Gość: ap77
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
04.01.03, 17:00
Asinku!:)
Czytałam Twój post na moim wątku o "make-upie", a propos Lipfinity. Otóż
kupilam ją sobie niedawno, tylko zupełnie nie trafiłam w kolor (na testerze
wyglądała super, w świetle dziennym juz nieco gorzej). Kupiłam nr50 (coy
timide), taki róż (aż za bardzo:(). Ale pomimo wszystko jestem zadowolona,
super sie trzyma (inni zwracaja uwagę!), ale mam problem ze zmywaniem. Od
oliwy z oliwek schodzi, gdy mocno potrę, ale może masz cos innego na pozbycie
się kolorku?
Ps. Forma ust ok! Ani nie pierzchna, ani nie pękają:)
Anka