Dodaj do ulubionych

Kociak dalej mi choruje

21.11.24, 10:34
Mój kociak 6.5 miesiąca od około 8 tygodni ma biegunkę.Moja wina,za dużo karm,smaczków,przysmaczkow.Bylismy u jednego weterynarza,zostawiłam tam prawie 1 tys zł i zostawili nas z płaczącym kotem w kuwecie,z biegunka z krwią dając zioła do picia,coś jak siemię lniane.Nie mogłam tak kota zostawić.Pojecjalam do drugiego weta,znajomego mojego.Zostawilam tam 450zl a jeszcze bardziej zaszkodził kotu dając karmę,na którą kociak był uczulony z kurczakiem.A wiedział o tym.Nie zastanowił się z tymi swoimi poradami.Widzac jak dalej kot wyje w kuwecie a biegunka z krwią nie ustępuje,pojechałam do weta nr 3.Tez ją znałam.Kazala zrobić badania na kał,dała antybiotyk i kazała zmienić karmę na pierwotną.Jest dużo lepiej ale dalej brzadka kupka jest.Więc ona zaproponowała steryd dla mojego kociaka.No i wchodzimy z poważniejszym leczeniem.Boshe,ile ten kotek się wycierpi...
Obserwuj wątek
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 10:44
      Zrobiłaś badanie kału na kokcydiozę?
      • siedemkropek82 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 10:46
        Na PCR i metoda flotacji,Gargia i pod mikroskopem.
        • berdebul Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 10:50
          Giardia.
          • mamtrzykotyidwato5 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 10:57
            Ty to wszystko zauważysz, a ja przepisałam, jak było i nic nie widziałam.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 10:55
          Gargia to nie kokcydia. Kokcydioza to oddzielne badanie.
          Miałam takiego malucha ze schroniska z krwawymi kupami.
          Weterynarze tego badania standardowo nie zlecają.
          • mamtrzykotyidwato5 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 11:02
            To się nazywa badanie na Cryptosporidium.
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 11:03
              Z kału, z trzech różnych kup trzeba próbki pobrać.
    • berdebul Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 10:50
      I tak pakujesz w kota karmy, które wiesz ze uczulają, antybiotyki na ślepo i steryd do kompletu?
      Badania -kupa na robale, krew, usg jamy brzusznej. Plus jedna, stała karma.
      • siedemkropek82 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 11:00
        Krew,USG,RTG,odrobaczenie,mocz...wszystko było zrobione.
        • berdebul Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 11:25
          I co wyszło?
          • siedemkropek82 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 11:26
            ,że wszystko Dobrze.Pasozytow też brak.
            • berdebul Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 11:29
              Na usg nic nie wyszło? Żadnego stanu zapalnego? W badaniach krwi podobnie? A kot ma od miesiąca biegunke? Cuda.
    • dni_minione Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 11:04
      W jakim mieście mieszkacie? Czasem warto zamiast do zwykłego prywatnego gabinetu podjechać do polikliniki przy uniwersytecie rolniczym. Z problemami gastrycznymi zwykle jeździ się na Śląsk. Nie dość, że na pewno lepsi specjaliści niż przypadkowi weci z gabinetów, to też zwykle taniej (zwłaszcza badania, w tym obrazowe). W tym roku otwarto taką poliklinikę Uniwersytetu Rolniczego pod Krakowem. Jeszcze nie byłam, ale ludzie bardzo polecają i widzę, że opinie też dobre. Po jakimś wypadku albo z trudną diagnozą pojechałabym właśnie tam.
      • siedemkropek82 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 11:08
        Do dużego miasta wojewódzkiego jeżdżę
        • dni_minione Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 11:12
          No to zobacz, czy mają klinikę uniwersytecką.
    • afro.ninja Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 11:12
      Badać kal, ale tak porządnie, a nie jedna próbka.
      • siedemkropek82 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 11:18
        3 próbki były
        • afro.ninja Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 14:11
          Na wszystko?! W felixie?!
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 11:48
      Jeszcze mi się coś przypomniało o biegunce.
      Jeśli stosujesz żwirek kukurydziany, czy jakiś inny roślinny, to kociak może go zjadać i od tego mieć biegunkę, ale raczej nie z krwią.
    • mysiulek08 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 11:51
      skad wiesz, ze jest na cos uczulony?

      zdaje sobie sprawe, ze za to co napisze, poleca mi na glowe gromy, ale przezyje

      daj kotu odpoczac, nie laduj w niego kolejnych karm/smaczkow itp, najwazniejsze, przede wszystkim jest zatrzymanie biegunki, bo sie kociak wykonczy ( swoja droga i tak cud, ze jeszcze zyje, skoro jest tak zle jak piszesz)
      jak wczesniej juz pisalam, probiotyki, moze byc fortiflora, koty chetnie jedza
      karma typu gastro, sucha, niewykluczone, ze najlepiej zadziala, po prostu royal gastro
      cos co zatrzyma biegunke, juz, od razu, np pasta canigest, floryboost
      i surowa wolowina

      mamy dwa koty z IBD, ich jelita trzyma w ryzach tylko scisly rezim zywieniowy,
      ostatnio tez problemy podobne do tych u twojego kociaka zaczal miec inny kot, dorosly, biegunki, krew w kale, wokalizacja w kuwecie, oczywiscie wet, badania, kot 3 dni w klatce w lecznicy ( trudny pacjent), kroplowki, sterydy ( ale tylko na czas pobytu w lecznicy)
      wrocil do domu mniej wiecej z zalecenami jak wyzej, czyli nieakceptowalny przez nas royal, ale co poradzic jesli zadzialalo ( virbac gastro mu nie sluzyl), teraz przy odstawieniu wszystkich mokrych karm, przysmakow, delikatnym odstawianiu royala i nadal surowej wolowinie, nareszcie spokoj w kuwecie, ulga dla niegoi dla nas, jest to osobnik z

      pierwszym zaleceniem wetki ( nasza stala 'rodzinna') bylo jednak - zatrzymac biegunke i chyba po raz pierwszy sie nie pomylila
      • siedemkropek82 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 11:55
        Jestem na Purina ha,odstawiłam królika.Probiotyk też daje i tabletki coś jak węgiel.
        • mysiulek08 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 12:08
          konkret jakie tabletki?
      • berdebul Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 12:00
        Jak ma uczulenie na kurczaka, to polecania Royala jest słabym pomysłem.
        Pomijając że u wielu kotów/psów odstawienie powoduje powrót biegunki.
        Lepiej podać Diadog&cat, choćby w celu wyrównania elektrolitów (nie ma cudów, po miesiącu biegunki każdy będzie miał problem), albo glinkę kaolinowa. Odstawiając wszelkie przekąski i zostając na dobrej karmie (ja bym szła w bacf).
        • mysiulek08 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 12:07
          ale nie ma pewnosci czy jest uczulony, na 100%
          • berdebul Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 12:16
            Nigdy nie ma pewności przy alergiach u zwierząt. To może być milion innych rzeczy - jak je suche, to mogą być roztocza, które w karmie mnożą się szybko, mogą być konserwanty, może być sama puszka, lub może być trefna partia - latem czytałam o puszkach, które syczały przy otwieraniu, nawet były wysyłane próbki do labu i wyszły jakieś dziwne bakterie.
            • mysiulek08 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 12:28
              czasami moze wystarczy wybrac najprostsza droge, a tu jak widac na razie wszystko zawodzi
              opieram sie wylacznie na wlasnym doswiadczeniu z IBD i ostatnim przypadku - calkowite odstawienie przetworzonych (puszkowych i saszetkowych) karm, pomoglo

              barfa zaden nie ruszy, mieso musi byc czyste, niczym nie 'skazone', zdaje sobie sprawe, ze znacznie sie roznimy w podejsciu do zywienia i caloksztaltu ale metoda sie sprawdza, co wazne przy kiepskich wetach wiec przy niej pozostane

              a tu po prostu szkoda kociaka i nie zapowiada sie pozytywnie
              • siedemkropek82 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 12:34
                Dlaczego nie zapowiada się dobrze? Kotek ma się dobrze.Problemem jest kupka a raczej jej ukształtowanie bo jest ciągle w formie kleksy a nie suchej kiełbaski.A tak to biega,skacze,wywraca mieszkanie do góry nogami,pierze się z kosteczka,tłuką się,kopia,gryzą,gonią a później się myją i oraz leza w objęciach.Je, pije,rośnie.
                • mysiulek08 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 12:45
                  to sie zdecyduj
                  albo krwista biegunka i wokalizacja w kuwecie i Boshe,ile ten kotek się wycierpi

                  albo
                  Kotek ma się dobrze.Problemem jest kupka a raczej jej ukształtowanie bo jest ciągle w formie kleksy a nie suchej kiełbaski.A tak to biega,skacze,wywraca mieszkanie do góry nogami,pierze się z kosteczka,tłuką się,kopia,gryzą,gonią a później się myją i oraz leza w objęciach.Je, pije,rośnie.

                  ok, odpuszczam
              • berdebul Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 12:38
                Autorka wątku mieszka w Polsce, na kliknięcie myszą ma konsultacje dietetyczną, z dobrym, sensownym dietetykiem, o dostępie do wetów nie wspominając (w tym polecanych przez tychże dietetyków).

                Dla mnie wybór RC to nie jest kwestia łatwości, każdy przestanie mieć biegunkę jak zapakuje w siebie tyle środka na zagęszczenie kału. To jak karmy urinary - po prostu tona środka zakwaszającego mocz + karma jakości gorszej niż w markecie, są lepsze wyjścia.
                A co do „nie ruszy” to w kwestii żywienia i podawania leków u mnie nie ma demokracji.
      • brenya78 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 12:44
        "jak wczesniej juz pisalam, probiotyki, moze byc fortiflora, koty chetnie jedza
        karma typu gastro, sucha, niewykluczone, ze najlepiej zadziala, po prostu royal gastro"

        U mnie pomogła tylko royal gastro, dawana min 5 razy dziennie w małych ilościach.

        Po probiotykach fortiflota był spektakularny powrót biegunki.
        • berdebul Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 13:17
          Gastronomia nie występuje w wersji dla kociąt, które mają nieco inne potrzeby żywieniowe (choćby stosunek wapń fosfor…).
          A dalej skład tego cudu „ Skład: suszone białko drobiowe, ryż, tłuszcze zwierzęce, gluten kukurydziany, włókno roślinne, gluten pszenny*, hydrolizat białka zwierzęcego, sole mineralne, proszek jajeczny, pulpa buraczana, olej rybny, drożdże, olej sojowy, fruktooligosacharydy, łuski i nasiona psyllium, wyciąg z drożdży (źródło mannooligosacharydów), wyciąg z aksamitki wzniesionej (źródło luteiny).”
          I teraz alergeny: drób, ryż, gluten (i to kukurydziany, który i niektórych zwierząt powoduje problemy z kamieniami), jajka - przy alergii na drób z tym bywa problem, olej rybny, drożdże.
          Kompletnie zbędne i bezwartościowe to między innymi olej sojowy.
          Na niektórych psyllium działa sraczkogennie, tak btw.
          Są lepsze karmy gastro, choćby cats plate, krótki skład, mniej potencjalnych alergenów + podane dokładne źródło białka.
          • brenya78 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 13:32
            "A dalej skład tego cudu "

            Nie interesuje mnie czyjeś OCD i misje analizy składów. Interesuje mnie to czy karma kotu służy. U nas jako JEDYNA spowodowała zatrzymanie biegunki. I służy kotu nadal - kot ma się dobrze, ma czyste, puszyste futro i w wieku 15lat żadnych problemów zdrowotnych. Może dlatego, że nie umie czytać i nie przeczytał składu karmy i nie interesuje go czy jest podane źródło białka.

            "Są lepsze karmy gastro, choćby cats plate,"

            I co z tego, skoro U NAS nie pomogła...
            • berdebul Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 14:02
              Też ją jesz? Czy po prostu się odpaliłaś?
              Argument z gatunku „dziadek całe życie palił, ale nie miał raka, pier…lą ze papierosy szkodzą”.
              • brenya78 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 14:19
                berdebul napisała:

                > Też ją jesz? Czy po prostu się odpaliłaś?
                > Argument z gatunku „dziadek całe życie palił, ale nie miał raka, pier…lą ze pap
                > ierosy szkodzą”.

                Sama się odpaliłas. Albo nasz jakies zaburzenia psychiczne. Nie daje kotu papierosów tylko karme.
    • morekac1 Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 12:06
      Po pierwsze- zrób kotu dietę eliminacyjną. Będziesz wiedziała, co może jeść, a czego nie. Ale to oznacza, że przynajmniej przez pewien czas będziesz musiała mu przygotowywać posiłek osobiście.
    • night_and_day Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 22:48
      U nas na przewlekłą biegunkę pomogło odstawienie mokrej karmy i podawanie przez tydzień wyłącznie chrupek gastrointestinal Royal Canine, urozmaiconej gotowanym kurczakiem w niewielkiej ilości. Do tego kocia smecta przez kilka dni, od tego czasu kupy są idealne.
      • pseudo_stokrotka Re: Kociak dalej mi choruje 21.11.24, 23:24
        Co to jest kocia smecta?
        • siedemkropek82 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 10:41
          U nas jest źle.Zadne leki nie pomagają.Byl antybiotyk,teraz sterydy,smecta,maślan...nic.Z kota leje się woda z żółcią i skrzepy krwi.Kuoa jest żółta i przechodzi w zielen.Lezy biedny ciągle na kaloryferze,na brzuszku.Ale je i wieczorami pobiega,pobawi się Jestem załamana totalnie.
          • berdebul Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 10:51
            Kokcydioza wykluczona? Trzustka? Wątroba?
            Podawanie antybiotyków, które wybijają florę bakteryjną, a później walenie sterydu to 🤦🏻‍♀️
            • siedemkropek82 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 10:54
              Coś muszę robić.To jest trzeci weterynarz bo dwóch nie dało rady.
              • mamtrzykotyidwato5 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 11:05
                Jaki żwirek używasz?
                Kot go nie zjada?
              • berdebul Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 11:10
                Podawanie leków w ciemno to najgorsza metoda. Ugotuj mięso, coś delikatnego, nie umrze jak przez parę dni nie dostanie suplementów. Daj smectę/diadoga. W międzyczasie zrób badania.
            • mava12 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 11:13
              >Podawanie antybiotyków, które wybijają florę bakteryjną, a później walenie sterydu to 🤦🏻‍♀️


              a ty co? wterynarzem jesteś?
              mój kot brał antybiotyk przez 3 miesiące, także steryd w tym czasie. Choroba została opanowana.
              Naprawdę, dosyc wkurzające są takie jednoznaczne opinie z serii "bo ja, bo u mnie' więc wiem lepiej.
              Jesli leczenie kotu nie pomaga to znaczy, że nie został prawidłowo zdiagnozowany. Leczenie jest więc bezskuteczne.
              Trzeba poszukać naprawdę dobrego weta, przelecieć wyszukiwarkę internetową wte i wewte, poczytać opinie. Z mojego doswiadczenia wynika, że raczej należy wybierać weta 30+, nawet bliżej 50 bo oni maja już doswiadczenie w leczeniu i przypadkach, z którymi się spotkali.
              Ja znalazłam takiego weterynarza i on nie uważał się za alfę i omegę, kiedy trzeba było to wysłał kota na specjalistyczne badania, do kliniki, która specjalizowała sie w takim temacie. Na podstawie tamtych badań i swojej wiedzy, kota opanował i wyprowadził z choroby.
              • berdebul Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 11:31
                Brał ten antybiotyk w ciemno, czy po badaniach i dobraniu antybiotyku? Bo standardem w Polsce jest „to na wszelki wypadek damy antybiotyk”. Przerobiłam dziesiątki wetów, w tym ostatnio doniósł, że się znęcam nad psem. W końcu podanie antybiotyku bo pies wymiotował, to zawsze świetny pomysł.

                Wielu wetów 50+ leczy starymi metodami. Zmieniły się choćby wytyczne leczenia giardii.
                • mava12 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 11:50
                  >Brał ten antybiotyk w ciemno, czy po badaniach i dobraniu antybiotyku?

                  a to uważasz, że wet wątkodajki, przepisał ten antybiotyk "bo tak"?
                  Nie spotkałam weta, nawet w przychodni "z ulicy obok", który nie robi najpierw badań, choćby podstawowych, gdzie wyniki ma następnego dnia, tylko zleca terapię, w tym antybiotykową.
                  Nie wiem gdzie mieszkasz ale u mnie, w Warszawie, nie spotkałam wetów 50+/-, którzy leczą jak za króla ćwieczka. Może tu konkurencja jest za duża? Mój wet wysłał mnie na specjalistyczne badania do najlepszej kliniki neurologicznej w Warszawie, nie miał problemu z tym, że "on wie lepiej", przeciwnie. I dopiero na podstawie tych badań, swojej wiedzy i doswiadczenia, wdrozył terapie.
                  Pomijam, że miał świetne opinie w necie, sam niezwykle empatyczny w podejściu do zwierząt i nie zdziera z pacjentów, zwykle ma uwadze cenę leku, badań, uprzedza o cenie tp. Choc ja nigdy nie dawałam prtekstu
                  • berdebul Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 12:07
                    Znam dziesiątki takich wetów, również z Warszawy.
                    Poczytaj wątki autorki, zobaczysz jak ten kot jest leczony. Zdrowego zwierzaka można tak wykończyć.
                    • siedemkropek82 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 12:48
                      A jak jest leczony?chodzę do profesjonalnej kliniki znanej od lat a teraz do właścicielki tej kliniki ale ma już inna swoją przychodnie.Kobieta ma około 45lat i ufam jej choć strasznie się martwię o mojego 6miesoecznego kociaka bo nic nie zatrzymuje tej biegunki
                      • berdebul Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 12:52
                        Masz odpowiedź. Kot od tygodni ma problem, który nie został rozwiązany. To jest biegunka, a nie nieoperacyjny guz mózgu.
                        • berdebul Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 12:56
                          Dodajmy do tego to forum.gazeta.pl/forum/w,567,177268936,177268936,Karmienie_kota.html
                          Jaki światły wet kazał Ci karmić kota randomowym mokrym i suchym na zmiany?
                          Oraz wątek o podawaniu pasty Calopet na niedobory krzemu bo kot je żwirek.

                          • siedemkropek82 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 13:16
                            To inny kot
                        • siedemkropek82 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 13:01
                          Powtarzam po raz setny,to jest już 3 weterynarz.Pierwszy nas zostawił z ziołami jak siemię lniane.Drugi dał karmę id ,gdzie pogorszył jego stan jeszcze bardziej.Musialam iść do trzeciego.Dzis będzie 3 wizyta,najpierw był antybiotyk,później steryd ,ciągle jest steryd i nic,nic nie pomaga.Leje się woda z kota.
                          • mava12 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 14:08
                            >Pierwszy nas zostawił z ziołami jak siemię lniane.

                            no wiesz...jak mnie by wet zaproponował siemię lniane na biegunkę to ja chyba powiedziałabym mu "do widzenia" na "dzien dobry". Po pierwsze to niech sam poda kotu to siemię lniane...Czy dziecku/niemowleciu też ktoś podaje siemię lniane na biegunke? no...troche wiedzy, ze sie tak wyrażę, ogólnej, warto mieć.
                            Po drugie to nawet mało doświadczony człowiek wie, że w przypadku biegunki, w tym u zwierząt, daje się węgiel.Kóry nie tylko powstrzymuje samą biegunkę ale i wiąże toksyny..
                            Po trzecie w końcu, do berdebulki, ja pisze o własnych doswiadczeniach. Mój kot nie miał biegunki. Powtarzam, kot siedemkropek nie został prawidłowo zdiagnozowany więc "leczone" są tylko objawy a nie meritum jego problemu. I to tez "leczone" w zaleznosci od kompetencji weta. Dlatego nalezy znaleźć tego odpowiedniego.
                            • siedemkropek82 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 14:10
                              Węgiel też podawałam i nie zatrzymało biegunki.
                            • berdebul Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 14:18
                              Siemię lniane to standardowy dodatek przy problem z układem pokarmowym. Pytanie jak było podawane, bo ma to znaczenie.
                              Od używania węgla się odchodzi, są lepsze środki.
                              Napisałam to wyżej - podawanie antybiotyku/sterydu w ciemno jest głupotą bez diagnozy, to rzucałaś się jak wesz.

                              Akurat leczenie objawowe ma sens - biegunkę należy zatrzymać, wyrównać elektrolity, zbadać co się dzieje i wdrożyć leczenie. Jeżeli weta przerasta powyższe to nadaje się do pchania karuzeli, a nie leczenia kogokolwiek.
                              • mava12 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 14:28
                                >Siemię lniane to standardowy dodatek przy problem z układem pokarmowym.

                                "problem układu pokarmowego" to nie tylko biegunki. Na biegunki to raczej nie jest podstawowe leczenie.

                                >Od używania węgla się odchodzi, są lepsze środki.

                                nie, nie odchodzi się. Tyle ze dziś mają przyjaźniejszą wersję niż znane nam, z dzieciństwa, brudzące tabletki. I, oczywiscie, bardziej komercyjną nazwę

                                >to rzucałaś się jak wesz.

                                To ty się rzucałaś "jak wesz" kiedy stwierdziłam, że długa terapia antybiotykowa+sterydy to nie jest "morderstwo" bo takie istnieją. Dopiero teraz dopisałaś sobie to "w ciemno" bo tak bardziej pasuje do twojej koncepcji i wizerunku "znawczyni" Rzyg...

                                • berdebul Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 14:35
                                  Jest osłonowym środkiem, często podawanym przy antybiotykach.

                                  Odchodzi. Po pierwsze w wielu przypadkach ma zerową skuteczność, w innych wręcz szkodzi np. przy mniejszej drożności jelit, która może być spowodowana np. Zeżarciem czegoś przez kociaka. Dlatego u młodych zwierząt podaje się inne środki.

                                  To nie jest pierwszy wątek autorki, w żadnym nie ma diagnozy, jest za to pakowanie leków, o wielu skutkach ubocznych, w kota. W dodatku bez sukcesu,
                                  Nigdzie nie pisałam o morderstwie, dopisuj sobie dalej.
                                  Antybiotyki, zarówno w przemysłowej hodowli, u ludzi, ale też u zwierząt domowych są nadużywane. To jest fakt.
                                  • mava12 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 14:48
                                    >Jest osłonowym środkiem, często podawanym przy antybiotykach.

                                    dajże juz spokój, kobito...
                                    wiesz mniej niż ja, a nie jestem ani wetem, ani lekarzem.
                                  • mysiulek08 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 15:28
                                    Odchodzi
                                    nie, nie odchodzi, zmienia sie formuly ale nadal wegiel jest stosowany, np w calkiem dobrze dzialajacym preparacie floryboost

                                    a - to juz innej bajki- najlepszy srodek na obnizenie mocznika u kotow nerkowych PorusOne jest wlasnie na bazie wegla
                              • mysiulek08 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 15:25
                                diagnozy kociaka odpuszczam ale

                                Akurat leczenie objawowe ma sens - biegunkę należy zatrzymać

                                o Berdebul, zaczelas popierac moja smiala tez, ze zatrzymanie biegunki jest najwazniejsze smile
          • mamtrzykotyidwato5 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 11:04
            Żółta kupa to może być trzustka i wątroba.
            • alpepe Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 11:19
              I pewnie jest.
    • siedemkropek82 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 10:57
      Zero wsparcia od najbliższych.Od znajomego usłyszałam cyt.ty to masz pecha do kotów ..jak sobie nasralas i mieszałas karmy,to masz,to co masz teraz i musisz pozamiatać.
      • afro.ninja Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 11:22
        To nie wina karmy. Nie wiem skąd masz kota w jakich warunkach się urodził, czy jego matka byla.odrobaczona ile z nią przebywał.
        Moim zdaniem kot może być zarobaczony, albo mieć coś z układem pokarmowym. U mojego kota rozwolnienie z krwią to były nerki, a i tak walili metronizadol na oślep co.jeszcze pogorszyło.sprawę.
      • mava12 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 11:23
        akurat mieszanie karm to żadna zbrodnia. Ba, koty z reguły rezygnują z karmy, którą dopiero co z luboscią wcinały - a potem odwracaja pyszczek i odchodzą od misek.
        Jak czytałam to częste wśród zwierząt dziko zyjacych, pozwalają w ten sposób na odrodzenie populacji (swojego przyszłego żarcia).
        Oczywiście, pomijam uczulenie, jak jest u twojego.
    • alpepe Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 11:17
      Bardzo współczuję.
    • szare_kolory Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 11:43
      Jeśli jesteś angielskojęzyczna, to zerknij sobie na fb i wyszukaj fanpage The Oreo Cat. Akurat jeden z trójki kotów cierpi teraz z powodu zarażenia bakterią, coccidia. Takie podobne trochę do Waszych przejść, choć pewnie nie to samo. Leczenie długie, dla kota trudne do zniesienia, no i sama choroba daje się we znaki.
      • berdebul Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 12:08
        Pierwotniakiem.
      • siedemkropek82 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 12:08
        Nie jestem anglojęzyczna.Jest mi strasznie ciężko.Moj mały kociak bardzo,bardzo cierpi.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 14:02
          Zanieś wreszcie kupę do zbadania na kokcydiozę.
          I napisz jakiego żwirku używasz.
          Człowiek ci radzi z dobrego serca, bo mu kociaka żal, a ty olewasz, nie odpowiadasz i tylko w kółko to samo jojczysz.
          • siedemkropek82 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 14:11
            Drewniany
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 14:45
              To go zmień na bentonitowy.
              Bentonitowego kot nie będzie jadł i bardzo prawdopodobne, że mu biegunka za dwa dni przejdzie.
              • siedemkropek82 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 15:01
                Nie ie żwirku
                • mamtrzykotyidwato5 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 15:39
                  Skąd wiesz? Cały czas na niego patrzysz?
                  Roślinny żwirek bardzo często jest przez młode koty zjadany, i bardzo często mają od tego biegunkę, a jak ma żółtą kupę, to może bardzo dużo żwirku zjadać.
    • geigo Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 12:56
      A PCR na rzęsistka było robione?
      • siedemkropek82 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 13:01
        Bylo
        • geigo Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 15:37
          Na pewno na rzęsistka, Trichomonas?
          A posiew z kału na bakterie i grzyby? Głównie Clostridium?
    • mysiulek08 Re: Kociak dalej mi choruje 26.11.24, 15:31
      coz

      petsworld.com.pl/triaditis-u-kota/

      a kociak mogl byc chory od urodzenia

      mial kiedykolwiek robione solidne badania krwi? od biochemii po morfologie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka