artystka123
21.06.06, 12:34
Jakis miesiac temu niz tego niz owego,wlasciwie z dnia na dzien,zaczely mi
wypadac wlosy.Kiedys wychodzily tylko podczas mycia glowy i czesania na
mokro,ale teraz nie tylko totalnie zapchalam wanne,ale takze znajduje ich
pelno w poscieli,na podlodze w miejscu,w ktorym sie czesze, a takze wyjmuje
je garsciami od 2 do 6 ... Jestem naprawde zmartwiona.Sadzilam ze to okresowe
i przejdzie po tygodniu,ale jak widac dzieje sie tak juz dluzszy
czas.Zaczelam brac ogolnie kompleksowe witaminy, skrzyp i pokrzywe i tabletki
merz special (jakies 10dni temu) na razie nie widze wiekszych efektow,a moich
wlosow jest coraz mniej, co jest zauwazalne i wyczuwalne.
Rodzice podejrzewaja, ze moze miec to podloze homornalne,poniewaz rodzinnie
moge byc obciazona schorzeniami tarczycy (mama - nadczynnosci, babcia -
niedoczynnosc).
Czy to mozliwe,aby hormony byly powodem tego >>lysienia<<, czy moze miec to
jeszcze inne podloze? od razu wykluczam odchudzanie, poniewaz od wielu lat
utrzymuje stala wage, staram sie tez racjonalnie odzywiac, do tej pory nie
mialam takich problemow.
Czy znacie jakies sposoby zeby zatrzymac ten proces,dopoki nie przepadam sie
i nie znajde bezposredniej przyczyny?
Z gory dziekuje za porady i sugestie,
A.