Dodaj do ulubionych

Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa

IP: *.chello.pl 20.01.03, 11:52
Proszę Was, napiszcie których fryzjerów się wystrzegać, z których nie
byłyście zadowolone, i których najlepiej omijać z daleka. Ja osobiście nie
polecam fryzjerów w Galerii Mokotów (Hair Coif, czy jakoś tak)- źle tną, Jean
Louis David- kobitka w Galerii mokotów dosłownie ciachnęła mi krzywo grzywkę
maszynką (załatwiła ja w 5 sekund), Frank Provost na Puławskiej (oprócz
bruneta)-wszystkie są baaaardzo drogie, ale niekoniecznie prosfesjonalne.
Żałuję że nie mam odwagi żeby się awanturować po tym jak niezadowolona wstaję
z krzesła. Wiem że był juz ten wątek, ale proszę, napiszcie też gdzie znaleźć
dobrego stylistę, który dobrze dobierze fryzurę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Paola Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.01.03, 00:56
      Jean Louis David - beznadzieja. Na Krakowskim Przedmieściu.
      • Gość: tita Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: *.pl 21.01.03, 08:10
        Może posypią się teraz na mnie gromy, bo skrytykuję waszego ulubieńca, ale
        Krzyś z Mk de Varsovie, no może nie oszpecił, ale zrobił mi dziwną fryzurkę, w
        której nie wyglądam dobrze, zwłaszcza z profilu i czuję się w niej bardzo źle.
        Ale najgorsze w tym wszystkim jest, że poszłam do niego po wielu miesiącach
        zapuszczania włosów, brania witamin, odżywiania, oszczędzania ich przy
        suszeniu, aby tylko rosły zdrowe. No i wybrałam się do niego, żeby tylko nadał
        kształt fryzurce, ale bardzo niewiele skracał, bo zapuszczam (powiedziałam mu
        to wyraźnie). Zanim się obejrzałam (bardzo szybko ciął) mialam na głowie znowu
        króciutką fryzurkę!! On twierdził, że mam nadal długie ( bo zostawił mi kilka
        dłuższych kosmyków przy twarzy), ale reszta głowy jest wysmyczona do kilku
        centymetrów!!! Pierwszy raz zdarzyło mi się płakać po fryzjerze! Krzyś widział
        co ja na ten temat sądze i jeszcze próbował ratować sytuacjęmówiąc, że ta
        fryzura będzie super modna na wiosnę, a dla mnie ten argument nic kompletnie
        nie znaczy, bo ja wole fryz, w którym mi jest do twarzy i dobrze się w nim
        czuję.
        Cóż, następnym razem pójdę do Małgosi. Ona chyba słucha tego co klientka mówi.
        • Gość: katrina Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 13:12
          zapłaciłas mu?
          • neneh Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa 21.01.03, 14:17
            Ja trochę się wyżyję natomiast na Krzysiu z Nowego Światu. Lubię go bardzo,
            jest miłym i sympatycznym facetem ale powiem szczerze ,że po tym co zrobił mi
            ostatnio trochę boję się do niego iść. Moja fryzura była prawie na ukończeniu i
            zasugerowałam może jakąś zmianę wizerunku w przyszłości i Krzyś ni z tego ni z
            owego po prostu chlasnął mi grzywkę tak,że ostało się jej może ze trzy
            centymetry, w ogóle nie pytając mnie co ja na to. Jak to zobaczyłam o mało nie
            spadłam z krzesła. Zmagałam się z nią miesiąc prostując prostownicą i woskując,
            bo do tego wszystkiego mam lekko kręcone włosy.Rozumiem ,że krótkie grzywki są
            obecnie bardzo modne ale nie chcę być modna za wszelką cenę. No i teraz mam
            problem, bo włosy odrastają a ja nie mam pojęcia do kogo iść.
          • Gość: tita Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: *.pl 21.01.03, 16:55
            Niestety, zapłaciłam, ale cały salon z uwagą przysłuchiwał się, jak głośno
            mówiłam co sądzę o tym co zrobił. Ale już było za poźno. Krzyś tłumaczył mi, że
            dopiero teraz mogę włosy zapuszczać, bo dopiero teraz mam nadany odpowiedni
            kształt. Najgorsza jest w tym bezsilnośc po fakcie, bo przeciez czy zapłace czy
            nie, nie przykleję sobie włosów z powrotem.
        • krasnoludek1 Tito mila... 21.01.03, 17:28
          Gość portalu: tita napisał(a):

          > Może posypią się teraz na mnie gromy, bo skrytykuję waszego ulubieńca, ale
          > Krzyś z Mk de Varsovie, no może nie oszpecił, ale zrobił mi dziwną fryzurkę,
          w
          >
          > której nie wyglądam dobrze, zwłaszcza z profilu i czuję się w niej bardzo
          źle.
          > Ale najgorsze w tym wszystkim jest, że poszłam do niego po wielu miesiącach
          > zapuszczania włosów, brania witamin, odżywiania, oszczędzania ich przy
          > suszeniu, aby tylko rosły zdrowe. No i wybrałam się do niego, żeby tylko
          nadał
          > kształt fryzurce, ale bardzo niewiele skracał, bo zapuszczam (powiedziałam mu
          > to wyraźnie). Zanim się obejrzałam (bardzo szybko ciął) mialam na głowie
          znowu
          > króciutką fryzurkę!! On twierdził, że mam nadal długie ( bo zostawił mi kilka
          > dłuższych kosmyków przy twarzy), ale reszta głowy jest wysmyczona do kilku
          > centymetrów!!! Pierwszy raz zdarzyło mi się płakać po fryzjerze! Krzyś
          widział
          > co ja na ten temat sądze i jeszcze próbował ratować sytuacjęmówiąc, że ta
          > fryzura będzie super modna na wiosnę, a dla mnie ten argument nic kompletnie
          > nie znaczy, bo ja wole fryz, w którym mi jest do twarzy i dobrze się w nim
          > czuję.
          > Cóż, następnym razem pójdę do Małgosi. Ona chyba słucha tego co klientka
          mówi.



          Niesty pani Małgosia mnie również oszpeciła. I to strasznie. Na głowie mam
          hełmik z włosów, które przdtem ukladały się pięknie i równomiernie.
          Kolorystycznie OK, choć byłam już u tańszych i lepszych fryzjerów a efekt był o
          wiele lepszy. Salon jest po prostu przereklamowany, choć tafiłam tam zanim na
          forum pojawiły się zachwyty nad nim. Radzę przemyśleć sprawę.

          Małgosia rzadko słucha co się do niej mówi - ma własną wizję od kiedy cię
          zobaczy i trudno przekonać ją do zmiany. Ja już więcej tam nie pójdę - byłam
          dwa razy. Wystarczy. PO pierwszym razie byłam niezadowolona, ale po ostatnim
          mówię głośno i wyraźnie - BASTA!

          pozdro
    • Gość: JANA Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: 157.25.119.* 21.01.03, 14:56
      Ja również w zeszły poniedziałek pierwszy raz płakałam po wizycie u fryzjera.
      Ostrzegam przed wizytą u Dimy na Wspólnej. To, jakie mi siano zrobił na głowie
      wprost nie da się opisać. Oczywiście, od mojego wejścia miał "wizję" mojej
      nowej fryzury. Potem namiętnie zaczął mnie namawiać na chemiczne prostowanie
      włosów, bo "będą mi się lepiej układać i nie będę rano tracić czasu na ich
      czesanie". A ja, głupia, chyba ostatecznie zidiociałam, bo się zgodziłam. Już
      po zabiegu, gdy zaczął mi ścinać włosy było widać, że zostały spalone. W
      związku z tym ciął mi włosy coraz krócej i krócej, bo mu za bardzo sterczały.
      Wyszłam stamtąd nie dość, że ze zniszczonymi włosami (co jednak jest po części
      moją winą bo się zgodziłam na ten głupi zabieg), z którymi co rano muszę
      walczyć z toną środków do układania włosów, to jeszcze na dodatek z fryzurą tak
      wyrzępoloną, że moje włosy nabiorą jakiegolwiek kształtu za jakiś miesiąc. I
      pomyśleć, że od czterech lat chodziłam do tej samej fryzjerki, z której byłam
      niezmiernie zadowolona, tylko mi się eksperymentów zachciało:-((!
      JANA
    • givenchy Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa 21.01.03, 15:01
      Ha ! A moim fryzjerem jest mój mąż - perfekcjonista. Mam do niego kompletne
      zaufanie, gdyż strzyże moje włosy tak równo, jak nasz trawnik w ogrodzie. Nie
      ufam żadnym fryzjerom. Kilka razy wyszłam od nich, jak spod zdezelowanej
      kosiarki. Nigdy więcej do fryzjera.
    • Gość: Anni Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: 217.11.141.* 21.01.03, 15:20
      nienawidze fryzjerow , fryzjerek, stylistow, itp
      moze i dzieki temu mam dlugie geste zdrowe wlosy do pasa, koncowki obcinam
      domowo.
      uwazam ze powstala niezdrowa moda na fryzjerow stylistow wizjonerow
      bzdura!!
      • daise_dee Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa 21.01.03, 15:26
        Gość portalu: Anni napisał(a):

        > nienawidze fryzjerow , fryzjerek, stylistow, itp
        > moze i dzieki temu mam dlugie geste zdrowe wlosy do pasa, koncowki obcinam
        > domowo.
        > uwazam ze powstala niezdrowa moda na fryzjerow stylistow wizjonerow
        > bzdura!!

        wg mnie nie jest to wcale bzdura. Wystarczy popatrzec na metamorfozy szarych
        myszek np. w Idolu. Nie kazdemu odpowiada wyglad naturalnej Maryny z wlosami do
        pasa.
        • Gość: Anni Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: 217.11.141.* 22.01.03, 10:51
          daise_dee napisała:

          >
          > wg mnie nie jest to wcale bzdura. Wystarczy popatrzec na metamorfozy szarych
          > myszek np. w Idolu. Nie kazdemu odpowiada wyglad naturalnej Maryny z wlosami
          do
          >
          > pasa.

          tak tak popatrz na te myszki w idolu extra jak lataja nie umalowane i nie
          uczesane po tym swoim domu - stercza im te pociachane klaczki - np tej malej
          Kunc , albo tej czarnej podobnej do Szykulskiej
          a masz racje nie kazdy moze pozwolic sobie na naturalny wyglad, nalezysz do tej
          grupy ?
          • anexxa Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa 22.01.03, 10:59
            Gość portalu: Anni napisał(a):

            > tak tak popatrz na te myszki w idolu extra jak lataja
            nie umalowane i nie
            > uczesane po tym swoim domu - stercza im te pociachane
            klaczki - np tej malej
            > Kunc , albo tej czarnej podobnej do Szykulskiej

            co prawda zadnej z tych dwoch osob nie widzialam, ale ja
            jestem zdania, ze w domu nie trzeba wygladac jak z
            obrazka. wystarczajaco mocno sie tuningujemy (na ogol)
            przed wyjsciem z domu. do sprzatania, wzglednie czytania
            gazety na kanapie nie musze wygladac zjawiskowo.

            > a masz racje nie kazdy moze pozwolic sobie na naturalny
            wyglad, nalezysz do tej grupy ?

            nie kazdemu odpowiada naturalny wyglad. a zlosliwosci,
            tak sobie mysle, tez trzeba sie nauczyc.

            xx.


            • lekhee-tscha Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa 23.01.03, 13:19
              > obrazka. wystarczajaco mocno sie tuningujemy (na ogol)
              > przed wyjsciem z domu.

              no, po Twoich zdjeciach to mysle ze sie musisz tunningowac
              nawet przed wejsciem do lazienki, zeby sie wlasnego odbicia
              w lustrze nie przestraszyc :>

              > do sprzatania, wzglednie czytania
              > gazety na kanapie nie musze wygladac zjawiskowo.

              juz wygladasz!
              a jak sie umalujesz to po prostu wygladasz podwojnie zjawiskowo :)

              > tak sobie mysle, tez trzeba sie nauczyc.

              nie od Ciebie.

              lekhee
              • Gość: Kiki OSTRZEGAM PRZED KRZYSIEM Z HORMONA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 20:54
                Zachęcona opisami na forum wybrałam się tam, totalna porażka. Siedziałm ze 4
                godziny, facet tnie wszystkie panny na jedno kopyto (postrzepione włosy, krzywe
                grzywki), na dodatek aż 3 ufarbował na moich oczach na czarno z czerwonym,
                totalnie niemodne. KOlor zlazł mi po 10 dniach, włosy poszłam poprawic do
                mojego starego frzyjera na pl. 3 Krzyży.
                PS. Gdybym przedtem widziała zdjęcia Anexxy, na pewno bym do Hormona nie
                poszła - to żywa antyreklama. Swoją drogą, ktoś jej powinien dokopać w ryja za
                lansowanie tego pedała!
          • daise_dee Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa 22.01.03, 11:42
            Gość portalu: Anni napisał(a):


            > tak tak popatrz na te myszki w idolu extra jak lataja nie umalowane i nie
            > uczesane po tym swoim domu - stercza im te pociachane klaczki - np tej malej
            > Kunc , albo tej czarnej podobnej do Szykulskiej
            > a masz racje nie kazdy moze pozwolic sobie na naturalny wyglad, nalezysz do
            tej
            >
            > grupy ?

            dlaczego udajesz, ze nie rozumiesz...wyobraz sobie jakby wygladaly na scenie,
            jakby tam weszly prosto z ulicy, ze zle dobrana fryzura, ubraniem, kolorem.
            Bo wg Ciebie mam wrazenie, ze dobrze.
            Najbardziej widoczna metamorfoza przeszla niejaka Kasia Mirowska. Obejrzyj,
            przemysl, i dopiero wtedy napisz, ze stylisci nie sa potrzebni.

            A kiepskie prowokacje sobie daruj.
            • Gość: Anni Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: 217.11.141.* 22.01.03, 15:11
              wydaje mi sie ze to ty nie rozumiesz
              rzeczywiscie stylizacja jest potrzebna jesli ktos pcha sie na scene.
              ale nie ma co sie zachwyac stylizacja czy fryzjerstwem w Idolu bo efekty widac
              golym okiem - te fryzury "idoli" tylko swiezo ulozone i usztywnione tona
              lakieru/zelu dobrze wygladaja i to ma byc stylizacja? to ma byc dobre
              fryzjerstwo? dla gwiazdy jednego odcinka pewnie jest. a my mowimy o zyciu.
              jak sobie poczytasz posty w tym watku to zauwazysz ze jednak dziewczyny chwala
              zwyklych osiedlowych fryzjerow
              • daise_dee Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa 22.01.03, 15:54
                Gość portalu: Anni napisał(a):

                > rzeczywiscie stylizacja jest potrzebna jesli ktos pcha sie na scene.

                w zyciu tez sie przydaje, nie kazdy ma talent, zeby samemu dobrac fryzure,
                kolor. Jak rowniez nie kazda pani Jadzia z osiedlowego zakladu to potrafi.

                > ale nie ma co sie zachwyac stylizacja czy fryzjerstwem w Idolu bo efekty
                widac
                > golym okiem - te fryzury "idoli" tylko swiezo ulozone i usztywnione tona
                > lakieru/zelu dobrze wygladaja i to ma byc stylizacja? to ma byc dobre
                > fryzjerstwo? dla gwiazdy jednego odcinka pewnie jest. a my mowimy o zyciu.

                My? Ty chyba nie, bo upierasz sie, ze stylisci nie sa potrzebni.
                Ja podalam przyklad idola. Stylistow maja rowniez pracownicy zwyklych firm,
                majacy kontakty z ludzmi, osoby publiczne, postaci telewizyjne, niekoniecznie
                bedace gwiazdami jednego odcinka. Duze i srednie firmy wymagaja od swoich
                pracownikow dobrego wygladu. Czasem przecietnemu czlowiekowi taka porada tez
                sie przydaje, dlaczego ma nie miec prawa z niej skorzystac?

                Ostatnio na grupie dyskusyjnej (na pl.rec.uroda) przeczytalam post dziewczyny,
                ktorej szefostwo kazalo isc do stylisty, bo prezentowala sie zbyt 'wschodnio':
                tu wklejam Ci tresc jej listu:

                "Czesc, mam problem i zdecydowalam sie wreszcie cos napisac.

                Niedawno zmienilam prace i czesto wyjezdzam sluzbowo za granice,
                tam bywam w roznych lokalach, spotykam mase ludzi zwiazanych
                z mediami.
                Ostatnio szef wzial mnie na rozmowe i stwierdzil:
                "W Krakowie wyglada pani bardzo ladnie, ale problem w tym ze
                gdy jest pani we Wloszech czy Francji, wyroznia sie pani wygladem.
                Niestety negatywnie. Jednym slowem jak dziewczyna ze wschodu"

                No coz... mile to nie bylo, ale chcial dobrze. Problem w tym ze musze
                zaczac wygladac jak dziewczyny z branzy...

                Szukam wiec stylistki (moze byc facet - byle sie na tym znal), ktora
                zobaczy co mam w garderobie, wybierze sie ze mna na zakupy i
                pomoze dobrac ciuchy, fryzure itp. (oczywiscie nie za darmo).
                Czy ktoras z Was juz kozystala z takich uslug? Moze jakies namiary?
                (Krakow, W-wa lub Katowice)"


                > jak sobie poczytasz posty w tym watku to zauwazysz ze jednak dziewczyny
                chwala
                > zwyklych osiedlowych fryzjerow

                Dwa posty o niczym nie swiadcza. W kazdym razie moich oczekwian nigdy osiedlowy
                fryzjer nie spelnil, co najwyzej mozna isc tam podciac koncowki, a nie
                oczekiwac profesjonalnej porady jak dobrac fryzure i kolor do typu urody.

                Widocznie mamy inne oczekiwania jesli chodzi o poziom uslug, wiec dyskusja
                wydaje sie byc bezcelowa. I to, ze Ty nie potrzebujesz profesjonalnych porad
                dotyczacych wygladu, nie znaczy, ze stylisci sa niepotrzebni, bo tez kiedys
                mozesz uslyszec podobny tekst od swojego szefa.
    • Gość: A. Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: proxy / 204.48.22.* 21.01.03, 15:26
      Gość portalu: mandarynka napisał(a):

      Jean Louis David- kobitka w Galerii mokotów dosłownie ciachnęła mi krzywo
      grzywkę maszynką (załatwiła ja w 5 sekund)

      Salon Jean Louis David (Al. Jerozolimskie) to jakieś cholerne nieporozumienie !
      Niestety miałam tam okazję strzyc włosy i nigdy więcej !!!
      Tam strzyżenie i cieniowanie włosów trwa dosłownie 2-3 minuty, gdzie u innych
      fryzjerów zajmuje mi to o wiele więcej czasu. Wiem, że nie chodzi tu najbardziej
      o czas strzyżenia, ale o wprawną rękę ale po wyjściu od fryzjera nie zauważyłam
      żadnej zmiany w wyglądzie moich włosów !!!!
      Tym salonom mówię nie !!!
    • Gość: A. Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: proxy / 204.48.22.* 21.01.03, 15:26
      Gość portalu: mandarynka napisał(a):

      Jean Louis David- kobitka w Galerii mokotów dosłownie ciachnęła mi krzywo
      grzywkę maszynką (załatwiła ja w 5 sekund)

      Salon Jean Louis David (Al. Jerozolimskie) to jakieś cholerne nieporozumienie !
      Niestety miałam tam okazję strzyc włosy i nigdy więcej !!!
      Tam strzyżenie i cieniowanie włosów trwa dosłownie 2-3 minuty, gdzie u innych
      fryzjerów zajmuje mi to o wiele więcej czasu. Wiem, że nie chodzi tu najbardziej
      o czas strzyżenia, ale o wprawną rękę ale po wyjściu od fryzjera nie zauważyłam
      żadnej zmiany w wyglądzie moich włosów !!!!
      Tym salonom mówię nie !!!
      • minnie Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa 21.01.03, 17:41
        Ja tez im mowie NIE, ale komu powiedziec TAK!!!?????
        • juliet Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa 21.01.03, 18:35
          mam cudowna fryzurke za 25 zeta, jest krzywa przez co wloski sie bajecznie
          ukladaja, ludzie mnie mecza ciagle- o jak pieknie i blagaja o namiary... a to
          malutki osiedlowy zaklad i przemila fryzjereczka o duszy artystycznej...
          • Gość: zuza Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: 62.233.139.* 21.01.03, 18:39
            .. a gdzie ta fryzjereczka, jeśli wolno zapytać? czy któraś z Was ma namiary na
            tego pana Leszka z "Idola" i czy któraś już go wypróbowała? warto?
            • ptasia Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa 21.01.03, 18:55
              mi raz zrobiła masakrę osiedlowa fryzjerka. wyglądałam
              jak gwiazda serialu klasy B z głębokich lat 80-ych.
              ryczałam wtedy aż miło. od tego czasu udało mi się
              uniknąć masakr, aczkolwiek mój ulubiony pan Tomasz
              ostatnio coś krzywo mi podciął grzywkę :), ale po
              pierwotnym markotnym szarpaniu ww. doszłam do wniosku, że
              w sumie nawet dobrze się układa, a symetria jest dla
              głupców :)
    • Gość: x Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.03, 19:28
      jaga Hupało i to za grube, grube pieniądze! Ostrzegam wszystkie żebyscie nie
      były takie naiwne jak ja i Broń Boze się do niej nie wybieray!
    • xena_ Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa 22.01.03, 11:40
      Frank Provost na Krasińskiego. Opisywałam to juz w innym wątku, ale powtórzę -
      przyszłam do zakładu z wyraźnym i dokładnym zdjęciem fryzury, jaką sobie zyczę.
      Fryzjerka obcięła mnie zupełnie inaczej, najpierw się upierała, że fryzura jest
      identyczna, a następnie - że z moich włosów takiej, jak chciałam, nie dało się
      zrobić. Zresztą - pal licho inną fryzurę; gdyby była sensowna i dobrze
      wykonana, nie rozdzierałabym szat. Ale ostrzyżono mnie fatalnie, włosy -
      przesadnie wycieniowane - zupełnie nie chciały się układać, a niestety były za
      krótkie, by wiązać je w jakąs kitkę. Przez miesiąc chodziłam z jakims barachłem
      na głowie. Zdecydowanie odradzam ten salon.

      Pozdr.
    • Gość: Paola Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.01.03, 12:20
      Z tego, co zauważyłam w tym wątku i wcześniej w innych salony Jean Louis David
      są wogóle źle oceniane. Ja byłam w ich salonie dwa razy i dwa razy wyszłam
      bardzo niezadowolona.
      • ptasia Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa 22.01.03, 12:27
        co do nieszczęsnego JLD: w Al. Jer. chodziłam przez jakiś
        czas, do pani, która zmusiła mnie do wyboru fryzury z
        obrazka ze skutkiem nieciekawym :(. potem na Jana Pawła
        trafiłam na naprawdę fajną fryzjerkę: blondynka, drobna,
        króŧkie włoski. zrobiła mi 2 razy naprawdę fajną - różną,
        bo to było w odstępnie paru miesięcy - fryzurę. niestety,
        w tym samym salonie trafiłam na dziewinkę, która mnie
        zacięła i próbowała tak manewrować lusterkiem, żebym
        tego nie zobaczyła :(.
        moja mama ma stałą fryzjerkę, która była na Moliera,
        teraz jest na Krak. Przedm., ale umawia się bezpośrednio
        do niej.
        czyli: można trafić tam na dobrych fryzjerów, ale zdarza
        się wielu kiepskich, a system "egalitarny" utrudnia zapis
        do konkretnej osoby (moja mama musiała b. długo chodzić
        wyłącznie na 19;30-20:00, bo inaczej się nie dało).
    • Gość: Asia Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 12:55
      Z koszmarna fryzura wyszlam od F. Porvosta na Pulawskiej. Nigdy wiecej!

      Przylaczam sie tez do wczesniejszych apeli - poleccie dobrego fryzjera!

      Pozdrawiam,
    • Gość: helen27 Re: Fryzjer który Was nie oszpeci- Warszawa IP: *.chello.pl 23.01.03, 13:34
      Czesc dziewczyny!
      Jesli chodzi wam o dobrego fryzjera to moge wam polecic.
      Do tej pory nie udawalo mi sie trafic na fajnego lecz do czasu.
      Mialam dosc dlugie wloski blad lecz zaniedbane (przesuszone)w dodatku balam sie
      gdzies isc bo gdyby na sile sciol mi przesuszone to by malo zostalo z dlugosci.
      Z doswiadczenia wiem ze fryzjerzy to potrafia obetna duzo wiecej niz sie
      poprosi tlumaczac ze trzeba bo sa w kiepskim stanie.Wiec pracuje tam super
      dziewczyna ma na imie Kasia potrafi doradzic i zawsze klientki sa zadowolone
      nic na sile.U mnie troche podciela zrobila nowy ksztalt no i piekny balejaz
      (blad+czekoladowy braz)Jestem wreszcie zadowolona,z tego co pamietam to jest
      codziennie od 8 moze10-20 w soboty troche krocej.Mialam przyjemnosc sie z nia
      zaprzyjaznic i wiem ze jesli bede miala z nia kontakt to zawsze bede do niej
      chodzic.Goraco polecam.
      A oto adresik
      Sunshine Studio (Solarium+fryzjer)
      ul.Kuflewska 14 (Targówek)na wprost Saturna(fitnes)
      tel.678-05-55


      Pozdrawiam Helenka
    • Gość: vv Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: *.chello.pl 23.01.03, 20:52
      • Gość: Woman Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: *.acn.pl / 10.67.4.* 23.01.03, 21:37
        A co sądzicie o "Heście" w al. Jerozolimskich?
        • Gość: anexxa krzys mnie oszpecil IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 22:44
          kurna odwoluje wszystko co pisalam o krzysiu z hormona. pojechalam tam dzisiaj,
          zeby zmeinic fryz, bo mnie kurna rzucil misiek. no i pomyslalam, ze jak se
          farbe walne i nowy frzy to wroci. no i pojechalam do krzysia, nawet szybko mnie
          przyjal, bo tylko 7 godzin czekalam. no i wiecie co? kurna ta ciota mi leb
          ogolila na lyso, tylko gzrywke mi zostawil. najebal sie koki czy co?
          kurnaaaaaaaaaaaaaaaa!

          xx. wsciekla
    • Gość: bb Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: *.chello.pl 24.01.03, 11:14
      • Gość: jeve Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: proxy / 62.181.162.* 24.01.03, 11:44
        Witajcie!!!!
        Zdecydowanie nie polecam salonu fryzjerskiego w Geant na ul. Jubilerskiej, a
        konkretnie pani KASI (młoda, ale bbbbb niemiła dziewczyna). Miałam już wybraną
        fryzurkę, (wziełam ze sobą zdjęcie tej fryzurki), ale pani Kasia nawet nie
        chciała siejej przyjrzeć (rzuciła okiem przez ułamek sekundy) i powiedziała, że
        już wie, jak ma wyglądać moja nowa fryzura.
        Niestety, to co jej wyszło trudno w ogóle nazwać fryzurą, a już na pewno nie za
        65PLN.
        Omijajcie ten salon z daleka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Pozdrawiam
        Ewa
        • Gość: mona Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: *.anonymous.dialup.atcom.net.pl 28.01.03, 20:59
          salon fryzjerski w M1, nazywa sie chyba Lovely Look. Pracuje tam Emilia. Boze,
          moze ona nadaje sie do zamiatania wlosow ale na pewno nie do farbowania.
          Poszlam tam przed swietami na balejaz. zrobila mi zolty kolor z odrostem co
          najmniej 1 cm i w ogole to nie byl balejaz ale blond po calosci. Poszlam na
          reklamacje to wlasciwie odrost pozostal ten sam a kolor: w paru miejscach mi
          spalila wlosy. Chcialam napisac skarge do dyrekcji ale pozniej uznalam ze jest
          mi tej gowniary szkoda. niestety co spogladam w lustro to widze ten koszmar.
          Pamietajcie : Emilia w M1 w Wwie. pzdr
          • krzynka1 Re: Trendy w Tesco 29.01.03, 12:04
            A ja odradzam TRENDY w TESCO w Morach. To bylo jakis czas temu, ale dobrze
            pamietam swoja rozpacz. Zapuszczalam wlosy do fryzury ktora juz kiedys mialam,
            w skrocie: wlosy do ramion pocieniowane na calosci. Poszlam do TRENDY ze swoim
            wlasnym zdjeciem. Pani Beata wyjela jednak zdjecie z gazety - fryzura na
            bombke za ucho i powiedziala ze ona proponowalaby mi taka. Niestety do tej
            fryzury potrzebne sa wlosy idealnie proste, moje sa lekko krecone, co tej pani
            najwyrazniej nie przeszkadzalo. Odmowilam jednak fryzury na bombke upierajac
            sie przy swojej fryzurze ze zdjecia. Nie uwierzycie, ale pani Beata jednak
            zrobila mi fryzure na bombke!!! Po prostu to chyba byla jedyna fryzura ktora
            potrafila zrobic. Wlascicielka salonu na moje niezadowlonie i prawie lzy
            jeszcze mnie opieprzyla, ze nie widzi podstaw do reklamacji. Byla do konca
            lojalna wobec swojej tępej pracownicy niz wobec klientki.
    • julianna3 Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa 29.01.03, 11:43
      Hej!
      Polecam wam Montownię na Żelaznej 28 i panią Pryczek. Bardzo konkretna i
      sympatyczna kobietka, potrafi dobrać odpowiednią fryzurę do "możliwości"
      włosów i nie eksperymentuje bez zgody klientki.Ja jestem bardzo zadowolona.
    • Gość: Lilka Re: Fryzjer który Was oszpecił- Warszawa IP: *.71.107.41.213.rev.coltfrance.com 01.04.03, 12:33
      Salon Hair Club w byłym Hicie a teraz Tesco na Stalowej na Targówku!! wcześniej
      nie zdawałam sobie sprawy że coś takiego można zrobić z fryzurą!!Trzy mmiesiace
      zapuszczałam włosy żeby zrobić sobie fryzurkę jak pani na zdjęciu. Miałam iść
      do mojej starej fryzjerki, która ,mnie dokładnie pammieta (ER studio na
      Brackiej, pani sylwia) i niegdy nie zrobi czegoś czego bym żałowała, ale coś we
      mnie wstąpiło i poszłam w niedzielę do hitu. Nie będę opisywać co przezywałam
      po powrocie do domu, ale nigdy, przenigdy tam nie idzcie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka