Dodaj do ulubionych

cera naczynkowa - Lierac czy Sensibio AR

21.04.06, 07:53
Zamierzam właśnie nabyć jeden z w/w produktów: Lierac do cery naczynkowej
(Apaisance Couperose) albo Sensibio AR Biodermy. Mam 30+. Czy uzywałyście
może któregoś z nich i możecie coś powiedzieć na ich temat? Nie wiem, który
wybrać :) Wypróbowałam już masę kosmetyków na naczynka i chcę spróbować
aptecznych...
Obserwuj wątek
    • marghot Re: cera naczynkowa - Lierac czy Sensibio AR 21.04.06, 08:00
      Lierac - jak dla mnie nieco za mało nawilżał, także stosowałam na ten kremik
      dodatkowo inny preparat już bardziej nawilżający. Cera nieco mniej się
      czeriwniła, jednak spektakularnej poprawy nie zauważyłam. Według mnie krem ten
      nie jest wart swojej ceny.

      Sensibo - miałam próbke jedynie. Dla mnie to krem zbyt ciężki.

      Ze swej strony moge polecić: półtłusty Eris do cery naczynkowej i (bardziej)
      Iwostin do cery naczynkowej.
      Pozdrawiam
      • Gość: kleopatraa Re: cera naczynkowa - Lierac czy Sensibio AR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 08:51
        jest tez firma avene :)
        • zuza123 Re: cera naczynkowa - Lierac czy Sensibio AR 21.04.06, 09:08
          Niestety zatyka mi pory i mam wysyp krostek :( Mam prawie całe nieużywane
          opakowanie kremu na naczynka.
          A pomyślałam o Sensibio Biodermy, bo zachorowałam na Sensibio H2O płyn
          micelarny, a lubię korzystać z kosmetyków jednej firmy. Lierac mnie kusi, choc
          cenę ma niezbyt zachęcającą :)
          • Gość: aga Re: cera naczynkowa - Lierac czy Sensibio AR IP: *.k.omnitec.pl 21.04.06, 09:20
            ja mam Lierac ten na naczynka rozswietlający i uzywam go na dzien a na noc mam
            Avene Dioroseal czy cos takiego, duzej poprawy nie widzę, bo tak naprawdę to
            chyba nie jest możliwe, trakttuję to na zasadzie placebo. Lierac ładnie
            rozswietla i łagodzi np po solarium albo peelingu, czuję natychmiastową ulgę,
            ale do cer bardzo suchych się nie nadaje.
    • aire1 Re: cera naczynkowa - Lierac czy Sensibio AR 21.04.06, 10:52
      Lierac słabo nawilża, zostawia perłowy połysk czego jak akurat nie lubię,
      robiły mi się po nim malutkie krostki, efektów nie zauważyłam bo dość szybko
      zrezygnowałam. Z Sensibio miałam próbkę wydaje się lepszy, to taki bardziej
      półtłusty krem, bezzapachowy, delikatny, przez kilka dni nic złego na mojej
      twarzy się nie wydarzyło. Sama go rozważam. W tej chwili mam w domu Avene
      Antirougers wersję light. Jest to bezpieczny, delikatny krem na dzień. Mam też
      Avene Diroseal, chwalony przez dziewczyny, mnie niestety podrażnia.
      Podsumowując: żaden krem który miałam nie poprawia wyrażnie stanu cery
      naczynkowej. Ja tam się cieszę jak nie podrażnia i to mi wystarczy.
      • zuza123 Re: cera naczynkowa - Lierac czy Sensibio AR 21.04.06, 11:30
        Nie pamiętam, którą wersję Avene mam, ale mi niestety też nie służy. Ale zapach
        mnie zachwyca :)
        Po Waszych wpisach widzę mniej więcej to, co wynika z Wizażu i skłaniam się ku
        Biodermie. Jest tańsza i jeśli okaże się niewypałem dla mojej skóry, trudno.
        A czy któryś z tych kremów ma równiez działanie przeciwzmarszczkowe? Bo
        przyznam, że dotychczas nie znalazłam
        • marghot Re: cera naczynkowa - Lierac czy Sensibio AR 21.04.06, 11:36
          Przeciwzmarszczkowe kremy dla cery naczynkowej ma Dermika, seria Witami P oraz
          Eris, seria różowa Lirene dla naczynkowców.

          Te apteczne nie mają chyba działania naczynkow-zmarszczkowego. Ale na dzien
          akcja (anty)naczynka, a na noc akcja (anty)zmarchy ;)
    • marvellous Re: cera naczynkowa - Lierac czy Sensibio AR 21.04.06, 11:33
      Ja polecam Ruboril firmy Isis.
      Jest zresztą bardzo chwalony na innych forach,
      wiec powinnaś byc zadowolona z niego..

      Z tych ktore wymienilas nie uzywalam zadnego,
      ale z moich obserwacji wynika że wieksza popularnoscia
      cieszy sie Sensibo.
      • bez.wyksztalcenia Re: cera naczynkowa - Lierac czy Sensibio AR 21.04.06, 11:37
        Ruboril - rowniez polecam!
      • marghot Re: cera naczynkowa - Lierac czy Sensibio AR 21.04.06, 12:09
        a o którym Ruborilu mowa?
        widzę kilka rodzajów
        www.aquavitae.com.pl/catalog/advanced_search_result.php?keywords=ruboril&osCsid=224730442cefcb92ee99a383c1760c1b
        • justa_79 Re: cera naczynkowa - Lierac czy Sensibio AR 22.04.06, 19:38
          zwykły Ruboril bez filtrów.
    • Gość: no name Re: cera naczynkowa - Lierac czy Sensibio AR IP: *.4web.pl 21.04.06, 12:06
      Sensibio jest dziwny - taki póltłusty, cięzki, dosć tepy - wydaje mi sie, ze
      trochę drażni, jeśli ktos ma np problemy z naczyniami na płatkach nosa + ŁzŚ
      • zuza123 dzięki za wypowiedzi 26.04.06, 10:05
        Zdecyduję się chyba jednak na Sensibio AR (kupiłam H2O i jestem zachwycona,
        więc może pociągnę tą samą serię), choć ostatnio w aptekach jestem atakowana
        próbkami kremu Rilastil :)
        • Gość: no name Re: dzięki za wypowiedzi IP: *.4web.pl 26.04.06, 10:55
          A czy ten Lierac to jest marka apteczna czy szukać tego gdzieś indziej?
          • marghot Re: dzięki za wypowiedzi 26.04.06, 10:59
            W aptekach i to tych dobrych. Krem kosztuje nieco powyżej 100zł
            • Gość: no name Re: dzięki za wypowiedzi IP: *.4web.pl 26.04.06, 11:20
              Wow... i na pewno nei ma próbek;/
    • marghot link Lierac 26.04.06, 11:00
      www.lierac.com.pl/
      • Gość: milka A może Clinique? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 11:25
        Nie chce zakładac nowego wątku, więc się podepnę ;)
        Używała z Was któraś Clinique Antiredness? Bardzo mnie kusi ten krem, ale nie wiem czy warto płacić aż 300 zł za cos co nic mi nie pomoże:/ Może coś o nim wiecie?
        Teraz stosuję na dzień Avene Antirougerus dla cery suchej i musze powiedzieć, że widze poprawę. Stosuję go już półtora roku i buzia jest w o wiele lepszym stanie. Nawet jak się już zarumieni to jest to róż, a nie czerwona paląca buzia. Ten krem polecam z czystym sumieniem. Natomiast Diroseral mnie podrażnia. Dostałam do Antirougerus'a próbkę. Stosowałam trzy dni, ale na buzi miałam po nim takie czerowne suche placki, jakbym sie poparzyła:/ Paskudnie to wyglądało. Teraz szukam jakiegoś fajnego kremu na noc, bo na dzień już raczej nie zmienię.
        Nie wiem, czy warto inwestować w ten Clinique'a. Może własnie Bioderma byłaby ok. Nie ma filtrów, więc na noc może być. A właśnie, mieszacie marki czy trzymacie się jednej?

        • Gość: no name Re: A może Clinique? IP: *.4web.pl 26.04.06, 11:34
          Ja wypróbowuję wciąż cos nowego , bo nic dla naczynkowca mi nei słuzy, obłęd
          > jakiś . Zarówno Diroseal jaki Antirogeurs zafundowały mi te piekace placki, o
          > których piszesz, Eris seria Pharmaceris K mało mnei nei zabiła, wyglądałam jak
          >
          > płachta na byka, teraz mam dwie próbi Sensibio AR i też zachwytów brak -
          > wprawdzie nie uczula , ale też nic nei polepsza. Ten Lierac wydaje mi
          > się ciekawy, wiec popoluję na próbki.



          • majka307 Re: A może Clinique? 26.04.06, 12:41
            do no name: to podobnie jak u mnie . Przetestowałam już wszystkie pomysły
            świata. Od górnej półki po najniższą. Zafascynowa opisami jaki to cudowny jest
            Ivosti stosowałam go przez dłuższy czas. Efektu zero, świeciłam sie jak
            jupiter. A teraz po zimie zmyłam fluid i z mety poparzyło mnie słońce. Na
            pyszczysku noszę od poniedziałku pąsowe bo już nie różowe placki i to tej
            zimowej kuracji to dopiero mam wygląd. Jakbym całą zimę sterczała goła na
            mrozie. Płakać mi się chce. Jak z tym teraz poradzić to nie mam pojęcia. Może
            to będzie przestroga dla innych. Tyle mi wyszło z tego dbania o siebie.
            • marghot Re: A może Clinique? 26.04.06, 12:48
              no niestety, nie ma reguły.
              Mi Iwostin "studzi" buzię i na pewno nie pozostawiał jej świecącej, pokusiłabym
              się o stwerdzenie, że nawilżał na 98%. Ale twarz faktycznie się nie czerwieni.
            • Gość: polla4 Re: A może Clinique? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 12:51
              Używam Sensibio AR od kilku tygodni i gorąco Wam polecam. Jest najlepszy z
              kremów, które przetestowałam na naczynka. W mgnieniu oka gasi wszelkie wypieki,
              zaczerwienienia, uspokaja skórę. Można stosować go na dzień i na noc.
              • Gość: majka Re: A może Clinique? IP: 80.51.236.* 27.04.06, 09:39
                Polla4- w jakiej cenie jest ten krem
                • Gość: polla4 Re: A może Clinique? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 10:31
                  Zapłaciłam 49 zł
    • Gość: kaska Re: cera naczynkowa - Lierac czy Sensibio AR IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 26.04.06, 13:29
      Mam 18 lat i niedawno zauwazylam pęknien\te naczynko na twarzy..
      Jaki krem powinnam stosowac? Dla mlodej cery?
      • zuza123 Re: cera naczynkowa - Lierac czy Sensibio AR 26.04.06, 14:08
        Wiekszość kremów na naczynka jest do stosowania niezależnie od wieku. Proponuję
        zapoznać się z opiniami o nich na wizażu (opinie użytkowniczek są lepsze niż
        sam opis kremu): www.wizaz.pl/produkty/baza/censura.php?
        tsid=1&csid=1&cmd=browse&category_id=129

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka