Dodaj do ulubionych

Do posiadaczek cer tlustych

27.07.06, 18:13
w jaki sposob dbacie o cere w te upaly?? Dla mnie to koszmar!! JA (rano i
wieczorem) myje twarz zelem i koniec! W ciagu dnia kilkakrotnie przemywam
twarz tonikiem. Przez ten ukrop mam okropnie tlusta buzie (jak bym sie
wysmarowala olejem) wiec wszystkie kremy i tak odpadaja. Nie wspominajac juz
o wszystkich specjalistycznych kosmetykach:/


A Wy jakie macie sposoby?
Obserwuj wątek
    • heidiblondi Re: Do posiadaczek cer tlustych 27.07.06, 23:15
      Muszę se przyznać, że rano codzień używam maseczki ściągającej Erisa peel off,
      drastycznie i pewnie sobie niźle szkodzę, ale jestem tak zdesperowana, że juz
      nie wiem co mam robić!
    • elfia4 Re: Do posiadaczek cer tlustych 28.07.06, 00:11
      Ja myję twarz delikatnym żelem nawet 3 razy dziennie, ale kremu używam, bo
      natłuszczenie to nie to samo co nawilżenie. Staram się wklepać więcej kremu
      nawilżającego wieczorem, żeby nie odwodnić skóry.
    • kragmel Re: Do posiadaczek cer tlustych 28.07.06, 06:56
      całkiem zwyczajnie. mycie-tonik-krem nawilżający/filtr. jak docieram w miejsce
      występów publicznych ;p to bibułki/puder. chyba jedynie częściej używam
      maseczek oczyszczających.

      nie ma takiej możliwości, co by się nie świecić w tych temperaturach.
    • nadinka_nadinka Re: Do posiadaczek cer tlustych 28.07.06, 07:58
      do mycia twarzy: zel oczyszczajacy lub mydlo protex, tonik, kremy normaderm na
      dzien i na noc, i maseczki czyszczace albo peeling enzymatyczny. makijazu nie
      robie. i czekam na zime :-)
    • franzza Re: Do posiadaczek cer tlustych 28.07.06, 08:40
      A ja sie opaliłam i jak na razie problem pryszczy zniknął. Z tym ze moją cere
      trudno nazwać trądzikową,mam co prawda problem z dosyć cząsto wyskakującymi
      pryszczami, ale klasyczny trądzik to to nie jest.
    • kasiunia62 Re: Do posiadaczek cer tlustych 28.07.06, 08:55
      ja mam taki problem: cera z natury jest mieszana, ale bardziej tłusta i zaraz
      po umyciu świecę się jak bombka. natomiast chwilami tak mi sie wysusza że az
      dostaję białych plam! wtedy uzywam kremu nawilżającego i ten znowu sprawia ze
      jest świcąca!!! POMOCY!! Toż to mozna się załamać! puder w tym upale spływa,
      chodzę bez makijażu....nie znalazłam jeszcze takiego kremu który by zliwidował
      i wysuszanie i świecenie się skóry ;((
      • kasiunia62 Re: Do posiadaczek cer tlustych 28.07.06, 08:55
        a czy mycie twarzy kilka razy dziennie nie szkodzi jej? boje się że nadmiar
        pielęgnacji moze powodować u mnie trądzik, że ciągle naruszam ph skóry tymi
        żelami...
        • ap77 Re: Do posiadaczek cer tlustych 28.07.06, 10:25
          odkad zaczelam uzywac antykoncepcji, problem tlustej twarzy i wlosow zniknal
          • aniav244 Re: Do posiadaczek cer tlustych 28.07.06, 11:32
            ja używam kremu purritin iwostin- jest chyba najlepszy na upały bo po kazdym
            innym się świece. na to lekki fluid beztłuszczowy sisley i puder sypki.
            • blask2 Re: Do posiadaczek cer tlustych 28.07.06, 11:43
              sorki ale żle robicie
              trzeba cerę tłusta nawilżać i to kremami nie do cery tłustaej ale normalnej
              bądz wrażliwej
              wielokrotne mycie w ciągu dnia i katowanie ściągającymi maseczkami i tonkami
              jest włąśnie przyczyną klopotów - cera "broni" się i w rezultaci staje się
              jeszcze bardziej tłusta
              błędne koło
              • oxy_gen_86 Re: Do posiadaczek cer tlustych 28.07.06, 11:57
                Z tym zbyt czestym mycie to sie zgodze. 2 razy dziennie to max.
                Co do kremow anty. tez przyznaje Ci racje: jak uzywam kremow typowo na tradzik
                moja cera natychmiat zaczyna sie luszczyc, krostki wyskakuja szybciej...



                Wiec moze polecicie cos dla cery wraliwej (jakis krem)?
                • asiek_asiekowaty Re: Do posiadaczek cer tlustych 28.07.06, 17:53
                  Ja sie nie zgodze co do mycia. Po prostu nie wyobrazam sobie, jak mozna
                  kilkanascie godzin chodzic ze spocona, tlusta, zakurzona twarza. Musze umyc
                  twarz w ciagu dnia, 3 razy dziennie to koniecznosc. Ale uzywam bardzo
                  delikatnych specyfikow, przewazn ie zeli do higieny intymnej. Natomiast zgadzam
                  sie, ze nawilzac trzeba, jest duzo lekkich kremow albo zeli (polecam zel
                  Enhancer Nu Skin) i nawilzacze w sprayu. Lekkie kremy/zele przewaznie nie
                  nawilzaja dostatecanie, wiec mozna uzyc czegos bogatszego na noc. W lecie skora
                  bardzo sie wysusza. I nie polecam krmow antybakteryjnych i matujacych,
                  dodatkowo sciagaja, wysuszaja skore, a i tak kilka minut na upale i ani sladu
                  matu. W ciagu dnia przyciskam do twarzy chusteczke lub papier toaletowy, w ten
                  sposob pozbywam sie potu i tluszczu z twarzy. W lecie raczej nie uzywam
                  maseczek oczyszczajacych, za to duzo nawilzajacych. Nie ma cudow - w takie
                  upaly zaden kosmetyk nie zapewni matowej twarzy.
    • teacherka Re: Do posiadaczek cer tlustych 28.07.06, 11:59
      Nie wolno buzi myc za czesto! To powoduje jej wysuszenie i w rezultacie swieci
      sie jeszcze bardziej. W takie upaly nie ma co sie przejmowac lekkim blaskiem:) A
      mozna go zmniejszyc w taki sposob: po umyciu posmarowac skore kremem Biodermin
      (fantastyczny na swiecaca twarz!) i przypudrowac. A w ciagu dnia bibulki i puder.
    • bzzzk Re: Do posiadaczek cer tlustych 28.07.06, 12:08
      mam skórę mieszaną, ale nie taką stricte mieszaną, bo policzki są normalne, a T
      bardzo tłusta. więc sądzę, że też mogę się wypowiedzieć;) rano myję twarz żelem
      do wrażliwej, przecieram tonikiem, potem filtr, krem koloryzujący (Nivea, ten
      nowy, z niebieskiej serii, całkiem przyjemny) i mąka do zmatowienia. po
      południu zmywam to wszystko i jeśli wychodzę jeszcze, to nakładam to samo albo
      podkład + reszta makijażu, jeśli mam randkę bądź coś w tym stylu:> mam
      przebarwienia, więc średnio mogę sobie pozwolić na latanie bez niczego:) ale
      ten koloryzujący Nivea jest fajny, bardzo lekki. a jeśli podkład, to matujący
      Lirene mam obecnie i też nie jest ciężki, nie robi żadnej maski itp. na wieczór
      się nadaje. późnym wieczorem znowu wszystko zmywam, przecieram twarz tonikiem i
      nakładam krem nawilżający, w policzki wcieram więcej. 2 razy w tygodniu robię
      peeling i jak tylko pamiętam- maseczkę z drożdży, staram się jak najczęściej.

      pzdr
      • asiek_asiekowaty Widze, ze mamy identyczne nawyki :) 28.07.06, 17:58
      • gumis_90 Re: Do posiadaczek cer tlustych 28.07.06, 19:28
        Ja również mam baardzo tłustą cerę. Do tego mam mnóstwo wągrów i pojawiają się
        pryszcze. Myje twarz żelem, mydłem siarkowym, robię peeling, używam kremu
        energetyzującego. Niestety jak narazie efektów żadnych i jestem przerażona bo
        próbowałam już choć czego. Najgorsze są chyba te wągry :/
        • kamisiunia Re: Do posiadaczek cer tlustych 28.07.06, 22:27
          Mydło siarkowe [sciaga nawet b. tlusta cere] i w ciagu dnia puder z AVONU do
          cery tlustej i to wszystko. Mi starczy.
    • anyeta ja poszłam do dermatologa , mam kilka specyfików 29.07.06, 08:43
      :)
      lekarka przepisała mi żel na rano, na wieczór, na popołudnie i smaruję się tym ,
      na początku jak stosowałam wszystko, to miałam trochę suchą i drażliwą
      podrażnioną skórę na bokach twarzy ale zaczęłam używać tych maści tylko na
      tłustsze miejsca i się wyrównało
      rano - skinoren w żelu
      po południu - przemywam skórę takim białym specyfikiem Akneroxid L, potem
      wieczorem Isotrexin albo Differin , a myję twarz Dermoklarem ,
      brzmi mocno, ale dzięki tym rzeczom jako tako trzyma mi się cera własnie latem ...

      a na zimę i jesien to najlepsze są kwasy, kupione u kosmetyczki
      Cera mi sie ZDECYDOWANIE po nich poprawila - spróbuj też.
      • kasiunia62 Re: ja poszłam do dermatologa , mam kilka specyfi 29.07.06, 09:03
        własnie zamierzam na jesien wybrac się na zabieg kosmetyczny z kwasami, moim
        problemem są takie pozostałosci po pryszczach i za choleręnie chcą zejsc,
        nowych krostek mam mało na szczęście, ale te ślady mnie dobijają. poczekam
        sobie jeszcze ze 2 miesiące. poki co, to mam problem z ciągłym uczuciem
        tłustosci na buzi a nie zamierzam używać kosmetyków do trądzikowej bo strasznie
        drażnią. zastanawiam sie nad jakims aptecznym kremem....
        • anyeta kwasy 29.07.06, 12:45
          wiesz, one Ci poprawią stan cery tak ogólnie, wygładzą itp. - ja widzę ZNACZNĄ
          różnicę - na przykład na zdjęciach. Ładna cera to pół sukcesu, możesz mieć
          śliczną buzię, a jak są pryszcze itp to wszystko do kitu. W każdym razie
          chciałam dodać, że też walczę z takimi bliznami czy jak to nazwać po trądziku na
          skronaich i nie mogę się tego pozbyć. Takie nierówności na skórze.
          Kwasy to mam takie że nakładam je jesienią i zimą na twarz przed spaniem a rano
          to zmywam. Co miesiąc chodziłam też dodatkowo do kosmetyczki na zabieg u niej
          kwasami o większym stężeniu. Czy o coś takiego ci chodzi? Nie wiem, bo zdaje się
          że kiedyś robili częsciej zabieg jednorazowy, czy to nie dermabrazja?
          A te kwasy nakładasz cały okres, jak nie ma dużego słońca. Czyli od jesieni aż
          do wiosny.

    • krysiam26 Lavertu 29.07.06, 11:13
      Dziewczyny spróbujecie tego pudru zobaczycie,jak mozna czuc lekkosc na
      skórze,po nałożeniu.Drogi,ale min jesden rok bedziecie uzywac ,jak codziennei
      sie malujecie.Do tłustej,mieszanej cery super.Dior i inne kryja sie w
      porównaniu z nim
      • anyeta a nie wygląda się jak dziwna mulatka? 29.07.06, 12:39
        bo to chyba jest dosyć ciemne?
        • tori86 nawilzanie to podstawa 29.07.06, 22:58
          ja takze mam cere pzretluszczajaca sie w punkcie T, ale uzywam tylko kosmetykow nawilzajacych, bo jak juz tu ktos napisal, nie wolno do cery tlustej uzywac kosmetykow matujacych, bo to tylko pogarsza jej stan
          odkad zaczelam taka "kuracje" stan mojej cery znacznie sie poprawil, nie musze uzywac zadnych pudrow czy podkladow, no chyba jesli chce ukryc blizny, bo twarz mi sie juz nie swieci
          polecam krem nawilzajacy o przedluzonym dzialaniu Iwostin, nawilza skore, ale nie pozostawia tlustej otoczki
    • a_gneskka Re: Do posiadaczek cer tlustych 30.07.06, 05:05
      Lód, lód, lód...
      Mam cerę mieszaną, myję od "zawsze" żelem Garnier + rano Granier krem matujący.
      Wieczorem krem Lirene odżywczo-matujący. Tonik Sothys bo dostałam w prezencie
      (ale chyba dokupię). I właśnie lód. Mam zamrożoną butelkę wody z odrobiną soku z
      cytryny, po każdym myciu przecieram nią twarz (a czasem i w ciągu dnia). Cera
      mieszana, w stosunku do zimy żadnych zmian. Dobre są też chyba maseczki z glinki
      na strefę T.
    • oxy_gen_86 Re: Do posiadaczek cer tlustych 30.07.06, 13:31
      OD wczoraj uzywam serii Calma HLC Ziaja - kremu nawilzajacego i zelu z wapniem
      (kremu uzywam tylko na noc). Smarowalam sie tylko 2 razy (nie chce krakac) ale
      zauwazylam, ze moja cera wyglada lepiej. Skora nie jest juz tak tlusta ani
      przesuszona (a po kazdym myciu starsznie sie luszczyla) a nastepnie robila sie
      tlusta)
      Kiedys juz uzywalam tego kremu ale jak sie skonczyl to zaczelam uzwyac Bambino
      po ktorym do dzis mam "pamiatke";/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka