Dodaj do ulubionych

Siemie lniane

IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 11.05.06, 18:20
Hej. Ile razy dziennie pije sie siemie lniane? i jak je sie przyzadza? kupilam
dzis sobie ale niestety nie wiem jak mam je przygotowac do spozycie.
Obserwuj wątek
    • Gość: ee Re: Siemie lniane IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 11.05.06, 19:48
      hej nikt nie wie?
      • Gość: selena Re: Siemie lniane IP: *.kom / *.os1.kn.pl 11.05.06, 21:49
        ja pije:p
        przepis na przyrzadzenie jest przeciez na opakowaniu,zalewasz woda,gotujesz 15
        min ,przecedzasz i pijesz 2-3 razy dziennie[ja pije rano i wieczorem].ja na
        problemy gastryczne zaczelam to pic,jakie efekty zobaczymy.
      • Gość: natasha Re: Siemie lniane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 21:50
        najlepiej kupic len mielony i zalac wrzatkiem,a pozniej wypic :) Siemię lniane przyrządza się tak samo. Co
        do ilosci to na szklanke wystarcza jedna łyżeczka;)
    • Gość: kitka Re: Siemie lniane IP: 81.170.37.* 11.05.06, 22:28
      Przepis jest faktycznie na opakowaniu, ale nie kupuj zmielonego, bo ono jest pozbawione omega-3. Lejlepiej zmiel je w mlynku tuz przed piciem, i wydaje mi sie ze nie musisz juz tego gotowac. Wystarczy zalac goroca woda. Ja z czystego lenistwa miele siemie raz w tygodniu i trzymam je w sloiczku w lodowce. I je dosypuje do porannego musli, ale wiem ze jest zdrowe do picia na zaladek.
    • Gość: len Re: Siemie lniane IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.05.06, 23:16
      Siemię lniane przyrządza się różnie w zależności od tego, w jakim celu chcesz
      je wypić/wypijać. W różnej też postaci się je spożywa i to również zależy od
      tego, po co się je pije. Inaczej dla urody, inaczej na osłonę żołądka, inaczej
      przy zaparciach, a jeszcze inaczej przy biegunkach.
      • Gość: wiśnia Re: Siemie lniane IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 12.05.06, 08:34
        To poprosze o szczególy
      • ewullina Re: Siemie lniane 12.05.06, 08:45
        No właśnie szczegóły. A swoją drogą jak się nauczyć pić len bo mnie nie może
        przejść przez gardło.
        • Gość: Mimi Re: Siemie lniane IP: 5.5R6D* / 213.86.213.* 13.05.06, 00:15
          A mi bardzo smakuje...moze sprobuj poslodzic troche?
      • Gość: bzzzk Re: Siemie lniane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 00:53
        a jak pić na osłonę żołądka? ja to myślałam, że na wszystko tak samo, a tu
        takie ciekawostki:)

        pzdr
    • Gość: len Re: Siemie lniane IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.05.06, 02:52
      Cześć Dziewczyny,

      Teraz nie bardzo mam czas i warunki, żeby szeroko opisać działanie siemienia,
      bo się szykuję do wyjazdu. Kiedyś już chyba pisałam coś na ten temat, może da
      się jakoś wygrzebać z archiwum. Większość informacji, jakie mam, pochodzi z
      internetu, głównie z forum o zdrowym żywieniu, medycynie naturalnej i... nie
      pamiętam, z którego jeszcze :)

      Zainteresowałam się siemieniem lnianym, kiedy dowiedziałam się o jego super
      właściwościach. Siemię można spożywać w różnych postaciach, na przykład:
      gotowane, zalane wrzątkiem, zalane letnią wodą i pozostawione na kilka gdzin, w
      całych ziarnach, mielone w młynku, a także pić lub dodawać do potraw olej z
      nasion.

      Najzdrowiej jest mielić siemię lniane w młynku i zjadać - tak po prostu,
      bezpośrednio na łyżeczce, albo dodawać do różnych zimnych potraw (do sałatek,
      do jogurtu) - zimnych, bo pod wpływem ciepła zrobiłyby się "glutki". Można
      sobie namielić siemienia na zapas, ale niedużo, ponieważ przechowywane siemię
      lniane traci swoje właściwości dość szybko. Dlatego można przygotować porcję
      mielonego siemienia najwyżej na kilka dni, schować do szklanego zakręcanego
      słoiczka, wstawić do lodówki (żeby nie zjełczało). Najlepiej mielić
      samodzielnie, nie kupować już zmielonego. Taka postać siemienia jest
      najzdrowsza, bo najłatwiej przyswajalna i najświeższa.

      Można kupować olej z siemienia, podobno bardzo dobrze robi na urodę, ogólnie
      jest super zdrowy. Wyłącznie do zimnych potraw, nie można na nim smażyć ani go
      podgrzewać. Ważne, by olej kupować możliwie najmniej przetworzony, czyli
      tłoczony NA ZIMNO, a jeszcze lepiej nierafinowany - ale to już prawdziwa
      rzadkość i rarytas, dostępny tylko w jednej firmie, krórej nazwy nie
      pamiętam :) Na forum "zdrowych" polecali m.in. olej firmy Eurolen
      (www.eurolen.pl) - tani, a podobno dobry.

      Teraz zaczną się schody, bo nie wiem, czy dobrze pamiętam i czy czegoś nie
      pokićkam.

      Na osłonę żołądka można sobie pić siemię na przykład pozostawione na noc i
      zalane letnią wodą - zrobi się taka kisielowata woda. Można też zalać
      wrzątkiem, zrobią się "glutki", ostudzone można wypić. Chodzi wyłącznie o to,
      żeby ta kisielowata woda oklejała ścianki żołądka i nie dopuszczała do ich
      drażnienia. Poza tym pewno ma jeszcze ten lniany kisiel jakieś łagodzące
      właściwości, nie pamiętam.

      Teraz nie mogę sobie przypomnieć, jak to było... Siemię gotowane krótko miało
      przyspieszać przemianę materii i pomagać w trawieniu, polecane na zaparcia.
      Natomiast siemię gotowane dłużej, niż 30 minut, miało mieć właściwości hamujące
      i być polecane na przykład przy biegunce. Piszę cały czas "miało być, miało
      mieć...", bo głowy nie dam sobie uciąć, czy to nie odwrotnie ;) Ale chyba
      nie... Postaram się to sprawdzić jeszcze po weekendzie, o ile przypomnę sobie,
      gdzie dokładnie o tym czytałam.

      Siemię najlepiej jest pić razem z pestkami, nie odcedzać go. Pestki podobno się
      nie strawiają, pobudzają perystaltykę jelit, wydzielany kisiel osłania przewód
      pokarmowy, ale wiele cennych składników pozostaje zamkniętych pod łuską
      ziarenka - dlatego najlepiej jest siemię mielić, jeśli się chce w pełni czerpać
      z jego zdrowotnych właściwości. Siemię podobno też można prażyć, tak jak sezam.

      Należy zwracać uwagę, skąd pochodzą kupowane ziarna. Najlepiej kupować siemię z
      polskiej uprawy. Nie kupować siemienia, które pochodzi z Rosji lub którejś z
      byłych republik (ryzyko skażenia).

      Poza siemieniem polecam też sezam. Również jest bardzo tani, a bardzo zdrowy,
      dostępny w większości sklepów spożywczych. Jest prawie pozbawiony smaku (jeśli
      się go nie podsmaży lub upraży) dlatego można go dowlonie dodawać do niemal
      każdej potrawy - nie zmieni ani nie popsuje jej smaku. Ja mam na podorędziu
      torebeczkę z sezamem, jak sobie przypomnę, to sobie dosypuję niemal do
      wszystkiego: zupy, jogurtu, sałatek, surówek, a nawet do ziemniaków.

      Tyle jestem w stanie przypomnieć sobie tak na szybko. Wiem, że moja mama zna
      jakiś dobry przepis na siemię. Niestety nie pamiętam go :) Siemieniem podobno
      można leczyć choroby układu oddechowego, a nawet astmę. Nie mogę sobie
      przypomnieć, jak się przyrządza takie siemię - chyba z miodem. Kiedy byłam
      bardzo małym dzieckiem i przewlekle chorowałam, lekarka kazała mamie leczyć
      mnie siemieniem, bo tradycyjne leki nie działały. W ten sposób udało się
      wyleczyć jeszcze kilkoro innych dzieci z takich dosyć trudnych do leczenia
      dolegliwości. Przy okazji zapytam mamę, jak przyrządzała wtedy siemię.

      Polecam Wam poszperać na innych forach, tych o medycynie naturalnej, ziołach,
      itp. Od siebie dodam jeszcze, ze dodaję odrobinę zmielonego siemienia lnianego
      do peelingu z kawy - daje fajny poślizg, zlepia trochę tę kawową papkę i pewno
      łagodzi. Polecam!


      Pozdrawiam serdecznie!


      Ps. Jakby co, przeczytam po wendzie.
    • Gość: sara Re: Siemie lniane IP: *.gliwice.msk.pl 13.05.06, 07:51
      Kurcze, czyli jak piję sobie rano i wieczorem zwykłe, nie mielone, łyżeczka
      zalana wodą i odstawiona na 12 godzin, to to na nic nie działa?
      Musi być gorąca woda?
      • Gość: len Re: Siemie lniane IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.05.06, 08:16
        Działa, ale inaczej i na co innego. Pewnie nie przyswajasz jakichś tam witamin
        i kwasów tłuszczowych - tak w każdym razie wynika z tego, co ja czytałam.


    • Gość: wera Re: Siemie lniane IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 13.05.06, 08:08
      hmm a ja robie tak:
      wsypuje 1,2 lyzeczki siemienia zalewam szklanką wody i gotuje ok 5 min i
      przecedzam ( nie mam zmielonego) czypowinnam jesc pestki nie zmielone? Nie
      zaszkodzą?
    • Gość: len Re: Siemie lniane IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.05.06, 11:35
      Warto przeczytać ten wątek:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12345&w=28424811&v=2&s=0
      Pozdrawiam!
      • Gość: wera Re: Siemie lniane IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 15.05.06, 11:42
        dzieki len ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka