brunhi
31.05.06, 22:50
Ale sie dzisiaj rozszalalam z tymi nowymi watkami;) Kupilam z Froscha plyn do
mycia wszystkiego, plyn do mycia naczyn (wysusza troche rece) i plyn do mycia
kibla - sa niezle (plyn do kibla ma pachniec lawenda i nawet jakos troche
przypomina prawdziwa lawende) a do tego jest na nich napisane, ze w 98
procentach ulegaja biodegradacji. Podobno jest tez proszek do prania, ale nie
wiem czy w Polsce. Wiecie cos wiecej o tej marce? Warto to kupowac, czy to
kolejna ekologiczna sciema? (Bo ceny sa mocno zachecajace!)