Dodaj do ulubionych

dygresja z tematu...

IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.06, 21:31
tak sobie czytam i myslę,że jednak mężczyźni mają rację mówiąć, że największym wrogiem kobiety jest druga kobieta. To a propos tematu tipsów, nadwagi i innych komentarzy przepełnionych agresją i moralizatorskiego tonu. Pozdrawiam i czekam na nastepny post z zapytaniem co to znaczy kobieta z klasą...
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: dygresja z tematu... 14.05.06, 21:56
      masz racje...

      Venus
      • Gość: zielone_marzenie Re: dygresja z tematu... IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.06, 06:26
        ...podnoszę watek, bo chyba nietolerancja jest na czasie. To forum o urodzie,czy wytykaniu niedoskonałości?????
        • niya Re: dygresja z tematu... 16.05.06, 07:30
          wiesz takich wątków było tu już dużo, jak widzisz na nic się nie zdały bo
          zazdrośc króluje na tym forum tak samo jak brak tolerancji, jedna baba ma zły
          dzień i rozpętuje wojnę, jak natykam się na pyskówke to od razu pomijam wątek bo
          nie ma sensu czytać jak sie jedna z druga głupotą popisują i sie błotem
          obrzucają, ale masz rację, coraz częsciej zamiast poradzić sie tutaj usłyszysz
          żeby z takim pytaniem nie wyjeżdzać i inne przykre słowa
          • Gość: zielone_marzenie Re: dygresja z tematu... IP: 83.238.226.* 16.05.06, 12:06
            szkoda..bo to tylko świadczy o poziomie" kobiet" i tego forum
            • Gość: zołza Re: dygresja z tematu... IP: *.skranetcan.pl 16.05.06, 12:10
              O poziomie kobiet z FU świadczy także język, jakiego używają. Niestety,
              zielone_marzenie, o Tobie dobrze nie świadczy sformułowanie "dygresja z
              tematu". Jak babcię kocham, co to jest?
              • Gość: no jak to kto? Re: dygresja z tematu... IP: 195.205.160.* 16.05.06, 12:14
                a babcia jeszcze żyje?
                bo moze okłamujesz??
              • Gość: :) Re: dygresja z tematu... IP: 195.205.160.* 16.05.06, 12:16
                swo.pwn.pl/haslo.php?id=6321
    • Gość: zołza Re: dygresja z tematu... IP: *.skranetcan.pl 16.05.06, 12:23
      Ja znam słowo dygresja, potwornie mnie razi sformułowanie "dygresja z tematu".
      Nie ma czegoś takiego! Jest dygresja i już! Jeśli nie rozumiesz, to zechciej
      się czegoś nauczyć może, zamiast krytykować?
      • Gość: :) Re: dygresja z tematu... IP: 195.205.160.* 16.05.06, 12:31
        ależ ja nie krytykuję:)
      • Gość: zielone_marzenie Re: dygresja z tematu... IP: 83.238.226.* 16.05.06, 12:35
        potwornie cię razi nie to co powinno. Dzielisz wos na czworo doszukując się drugiego dna. Pologlotko
        • Gość: zilone_marzenie Re: dygresja z tematu... IP: 83.238.226.* 16.05.06, 12:38
          włos mabyć i poliglotko..tak na wszelki wypadek
          • Gość: Agis Re: dygresja z tematu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 12:50
            Wiesz, akurat znajomośc języka polskiego ma mało wspólnego z byciem poliglotą.
            Radzę zapoznac się ze znaczeniem tego wyrazu. Osmieszasz się, uzywając słów,
            których znaczenia nie znasz. ŻENADA!!!
    • Gość: zołza Re: dygresja z tematu... IP: *.skranetcan.pl 16.05.06, 12:41
      Potwornie mnie razi, kiedy obrażacie się na zwrócenie uwagi, kiedy nie czytacie
      swoich postów przed wysłaniem, kiedy robicie błędy ortograficzne i
      stylistyczne, o literówkach nie wspominając. Pytasz, co to znaczy kobieta z
      klasą? Kobieta z klasą nie kaleczy języka ojczystego, a jeśli się jej zdarzy,
      to pokornie przyjmuje naukę i wyciąga wnioski na przyszłość. Czego i Tobie
      życzę.
      • Gość: ewelina Re: dygresja z tematu... IP: 195.205.160.* 16.05.06, 12:44
        Przykro ,że nie reagujesz na wulgaryzm , chamstwo na Forum ; lecz drobnostki
        literowe... wiadomo,że czasem nie tak się wciśnie klawisz ....
        • Gość: zielone_marzenie Re: dygresja z tematu... IP: 83.238.226.* 16.05.06, 12:50
          właśnie..literówki wypadną każdemu, błędów ortograficznych nie robię, ale niech ci tam ..widocznie jestes kobietą z klasą przez duże K. Czapki z głów !
        • panisiusia Re: dygresja z tematu... 16.05.06, 13:01
          Czasem(choć i tak lepiej przeczytać post przed wysłaniem), a czasem paniusie,
          które uważają się za ekspertki od urody, nie potrafią po prostu zwrócenia im
          uwagi, że nie "dekold", a "dekolt", że nie "pazurki" tylko "paznokcie".
          Nie wiem ile lat mają osoby tu piszące, jakie mają wykształcenie - może to by
          było jakieś wytłumaczenie niechlujności językowej.
          Ja tam zawsze doznaję dysonansu poznawczego, gdy zadbana, modnie(drogo) ubrana
          kobieta odzywa się i słychać tylko wulgarny bełkot. Albo gdy tu na forum panie
          rozmawiają o tym, jak byc pięknymi, niebanalnymi, seksi, uważają się za guru i
          wyrocznie - a nie potrafią dwóch zdań sklecić(albo ze zrozumieniem przeczytać).
          No i każde zwrócenie uwagi, to zianie nienawiścią, plucie jadem czy tez inne
          zazdroszczenie.
          BTW: i tak wolę to forum, niż wizażowe, tam to dopiero dziwny slang panuje:)
          • Gość: rikitiki Re: dygresja z tematu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 13:14
            > Czasem(choć i tak lepiej przeczytać post przed wysłaniem), a czasem paniusie,
            > które uważają się za ekspertki od urody, nie potrafią po prostu zwrócenia im
            > uwagi, że nie "dekold", a "dekolt", że nie "pazurki" tylko "paznokcie".
            > Nie wiem ile lat mają osoby tu piszące, jakie mają wykształcenie - może to by
            > było jakieś wytłumaczenie niechlujności językowej.
            > Ja tam zawsze doznaję dysonansu poznawczego, gdy zadbana, modnie(drogo) ubrana
            > kobieta odzywa się i słychać tylko wulgarny bełkot. Albo gdy tu na forum panie
            > rozmawiają o tym, jak byc pięknymi, niebanalnymi, seksi, uważają się za guru i
            > wyrocznie - a nie potrafią dwóch zdań sklecić(albo ze zrozumieniem
            przeczytać).
            > No i każde zwrócenie uwagi, to zianie nienawiścią, plucie jadem czy tez inne
            > zazdroszczenie.



            Oo tu sie zgodze!
    • Gość: zołza Re: dygresja z tematu... IP: *.skranetcan.pl 16.05.06, 12:50
      Sorry Ewelina, ale "dygresja z tematu" to nie jest literówka. Jezu, czy tylko
      mnie to razi?!
      • panisiusia Re: dygresja z tematu... 16.05.06, 13:03
        Zołzo: proszę zaloguj się, od razu Cię dodam do przyjaciół :)
      • Gość: rikitiki Re: dygresja z tematu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 13:08
        fakt faktem że nie "po polskiemu" to troche napisane i troszke razi ale moze
        dlatego właśnie odwiedziłam ten temat:) wszyscy juz chyba wiemy jaki poziom
        kultury czasem reprezentuje to forum i moim skromnym zdaniem nie mam sensu
        zakładanie topików w stylu "co myslicie o takich kobietach" lub "co was
        razi...." bo jedna wielka pyskówka tam jest, a i tak nic nowego nie wnoszą! ten
        temat bedący Dygresją tez sie przerodzi zapewne w ostra wymiane zdań bo wiąże
        sie z wyżej wymienionymi. Myśle ze jednak nie ma co wychodzic tutaj ponad
        ocenianie szamponów, kremów i tajniki dbania o urode. a na głębsze dyskusje sa
        inne fora, może bardziej kulturalne.
        PS.soryy za literówki i brak polskich znaków ale czasem Alt odmawia
        posłuszeństwa;)
      • Gość: ewelina Re: dygresja z tematu... IP: 195.205.160.* 16.05.06, 14:05
        zołzo akurat nie o dygresję mi chodziło .., lecz ogólnie;)
        • venus22 Re: dygresja z tematu... 16.05.06, 20:54
          dygresja niemniej jednak byla o braku tolerancji.. jak tutaj widac w niczym jej
          nie uswiadczysz (tolerancji)...

          Venus
          • Gość: zielone_marzenie Re: dygresja z tematu... IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.06, 06:42
            nic dodać nic ująć...a drogiej pani zołzie nie będę wypominać bardzo rażącego zwrotu w innym poście zawartym, typu tam pisze...moja droga polonistko..jest napisane, pisze to ala pamiętnik i zołza posty. Z pozdrowieniami i uśmiechem.
            • Gość: Andrzej Re: dygresja z tematu... IP: *.aster.pl 17.05.06, 06:56
              Wiesz, ale zołzę stać na to, zeby się przyznała do błędu. Bez wyzwisk,
              wypominania bycia polonistą itp. Niby proste, a stać na tym forum na coś
              podobnego może 0,01% piszących.

              Poza tym nie rozumieme zupełnie, skąd się bierze przekonanie, że ktoś, kto zna
              jezyk polski jest polonistą. Kobietki kochane, PODSTAW ojczystej mowy uczą już w
              szkole podstawowej, a do takich podtaw należą m.in.: oryginalny (nie:
              "orginalny"), paznokcie (nie: "pazurki"), włosy (nie: "włoski"), oczy (nie:
              "oczka"), na pewno (nie: "napewno") i chyba hit tego forum: Ziai (nie: "Ziaji")
              analogicznie do: szyi (nie: "szyi").

              Nie jestem polonistą, język polski znam - uczyli mnie go rodzice w domu, babacia
              podczas wakacji i dopiero podczas studiów miałem z nim do czynienia na co dzień
              (do 20 roku zycia poza granicami Polski). Żeby było "smieszniej", najgorzej
              językiem posługiwali się znajomi ze studiów.
              • Gość: Andrzej Re: dygresja z tematu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 08:37
                podtaw = podStaw

                > analogicznie do: szyi (nie: "szyi") = analogicznie do: szyi (nie: "szyji")
    • Gość: zołza Re: dygresja z tematu... IP: *.skranetcan.pl 17.05.06, 08:21
      Brawo, zielone_marzenie, od wczoraj już się czegoś nauczyłaś! Na razie używania
      słów poliglota i polonista ze zrozumieniem, ale na początek i tak nieźle.
      Jesteś o krok bliżej do stania się kobietą z klasą. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka