Dodaj do ulubionych

gadzety z gazet, do Warszawianek

17.05.06, 16:11
pewnie zaraz mnie napadniecie,że to nie to forum,ale trudno
dziewczyny,powiedzci mi kochane gdzie w Warszawie sprzedają gadzety typu
torebki
wiem,gdzie można kupić filmy,ale torebek tam nie ma
jest jedna na którą poluję ,ale nie wiem gdzie tego szukac
Obserwuj wątek
    • panisiusia Re: gadzety z gazet, do Warszawianek 17.05.06, 16:29
      so.pwn.pl/slowo.php?co=warszawianka
    • Gość: zołza Re: gadzety z gazet, do Warszawianek IP: *.skranetcan.pl 17.05.06, 16:30
      Przepraszam,ale nic nie zrozumiałam.
      • mosqita Re: gadzety z gazet, do Warszawianek 17.05.06, 16:40
        No-ja też niewiele
        • panisiusia Re: gadzety z gazet, do Warszawianek 17.05.06, 16:41
          Myślę, że gdy skierujesz swoje pytanie do warszawianek, masz większe szanse się
          czegoś dowiedzieć.
          • mosqita Re: gadzety z gazet, do Warszawianek 17.05.06, 16:49
            Z pewnością...dlatego nie odpisują
            A tak swoją drogą,chyba nie masz co robić.Przejrzyj całe forum wraz z archiwum
            i popraw wszystkim błędy-będziesz miała zajęcie a ci,którzy nie dostali
            odpowiedzi teraz ją dostaną.Będzie poprawnie.
    • Gość: zołza Re: gadzety z gazet, do Warszawianek IP: *.skranetcan.pl 17.05.06, 16:50
      Ja oczywiście nic nie zrozumiałam z wypowiedzi(?!) mosqita. Może spróbuj
      jeszcze raz.
      • mosqita Re: gadzety z gazet, do Warszawianek 17.05.06, 16:53
        czego nie zrozumiałaś i w ktorej wypowiedzi
        ratunku,czy szminki i tusze przesłoniły wam rozumy?
        • Gość: zołza Re: gadzety z gazet, do Warszawianek IP: *.skranetcan.pl 17.05.06, 16:57
          Nie mieszkam co prawda w "stolycy" (spojrzałam tu właśnie dlatego), ale czy w
          Warszawie tak trudno znależć sklep sprzedający torebki? No sorry, ale w moim
          mieście jest około 15 sklepów z galanterią.
        • panisiusia Re: gadzety z gazet, do Warszawianek 17.05.06, 16:57
          Wujek Mistrz-cietej-riposty?
    • Gość: Andrzej Re: gadzety z gazet, do Warszawianek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 17:01
      > wiem,gdzie można kupić filmy,ale torebek tam nie ma
      Bo zazwyczaj tam, gdzie są torebki, nie ma płyt. I na odwrót...
      • zuza123 Re: gadzety z gazet, do Warszawianek 17.05.06, 17:06
        Zobaczcie tytuł posta :) A więc tak:
        1. W gazetach dla kobiet niekiedy zamieszczane są różne gadżety, typu torebki,
        film itp.
        2. Te filmy później są odsprzedawane przez co poniektórych na szeroką skalę
        3. Koleżanka pyta, czy inne gadżety z gazet ktoś sprzedaje i jeśli tak, to gdzie

        Niestety nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie, ale pozostałe odpowiedzi nieco
        mnie zirytowały, więc umieściłam sprostowanie :)
        A na co dokładnie polujesz? Kupiłam swego czasu parę magazynów z torebkami i
        ich nie używam...
    • swinka_morska Re: gadzety z gazet, do Warszawianek 17.05.06, 17:05
      proponuje poszukac ich tam, gdzie sprzedaja wspomniane gazety... w Warszawie
      nie sprzedaja tych smieci osobno, tylko niestety razem
    • panisiusia Re: gadzety z gazet, do Warszawianek 17.05.06, 17:06
      Myślę, że te torebki dodawane do gazet są tak chodliwym produktem, że raczej się
      ich nie znajdzie przy egzemplarzach pochodzących ze zwrotów. A może ktos się
      zajmuje skupem torebek z kiosków i potem 5*drożej sprzedaje? Nie wiem.
      Cóż, pozostaje tylko napaść na kogoś i obrabować go z ceratowej torebki:(
      • mosqita Re: gadzety z gazet, do Warszawianek 18.05.06, 06:47
        Zuza123-dziękuję za zrozumienie,reszta mnie po prostu przerazila

        Paniusia,swinak i cala reszta-wyjaśniam tylko dlatego,żebyście zastanowily się
        2 x zanim wylejecie z siebie tyle zlośliwości

        Mam bardzo chore dziecko,leży w szpitalu,ma chemię ale i masę marzeń.Między
        innymi to,żeby mieć wlaśnie taką torebkę jaka kiedyś byla dodana do
        gazety.Wie,że byla bo jej koleżanka z sąsiadniego lóżka ma taką i trzyma w niej
        swoje skarby.Marzeniem mojego dziecka jak na razie jest posiadanie takiej
        torebki.Dlatego nie szukam sklepu z torebkami jak tu mi ktoś mądrze
        poradzil,tylko punktu ulicznego,gdzie może ktoś te dodatki sprzedaje.
        Nie będę też,paniusiu ,nikogo napadać.
        swinko_morska-dla Ciebie to śmieć dla mojego dziecka obecna marzenie-ma 5 lat
        chyba jej wolno
        Kiedyś lalki byly ze szmatek,ale nikt nie nazwal ich smieciem,badziewiem.

        Przepraszam za zajęcie czasu

        • Gość: Meganka Re: gadzety z gazet, do Warszawianek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 08:11
          Mosquita, opisz proszę jaka to torebka i w jakiej gazecie była. Pracuję w
          firmie zajmującej się kolportażem prasy i może będę mogła pomóc :) Może być na
          maila : sad_anna@gazeta.pl
        • panisiusia Re: gadzety z gazet, do Warszawianek 18.05.06, 10:37
          Wzruszyła mnie Twoja historia. Postanowiłam się nawrócić.
          P.S.Wytaczanie chorego dziecka jako argumentu to moim zdaniem nieczyste zagranie.
          I na pewno w kwetii ortografii i Twojej niekumatości nic nie zmienia.
          Udowodniłaś, że nie potrafisz przeczytać linku do słownika, zamiast zrozumieć
          błąd i przyswoić poprawną pisownię, wolałaś w obraźliwy sposób udowadniać, że na
          forum o urodzie nie trzeba przestrzegać ortografii.
          Jeśli rzeczywiście masz chore dziecko, to powinnaś mieć mniej lekceważący
          stosunek do poprawności językowej. Jeśli dziecko wyjdzie ze szpitala ma przed
          sobą kilkanaście lat uczenia się polskiego - nie utrudniaj mu złym przykładem
          tego zadania.
          • Gość: precz z preczem Re: gadzety z gazet, do Warszawianek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 11:47
            > I na pewno w kwetii ortografii i Twojej niekumatości nic nie zmienia.
            > Udowodniłaś, że nie potrafisz przeczytać linku do słownika, zamiast zrozumieć
            > błąd i przyswoić poprawną pisownię, wolałaś w obraźliwy sposób udowadniać, że n

            skoro jesteś taka hiperpoprawna, to zwracaj większą uwagę na literówki (zwykłe
            czepialstwo) i na to, co piszesz - przeczytanie linku do słownika nie jest
            równoznaczne z przeczytaniem dokumentu, do którego link nas odsyła, co komu po
            przeczytaniu linku?
            • panisiusia Re: gadzety z gazet, do Warszawianek 18.05.06, 13:22
              Jak rozumiem, prawo do korygowania cudzych błędów ortograficznych mają tylko
              osoby nieomylne, takie, które nie stosują hiperboli, czy skrótów myślowych.
              Proszę bardzo bądźcie sobie Warszawiankami, jeśli to takie ważne.
              Starałam się w możliwie najmniej bolesny, bez zbędnych komentarzy sposób,
              zwrócić uwagę na poprawną pisownię. Bez komentarzy, bo wiem, że może się zdarzyć
              taka "lietrówka".
              Nie rozumiem, dlaczego, skoro poprawne pisanie jest takie nieważne, dużo osób
              tak agresywnie reaguje, na zwrócenie im uwagi w tej kwestii.
              • Gość: matysia Re: gadzety z gazet, do Warszawianek IP: *.chello.pl 18.05.06, 13:51
                Paniusiu, jestes zenująca..Słowo daję..
        • swinka_morska Re: gadzety z gazet, do Warszawianek 18.05.06, 16:33
          byc morze i marzenie, ale ja jednak nawet dla 5 letniego dziecka tym bardziej
          wolalabym uszyc sama albo kupic jakas szmatke na bazarku lub jakim malutkim
          sklepiku - tam takie rzeczy sa w cenie porownywalnej do tych smieci z gazeta,
          natomiast:
          1) nie sa poprzecinane przez spieszacych sie sprzedawcow, ktorzy nie potrafia
          odroznic tasmy pakowaej od gazety
          2) nie podra sie po dwoch dniach
          3) mozesz dokladnie obejrzec, jak jest pozszywana i czy nie ma dziur
          4) nie wymagaja tygodnia wietrzenia, tym bardziej jezeli maja byc dla chorego
          dziecka
          pomyslalas co to bedzie za przyjemnosc dla dziecka, skoro w nowym okazie z
          gazety od razu popsuje sie suwak, albo odleci ucho?

          PS: lalki ze szmatek nie byly masowo produkowane w Chinach, wiec porownanie
          wydaje mi sie nie trafione
          • Gość: DO SWINIAKA [...] IP: 201.102.208.* 18.05.06, 16:46
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: DO SWINIAKA [...] IP: 201.102.208.* 18.05.06, 17:02
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: zołza Re: do swiniaka IP: *.skranetcan.pl 18.05.06, 17:05
              Plujesz jadem, miej odwagę się podpisać.
              • Gość: zolza [...] IP: 201.102.208.* 18.05.06, 17:09
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: zolza Re: IP: 201.102.208.* 18.05.06, 17:30
                dzieki mistrzu i nauczycielu ;)) mozesz byc z siebie dumna ;))
                a odwagi tez nauczylam sie od ciebie
                zolza

                ps.: ´Usuwane mogą być jedynie listy o treści reklamowej lub rażąco sprzecznej
                z zasadami Netykiety, zgodnie z Regulaminem Forum´
                • swinka_morska Re: 18.05.06, 17:43
                  a takze w przypadku, gdy ktos rozmawia sam ze soba i sztucznie podbija watek
                  • Gość: zołza Re: IP: *.skranetcan.pl 18.05.06, 18:01
                    Nie po raz pierwszy ktoś się pode mnie podszywa. Z a w s z e piszę zoŁza, a
                    nie zołza, a poza tym spójrz na IP.
                    • Gość: zolza Re: IP: 201.102.208.* 18.05.06, 18:04
                      ale jestes bystra. ja sie pod ciebie nie podszywam. zoLza to zoLza.
          • Gość: rseyr Re: gadzety z gazet, do Warszawianek IP: 201.102.208.* 18.05.06, 17:04
            jeszcze POZA TYM, a nie pozatym
    • mosqita Re: gadzety z gazet, do Warszawianek 18.05.06, 09:31
      Dziękuję,napisałam.
      • Gość: laura Re: gadzety z gazet, do Warszawianek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 11:56
        bazar na ul. Namysłowskiej przy basenach, tylko soboty i niedziele przed
        południem.
        pozdrawiam i życzę wygranej w walce z chorobą!
        • Gość: Warszawianka Re: gadzety z gazet, do Warszawianek IP: *.aster.pl 18.05.06, 12:11
          Autorce wątku niestety w żaden sposób nie mogę pomóc, ale serdecznie
          pozdrawiam, a Panisiusia.. czy jak Jej tam.. szkoda słów..
    • Gość: zołza Do autorki wątku IP: *.skranetcan.pl 18.05.06, 13:34
      Trzeba nie mieć za grosz przyzwoitości i kultury, żeby w odwecie za zwrócenie
      uwagi wytaczać aż tak wielkie działa, jak choroba dziecka. Podejrzewam, że jest
      to argument nieprawdziwy, ale czego się nie robi dla usprawiedliwienia się.
      Epatowanie chorobą dziecka i zasłanianie się nim w niczym nie usprawiedliwia
      kaleczenia jezyka ojczystego i nieumiejętności formułowania zrozumiałych
      wypowiedzi.
      A teraz możecie mnie zacząć przeklinać.
      • Gość: zolza Re: Do autorki wątku IP: 201.102.208.* 18.05.06, 17:12
        a od kiedy to mozna ´epatowac choroba´?? DOBRE ;))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka