Dodaj do ulubionych

Makijaż ślubny

12.02.03, 16:04
Cześć dziewczyny :)
W polowie sierpnia staję na ślubnym kobiercu :) Jeżeli
macie jakiś doświadczenia ze ślubnym makijażem i toaletą
- to podzielcie się z przyszłą panną młodą :) Chodzi mi
o to, jakich kosmetyków używałyście (firmy) - jakie
sprawdzają się na taką okazję, gdy letnie słońce jeszcze
przypieka? Malować będę się sama, w końcu mam
kilkuletnie doświadczenie.
Jeżeli oprócz tego macie jakieś rady związane ze ślubem,
to chętnie przeczytam :)

Pozdrawiam

małe serduszko
Obserwuj wątek
    • ula_s Re: Makijaż ślubny 12.02.03, 18:11
      Ja tego dnia nie bede sie sama czesac ani malowac. Boje
      sie ze by mi sie zabradzo rece trzasly. ;-) Dlatego
      jestem na etapie wyprobowywania roznych fryzjerow i
      kosmetyczek.

      Z tego co juz sobie poczytalam w internecie to wazne zeby
      uzyc wodoodpornego tuszu. Jak sie wzruszysz i Ci lezka
      poleci to nic sie nie stanie a przy zwyklym hmmm ...
      mala katastrofa. Poza tym trzeba uwazac z blyszczacymi
      podkladami, ktore bardzo ladnie wygladaja "na zywo" ale
      na zdjeciach wygladaja fatalnie. Mozna troszke sie
      swiecic na policzkach (kosci policzkowe) ale cala
      swiecaca twarz po prostu pozniej wyglada jak spocona.

    • wojtow Re: Makijaż ślubny 12.02.03, 19:10
      Polecam ci ogólnopolskie Forum weselne, mnóstwo sprawdzonych porad, sama
      korzystałam

      www.board.freeweb.pl/subjects.php?board_id=1210
      -------------------------------------------------------
      zajrzyj też na moją stronę: stronakobiet.w.interia.pl polecam 'pary
      internetowe' i wywiady
    • Gość: mel1 Re: Makijaż ślubny IP: *.acn.pl 13.02.03, 11:32
      Ja mam zamiar malowć się na slub u kosmetyczki. Ostatnio wypróbowałam i byłam
      zachwycona. Nad ranem w makijażu brakowało tylko szminki. A sama jak się
      maluję, to po jakimś czasie make up schodzi, wychodzą jakieś przebarwienia,
      krostki itp.
      Rozmawiałam z fotografem i powiedziała mi, żebym malowała się tak, jak chcę.
      Ona ewentualnie zastosuje jakieś przesłony, bym się nie świeciła.
      A co do oczu, to proponuję zrobić hennę. Na 100% się nie rozmaże. I może
      zalotkę, by podkręcić .
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka