydzień przerwa. Ale uważam że
        to zależy od organizmu. Oczywiście na początku chciałam zwymiotować, robiło mi
        się niedobrze ale podstawa to tego nie wachać i nie zastanawiać się długo.
        Teraz ten smak i zapach nie robi już na mnie wrazenia, piję go jak sok:)
        Minusem tej kuracji jest przesuszona skóra i zaskórniaki ale cóz to w
        porównaniu z wielkim wulkanami. Jest coraz lepiej i mam nadzieję że to nie
        chwilowy kaprys skóry tylko stały efekt.
        Aha. na początku gdy skóra się oczyszcza i wszystko spod skóry wyłazi na
        wieszch ale to tylko p[ozytywny objaw, oznacza że zaraz będzie lepiej.
        Pozdrawiam wszystkich mających problemy skórne i wszystkich wspierajacych mnie
        w leczeniu( zwłaszcza carolinascotties).
        • carolinascotties Re: witaj jutka10 :) 08.04.06, 20:51
          Dziękuję za pozdrowienia i Ciebie również serdecznie pozdrawiam i przesyłam
          masę kolorowych uśmiechów :) :) :)
          bardzo się cieszę, że jest lepiej!!!
          Mam nadzieję, że będziesz tu zaglądać częściej, bo rzeczywiście dłuuugo Ciebie
          nie było :)
          • Gość: agusia2101 Witam :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 23:24
            Witaj Jutka! Bardzo się ciesze, że już widzisz poprawę. w dalszym ciągu trzymam
            kciuki i zyczę powodzenia. Mam nadzieje, ze bedziesz się czesciej tu pojawiać i
            opisywać swoje postepy w swojej terapii. POzdrawiam serdecznie
            • jutka10 Re: Witam :-) 10.04.06, 20:18
              witam agusia:) dzięki za wszystko dziewczyny, na forum zaglądam codziennie
              tylko że nie zawsze mam czas coś napisać. chciałam coś jeszcze dodać. nikt nie
              wie że stosuję taką terapię( tylko Wy na forum, no ale tak naprawdę to się nie
              znamy). Nawet moi domownicy, a oprócz mnie jest jeszcze 5 osób. myślę że nie
              wszyscy są w stanie zrozumniec coś takiego. poprawę wyglądu tłumaczę zmiana
              sposobu żywienia. Jesli ktos z Was rozwaza leczenie tym sposobem to pomyślcie o
              tym jak zareaguja na to inni. Znajomym to raczej napewno o tym nie mówcie,
              swoim facetom też:) Pozdrowionka
              • carolinascotties Re: Witam :-) 11.04.06, 01:46
                Jutka - masz rację -nikomu nic - oczywiście przez jakiś czas :) Po pewnym
                czasie można wtajemniczyć bliskich :) chłopaka nie - bo i po co ;)
                ps. a szkoda, że się tak naprawdę nie znamy :)
                pozdrawiam
                • jutka10 Re: Witam :-) 11.04.06, 19:18
                  Hej carolinascotties, zawsze możesz pisać na maila.nie odpisuje tak szybko bo
                  od kiedy cera troszkę mi się poprawiła częściej wychodzę z domu, chocby na
                  zakupy. Poza tym wiosna:) ale odpisuję w ciągu 24h. może mijacie na ulicy
                  niewysoką brunetkę z trądzikiem na bużce za to uśmiechniętą bo w porównaniu z
                  tym co miała wcześniej wydaje się jej że ma gładką twarzyczkę. Być może to
                  ja... :)
                  • carolinascotties Re: Witam :-) 11.04.06, 19:36
                    Jeśli jesteś z mojego miasta - to na pewno Cię nie spotkałam :) a wiesz
                    dlaczego? bo mijam ostatnio same smutne, zmęczone twarze - tak jakby wcale nie
                    było cieplej, wiosenniej - nie wiem o co chodzi...
                    Jeśli któraś z Was mija mnie - to jestem zawsze uśmiechnięta i tylko ostatnimi
                    czasy - mam fioletowe cienie pod oczami i wiecznie biegam w dresach- to z
                    powodu niańczenia czworga szkockich szczeniaczków :))na nic nie mam czasu a w
                    nocy zachowuję się jak walnięta mamuśka - co chwila sprawdzam, czy moja suczka
                    któregoś z dzieciaków nie przygniecie swoimi szanownymi czterema literami :)
                    Swoją drogą - zaczynam już bardziej rozumieć " dzieciate" koleżanki :)
                    Aż strach pomyśleć, co będzie ze mną, jak mi się moje maluchy kiedyś tam
                    urodzę :) skoro mój instynkt tak się przy psich istotkach rozwinął -hihi.
                    Pozdrawiam Cię Jutko i wszystkie uśmiechnięte dziewczyny :)
        • ofelia1982 Re: witaj jutka10 :) 05.08.06, 14:43
          Boze, podziwiam CIe...i jestem w szoku jednoczesnie
    • Gość: carolinascotties Jutko - jesteś tam? :) IP: *.chello.pl 17.05.06, 17:06
      Jetem bardzo ciekawa, co u Ciebie słychać- odezwij się :)
      • carolinascotties Re: Jutko - jesteś tam? :) n/t 05.08.06, 14:24

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka