Gość: mala-mi
IP: *.zgora.dialog.net.pl
29.05.06, 19:52
Kupilam balsam Norel anty-cel ze wskazanie na kruche naczynka za....9,90,za
to z data waznosci do konca sierpnia.
Poczatkowo myslalam ha-super zakup,obecnie entuzjazm oslabl bo moja kolezanka
powiedziala,ze pewnie juz ten balsam jest przeterminowany.
Uzylam juz go kilkakrotnie i musze powiedziec-co mnie akurat cieszy,ze jest
super.Tak ladnie wyglada cialo,ogolnie wszytsko na plus-wcale nie dziwi mnie
jego rzeczywista wysoka cena bo naprawde warto.
Ale wracajac do tematu-co ryzykuje kupujac balsam,ktorego data waznosci mija
za trzy miesiace-fakt zalozylam sobie,ze zuzyje go w miesiac-no moze poltora.
A tak poza tym to widzialam tez Dermike MatB z data bodaj ze rowniez
sierpniowa,kusilo mnie ale nie kupilam.
Co ryzykuje kupujac takie kosmetyki z zamiarem szybszego zuzycia?-dodam,ze
oba byly fabrycznie zamkniete-jedyny mankament to zblizajacy sie termin
waznosci.
Czy to byl trafiony zakup?